<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: ‘Brzydka dekada’ i rekomendacja dziesięciolecia</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2750</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 22:00:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2750</guid>
		<description>Po kilku chwilach refleksji doszedłem do następującego, ciekawego wniosku.

Najlepszym sposobem prezentacji zwrotów okresowych byłoby przedstawianie nie samych tylko wyników średniorocznych w danym okresie (średnia geometryczna lepsza od arytmetycznej), jak się to zazwyczaj robi, ale również podawanie średniej ogólnej/łącznej/absolutnej za dany okres, tak jak to zrobił Trekker.

Co więcej taka wielkość ogólna może potencjalnie mieć większą wartość poznawczą, niż annualizowana średnia, szczególnie w przypadku długich okresów, przy których pewnemu &quot;wizualnemu&quot; rozmyciu czy też zatarciu ulegają średnie, rozkładając się na wiele elementów.

Również w analizowanym przypadku wielkość 37,7 % za dekadę chyba lepiej obrazuje zjawisko niż trochę mdłe średnioroczne 4,63 %.   

Czyli jakiś pozytyw z takich dyskusji jest.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Po kilku chwilach refleksji doszedłem do następującego, ciekawego wniosku.</p>
<p>Najlepszym sposobem prezentacji zwrotów okresowych byłoby przedstawianie nie samych tylko wyników średniorocznych w danym okresie (średnia geometryczna lepsza od arytmetycznej), jak się to zazwyczaj robi, ale również podawanie średniej ogólnej/łącznej/absolutnej za dany okres, tak jak to zrobił Trekker.</p>
<p>Co więcej taka wielkość ogólna może potencjalnie mieć większą wartość poznawczą, niż annualizowana średnia, szczególnie w przypadku długich okresów, przy których pewnemu &#8220;wizualnemu&#8221; rozmyciu czy też zatarciu ulegają średnie, rozkładając się na wiele elementów.</p>
<p>Również w analizowanym przypadku wielkość 37,7 % za dekadę chyba lepiej obrazuje zjawisko niż trochę mdłe średnioroczne 4,63 %.   </p>
<p>Czyli jakiś pozytyw z takich dyskusji jest.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2732</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 09:25:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2732</guid>
		<description>@ Trekker &amp; @ Trystero

Już jest jasność w temacie i wszystko jest ok. 

Oba podane wyniki ( i Trekkera i &quot;moje&quot; ) są poprawne a różnice wynikają po prostu z odmiennego sposoby ujęcia i prezentacji danych końcowych. 

Ja jestem, aż tak zaprogramowany na liczenie średniorocznej  ciągnionej  stopy zwrotu, czyli średniej geometrycznej za dany okres (nazwanej przez Trystero procentem składanym), że po prostu nie zwróciłem uwagi na to, iż Trekker podaje stopę zwrotu wielkości absolutnej za dekadę, ale zgodnie z metodologią o której pisałem. 

Oczywiście tak też można więć tak podana, przez Trekkera,  wielkość jest też poprawna, choć moim zdaniem są potem problemy z jej annualizacją, gdyż proste wyliczenie z niej średniej arytmetycznej rocznej ( podzielenie przez ilość lat) zawyża wynik więc liczy się zazwyczaj średnią geometryczną (średnioroczną). 

Aż sam się sobie dziwię, że tego nie dostrzegłem wcześniej, ale cóż przyzwyczajenie jest przecież drugą naturą.

Niniejszym zwracam Trekkerowi należny honor i mówię sorry za mały zamęt jaki spowodowałem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trekker &amp; @ Trystero</p>
<p>Już jest jasność w temacie i wszystko jest ok. </p>
<p>Oba podane wyniki ( i Trekkera i &#8220;moje&#8221; ) są poprawne a różnice wynikają po prostu z odmiennego sposoby ujęcia i prezentacji danych końcowych. </p>
<p>Ja jestem, aż tak zaprogramowany na liczenie średniorocznej  ciągnionej  stopy zwrotu, czyli średniej geometrycznej za dany okres (nazwanej przez Trystero procentem składanym), że po prostu nie zwróciłem uwagi na to, iż Trekker podaje stopę zwrotu wielkości absolutnej za dekadę, ale zgodnie z metodologią o której pisałem. </p>
<p>Oczywiście tak też można więć tak podana, przez Trekkera,  wielkość jest też poprawna, choć moim zdaniem są potem problemy z jej annualizacją, gdyż proste wyliczenie z niej średniej arytmetycznej rocznej ( podzielenie przez ilość lat) zawyża wynik więc liczy się zazwyczaj średnią geometryczną (średnioroczną). </p>
<p>Aż sam się sobie dziwię, że tego nie dostrzegłem wcześniej, ale cóż przyzwyczajenie jest przecież drugą naturą.</p>
<p>Niniejszym zwracam Trekkerowi należny honor i mówię sorry za mały zamęt jaki spowodowałem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trekker</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2727</link>
		<dc:creator>Trekker</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Dec 2009 06:50:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2727</guid>
		<description>Sprawa jest prosta.
Wystarczy zastanowić sie nad tytulem wykresów: ANNUAL real returns i wszystko jasne.
Mylisz dziesięcioletni zwrot z iwestycji ze średniorocznym w okresie dekady.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sprawa jest prosta.<br />
Wystarczy zastanowić sie nad tytulem wykresów: ANNUAL real returns i wszystko jasne.<br />
Mylisz dziesięcioletni zwrot z iwestycji ze średniorocznym w okresie dekady.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2722</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 23:32:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2722</guid>
		<description>@ GTC

To jest srednia roczna stopa zwrotu czyli mowiac potocznie, kazdego roku w tej dekadzie tracisz 4,62%. W tym zdaniu, o ktore pytasz staralem sie Ci to pokazac ale chyba mi nie wyszlo.

Jesli chcesz policzyc ile Ci zostanie z portfela $1000 po 10 latach to od tysiaca nie odejmujesz to -4,62% razy $1000 tylko z tego -4,62% liczysz procent skladany dla 10 okresow.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ GTC</p>
<p>To jest srednia roczna stopa zwrotu czyli mowiac potocznie, kazdego roku w tej dekadzie tracisz 4,62%. W tym zdaniu, o ktore pytasz staralem sie Ci to pokazac ale chyba mi nie wyszlo.</p>
<p>Jesli chcesz policzyc ile Ci zostanie z portfela $1000 po 10 latach to od tysiaca nie odejmujesz to -4,62% razy $1000 tylko z tego -4,62% liczysz procent skladany dla 10 okresow.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2721</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 23:06:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2721</guid>
		<description>@ Trystero

Jak napisałem muszę to sam policzyć, gdyż wcale nie wykluczam że ci goście od linku też mogli liczyć po swojemu. 
Wszystko jest możliwe więc choć ufać to wolę i kontrolować. 

Ten wywód jednak nie bardzo rozumiem :

&quot;To znaczy, ze SREDNIO w 1965-1966 stracilbys 4,62%, potem z tego co ci zostalo w 1966 stracilbyc 4,62% w latach 1966-1967 i tak dalej.&quot;

Skąd te straty w latach 1966-67 i tak dalej, z tego co mi zostało ?

Moim zdaniem kupujemy portfel za 1000 USd w 1965 roku i jako taki trzymamy cała dekadę, czyli do ca końca 1974 r. i wtedy dokonujemy obliczenia efektywnej stopy zwrotu. 

Teoretycznie nie bardzo interesują nas wydarzenia cenowe w międzyczasie, gdyż są one zasadniczo nieistotne z punktu widzenia naszych obliczeń.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trystero</p>
<p>Jak napisałem muszę to sam policzyć, gdyż wcale nie wykluczam że ci goście od linku też mogli liczyć po swojemu.<br />
Wszystko jest możliwe więc choć ufać to wolę i kontrolować. </p>
<p>Ten wywód jednak nie bardzo rozumiem :</p>
<p>&#8220;To znaczy, ze SREDNIO w 1965-1966 stracilbys 4,62%, potem z tego co ci zostalo w 1966 stracilbyc 4,62% w latach 1966-1967 i tak dalej.&#8221;</p>
<p>Skąd te straty w latach 1966-67 i tak dalej, z tego co mi zostało ?</p>
<p>Moim zdaniem kupujemy portfel za 1000 USd w 1965 roku i jako taki trzymamy cała dekadę, czyli do ca końca 1974 r. i wtedy dokonujemy obliczenia efektywnej stopy zwrotu. </p>
<p>Teoretycznie nie bardzo interesują nas wydarzenia cenowe w międzyczasie, gdyż są one zasadniczo nieistotne z punktu widzenia naszych obliczeń.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2710</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 20:27:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2710</guid>
		<description>@ GTC

Obawiam sie, ze Trekker ma racje. W zalinkowanej przez Ciebie tabeli podano srednie ROCZNE stopy zwrotu dla okresu 1965-1974. I one wyniosly -4,62% w ujeciu realnym.

To nie znaczy, ze gdybys kupil portfel za $1000 w 1965 roku to w 1974 mialbys $953,8. To znaczy, ze SREDNIO w 1965-1966 stracilbys 4,62%, potem z tego co ci zostalo w 1966 stracilbyc 4,62% w latach 1966-1967 i tak dalej. 

Te ROCZNE stopy zwrotu sprawia, ze calym okresie stracilbys jakies 38%.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ GTC</p>
<p>Obawiam sie, ze Trekker ma racje. W zalinkowanej przez Ciebie tabeli podano srednie ROCZNE stopy zwrotu dla okresu 1965-1974. I one wyniosly -4,62% w ujeciu realnym.</p>
<p>To nie znaczy, ze gdybys kupil portfel za $1000 w 1965 roku to w 1974 mialbys $953,8. To znaczy, ze SREDNIO w 1965-1966 stracilbys 4,62%, potem z tego co ci zostalo w 1966 stracilbyc 4,62% w latach 1966-1967 i tak dalej. </p>
<p>Te ROCZNE stopy zwrotu sprawia, ze calym okresie stracilbys jakies 38%.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2708</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 20:09:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2708</guid>
		<description>@ Trekker

Raczej nie piszę dziwnych rzeczy, tylko dobrze prawię, co zdają się potwierdzać,  w oczywisty sposób,  podane przeze mnie linki ( a szczególnie ten pierwszy).

Dane, o których wspominałem, oraz przytoczone wykresy oparte są na logicznym założeniu,  liczenia zwrotów dla kolejnych 10-letnich okresów kroczących, przy stosowaniu strategii kup  i trzymaj ( buy and hold )  ten sam portfel   przez cały analizowany okres.

Znaczy to tyle, że kupujemy portfel akcji Xo na początku 1965 roku i trzymamy go do końca 1974, ewentualnie reinwestując dywidendy w międzyczasie. Kolejno analizujemy dekadę 1966-75 , potem 1967-76 itd.

Jak pokazują dane z tabeli ( I link) w okresie 1965-1974 zwrot netto ( po korekcie o inflację) wyniósł tylko -4,63 %  ( a nie - 37,7 % ) i był to najniższy zwrot ze wszystkich 10-latek w okresie 1965-83. 

W oparciu o twoje wyjaśnienia i wielkość ujemnych zwrotów, a szczególnie informację o uwzględnieniu reinwestycji dywidend, przypuszczam że mogłeś liczyć kolejne  zwroty roczne w oparciu o skorygowaną wartość portfela dla danego roku, to jest  Xo  +/- zysk/strata= X1,
X1 +/- zysk/strata=X2, itd., czyli stosując coś w rodzaju  adjusted value roll-over ( jakby co roku likwidować portfeli odtwarzać za otrzymaną kwotę) lub też jakiegoś swoistego rebalancingu kroczącego. Jeśli tak to sprawa staje się  bardziej jasna.

Na marginesie chciałbym zwrócić uwagę, że w owym najbrzydszym okresie wyliczenie inwestycji dla dekady  1967-76 daje już  wynik dodatni 0,09 ( niewielki ale zawsze), a dla 1971-80 tylko mikry minus 0,12. Na tym przykładzie widać jak  ważny dla inwestycji jest właściwy wybór  holding period, a dla analizy jeszcze bardziej. 

Myślę, że tak jak przypuszczałem, kwestia niewłaściwie dobranej metodologii liczenia może przekłada się na niewłaściwy wynik końcowy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trekker</p>
<p>Raczej nie piszę dziwnych rzeczy, tylko dobrze prawię, co zdają się potwierdzać,  w oczywisty sposób,  podane przeze mnie linki ( a szczególnie ten pierwszy).</p>
<p>Dane, o których wspominałem, oraz przytoczone wykresy oparte są na logicznym założeniu,  liczenia zwrotów dla kolejnych 10-letnich okresów kroczących, przy stosowaniu strategii kup  i trzymaj ( buy and hold )  ten sam portfel   przez cały analizowany okres.</p>
<p>Znaczy to tyle, że kupujemy portfel akcji Xo na początku 1965 roku i trzymamy go do końca 1974, ewentualnie reinwestując dywidendy w międzyczasie. Kolejno analizujemy dekadę 1966-75 , potem 1967-76 itd.</p>
<p>Jak pokazują dane z tabeli ( I link) w okresie 1965-1974 zwrot netto ( po korekcie o inflację) wyniósł tylko -4,63 %  ( a nie &#8211; 37,7 % ) i był to najniższy zwrot ze wszystkich 10-latek w okresie 1965-83. </p>
<p>W oparciu o twoje wyjaśnienia i wielkość ujemnych zwrotów, a szczególnie informację o uwzględnieniu reinwestycji dywidend, przypuszczam że mogłeś liczyć kolejne  zwroty roczne w oparciu o skorygowaną wartość portfela dla danego roku, to jest  Xo  +/- zysk/strata= X1,<br />
X1 +/- zysk/strata=X2, itd., czyli stosując coś w rodzaju  adjusted value roll-over ( jakby co roku likwidować portfeli odtwarzać za otrzymaną kwotę) lub też jakiegoś swoistego rebalancingu kroczącego. Jeśli tak to sprawa staje się  bardziej jasna.</p>
<p>Na marginesie chciałbym zwrócić uwagę, że w owym najbrzydszym okresie wyliczenie inwestycji dla dekady  1967-76 daje już  wynik dodatni 0,09 ( niewielki ale zawsze), a dla 1971-80 tylko mikry minus 0,12. Na tym przykładzie widać jak  ważny dla inwestycji jest właściwy wybór  holding period, a dla analizy jeszcze bardziej. </p>
<p>Myślę, że tak jak przypuszczałem, kwestia niewłaściwie dobranej metodologii liczenia może przekłada się na niewłaściwy wynik końcowy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trekker</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2696</link>
		<dc:creator>Trekker</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 08:11:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2696</guid>
		<description>Szczerze mówiąc nie bardzo wiem, o co chodzi. Piszesz jakieś dziwne rzeczy (np. o braku 10-letniego okresu spadkowego). Przecież linki które podaleś w oczywisty sposób temu przeczą
Szczególnie pierwszy z nich dokladne dane i są one bardzo podobne do moich obliczeń. Okres 1965-1974 tak jak wyliczylem jest najgorszy ze zwrotem okolo -4,5% ŚREDNIOROCZNIE. To daje w sumie realny zwrot minus 37,7 % 
a więc nawet trochę więcej niż podalem.
Podatku oczywiscie nie uwzglednialem, natomiast reinwestycję dywidend tak.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Szczerze mówiąc nie bardzo wiem, o co chodzi. Piszesz jakieś dziwne rzeczy (np. o braku 10-letniego okresu spadkowego). Przecież linki które podaleś w oczywisty sposób temu przeczą<br />
Szczególnie pierwszy z nich dokladne dane i są one bardzo podobne do moich obliczeń. Okres 1965-1974 tak jak wyliczylem jest najgorszy ze zwrotem okolo -4,5% ŚREDNIOROCZNIE. To daje w sumie realny zwrot minus 37,7 %<br />
a więc nawet trochę więcej niż podalem.<br />
Podatku oczywiscie nie uwzglednialem, natomiast reinwestycję dywidend tak.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: GTC</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2682</link>
		<dc:creator>GTC</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 Dec 2009 17:18:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2682</guid>
		<description>@ Trekker

Dzięki za wyjaśnienie ale wątpliwości wciąż pozostają, a szczególnie nie rozumiem skąd aż takie duże różnice.

Chodzi o to, że według zgodnie przyjętej wersji, po wojnie, w żadnhttp://www.buyupside.com/phpreturns/sptotalreturn102030first.phpym okresie 10 lat, inwestycja w S&amp;P 500 ( typu kup i trzymaj)nie przyniosła straty. W najgorszej dziesięciolatce, to jest 1965-74, wynik na indeksie wyniósł plus 12,3 %, inflacja w tym czasie była na poziomie ok 5 % rocznie. Jak więc Ci wyszły, aż takie minusowe zwroty.

By nie być gołosłownym podaję jedynie dwa ciekawe i oświecające linki z tymi danymi.

http://allfinancialmatters.com/2007/06/11/why-the-long-run-is-so-important-when-investing-in-stocks/

http://www.buyupside.com/phpreturns/sptotalreturn102030first.php

Rozumiem, że liczyłeś tzw rzeczywiste dochody łączne (real total returns) dla okresu 10 lat - zwrot z indeksu plus dywidendy skorygowane o inflację (według CPI). Ale czy z uwzględnieniem reinwestowania dywidend oraz z podatkiem o zysków kapitałowych i dywidend (mam nadzieję że nie) i w sposób uwzględniałeś inflację. czy liczyłeś okresy od grudnia roku/ stycznia danego do grudnia końca okresu/następnego stycznia ? 

Problem z bazą danych Schillera jest to, że podaję ona wielkości w ujęciu miesięcznym, możliwe że częściowo ciągnione,oraz wstępnie przetworzone. Zdarza się że niektórzy badacze z niej korzystający otrzymują rozbieżne wyniki licząc te same wielkości.   

Na wszelki wypadek wyciągnąłem z archiwum dane roczne za lata 1960-1980 więc własnoręcznie sprawdzę i podzielę się wynikami, dla dobra sprawy i mołojeckiej sławy.  

Na razie pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trekker</p>
<p>Dzięki za wyjaśnienie ale wątpliwości wciąż pozostają, a szczególnie nie rozumiem skąd aż takie duże różnice.</p>
<p>Chodzi o to, że według zgodnie przyjętej wersji, po wojnie, w żadnhttp://www.buyupside.com/phpreturns/sptotalreturn102030first.phpym okresie 10 lat, inwestycja w S&amp;P 500 ( typu kup i trzymaj)nie przyniosła straty. W najgorszej dziesięciolatce, to jest 1965-74, wynik na indeksie wyniósł plus 12,3 %, inflacja w tym czasie była na poziomie ok 5 % rocznie. Jak więc Ci wyszły, aż takie minusowe zwroty.</p>
<p>By nie być gołosłownym podaję jedynie dwa ciekawe i oświecające linki z tymi danymi.</p>
<p><a href="http://allfinancialmatters.com/2007/06/11/why-the-long-run-is-so-important-when-investing-in-stocks/" rel="nofollow">http://allfinancialmatters.com/2007/06/11/why-the-long-run-is-so-important-when-investing-in-stocks/</a></p>
<p><a href="http://www.buyupside.com/phpreturns/sptotalreturn102030first.php" rel="nofollow">http://www.buyupside.com/phpreturns/sptotalreturn102030first.php</a></p>
<p>Rozumiem, że liczyłeś tzw rzeczywiste dochody łączne (real total returns) dla okresu 10 lat &#8211; zwrot z indeksu plus dywidendy skorygowane o inflację (według CPI). Ale czy z uwzględnieniem reinwestowania dywidend oraz z podatkiem o zysków kapitałowych i dywidend (mam nadzieję że nie) i w sposób uwzględniałeś inflację. czy liczyłeś okresy od grudnia roku/ stycznia danego do grudnia końca okresu/następnego stycznia ? </p>
<p>Problem z bazą danych Schillera jest to, że podaję ona wielkości w ujęciu miesięcznym, możliwe że częściowo ciągnione,oraz wstępnie przetworzone. Zdarza się że niektórzy badacze z niej korzystający otrzymują rozbieżne wyniki licząc te same wielkości.   </p>
<p>Na wszelki wypadek wyciągnąłem z archiwum dane roczne za lata 1960-1980 więc własnoręcznie sprawdzę i podzielę się wynikami, dla dobra sprawy i mołojeckiej sławy.  </p>
<p>Na razie pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trekker</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/12/05/%e2%80%98brzydka-dekada%e2%80%99-i-rekomendacja-dziesieciolecia/#comment-2382</link>
		<dc:creator>Trekker</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Dec 2009 13:08:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5637#comment-2382</guid>
		<description>Liczylem oczywiście lączne zwroty dla okresów 10-letnich (tak jak w poście który komentujemy). Nie są to sumy poszczególnych lat.
W okresie 31.12.1998-31.12.2008 mamy:
zmiana indeksu - minus 26,5%
skumulowana inflacja - 28,3 %
dywidendy - średnio 1,74 % rocznie</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Liczylem oczywiście lączne zwroty dla okresów 10-letnich (tak jak w poście który komentujemy). Nie są to sumy poszczególnych lat.<br />
W okresie 31.12.1998-31.12.2008 mamy:<br />
zmiana indeksu &#8211; minus 26,5%<br />
skumulowana inflacja &#8211; 28,3 %<br />
dywidendy &#8211; średnio 1,74 % rocznie</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

