<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Przychodzi taki czas gdy trzeba powiedzieć ‘sprawdzam’</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: xyz</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-6252</link>
		<dc:creator>xyz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Mar 2010 04:54:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-6252</guid>
		<description>Trystero, czy czasem nie jesteś zydem?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero, czy czasem nie jesteś zydem?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-3106</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 18:39:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-3106</guid>
		<description>Trystero,
Moim zdaniem posługujesz tutaj zbyt ostrymi sformułowaniami. Szamanami bowiem, wedle Twojej logiki (ale mogę polemizować z moim wyobrażeniem tejże), można nazwać większość biur i analityków,  a także sporą część ekonomistów. Kryzys zadał poważny cios teorii rynków efektywnych, którą popiera dosyć dużo uznanych ekonomistów. Pytanie:

- obecny kryzys kończy się szybko, przechodzimy do dłuższej fazy wzrostowej, niezbyt może szybkiej ale jednak. problemem jest inflacja. Pozytywny scenariusz;

- kryzys przekształca się w Armageddon, czyli duże załamanie, wysokie bezrobocie, olbrzymie problemy strukturalne, ciągła kontrakcja kredytu i gospodarek. Scenariusz negatywny;

- kryzys ciągnie się jak &quot;smród po gaciach&quot;. Ciągłe deflacyjne okresy, niezbyt gwałtowne ale jednak okresy pogorszenia koniunktury oraz gwałtowne załamania na rynkach. Scenariusz najgorszy bo to Argentyna lat 30tych;

Czy może jakiś czwarty? Moim zdaniem paradoksalnie najgorszy jest trzeci scenariusz a nie drugi. ponieważ drugi może nas prowadzić do wojny, ale może też doprowadzić do koniecznych reform i oczyszczenia gospodarki. Trzeci moim zdaniem na pewno doprowadzi wielu ludzi do biedy, a wojnę i tak będą mieli. Chciałbym realizacji scenariusza pierwszego, ale ten nie doprowadzi do żadnych zmian strukturalnych. A na końcu może znowu prowadzić do powtórki z rozrywki i to dużo szybciej, niż w przypadku scenariusza nr. 2. po za tym, moim bardzo skromnym zdaniem, jest to mniej prawdopodobna sytuacja.

A może jesteśmy skazani na dyktat cyklów koniunkturalnych na zawsze i nie maja sensu żadne zmiany?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero,<br />
Moim zdaniem posługujesz tutaj zbyt ostrymi sformułowaniami. Szamanami bowiem, wedle Twojej logiki (ale mogę polemizować z moim wyobrażeniem tejże), można nazwać większość biur i analityków,  a także sporą część ekonomistów. Kryzys zadał poważny cios teorii rynków efektywnych, którą popiera dosyć dużo uznanych ekonomistów. Pytanie:</p>
<p>- obecny kryzys kończy się szybko, przechodzimy do dłuższej fazy wzrostowej, niezbyt może szybkiej ale jednak. problemem jest inflacja. Pozytywny scenariusz;</p>
<p>- kryzys przekształca się w Armageddon, czyli duże załamanie, wysokie bezrobocie, olbrzymie problemy strukturalne, ciągła kontrakcja kredytu i gospodarek. Scenariusz negatywny;</p>
<p>- kryzys ciągnie się jak &#8220;smród po gaciach&#8221;. Ciągłe deflacyjne okresy, niezbyt gwałtowne ale jednak okresy pogorszenia koniunktury oraz gwałtowne załamania na rynkach. Scenariusz najgorszy bo to Argentyna lat 30tych;</p>
<p>Czy może jakiś czwarty? Moim zdaniem paradoksalnie najgorszy jest trzeci scenariusz a nie drugi. ponieważ drugi może nas prowadzić do wojny, ale może też doprowadzić do koniecznych reform i oczyszczenia gospodarki. Trzeci moim zdaniem na pewno doprowadzi wielu ludzi do biedy, a wojnę i tak będą mieli. Chciałbym realizacji scenariusza pierwszego, ale ten nie doprowadzi do żadnych zmian strukturalnych. A na końcu może znowu prowadzić do powtórki z rozrywki i to dużo szybciej, niż w przypadku scenariusza nr. 2. po za tym, moim bardzo skromnym zdaniem, jest to mniej prawdopodobna sytuacja.</p>
<p>A może jesteśmy skazani na dyktat cyklów koniunkturalnych na zawsze i nie maja sensu żadne zmiany?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jaerk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-3105</link>
		<dc:creator>Jaerk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 18:36:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-3105</guid>
		<description>Na koniec tej rozmowy bardziej ogólnie. Wydaje mi się, że anonimowość w sieci pozwala na dużo łatwiejsze ferowanie wyroków. Gdyby przyszło do spotkania Trystero i ZZ obaj by się powstrzymali przed personalnymi atakami na siebie (pryznajmniej mam takie wrażenie) a próbowali by sobie jaśniej wyrazić swój punkt widzenia. Bo podejrzewam, że właśnie niezrozumienie intencji drugiej osoby w połączeniu z ferworem polemicznym prowadzi do pyskówek.
Ps. Zdziwiłem się dlaczego Trystero zwrócił mi uwagę, że nudzą go już moje wypowiedzi nt. cenzury. Znalazłem w sieci tekst innego blogera odnoszący się do tejże cenzury. Ale to nie był mój tekst. U wszystkich blogerów, których czytam zawsze komentuję pod tym samym nickiem. 
Ps2. Tym razem to już naprawdę mój ostatni wpis na ten temat.
Ps3. Szczęśliwego Nowego Roku życzę gospodarzowi bloga, czytelnikom tegoż bloga. Tak zwolennikom, jak i adwersarzom T. oraz tym, którym to wszystko lata:-)
Pozdr.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Na koniec tej rozmowy bardziej ogólnie. Wydaje mi się, że anonimowość w sieci pozwala na dużo łatwiejsze ferowanie wyroków. Gdyby przyszło do spotkania Trystero i ZZ obaj by się powstrzymali przed personalnymi atakami na siebie (pryznajmniej mam takie wrażenie) a próbowali by sobie jaśniej wyrazić swój punkt widzenia. Bo podejrzewam, że właśnie niezrozumienie intencji drugiej osoby w połączeniu z ferworem polemicznym prowadzi do pyskówek.<br />
Ps. Zdziwiłem się dlaczego Trystero zwrócił mi uwagę, że nudzą go już moje wypowiedzi nt. cenzury. Znalazłem w sieci tekst innego blogera odnoszący się do tejże cenzury. Ale to nie był mój tekst. U wszystkich blogerów, których czytam zawsze komentuję pod tym samym nickiem.<br />
Ps2. Tym razem to już naprawdę mój ostatni wpis na ten temat.<br />
Ps3. Szczęśliwego Nowego Roku życzę gospodarzowi bloga, czytelnikom tegoż bloga. Tak zwolennikom, jak i adwersarzom T. oraz tym, którym to wszystko lata:-)<br />
Pozdr.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-3104</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 18:13:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-3104</guid>
		<description>@ Marcin

Zorro nie przesadzil - zachowal sie jak oszust i klamca, ktorym jest. Nazwanie oszusta i klamcy oszustem i klamca nie jest zadnym atakiem podobnie jak zadnym atakiem nie jest przypomnienie pompatycznych i aroganckich prognoz szamana  i pokazanie do czego prowadzi stosowanie jego szamanskiego warsztatu.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Marcin</p>
<p>Zorro nie przesadzil &#8211; zachowal sie jak oszust i klamca, ktorym jest. Nazwanie oszusta i klamcy oszustem i klamca nie jest zadnym atakiem podobnie jak zadnym atakiem nie jest przypomnienie pompatycznych i aroganckich prognoz szamana  i pokazanie do czego prowadzi stosowanie jego szamanskiego warsztatu.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-3103</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 18:09:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-3103</guid>
		<description>Trystero,
przypominam Ci, że Argumentum ad personam to błąd logiczno-językowy. Podobnie, jak Argumentum ad misericordiam czy Argumentum ad ignorantiam, więc proszę nie stosuj tu mi takich argumentów rodem z onetu :)
Nie bronię Zeza, sam uważam, że wielokrotnie przesadzał ale to nie powód do takich ostrych ataków. Kryzys (jak wszystkie poprzednie) uświadomił chyba wszystkim, iż nikt monopolu na prawdę nie ma, a teorie ekonomiczne podlegają ciągłym weryfikacją. Co do dalszych losów świata to widać poprawę wskaźników, nastrojów i ogólne polepszenie sytuacji, tylko co z tego? Długa depresja trwała 20 lat, Wielka 10-15 (Argentyna do dziś się podnosi), stagflacja 10. Pytanie czy wierzymy, że obecna skończy się wraz z następna wiosną, że nie jest to poważny systemowy kryzys a tylko cykliczne spowolnienie (recesja w niektórych krajach) czy też, ze będzie to jednak jakaś dłuższa i poważniejsza &quot;zabawa&quot;?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero,<br />
przypominam Ci, że Argumentum ad personam to błąd logiczno-językowy. Podobnie, jak Argumentum ad misericordiam czy Argumentum ad ignorantiam, więc proszę nie stosuj tu mi takich argumentów rodem z onetu :)<br />
Nie bronię Zeza, sam uważam, że wielokrotnie przesadzał ale to nie powód do takich ostrych ataków. Kryzys (jak wszystkie poprzednie) uświadomił chyba wszystkim, iż nikt monopolu na prawdę nie ma, a teorie ekonomiczne podlegają ciągłym weryfikacją. Co do dalszych losów świata to widać poprawę wskaźników, nastrojów i ogólne polepszenie sytuacji, tylko co z tego? Długa depresja trwała 20 lat, Wielka 10-15 (Argentyna do dziś się podnosi), stagflacja 10. Pytanie czy wierzymy, że obecna skończy się wraz z następna wiosną, że nie jest to poważny systemowy kryzys a tylko cykliczne spowolnienie (recesja w niektórych krajach) czy też, ze będzie to jednak jakaś dłuższa i poważniejsza &#8220;zabawa&#8221;?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-3099</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 16:39:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-3099</guid>
		<description>@ Marcin

Dziekuje za to, ze zechciales wyrazic swoje zdanie. 

Jest mi naturalnie przykro, ze nie potrafisz znalezc w sobie odwagi by przyznac, ze bronisz oszusta i klamcy.

To chyba Twoj pierwszy komentarz tutaj wiec rozumiem dlaczego nagle stales sie &#039;zatroskanym czytelnikiem&#039; mojego bloga :)

Zycze Ci wszystkiego najlepszego

PS Mam nadzieje, ze po wyrazeniu mojego zdania nie poczujesz sie urazony jesli odpowiem, ze dalsza dyskusja na poziomie &#039;onetowego blogaska&#039; mnie nie interesuje. Zapraszam do merytorycznej dyskusji.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Marcin</p>
<p>Dziekuje za to, ze zechciales wyrazic swoje zdanie. </p>
<p>Jest mi naturalnie przykro, ze nie potrafisz znalezc w sobie odwagi by przyznac, ze bronisz oszusta i klamcy.</p>
<p>To chyba Twoj pierwszy komentarz tutaj wiec rozumiem dlaczego nagle stales sie &#8216;zatroskanym czytelnikiem&#8217; mojego bloga :)</p>
<p>Zycze Ci wszystkiego najlepszego</p>
<p>PS Mam nadzieje, ze po wyrazeniu mojego zdania nie poczujesz sie urazony jesli odpowiem, ze dalsza dyskusja na poziomie &#8216;onetowego blogaska&#8217; mnie nie interesuje. Zapraszam do merytorycznej dyskusji.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-3097</link>
		<dc:creator>Marcin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 16:25:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-3097</guid>
		<description>Cześć Trysterto,
Przede wszystkim Wesołego Nowego Roku.
Czytam oba blogi dosyć często i nie bardzo rozumiem, o co chodzi. Zezowaty często pisuje różne rzeczy (czasem bzdury ewidentne), ale co z tego? Wiele instytucji i prognostyków pisuje czasem takie rzeczy, że aż włos się na głowie jeży (wycena LOTOS za 0,0 zł czy nieszczęsny Wyżnikiewicz - też miał niezłe wstawki). Zezo pisywał takie rzeczy wcześniej (choć ostatnio może częściej) i skoro uważasz, że przez to szkodzi, to okey, ale zgadzam się tutaj z ekscentrycznym gościem wyżej, że mogłeś zrobić to później, po świętach. 
A tak a propos usuniętego wpisu, to pojechał Ci ostro i zbyt niekulturalnie, ale słusznie. Twoje opowiastki o USA i Amerykanach przypominają mi bardziej głosy jakiś „walniętych” lewaków z Europy czy Ameryki Łacińskiej, a nie wyważoną opinie felietonisty czy naukowca (tutaj masz opinię podobną do Zeza, który chyba też tak uważa). Z JKM i UPR przegiąłeś mocno, ale okey, czasem można coś mocniejszego napisać. Jednak powiem Ci, że jak zacząłeś wyciągać brudy, bo cytowanie co tam Zezo napisał w opiniach i co tam linkuje, to już dziecinada i szukanie „haków„ tylko by dokopać, to sam prosisz się o ostrą replikę i &quot;sprawdzam&quot; Trystero.
No i na koniec, opinia o kulturze i napuszeniu niektórych „naszych” ekonomistów, hehe… no comment. Sam bym tego lepiej nie wyraził.
Pzdr.,</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cześć Trysterto,<br />
Przede wszystkim Wesołego Nowego Roku.<br />
Czytam oba blogi dosyć często i nie bardzo rozumiem, o co chodzi. Zezowaty często pisuje różne rzeczy (czasem bzdury ewidentne), ale co z tego? Wiele instytucji i prognostyków pisuje czasem takie rzeczy, że aż włos się na głowie jeży (wycena LOTOS za 0,0 zł czy nieszczęsny Wyżnikiewicz &#8211; też miał niezłe wstawki). Zezo pisywał takie rzeczy wcześniej (choć ostatnio może częściej) i skoro uważasz, że przez to szkodzi, to okey, ale zgadzam się tutaj z ekscentrycznym gościem wyżej, że mogłeś zrobić to później, po świętach.<br />
A tak a propos usuniętego wpisu, to pojechał Ci ostro i zbyt niekulturalnie, ale słusznie. Twoje opowiastki o USA i Amerykanach przypominają mi bardziej głosy jakiś „walniętych” lewaków z Europy czy Ameryki Łacińskiej, a nie wyważoną opinie felietonisty czy naukowca (tutaj masz opinię podobną do Zeza, który chyba też tak uważa). Z JKM i UPR przegiąłeś mocno, ale okey, czasem można coś mocniejszego napisać. Jednak powiem Ci, że jak zacząłeś wyciągać brudy, bo cytowanie co tam Zezo napisał w opiniach i co tam linkuje, to już dziecinada i szukanie „haków„ tylko by dokopać, to sam prosisz się o ostrą replikę i &#8220;sprawdzam&#8221; Trystero.<br />
No i na koniec, opinia o kulturze i napuszeniu niektórych „naszych” ekonomistów, hehe… no comment. Sam bym tego lepiej nie wyraził.<br />
Pzdr.,</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-3078</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 11:20:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-3078</guid>
		<description>@ Jaerk

Ok, rozumiem Twoja postawe. Na szczescie dla Ciebie, jesli tylko czytasz po angielsku, masz dostep do blogow, ktore sa bardzo negatywnie nastawione do szans obecnego systemu a sa prowadzone przez osoby DYSPONUJACE DUZA WIEDZA ekonomiczna i finansowa, NIE UCIEKAJACE SIE DO KLAMSTW i poprawiajace swoje bledy jesli takie zostana znalezione.

Ja przekonalem sie, ze Zorro nie ma ani wiedzy ani doswiadczenia w dziedzinie, ktora sie zajmuje i kilka razy przylapalem go na ewidentym klamstwie. Dlatego dla mnie wartosc jego bloga zmierza do zera, nawet jesli czesc tego co Zorro pisze jest oparte na faktach. Niby skad wiesz, za ktorym razem Zorro klamie a za ktorym mowi prawde, za ktorym razem przeczytal raport, o ktorym pisze a kiedy tego nie zrobil?

Tak to wyglada z mojej strony. Co Ty z tym zrobisz to Twoja sprawa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Jaerk</p>
<p>Ok, rozumiem Twoja postawe. Na szczescie dla Ciebie, jesli tylko czytasz po angielsku, masz dostep do blogow, ktore sa bardzo negatywnie nastawione do szans obecnego systemu a sa prowadzone przez osoby DYSPONUJACE DUZA WIEDZA ekonomiczna i finansowa, NIE UCIEKAJACE SIE DO KLAMSTW i poprawiajace swoje bledy jesli takie zostana znalezione.</p>
<p>Ja przekonalem sie, ze Zorro nie ma ani wiedzy ani doswiadczenia w dziedzinie, ktora sie zajmuje i kilka razy przylapalem go na ewidentym klamstwie. Dlatego dla mnie wartosc jego bloga zmierza do zera, nawet jesli czesc tego co Zorro pisze jest oparte na faktach. Niby skad wiesz, za ktorym razem Zorro klamie a za ktorym mowi prawde, za ktorym razem przeczytal raport, o ktorym pisze a kiedy tego nie zrobil?</p>
<p>Tak to wyglada z mojej strony. Co Ty z tym zrobisz to Twoja sprawa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jaerk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-3076</link>
		<dc:creator>Jaerk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 10:22:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-3076</guid>
		<description>Ja to mam właściwie drobny problem. Aby była jasność nie jestem zawodowym ekonomistą. Interesuję się tym czysto bezinteresownie. Nie inwestuję, nigdzie nie gram, nie jestem właścicielem żadnej firmy. A ten drobny problem polega na tym, że regularnie czytam tylko dwa blogi poświęcone ekonomii. 
Twój i ZZ.
 Może to być dziwne, ale podejrzewam, że sporo jest takich czytelników, którzy tutaj i tam czytają. Możesz napisać, że ZZ robi mi wodę z mózgu, tak samo ZZ może  napisać, że przesiąkam Trysterowym zakłamaniem. No ale nic na to nie poradzę. Spytasz może dlaczego czytam ZZ - bo uważam, że część z tego co pisze ma podstawę w rzeczywistym świecie - oszustwa bankierów, pompowanie pieniędzy w system bankowy. Że cały system może upaść. No może nie cały, ale jakoś podskórnie się czuje, że w następnych kilku latach mogą nadejść dramatyczne zmiany w całej globalnej gospodarce. I dla mnie wydźwięk bloga ZZ oddaje to w jakimś stopniu. Do Ciebie zaglądam z innego powodu - dobrze podane i opracowane informacje, których gdzie indziej nie spotkam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja to mam właściwie drobny problem. Aby była jasność nie jestem zawodowym ekonomistą. Interesuję się tym czysto bezinteresownie. Nie inwestuję, nigdzie nie gram, nie jestem właścicielem żadnej firmy. A ten drobny problem polega na tym, że regularnie czytam tylko dwa blogi poświęcone ekonomii.<br />
Twój i ZZ.<br />
 Może to być dziwne, ale podejrzewam, że sporo jest takich czytelników, którzy tutaj i tam czytają. Możesz napisać, że ZZ robi mi wodę z mózgu, tak samo ZZ może  napisać, że przesiąkam Trysterowym zakłamaniem. No ale nic na to nie poradzę. Spytasz może dlaczego czytam ZZ &#8211; bo uważam, że część z tego co pisze ma podstawę w rzeczywistym świecie &#8211; oszustwa bankierów, pompowanie pieniędzy w system bankowy. Że cały system może upaść. No może nie cały, ale jakoś podskórnie się czuje, że w następnych kilku latach mogą nadejść dramatyczne zmiany w całej globalnej gospodarce. I dla mnie wydźwięk bloga ZZ oddaje to w jakimś stopniu. Do Ciebie zaglądam z innego powodu &#8211; dobrze podane i opracowane informacje, których gdzie indziej nie spotkam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/23/przychodzi-taki-czas-gdy-trzeba-powiedziec-%e2%80%98sprawdzam%e2%80%99/#comment-3075</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Dec 2009 09:06:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5725#comment-3075</guid>
		<description>@ Jaerk

Przeciez ja nawet nie moge sprawdzic ilu z tych &#039;nowych komentujacych&#039; to HansKlos i Zezowaty Zorro, ktorzy udaja &#039;zatroskanych&#039; czytelnikow mojego bloga. Zorro jest pozbawionym zasad oszustem i podejmie sie kazdej podlosci by odciagnac uwage od faktu, ze jego prognozy gospodarcze i analizy okazaly sie kompletna porazka na wszystkich frontach. 

O skali zepsucia tego czlowieka swiadczy fakt, ze na jego stronie dalej znajduje sie klamstwo o tym, ze nie zareagowalem na zadanie sprostowanie choc wyslalem mu zgodna z Prawem Prasowym odmowe i opublikowalem ja na swoim blogu. Wszyscy moga wiec sprawdzic, ze Zorro lga ale on zdaje sobie sprawe, ze jego czytelnicy wiedza, ze on posluguje sie klamstwem na codzien a &#039;agresywne zachowanie&#039; z mojej strony jest zaskoczeniem dla czytelnikow mojego bloga. Zaskoczeniem niemilym.

Jasne, rozumiem Twoj tok myslenia, moglem zostawic takie wpisy ale uwazam, ze zostawilem wystarczajaco duzo z nich by mozna sie bylo przekonac jaki &#039;garnitur&#039; ludzi desperacko broni oszusta i klamcy. Reszta komentarzy nie spelnia wiec zadnej pozytecznej roli poza wykorzystywaniem mojego bloga do obrony klamcy i oszusta. Wiec kasuje te komentarze i mam nadzieje, ze jesli nie zgadzasz sie ze mna to przynajmniej rozumiesz moja sytuacje.

Tak jak mnie ostrzegano Zorro sprowadzil merytoryczna dyskusje o jakosci jego analiz rynkow finansowych do knajackiej wymiany wyzwisk. Przyznaje - to nowy, nieznany mi poziom dyskusji wiec musze reagowac tak jak potrafie.

Noworoczne pozdrowienia dla Ciebie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Jaerk</p>
<p>Przeciez ja nawet nie moge sprawdzic ilu z tych &#8216;nowych komentujacych&#8217; to HansKlos i Zezowaty Zorro, ktorzy udaja &#8216;zatroskanych&#8217; czytelnikow mojego bloga. Zorro jest pozbawionym zasad oszustem i podejmie sie kazdej podlosci by odciagnac uwage od faktu, ze jego prognozy gospodarcze i analizy okazaly sie kompletna porazka na wszystkich frontach. </p>
<p>O skali zepsucia tego czlowieka swiadczy fakt, ze na jego stronie dalej znajduje sie klamstwo o tym, ze nie zareagowalem na zadanie sprostowanie choc wyslalem mu zgodna z Prawem Prasowym odmowe i opublikowalem ja na swoim blogu. Wszyscy moga wiec sprawdzic, ze Zorro lga ale on zdaje sobie sprawe, ze jego czytelnicy wiedza, ze on posluguje sie klamstwem na codzien a &#8216;agresywne zachowanie&#8217; z mojej strony jest zaskoczeniem dla czytelnikow mojego bloga. Zaskoczeniem niemilym.</p>
<p>Jasne, rozumiem Twoj tok myslenia, moglem zostawic takie wpisy ale uwazam, ze zostawilem wystarczajaco duzo z nich by mozna sie bylo przekonac jaki &#8216;garnitur&#8217; ludzi desperacko broni oszusta i klamcy. Reszta komentarzy nie spelnia wiec zadnej pozytecznej roli poza wykorzystywaniem mojego bloga do obrony klamcy i oszusta. Wiec kasuje te komentarze i mam nadzieje, ze jesli nie zgadzasz sie ze mna to przynajmniej rozumiesz moja sytuacje.</p>
<p>Tak jak mnie ostrzegano Zorro sprowadzil merytoryczna dyskusje o jakosci jego analiz rynkow finansowych do knajackiej wymiany wyzwisk. Przyznaje &#8211; to nowy, nieznany mi poziom dyskusji wiec musze reagowac tak jak potrafie.</p>
<p>Noworoczne pozdrowienia dla Ciebie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

