<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Czy brak pieniędzy to najważniejszy problem szkolnictwa wyższego? Cz I</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Benek</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-7228</link>
		<dc:creator>Benek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 23:02:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-7228</guid>
		<description>Studenci sa i tacy, ze trzeba za nich prace prawie napisac /u nas sa biedni, wiec nawet nie kupia na wolnym rynku!/ Poza tym sa bierni, nie przygotowuja sie do zajec, ot masa i tyle. Czasami w ogole nie chce sie geby otworzyc, bo i tak nie zrozumieja. A jak wymagasz, wpisza negatywa. Ot los... O zaocznych i tzw. unijnych podyplomowych nie wspomne; szkoda kasy, szkoda wysilku wszystkich!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Studenci sa i tacy, ze trzeba za nich prace prawie napisac /u nas sa biedni, wiec nawet nie kupia na wolnym rynku!/ Poza tym sa bierni, nie przygotowuja sie do zajec, ot masa i tyle. Czasami w ogole nie chce sie geby otworzyc, bo i tak nie zrozumieja. A jak wymagasz, wpisza negatywa. Ot los&#8230; O zaocznych i tzw. unijnych podyplomowych nie wspomne; szkoda kasy, szkoda wysilku wszystkich!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: igrzycznia</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-7227</link>
		<dc:creator>igrzycznia</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 25 Mar 2010 22:55:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-7227</guid>
		<description>Mogę się wypowiedzieć na temat polskiego szkolnictwa humanistycznego: jest chore. Po pierwsze kariery &quot;od magistra do profesora&quot; w tej samej uczelni nie mogą się równać z wysiłkami zdobywania stopni &quot;na obczyznie&quot; /chyba, ze jest to  Ružomberok, Grodno, Lwow, Kijow etc./ A jednak, przynajmniej u nas wrecz sekuje sie tych, ktorzy sie wyroznili pozytywniei zdobyli stopien w jakims liczacym sie krajowym instytucie... Podobnie roznie wyglada zarowno dorobek naukowy, jak i kompetencje merytoryczno-dydaktyczne. Niestety, tzw. kultura akademicka w ogole sie nie liczy. Znam pociotkow roznych, ktorzy wrecz gwara mowia i... prowadza zajecia. Na dodatek wymagania, co do projektora itd maja wladze za fanaberie, nie ma kasy, pracownikow technicznych, zaciemnionych i naglosnionych sal. Dostep do srodkow na badania tez jest mizerny i trzeba okradac rodzine... Oczywiscie mozna sie doskonale urzadzic na kilku uczelniach prywatnych, ale po pierwsze trzeba byc w ukladzie, po drugie miec konskie zdrowie, a o prawdziwym rozwoju naukowym oczywiscie trzeba zapomniec. W wakacje goscilem kolege profesora z Niemiec, hmm, do tej pory mam debet</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mogę się wypowiedzieć na temat polskiego szkolnictwa humanistycznego: jest chore. Po pierwsze kariery &#8220;od magistra do profesora&#8221; w tej samej uczelni nie mogą się równać z wysiłkami zdobywania stopni &#8220;na obczyznie&#8221; /chyba, ze jest to  Ružomberok, Grodno, Lwow, Kijow etc./ A jednak, przynajmniej u nas wrecz sekuje sie tych, ktorzy sie wyroznili pozytywniei zdobyli stopien w jakims liczacym sie krajowym instytucie&#8230; Podobnie roznie wyglada zarowno dorobek naukowy, jak i kompetencje merytoryczno-dydaktyczne. Niestety, tzw. kultura akademicka w ogole sie nie liczy. Znam pociotkow roznych, ktorzy wrecz gwara mowia i&#8230; prowadza zajecia. Na dodatek wymagania, co do projektora itd maja wladze za fanaberie, nie ma kasy, pracownikow technicznych, zaciemnionych i naglosnionych sal. Dostep do srodkow na badania tez jest mizerny i trzeba okradac rodzine&#8230; Oczywiscie mozna sie doskonale urzadzic na kilku uczelniach prywatnych, ale po pierwsze trzeba byc w ukladzie, po drugie miec konskie zdrowie, a o prawdziwym rozwoju naukowym oczywiscie trzeba zapomniec. W wakacje goscilem kolege profesora z Niemiec, hmm, do tej pory mam debet</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: szopen</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-4345</link>
		<dc:creator>szopen</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 11:26:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-4345</guid>
		<description>@akuda
A jak przepraszam wyobraża sobie Pan taki mechanizm? Jednego dobrego studenta produkuje nie jeden belfer, ale całe ich stado. TO raz. Niektórzy są tak kiepscy, że i najlepszy belfer ich nie poprawi, to dwa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@akuda<br />
A jak przepraszam wyobraża sobie Pan taki mechanizm? Jednego dobrego studenta produkuje nie jeden belfer, ale całe ich stado. TO raz. Niektórzy są tak kiepscy, że i najlepszy belfer ich nie poprawi, to dwa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-4304</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 17:25:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-4304</guid>
		<description>@ mka

Zgadzam sie w zupelnosci. Zobacz dzisiejszy tekst.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ mka</p>
<p>Zgadzam sie w zupelnosci. Zobacz dzisiejszy tekst.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: mka</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-4235</link>
		<dc:creator>mka</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 10:42:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-4235</guid>
		<description>Trystero,
Ty chyba studiujesz w Krakowie ... jak byś mial dochody tylko ze styp doktoranckiego to czy miałbyś czas aby - jako wykładowca - zdobywać nową wiedzę, czy szukałbyś jakiejś dodatkowej pracy aby &quot;coś zarobić&quot;?
- czy zamierzasz zostać na uczelni czy idziesz na rynek &quot;komercyjny&quot; - rozważ to dobrze, bo niestety ale wynagrodzenia akademików (i tych dobrych i tych złych) są paskudnie niskie, wiec to system zmusza ich do &quot;robienia&quot; ilości a nie jakości ... a niestety większości studentów (pseudostudentów) to odpowiada ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero,<br />
Ty chyba studiujesz w Krakowie &#8230; jak byś mial dochody tylko ze styp doktoranckiego to czy miałbyś czas aby &#8211; jako wykładowca &#8211; zdobywać nową wiedzę, czy szukałbyś jakiejś dodatkowej pracy aby &#8220;coś zarobić&#8221;?<br />
- czy zamierzasz zostać na uczelni czy idziesz na rynek &#8220;komercyjny&#8221; &#8211; rozważ to dobrze, bo niestety ale wynagrodzenia akademików (i tych dobrych i tych złych) są paskudnie niskie, wiec to system zmusza ich do &#8220;robienia&#8221; ilości a nie jakości &#8230; a niestety większości studentów (pseudostudentów) to odpowiada &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: akuda</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-4229</link>
		<dc:creator>akuda</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 19:37:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-4229</guid>
		<description>Warto interpretując te dane pamiętać o jednej istotnej kwestii: dopiero w zeszłym roku zniesiono obowiązek służby wojskowej dla mężczyzn. W tym roku oznaczało to spadek (nie pamiętam skąd te dane) zapisanych na studia mężczyzn o ok. 20%.

Za tym oczywiście pójdzie obniżka cen podstawowych usług nie wymagających wyższego wykształcenia (wykończenia domów, prace porządkowe itp.), ale nie natychmiast.

Po prostu warto pamiętać, że +- 1/4 edukujących się w ostatnich latach mężczyzn uciekała od wojska. To pozwala uciąć 1/8 każdego słupka dot. Polski.


Natomiast co do słabości polskiej edukacji, wydaje mi się, że problemem jest nie tyle jakość kadry, co jej nie-rynkowość: brakuje mechanizmu egzekwowania na wykładowcy odpowiedzialności za wykonaną przez niego pracę - mechanizmu, który pozwoliłby podzielić wykładowców na dobrych i gorszych, i odpowiednio nagradzać ich finansowo. 

Gdyby dobry belfer zarabiał adekwatnie do tego co produkuje (czyli wykształconych absolwentów, którzy będą świetnie zarabiać i płacić dużo podatków), to zapewniam Was, że wiele osób zdecydowałoby się na taką właśnie ścieżkę kariery.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Warto interpretując te dane pamiętać o jednej istotnej kwestii: dopiero w zeszłym roku zniesiono obowiązek służby wojskowej dla mężczyzn. W tym roku oznaczało to spadek (nie pamiętam skąd te dane) zapisanych na studia mężczyzn o ok. 20%.</p>
<p>Za tym oczywiście pójdzie obniżka cen podstawowych usług nie wymagających wyższego wykształcenia (wykończenia domów, prace porządkowe itp.), ale nie natychmiast.</p>
<p>Po prostu warto pamiętać, że +- 1/4 edukujących się w ostatnich latach mężczyzn uciekała od wojska. To pozwala uciąć 1/8 każdego słupka dot. Polski.</p>
<p>Natomiast co do słabości polskiej edukacji, wydaje mi się, że problemem jest nie tyle jakość kadry, co jej nie-rynkowość: brakuje mechanizmu egzekwowania na wykładowcy odpowiedzialności za wykonaną przez niego pracę &#8211; mechanizmu, który pozwoliłby podzielić wykładowców na dobrych i gorszych, i odpowiednio nagradzać ich finansowo. </p>
<p>Gdyby dobry belfer zarabiał adekwatnie do tego co produkuje (czyli wykształconych absolwentów, którzy będą świetnie zarabiać i płacić dużo podatków), to zapewniam Was, że wiele osób zdecydowałoby się na taką właśnie ścieżkę kariery.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: karakuli</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-4227</link>
		<dc:creator>karakuli</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 18:55:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-4227</guid>
		<description>@kabra
Studia powinny być mocno zindywidualizowane. Natomiast u nas jest masówka. Ze zgrozą dowiedziałem się, że na kierunku, który kończyłem w latach 80, jest obecnie na roku ok. 200 studentów. W moich czasach było 30.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@kabra<br />
Studia powinny być mocno zindywidualizowane. Natomiast u nas jest masówka. Ze zgrozą dowiedziałem się, że na kierunku, który kończyłem w latach 80, jest obecnie na roku ok. 200 studentów. W moich czasach było 30.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cabra</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-4225</link>
		<dc:creator>cabra</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 17:35:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-4225</guid>
		<description>W pełni się zgadzam ze stwierdzeniem dotyczącym skupienia się na ilości a nie na jakości. Z tego co pamiętam to mamy nawet więcej szkół wyższych niż w Chinach (w liczbach absolutnych). 

Co do słabej jakości nauczania to są na szczęście też chlubne wyjątki i w Polsce można znaleźć uczelnie, które są w stanie człowieka całkiem sporo nauczyć jeżeli tylko ma się odpowiednią do tego motywację (miałem przyjemność do takiej uczęszczać). Nie zmienia to jednak fakty, że przygotowując się kilka lat temu do CFA lvl I nauczyłem się sam w 2 miesiące więcej niż przez 2 lata studiów ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>W pełni się zgadzam ze stwierdzeniem dotyczącym skupienia się na ilości a nie na jakości. Z tego co pamiętam to mamy nawet więcej szkół wyższych niż w Chinach (w liczbach absolutnych). </p>
<p>Co do słabej jakości nauczania to są na szczęście też chlubne wyjątki i w Polsce można znaleźć uczelnie, które są w stanie człowieka całkiem sporo nauczyć jeżeli tylko ma się odpowiednią do tego motywację (miałem przyjemność do takiej uczęszczać). Nie zmienia to jednak fakty, że przygotowując się kilka lat temu do CFA lvl I nauczyłem się sam w 2 miesiące więcej niż przez 2 lata studiów ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Zbyszko</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-4224</link>
		<dc:creator>Zbyszko</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 17:17:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-4224</guid>
		<description>Trystero, często narzekasz na blogu, że za mało jest u nas studentów kierunów związanych z &quot;nauką&quot;. Zajrzałem na stronę Eurostatu i znalazłem taki ciekawy wykres &quot;Tertiary graduates in science and technology per 1 000 of population aged 20-29 years&quot; http://epp.eurostat.ec.europa.eu/tgm/graph.do?tab=graph&amp;plugin=1&amp;pcode=tsiir050&amp;language=en&amp;toolbox=sort
dane co prawda na 2007 rok, ale wypadamy tam naprawdę nieźle. 
NA poziomie Japonii, wyprzedzając znacznie m.in. USA, Niemcy i Norwegię. Ponadto trend zdecydowanie wzrostowy.
Z pewnością problemem jest poziom tego nauczania, ale liczba studentó i tendencja przedstawia się dobrze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero, często narzekasz na blogu, że za mało jest u nas studentów kierunów związanych z &#8220;nauką&#8221;. Zajrzałem na stronę Eurostatu i znalazłem taki ciekawy wykres &#8220;Tertiary graduates in science and technology per 1 000 of population aged 20-29 years&#8221; <a href="http://epp.eurostat.ec.europa.eu/tgm/graph.do?tab=graph&amp;plugin=1&amp;pcode=tsiir050&amp;language=en&amp;toolbox=sort" rel="nofollow">http://epp.eurostat.ec.europa.eu/tgm/graph.do?tab=graph&amp;plugin=1&amp;pcode=tsiir050&amp;language=en&amp;toolbox=sort</a><br />
dane co prawda na 2007 rok, ale wypadamy tam naprawdę nieźle.<br />
NA poziomie Japonii, wyprzedzając znacznie m.in. USA, Niemcy i Norwegię. Ponadto trend zdecydowanie wzrostowy.<br />
Z pewnością problemem jest poziom tego nauczania, ale liczba studentó i tendencja przedstawia się dobrze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: adremja</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2010/01/22/czy-brak-pieniedzy-to-najwazniejszy-problem-szkolnictwa-wyzszego-cz-i/#comment-4222</link>
		<dc:creator>adremja</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 23 Jan 2010 16:25:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=6386#comment-4222</guid>
		<description>Bardzo ciekawe komentarze na temat stanu polskiego SW znajdują się w tym wątku http://www.uczelnie2020.pl/zobacz/porownaj-doswiadczenia-z-zagra na stronie stworzonej na potrzeby tego raportu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo ciekawe komentarze na temat stanu polskiego SW znajdują się w tym wątku <a href="http://www.uczelnie2020.pl/zobacz/porownaj-doswiadczenia-z-zagra" rel="nofollow">http://www.uczelnie2020.pl/zobacz/porownaj-doswiadczenia-z-zagra</a> na stronie stworzonej na potrzeby tego raportu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

