Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Rok 2010 według blogerów

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 28.12.2009 | Komentarze (7) »

(Rozpocznę prywatnym wątkiem: szaman, którego prognozy przypomniałem w tekście o tym, że kiedyś należy powiedzieć sprawdzam zareagował ma mój merytoryczny, złożony głównie z cytatów z szamana, tekst zgodnie ze scenariuszem – stekiem wyzwisk i insynuacji. Domaga się także sprostowania. Nie zamierzam odpowiadać na jego wyzwiska na tym blogu ale pozwoliłem sobie powiedzieć ostatnie, z mojej strony, zdanie w tej dyskusji w tekście pod tytułem Co robi szaman, którego maskaradę brutalnie zdemaskowano?)

Koniec roku zawsze oznacza prawdziwy ‘wysyp’ prognoz i przewidywań na rok następny i nie inaczej jest obecnie. Chociaż podkreślam, że takie prognozy mają ograniczoną wartość to staram się na blogu pokazywać te, które z mojego punktu widzenia są najbardziej interesujące. Zgodnie z zasadą: skoro i tak musimy się gdzieś zakotwiczyć to zróbmy to w prognozach najbardziej wpływowych przedstawicieli rynku.

Dziś chciałem pokazać zestaw prognoz, które od kilku popularnych anglojęzycznych blogerów finansowych zebrał Bespoke. Z ósemki wymienionej w tabeli w miarę regularnie czytam Infectious Greed, Reformed Broker i Vix and More ale żaden z tych blogów nie znajduje się na codziennej liście lektur. Zestawienie prognoz wygląda tak:

Za Bespoke

Za Bespoke

Można zauważyć wyraźny optymizm w anglojęzycznej blogosferze. Trzy czwarte badanych spodziewa się wzrostu S&P 500, cen domów w USA, wzrostu rynku akcyjnego w Chinach, wzrostu cen ropy naftowej oraz wzrostu rentowności obligacji korporacyjnych i obligacji korporacyjnych o ratingu niższym niż inwestycyjny. Wszyscy spodziewają się spadku cen obligacji rządowych w USA, czyli wzrostu ich rentowności.

Z powyższego podsumowania wynika, że ankietowani blogerzy spodziewają się kontynuacji odrodzenie gospodarczego i wzrostu napięć inflacyjnych – tak powyższe prognozy przenoszą się na sytuację makroekonomiczną.

Jak można interpretować takie badania nastrojów? Niestety, nie ma co do tego reguły. Można je interpretować ‘kontrariańsko’, w myśl zasady, że większość musi się mylić. Z drugiej strony można potraktować te opinię jako postawę ‘mądrych pieniędzy’ (smart money).

Dlatego dużo bardziej interesująca od ‘czystych’ prognoz na 2010 roku są opinie blogerów o gospodarce i rynku finansowym w latach 2009-2010, którą można znaleźć tutaj.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (7) do "Rok 2010 według blogerów"

  1. Trystero powiedział(a):

    Niewielka prosba do wszystkich. Bardzo prosze nie komentowac tutaj mojego sporu z innym blogerem.

  2. panajotak powiedział(a):

    chyba blogierem, hehe, długie i, wszyscy jesteśmy blogierami

  3. lendo powiedział(a):

    Inspirujące – lecz było by to znacznie ciekawsze zestawienie gdyby dodać do niego dane historyczne.
    ( Czy junk bonds już są tak tanie że mogą tylko rosnąć ?)

  4. Trystero powiedział(a):

    @ lendo

    Ale jakie dane historyczne?

    Nie znam sie na wycenie obligacji. Junk bonds urosly jakies kilkadziesiat procent w 2009. Tak tanie, ze mogly tylko rosnac byly na poczatku 2009 roku – tylko niewielu o tym wiedzialo :)

    Jak czytasz po angielsku to polecam cala dyskusje na stronie Bespoke.

  5. Anonimowy (ale znany) powiedział(a):

    @tabelka
    W/W tabelka to prognozy:
    -nominalne?
    -realne?
    Jezeli realne to wzgledem czego, US $, Euro, czy tez Au?
    Czy mozliwe jest ze wszyscy ONI beda mieli racje?

    @ Z. Zorro
    Panowie pogodzcie sie, Wasza lektura mimo wszystko ciekawsza niz G@wno Wyborcze.

  6. Karol powiedział(a):

    Na mój chłopski rozum to jak ktoś daje na UP na AU to powinien dawać Down na USD i odwrotnie.

    A już ten blog Armageddon to w ogóle jakaś lipa, no bo jak dla USA wartość dolara wzrośnie to blog powinien nazywać się raczej Heaven.

    Co do bondów to też jakaś paranoja, skoro wieszczą wzrost USD to bondy powinny być UP !

    Albo ja jestem idiota albo ci blogerzy to mainstream wynajęty do robienia motłochowi wody z mózgu.

  7. Trystero powiedział(a):

    @ Karol

    Najkrotsza odpowiedz jakiej moge ci udzielic: korelacje na rynkach finansowych nie sa stale!

    Zgadzam sie z Twoja opinia o blogu Financial Armagedon – jakis ten pesymizm wydal mi sie wymuszony, dziwny.

Dodaj komentarz

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player