Świeża porcja linków na weekend.
Grzegorz Zalewski zastanawia się dlaczego znany inwestor chciałby poinformować opinię publiczną, że kupił już kilka procent akcji fantastycznej, niedowartościowanej spółki i pragnie dokupić więcej jej akcji ponieważ uważa ją za świetną inwestycję? Przejaw altruizmu czy klasyczne pompuj i wciśnij ‘leszczom’ na górce? Polecam także komentarze pod tekstem.
Barry Ritholtz w fenomenalnej tyradzie przeciwko spiskowej teorii o Plunge Protection Team. Jego tok myślenia: czy PPT ma na celu zapobieganie gwałtownym spadkom na rynkach akcyjnych? Na początku poprzedniej dekady Nasdaq stracił 80% wartości. W 2008 roku S&P 500 stracił najwięcej od 1931 roku. Do jasnej cholery! Jak bardzo niekompetentna musi być tajna organizacja manipulująca rynkiem by ktoś został zwolniony?
Interesujący tekst o rozkwicie nowej religii: wyznawców Google. Google wkracza na rynek smartphonów można się więc spodziewać religijnej wojny z czcicielami Apple. Czuję się rozdarty wewnętrznie. Nie można przecież służyć dwóm Panom jednocześnie…
Kolejny lewicowo-faszystowsko-ekologiczny spisek naukowców. Wysadzanie w powietrze całej góry by z jej środka wydobyć węgiel i wrzucenie odpadów w doliny niszczy środowisko naturalne orzekli ekoterroryści w przebraniu naukowców. Polecam przeczytanie komentarzy pod tekstem – łatwiej będzie zrozumieć nastawienie ‘prawicy’ do ekologii.
Jakie społeczeństwo lideruje w statystykach czasu spędzanego miesięcznie na rozmowach przez telefon komórkowy? Rekordziści rozmawiają przez komórkę przeciętnie przez 1875 minut, czyli średnio godzinę dziennie. Dla porównania, Niemcy, rozmawiają przez telefony komórkowe tylko 89 minut miesięcznie. Interesujący tekst w The Economist o wzorach konsumpcji w telefonii komórkowej.
Interesujący tekst o wielkiej hossie na obligacjach korporacyjnych o ratingu spekulacyjnym. W marcu 2009 roku różnica pomiędzy oprocentowaniem obligacji skarbowych a oprocentowaniem obligacji korporacji o ratingu CCC i niższym wynosiła 37 punktów procentowych – obecnie wynosi mniej niż 10 punktów procentowych. Obligacje o ratingu CCC+ i niższym pozwoliły inwestorom zarobić od marca 2009 roku aż 124%. Czy trzeba lepszy przykład na potwierdzenie faktu, że nie trzeba inwestować na rynku akcyjnym by zarobić na odbiciu na rynku kapitałowym?
100 mld dolarów mają w najbliższych kilku latach zainwestować największe firmy naftowe w wydobycie ropy naftowej w Iraku. Jeśli plany irackich władz się powiodą i Irak zwiększy produkcje z 2,5 MBPD (milionów baryłek dziennie) do 12 MBPD to nie pozostanie to bez wpływu na rynek ropy naftowej.
Na koniec, wprowadzam, stały dodatek do serii ‘do przeczytania’, wykres dnia, który będzie ciekawym wykresem, który kiedyś znalazłem w Sieci i zapisałem na twardym dysku i przez kilka miesięcy nie miałem co z nim zrobić. Dziś, wykres o TBTF (korporacjach finansowych zbyt dużych by upaść) i o tym, czy system bankowy w USA jest bezpieczniejszy dzięki kryzysowi. Animowany wykres pokazuje, udział pięciu największych banków w USA w wartości depozytów w systemie bankowym ogółem:



Mala uwaga odnosnie linku do bloga Grzegorza Zalewskiego: podmienilem linki i teraz prowadza do tekstu z komentarzami.
A swoja droga nie wiem czy Ty wspominales, ale czas temu jakis NY Times mial ciekawy artykul o modelu cenowym telekomow (w Stanach akurat) – sprobuje wrzucic.
Jakoś nie mogę doszukać się niczego nadzwyczajnego w tyradzie Ritholtza przeciwko teorii PPT. Powiem szczerze, tekst ledwo przeciętny a autor wcale się nie natyrał przygotowując go, moim zdaniem oczywiście.
O tym,że Ritholz nie przekonał również innych, do swoich tez, świadczą dominujące negatywne komentarze blogerów pod jego tekstem.
Pozostają wątpliwości:
1. czy taki PPT w ogóle istnieje ?
2. jeśli tak czy interweniował na rynku w przeszłości ?
3. czy interweniował ostatnio ?
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że trzeba dać pozytywną odpowiedź na pytania numer 1 i 2 oraz prawdopodobne jest również tak na pytanie numer 3.
@ GTC
Odpowiedz na 1 brzmi ‘tak’ i wszyscy o tym wiedza bo ten Komitet zostal oficjalnie powolany. Odpowiedz na 2 i 3 brzmi ‘nie’ jesli masz na mysli bezposrednia interwencje na rynku akcyjnym – tzn. nie ma na to najmniejszych dowodow.
@ mucher
Jak ciekawe to wrzucaj – sam chetnie poczytam.
@ Trystero
Zadziwiająca stanowczość wypowiedzi. Ja niestety nie mam tej pewności, choć od ponad 20 lat ( czyli od czasu utworzenia w 1988 roku Working Group on Financial Markets) obserwuję działania tego tajemniczego tworu, mniej lub bardziej uważnie. W tym czasie niejedno czytałem oraz słyszałem na ten temat (i to z całkiem wiarygodnych źródeł).
Niestety ale odpowiedzi na moje pytania wcale nie są takie oczywiste jak Ci się wydaje.
1. wielokrotnie zaprzeczano istnieniu Plunge Protection
Team, a ściślej biorąc nie potwierdzano tego faktu.
2. są nie tylko niewielkie ale i całkiem ważkie
przesłanki i dowody na to że PPT wielokrotnie
interweniowała na rynku podczas poprzednich kryzysów
finansowych
3. tu nie ma na dziś pewności ale wiele na to wskazuje.
Chcę być fair więc nie zadaję pytania – “Jakie są inne dowody na to, że PPT nigdy nie dokonywał manipulacyjnej interwencji na rynku”.
GTC:
Tutaj trochę popadasz w dowodzenie w podobnym stylu, z którym mamy do czynienia podczas dyskusji religijnych. Może przytoczę rozumowanie za Dawkinsem: Twierdzę, że wokół Jowisza krąży po orbicie mała filiżanka z zamarzniętą kawą. Jakie mamy dowody, że jej tam nie ma? Żadnych. Zatem, czy to dowodzi, że ona tam jest?
@ kujawianin
Podaj proszę jakiś konkretniejszy argument i dowód, gdzie i jak błądzę.
Ja mogę swoje stwierdzenia odpowiednio podeprzeć, jeśli będzie potrzeba.
@GTC:
Punkt 1 i 3 są mocno w stylu, który opisałem. Chyba, że Ciebie przekonuje, że brak dowodów na istnienie filiżanki na orbicie Jowisza dowodzi jej istnienia… Jeśli tak, to już nie podejmuję się dalszej dyskusji.
Poprawka, powinno być powyżej: “brak dowodów na nieistnienie filiżanki”.
@ GTC
Alez Kujawianin ma racje. Jesli twierdzisz, ze PPT interweniowala bezposrednio na rynku akcyjnym to podaj dowody a nie obarczaj mnie odpowiedzialnoscia za podanie dowodow na to, ze PPT nie interweniowala.
Co do punktu 1 to PPT czyli The Working Group on Financial Markets zostala powolana przez Executive Order 12631 – to jest oficjalna, formalna sciezka. Doprawdy trudno tu doszukiwac sie spisku.
Podkreslam jeszcze raz, nie pisze o interwencji. W sklad PPT wchodzi szef FED wiec kazdy program pomocowy FED (chocby TALF) mozna uznac za interwencje PPT na rynku. Spor dotyczy tego, czy PPT interweniowala (czytaj: wyciagala za uszy) rynek akcyjny albo przez zakupy akcji albo przez zakupy powiazanych z indeksami akcyjnymi derywatow. Na to nie ma zadnych dowodow.