<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Raporty z amerykańskiego rynku pracy. Cz I</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Dapi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2443</link>
		<dc:creator>Dapi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 17:28:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2443</guid>
		<description>Trystero
Tylko pierwsze zdanie. Reszta to Twój komentarz :). 

poszi
Mnie chodziło w domysle o media choć rzeczywiście nie spojrzałem jak to podaje BLS :)

ps. Trys nie dałes się wypowiedzieć nt. tego leku co zamieniłeś. Chciałem Cię poinformować że agencja rejestrująca jest odpowiedzialna za to aby leki miały identyczną {w sensie statystycznym} biodostępność. Większość publikacji naukowych nie trzyma się standardów okreslonych przez odpowiednie organa. Pisze z własnego doswiadczenia. Jednakże z tego co wiem to jest mozliwość zgłaszania swoich wątpliwości do MZ czy UR który powinien Ci udzielić informacji w trybie administracyjnym.
Pragnę Cię także poinformować że także z moich doświdczeń poprzez najczęściej to że lek tzw. orginalny jest &quot;stary&quot; czyli np. zawiera często substancje pomocnicze które sa archaiczne czy też moga miec wpływ na biodostępność {wtedy takich informacji nie było} poszczególen serie mają różnice istotne statystyczne. Co wprost uniemożliwia zarejestrowanie leku generycznego, który musi być porówany z np. z 3 seriami leku orginalnego. Każda seria jest inna i jest to niemożliwe. 
Mój komentarz jest czysto praktyczny i służy temu abyś zwrócił uwagę na te fakty zanim...będziesz dokonywał sam zmian w swoim leczeniu / nawet dot. zmiany producenta leku/
Jest to sprawa bardzo delikatna i nie tak jednoznaczna na jaka się wydaje. Ot życie...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero<br />
Tylko pierwsze zdanie. Reszta to Twój komentarz :). </p>
<p>poszi<br />
Mnie chodziło w domysle o media choć rzeczywiście nie spojrzałem jak to podaje BLS :)</p>
<p>ps. Trys nie dałes się wypowiedzieć nt. tego leku co zamieniłeś. Chciałem Cię poinformować że agencja rejestrująca jest odpowiedzialna za to aby leki miały identyczną {w sensie statystycznym} biodostępność. Większość publikacji naukowych nie trzyma się standardów okreslonych przez odpowiednie organa. Pisze z własnego doswiadczenia. Jednakże z tego co wiem to jest mozliwość zgłaszania swoich wątpliwości do MZ czy UR który powinien Ci udzielić informacji w trybie administracyjnym.<br />
Pragnę Cię także poinformować że także z moich doświdczeń poprzez najczęściej to że lek tzw. orginalny jest &#8220;stary&#8221; czyli np. zawiera często substancje pomocnicze które sa archaiczne czy też moga miec wpływ na biodostępność {wtedy takich informacji nie było} poszczególen serie mają różnice istotne statystyczne. Co wprost uniemożliwia zarejestrowanie leku generycznego, który musi być porówany z np. z 3 seriami leku orginalnego. Każda seria jest inna i jest to niemożliwe.<br />
Mój komentarz jest czysto praktyczny i służy temu abyś zwrócił uwagę na te fakty zanim&#8230;będziesz dokonywał sam zmian w swoim leczeniu / nawet dot. zmiany producenta leku/<br />
Jest to sprawa bardzo delikatna i nie tak jednoznaczna na jaka się wydaje. Ot życie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2416</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 12:17:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2416</guid>
		<description>@dapi,

BLS podaje margines błędu i to nawet w informacji prasowej:

&quot;The establishment survey employment series has a smaller
margin of error on the measurement of month-to-month change than the household survey because of its
much larger sample size. An over-the-month employment change of 107,000 is statistically significant
in the establishment survey, while the threshold for a statistically significant change in the household
survey is about 400,000.&quot;

http://www.bls.gov/news.release/pdf/empsit.pdf

Potem też przedstawiają ewentualne błedy systematyczne.  Jak widac margines błedu jest spory i zmianami miesiąc do miesiąca nie ma się specjalnie co ekscytować. 

A że media to zlewają, to juz nie wina BLS.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@dapi,</p>
<p>BLS podaje margines błędu i to nawet w informacji prasowej:</p>
<p>&#8220;The establishment survey employment series has a smaller<br />
margin of error on the measurement of month-to-month change than the household survey because of its<br />
much larger sample size. An over-the-month employment change of 107,000 is statistically significant<br />
in the establishment survey, while the threshold for a statistically significant change in the household<br />
survey is about 400,000.&#8221;</p>
<p><a href="http://www.bls.gov/news.release/pdf/empsit.pdf" rel="nofollow">http://www.bls.gov/news.release/pdf/empsit.pdf</a></p>
<p>Potem też przedstawiają ewentualne błedy systematyczne.  Jak widac margines błedu jest spory i zmianami miesiąc do miesiąca nie ma się specjalnie co ekscytować. </p>
<p>A że media to zlewają, to juz nie wina BLS.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2410</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 09:54:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2410</guid>
		<description>@ Dapi

Dzien dobry Panstwu,

Urzad Statystyczny podal najnowsze dane o PKB w III kw. Zgodnie z nimi PKB wzrosl o 1,5% przy marginesie bledu 3%. Oznacza to, ze na dobra sprawe PKB mogl spasc 1,5% lub wzrosnac o 4,5% lub przyjac jakakolwiek wartosc pomiedzy tymi widelkami. Tak wiec, tak naprawde nie mamy zielonego pojecia co sie dzieje z nasza gospodarka ale prosze sie nie martwic poniewaz to, ze wszystkie modele ryzyka finansowego bankow, budzety panstwa i firm oraz  tym podobne rzeczy sa skonstruowane w oparciu o te ulomne dane nie musi oznaczac, ze jesli okaze sie, dane nie odzwierciedlaja realnej gospodarki to system zalamie sie jak domek z kart.

Nie przejdzie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Dapi</p>
<p>Dzien dobry Panstwu,</p>
<p>Urzad Statystyczny podal najnowsze dane o PKB w III kw. Zgodnie z nimi PKB wzrosl o 1,5% przy marginesie bledu 3%. Oznacza to, ze na dobra sprawe PKB mogl spasc 1,5% lub wzrosnac o 4,5% lub przyjac jakakolwiek wartosc pomiedzy tymi widelkami. Tak wiec, tak naprawde nie mamy zielonego pojecia co sie dzieje z nasza gospodarka ale prosze sie nie martwic poniewaz to, ze wszystkie modele ryzyka finansowego bankow, budzety panstwa i firm oraz  tym podobne rzeczy sa skonstruowane w oparciu o te ulomne dane nie musi oznaczac, ze jesli okaze sie, dane nie odzwierciedlaja realnej gospodarki to system zalamie sie jak domek z kart.</p>
<p>Nie przejdzie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dapi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2409</link>
		<dc:creator>Dapi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Dec 2009 09:33:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2409</guid>
		<description>Trystero

Postuluję tylko aby w końcu podawali bład jakim obarczone sa dane.
Komentarz odnosił się do sposobu komunikowania danych nie do Twojego wpisu, którego treścia była innego typu analiza.
Fakt jest faktem że wykres z Calculated Risk trochę też stracił na wiarygodności tym sposobem. Bład przy tych wartościach jest chyba około 0.4% czyli wiekszość się mieści w granicach błedu .</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trystero</p>
<p>Postuluję tylko aby w końcu podawali bład jakim obarczone sa dane.<br />
Komentarz odnosił się do sposobu komunikowania danych nie do Twojego wpisu, którego treścia była innego typu analiza.<br />
Fakt jest faktem że wykres z Calculated Risk trochę też stracił na wiarygodności tym sposobem. Bład przy tych wartościach jest chyba około 0.4% czyli wiekszość się mieści w granicach błedu .</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: piotr34</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2397</link>
		<dc:creator>piotr34</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 23:11:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2397</guid>
		<description>Bloger Doxa ktory mieszka w USA twierdzi iz z jego obserwacji wynika iz mlodzi Amerykanie masowo zapisuja sie na studia czyli zgodnie z tym co Trystero sam przyznaje wypadaja ze statystyk.Zeby chociaz jakies konkretne te studia ale z tego co on twierdzi to najwieksze powodzenie maja jakies rozne marketingi i pochodne.W sumie wydaje sie to dosc wiarygodna informacja zwazywszy iz u nas ludzie przez cala dekade 1990-2000 robili tak samo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bloger Doxa ktory mieszka w USA twierdzi iz z jego obserwacji wynika iz mlodzi Amerykanie masowo zapisuja sie na studia czyli zgodnie z tym co Trystero sam przyznaje wypadaja ze statystyk.Zeby chociaz jakies konkretne te studia ale z tego co on twierdzi to najwieksze powodzenie maja jakies rozne marketingi i pochodne.W sumie wydaje sie to dosc wiarygodna informacja zwazywszy iz u nas ludzie przez cala dekade 1990-2000 robili tak samo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2396</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 23:02:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2396</guid>
		<description>@ kunta-kinte

W gospodarce w USA jest lepiej.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ kunta-kinte</p>
<p>W gospodarce w USA jest lepiej.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2395</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 23:01:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2395</guid>
		<description>@ poszi

To nie tak. Ja nie twierdze, ze bezrobocie spadlo bo jest inna metodologia. Ja twierdze, ze inna metodologia sprawia, ze mozliwe sa miesiace gdzie NFP spada i bezrobocie spada i gdzie NFP rosnie i bezrobocie rosnie.

Twoja hipoteza szumu jest sensowna - dlatego ja tez z oglaszaniem poczatku konca osuwania sie rynku pracy bym sie wstrzymal do danych za grudzien.

Tym bardziej, ze Rosenberg wskazuje na spora dywergencje pomiedzy zmiana NFP (+58k) w uslugach a wskaznikiem ADP(-81k). Taka rozbieznosc zdarza sie w 3% przypadkow i konczy sie dostosowaniem w przyszlym miesiacu ze strony... NFP.

Wreszcie, to +58k jest tez &#039;sprzeczne&#039; z subindeksem zatrudnienia w ISM na poziomie 41,6. Dla tego poziomu z modelu Rosenberga &#039;odpowiedniejsze&#039; jest -190k w NFP w uslugach.

Moim zdaniem, nietypowosc obecnej recesji (po boomie kredytowym) moze wprowadzac szumy w statystykach i tego wlasnie doswiadczamy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ poszi</p>
<p>To nie tak. Ja nie twierdze, ze bezrobocie spadlo bo jest inna metodologia. Ja twierdze, ze inna metodologia sprawia, ze mozliwe sa miesiace gdzie NFP spada i bezrobocie spada i gdzie NFP rosnie i bezrobocie rosnie.</p>
<p>Twoja hipoteza szumu jest sensowna &#8211; dlatego ja tez z oglaszaniem poczatku konca osuwania sie rynku pracy bym sie wstrzymal do danych za grudzien.</p>
<p>Tym bardziej, ze Rosenberg wskazuje na spora dywergencje pomiedzy zmiana NFP (+58k) w uslugach a wskaznikiem ADP(-81k). Taka rozbieznosc zdarza sie w 3% przypadkow i konczy sie dostosowaniem w przyszlym miesiacu ze strony&#8230; NFP.</p>
<p>Wreszcie, to +58k jest tez &#8217;sprzeczne&#8217; z subindeksem zatrudnienia w ISM na poziomie 41,6. Dla tego poziomu z modelu Rosenberga &#8216;odpowiedniejsze&#8217; jest -190k w NFP w uslugach.</p>
<p>Moim zdaniem, nietypowosc obecnej recesji (po boomie kredytowym) moze wprowadzac szumy w statystykach i tego wlasnie doswiadczamy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: poszi</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2394</link>
		<dc:creator>poszi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 22:47:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2394</guid>
		<description>@trystero, @londo i @dapi,

Zgadzam się z londo i dapim. Główna przyczyna tego, że spadło bezrobocie nie jest odmienność metodologii, ale szum statystyczny wynikajacy z próbkowania ankietowego. Household Survey jest świetnym narzędziem, ale ma za duży błąd statystyczny, zeby patrzeć na zmiany miesiąc do miesiąca. Z drugiej strony Current Employment Statistics ma mniejszy błąd statystyczny, ale za to spora część informacji jest szacowana (stąd też ten osławiony Birth-Death adjustment).  

Mnie ten raport też zaskoczył, bo na tym etapie koniunkturalnym (porównując z ostatnimi dwoma recesjami) jest za wcześnie na poprawę na rynku pracy (i to zakładając, że gospodarka nie usunie się ponownie). Wydaje mi się, że to jest w tej chwili &quot;jednorazowy wybryk&quot; i następne miesiące przyniosą powrót do wzrostu bezrobocia/spadku zatrudnienia (wolniejszego oczywiście niz kilka miesięcy temu) i na trwalsza poprawę trzeba będzie jeszcze zaczekać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@trystero, @londo i @dapi,</p>
<p>Zgadzam się z londo i dapim. Główna przyczyna tego, że spadło bezrobocie nie jest odmienność metodologii, ale szum statystyczny wynikajacy z próbkowania ankietowego. Household Survey jest świetnym narzędziem, ale ma za duży błąd statystyczny, zeby patrzeć na zmiany miesiąc do miesiąca. Z drugiej strony Current Employment Statistics ma mniejszy błąd statystyczny, ale za to spora część informacji jest szacowana (stąd też ten osławiony Birth-Death adjustment).  </p>
<p>Mnie ten raport też zaskoczył, bo na tym etapie koniunkturalnym (porównując z ostatnimi dwoma recesjami) jest za wcześnie na poprawę na rynku pracy (i to zakładając, że gospodarka nie usunie się ponownie). Wydaje mi się, że to jest w tej chwili &#8220;jednorazowy wybryk&#8221; i następne miesiące przyniosą powrót do wzrostu bezrobocia/spadku zatrudnienia (wolniejszego oczywiście niz kilka miesięcy temu) i na trwalsza poprawę trzeba będzie jeszcze zaczekać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kunta kinte</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2393</link>
		<dc:creator>kunta kinte</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 22:21:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2393</guid>
		<description>Cholera!Robi Pan doktorat z tej wielkiej nauki,musi więc krótko potrafić odpowiedzieć czy jest lepiej czy gorzej!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cholera!Robi Pan doktorat z tej wielkiej nauki,musi więc krótko potrafić odpowiedzieć czy jest lepiej czy gorzej!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/08/raporty-z-amerykanskiego-rynku-pracy-cz-i/#comment-2392</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 22:07:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5666#comment-2392</guid>
		<description>@ Dapi

Sugerujesz by zupelnie odrzucac dane z takim marginesem bledu? O ile sie nie myle, dane z rynku nieruchomosci maja podobnie wysokie marginesy bledu.

Nie mam na mysli inwestowania pod dane - to w moim przypadku zupelnie odpada lecz uzywanie ich do tworzenia jakiegos obrazu sytuacji makroekonomicznej.

@ kunta-kinte

Dwa teksty napisalem by powiedziec, ze nie potrafie odpowiedziec na to pytanie :)

W listopadzie bylo lepiej w kazdym razie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Dapi</p>
<p>Sugerujesz by zupelnie odrzucac dane z takim marginesem bledu? O ile sie nie myle, dane z rynku nieruchomosci maja podobnie wysokie marginesy bledu.</p>
<p>Nie mam na mysli inwestowania pod dane &#8211; to w moim przypadku zupelnie odpada lecz uzywanie ich do tworzenia jakiegos obrazu sytuacji makroekonomicznej.</p>
<p>@ kunta-kinte</p>
<p>Dwa teksty napisalem by powiedziec, ze nie potrafie odpowiedziec na to pytanie :)</p>
<p>W listopadzie bylo lepiej w kazdym razie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

