Znajomy profesor mawia, że jedną z najbardziej niegrzecznych rzeczy, które można zrobić każdemu analitykowi i ekonomiście jest przypomnienie mu jego naprawdę starych prognoz. Na przykład takich sprzed dziesięciu lat.
Taki właśnie numer ‘wycięło’ Bespoke i przypomniało dwa artykuły sprzed około 10 lat, z New York Times i Fortune, których autorzy albo sami wybierali akcje na dekadę albo prosili o dokonanie takiego wyboru ‘śmietankę’ zarządzających funduszami inwestycyjnymi. Od czasu do czasu ktoś ‘odgraża się’, że poda super typ na długi termin, który pozwoli zarobić fortunę dlatego uznałem, że przypomnienie tych dwóch tekstów może być wspaniałą lekcją edukacyjną.
A o to jak spisały się super typy, akcje na długie lata:
Powyższe zestawienie jest idealnym pretekstem by jeszcze raz przypomnieć o kapitalistycznym rozkładzie na rynkach finansowych. Bespoke pozwoliło sobie skomentować wyniki drugiego portfolio tak: te akcje spisały się trochę lepiej niż firmy z portfela Fortune ale nie była to duża różnica. Proszę spojrzeć na powyższe tabele i zastanowić się czy Bespoke miało rację.
W portfelu Fortune mediana stóp zwrotu wynosi -57% a w portfelu NYT -25%. To co różni te portfele to średnia stóp zwrotu. Dla portfela Fortune to -44%. Dla portfela NYT to 39%. Chciałoby się powiedzieć: witamy w długim terminie na rynku akcyjnym – bez absolutnego zwycięzcy w portfelu jest się skazanym na sromotną porażkę.
Gdybyśmy zainwestowali $1000 w obydwa portfele i RÓWNO ROZDZIELI PIENIĄDZE pomiędzy wszystkie akcje to z portfela Fortune zostałoby po 10 latach $558 (liczone na kalkulatorze w Windows) a wartość portfela NYT wyniosłaby $1249. Mamy więc 44% straty z jednego portfela i 25% zysku z drugiego portfela – to nie jest mała różnica. To jest efekt posiadania absolutnego zwycięzcy w portfelu.
Firmę Henry Schein Inc. (dystrybutora produktów medycznych i dentystycznych) wybrał do portfela Bill Nasgovitz, a firmę Waste Management wybrał Bill Miller – dwaj znani inwestorzy w wartość (choć przyznam się, że o pierwszym dowiedziałem się po raz pierwszy z tekstu NYT).
Co z tego wszystkiego wynika? Inwestowanie długoterminowe jest trudne. Wybieranie spółek na dekadę jest bardzo trudne. Inwestorzy długoterminowi mają przeciwko sobie statystykę rynku, na którym mediana jest dużo niższa od średniej stóp zwrotu z poszczególnych akcji. O wynikach inwestycyjnych w długim terminie decyduje więc ‘gruby ogon’ rozkładu, absolutny zwycięzca. Pytanie brzmi: czy istnieją sposoby na wybranie takiej spółki?
W moim osobistym odczuciu takich sposobów można szukać na stronach z systemami na Totolotka. Klucz do rynku leży gdzie indziej.
Przy okazji: czy ktoś z czytelników zauważył jakąś niescisłość w tabelach?



W pierwszej tabeli jest 11 rekordów, w drugiej 10 – to nieścisłość którą zauważyłem ;-)
Pozdrawiam
Konki
Stopy zwrotu dla Oracle i S&P500 róznią się znacznie – zapewne okresy róznią się o kilka(naście) miesięcy ?
@ konki
Racja, w portfelu z NYT jest 9 a nie 10 spolek. Ta brakujaca to ZEE ENTERTAINMENT ENT LTD z Indii. Ticker na NYSE: ZEEL. Niestety jej wykres jest na Google Finance od wrzesnia 2000 roku wiec nie moge sprawdzic stopy zwrotu.
Dlaczego zwracam na to uwage? Hm, chyba ‘chwale sie’ tym jak bardzo powaznie podchodze do danych, ktore uzywam w tekstach :)
@ lendo
Racja, stopy zwrotu sa liczone od dnia publikacji artykulow w Fortune i NYT. Ale to jest w porzadku.
Jeszcze jest różnica w stopie zwrotu spółki Nokia.
“Klucz do rynku leży gdzie indziej” – a jakiż to jest klucz drogi Trystero?
IMO: jednak “inwestowanie w wartość”; nie znam nikogo który spekulując (inwestując na krócej niż np. 5 lat) znacząco by wzbogacił. Wszelkie tego typu strategie generują b. duże koszty transakcyjne – a jedynym pewnym zwycięzcą jest tu pośrednik.
Zdaje się Trystero jest spekulanem – inwestuje b. krótkoterminowo dlatego, mam nadzieję, że za 10-20 lat będę bardzo ciekaw porównania wyników jego strategii ze swoją.
PS. MOże Trystero napiszesz coś o swojej “strategii”
@ pytek
W tym przypadku, klucz lezy w zarzadzaniu pozycja i wyczuciu czasu (money management i timing) a nie w wyborze spolek jako takim.
Nikogo nie znasz kto sie wzbogacil na spekulacji? A o Sorosu slyszales? O Paulsonie?
Tak, jestem inwestorem bardzo krotkoterminowym, w 80%-90% day traderem. Moja strategia polega na otwieraniu pozycji wtedy gdy statystyka jest po mojej stronie polaczonym z bardzo konserwatywnym podejsciem do ryzyka (moje dzienne VAR praktycznie nigdy nie przekracza 2% portfela, z reguly jest duzo nizsze).
@Trystero
… chodziło mi o ludzi których znam, co do osób wymienionych to jak się posiada znaczne kapitały to już nie jest spekulacja – tu kłania się asymetria informacji oraz “kreowanie” rynku :-)
Co do Twojej strategii to mam nadzieję, że za naście lat będziemy mogli porozmawiać na łamach tego bloga o porównaniu wyników.
Jeśli możesz to napisz tylko ile przeciętnie st.zwrotu przynosi Twoja “spekulacyjna” strategi średnio od początku jej stosowania (i ile porównaj to proszę do zapłaconej przez Ciebie sumy prowizji w tym okresie – jestem Ciekaw czy zarobiłeś więcej niż DM – czego oczywiście życzę)
Moja daje 12% średniorocznie przez 4 lata jej stosowania (wiem, to b krótki okres)
@pytek
Ja inwestuje wylacznie spekulacyjnie, od 8 lat. Za ten okres mam 80% zyskownych transakcji (z kilku tysiecy ktore zawarlem w tym czasie) i CAGR znacznie wyzszy niz Twoje 12%. Tak wiec jestem zywym przykladem ze mozna byc spekulantem i zarabiac.
@ktos
ta skuteczność na akcjach czy derywatach lub razem,jaka była maksymalna sekwencja błędnych decyzji?
@ pytek
Ujawnianie moich wynikow nic nie da bez podania szczegolow strategii. Po drugie nie chce tego robic poniewaz one wygladaja na tyle dobrze, ze z miejsca zostanie mi postawiony zarzut o ‘upiekszanie ich’. A jedynym sposobem by pokazac, ze mowie prawde byloby pokazanie PIT a tego z oczywistych powodow nie zrobie. To slepa uliczka.
Zarabiam wiecej od prowizji ale stosunek zysk prowizja niski. Mysle, ze to jakies 4-5.
//offtopic
Czy są dostępne gdzies w sieci informacje o cenach produktów żywnościowych? Aktualizowane co miesiąc?
Próbowałem szukać, ale nic sensownego nie znalazłem.
//Probuję zweryfikowac rewelacje z metra.
@kunta kinte
90% – pochodne, 10% – akcje. Tylko rynek polski. Maksymalna ilosc kolejnych strat pod rzad: 6 (2 wystapienia).
@ktos – zapomniałem ja te swoje “marne” 12% CAGRu mam tylko na akcjach.
@Trystero – jeśli “grasz” na derywatach to w sumie nie za bardzo nalezy porownywac strategie “akcje only” i derywaty…
Nieścisłość?? S&P… :P
@ktos
Ja tylko yen na dolarze,maks błędne 6,wykresy sporządzane ręcznie choc mamy wszystko,zyski powyżej planowanego tp zabiera inny członek zespołu podnosząc LO,tylko intra,nie ma nocy sobotniej,22% dziennie mediana profi:56% za dzień maks loos
Pisz z nami,Trys da ci adres!
@pytek
To ze spekuluje glownie na pochodnych nie ma nic do rzeczy, bo w zasadzie nie korzystam z “dobrodziejstw” lewarowania. I oczywiscie nie mialem zamiaru sie chwalic swoimi wynikami – Twoje 12% to naprawde swietny rezultat, porownaj sie chocby z indeksami albo funduszami, maja Ci czego zazdroscic.
@kunta kinte
Co oznacza LO ? :)
22% ?! Może nie do końca zrozumiałem tę część. A jaki jest VAR przy tych 22% dziennie?
Jak by się nie obracał to d…. zawsze będzie z tyłu. Ten fenomenalny dobór po jednej na dziesięć spółek generujących zysk znacznie powyżej średniej przy jednoczesnym wyborze spółek które dały 99 czy 100% straty to IMHO czysty przypadek owszem wsparty rzeczowymi argumentami w dniu jego dokonania ale per saldo po dekadzie niech zgadnę wcale nie lepszy niż losowy wybór spółek do portfela (metodą na małpę). Analityk to fajny gość co jutro naukowo udowodni ci dlaczego jego wczorajsza prognoza się nie sprawdziła.
@trystero
dzienne Var nie przekracza 2%? a przy jakim poziomie ufności jeśli można zapytać? i jeszcze jedno: historyczne czy parametryczne?
pzdr