Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Mój wkład w zwalczanie medycznej dezinformacji: H1N1 i szczepionki

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo, Świat dnia 30.11.2009 | Komentarze (79) »

Wielokrotnie chciałem zabrać głos w dyskusji o grypie H1N1 i szczepionkach – nie zrobiłem tego do tej pory tylko dlatego, że nie potrafię uczynić tego w sposób spokojny. Dlatego, jak zawsze w takich sytuacjach, ukryję się za wykresami.

Dziś chciałem więc pokazać dwa wykresy ze świetnego opracowania na blogu Information is beautiful. Pierwszy pokazuje ile ‘trującej’ rtęci jest w szczepionce na H1N1 (szczepionce dostępnej w USA). Odpowiedź: mniej więcej tyle co w dużym filecie z łososia. Co więcej są dostępne szczepionki zupełnie pozbawione rtęci.

Za Information is beautiful

Za Information is beautiful

Wykres drugi zajmuje się szansami na złapanie zwykłej grypy, grypy H1N1, hospitalizowanie i zgon z powodu tych chorób oraz porównuje te szanse do prawdopodobieństwa poważnych problemów medycznych po podaniu szczepionki.

Za Information is beautiful

Za Information is beautiful

Histeria wokół powikłań po podaniu szczepionki przypomniała mi inne zestawienie z blogu Information is beautiful, które pokazywało uwagę jaką media poświęcają zgonom z powodu nadużycia poszczególnych substancji chemicznych w Wielkiej Brytanii. Otóż w 2008 roku w Wielkiej Brytanii 260 osób umarło z powodu powikłań lub przedawkowania Paracetamolu. A tak! Paracetamolu. Czy słyszeliście Państwo by media relacjonowały choć jedną tę śmierć? (przepraszam za potworne brzmienie tej frazy) Ale chyba każdy słyszał o dziewczynce, umarła po podaniu szczepionki na HPV, każda ofiara szczepionki na H1N1 trafia na czołówki mediów.

Niestety, ani media, ani blogerzy (zwłaszcza ekonomiczni albo polityczni) zupełnie nie sprawdzają się jako rzetelne źródła informacji o REALNYCH zagrożeniach medycznych i procedurach ograniczających ryzyko. Publikuję te wykresy by pokazać jak ważne znaczenie ma w takich sytuacjach dotarcie do wiarygodnych informacji.

Absolutnie, pod żadnym pozorem nie zachęcam i nie zniechęcam do wybrania lub nie wybrania konkretnego sposobu leczenia. Uważam, że każdy bloger, które bez należytej wiedzy medycznej opowiada się za jakąś procedurą medyczną narusza najpoważniejsze zasady etyki.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (79) do "Mój wkład w zwalczanie medycznej dezinformacji: H1N1 i szczepionki"

  1. teoriazycia powiedział(a):

    Prawdą jest, że te szczepionki nie są szkodliwe, ale też nie są nam absolutnie potrzebne. Dobrze się stało, że jeden absurd zderzył się z drugim, bo już nie mogłem patrzeć na tą medialną histerię, że pandemia, że jak nie kupimy tych szczepionek to będzie po nas itd. Brawo dla Pani Kopacz za zajęcie takiego a nie innego stanowiska, tylko zastanawiam się czy było to działanie dla dobra społecznego, czy tylko zwykły brak kasy w budżecie.

  2. Trystero powiedział(a):

    @ teoriazycia

    Prosze, nie pisza takich rzeczy jak ‘nie są nam absolutnie potrzebne’ chyba, ze masz jakies badania epidemiologiczne, ktore taki ostre stwierdzenie potwierdzaja.

    Ja nie wiem czy sa potrzebne czy nie i mysle, ze kazdy z lekarzem rodzinnym powinnien przeanalizowac potencjalne ryzyko i korzysci.

  3. frasobliwy powiedział(a):

    W 1991 żołnierze od nadmairu szczepień w krótkim czasie masowo zapadali na “syndrom zatoki perskiej”. Możesz dzień w dzień jeść łososia, a nie dostaniesz takiego syndromu jak tamten. Zwróciłbym też uwagę na subtelną różnicę między drogą doustną, a dokrewną oraz masą ciała (noworodek a dorosły). Brak zgonu nie musi też oznaczać, że wszytsko jest OK. Przeleciałeś nad tymi drobiazgami niczym jakiś szczepionkowy akwizytor.

    Nie rozumiem czemu nie odniosłeś się Trystero do świadomego niszczenia raportów wskazujących na szkodliwość szczepionek. Pisała o tym prof. Majewska w liście otwartym do wakcynologów. Nie rozumiem też czemu nie odnosisz się do umów, które zwalniają producentów szczepionek z odpowiedzialności za ewentualne skutki. Skoro ten paracetamol taki śmiercionośny, a szczepionki na świńską grypę bezpieczne, to proszę: niech odpowiedizalność będzie analogiczna jak dla paracetamolu!

    Nie odniosłeś się również do histerii medialnej związanej ze świńską grypą, z liberalizacji pojęcia “pandemia” na okoliczność świńskiej grypy. Na szczepionki wydano ciężkie pieniądze za pieniądze publiczne. Warto? Tylko bez demagogii o bezpieczeństwie, bo jak już mamy lecieć do absurdu, to ograniczmy prędkość porusznaia się na drogach do 20km/h, a wszystkie okna powyzej 1 piętra poblokujmy tak aby nikt nie wypadł.

    “Mój wkład…”. Dziękujemy ci wolontariuszu ;). 99% histerii to była medialna i pijarowa histeria mówiąca o świńskim holokauście jakiego doświadczymy jeśli się nie zaszczepimy. Ten 1% to amatorzy w sieci przesadzający w drugą stronę. Nie rozumiem czemu tak mocno opowiadasz się po stronie tych mocniejszych medialnie i finansowo histeryków. Przecież ich intencje są jasne. Stworzyć sobie rynek i zarobić. Kpisz sobie drogi wolontariuszu?

  4. Trystero powiedział(a):

    @ frasobliwy

    Mam wszczepionego chipa.

    Ale bardzo bym Cie prosil o podanie naukowcyh zrodel pokazujacych, ze ’syndrom Zatoki Perskiej’ byl wynikiem nadmiaru szczepien. Nie chcesz przeciez wyjsc na nieodpowiedzialnego ignoranta rozpowszechniajacego niesprawdzone informacje, prawda?

    Wiec linki do artykulow naukowych poprosze.

    Co do medialnej histerii: mam podzielone zdanie. Przestalem ‘wchodzic’ na polskie portale ze wzgledu na te histerie. Z drugiej strony, dane epidemiologiczne sugeruja, ze H1N1 powinno sie poswiecic sporo uwagi (ale ile dokladnie – o tym nie mam pojecia), ze wzgledu na kompletnie odmienny od sezonowej grypy profil ludzi hospitalizowanych i zmarlych (chodzi o to, ze H1N1 dotyka ludzi mlodych, w przypadku sezonowej grypy w USA 90% przypadkow smiertelnych to ludzie >65 lat). Co do reszty: nie mam wyksztalcenia medycznego i absolutnie nie moge sie wypowiadac na przyklad na takie tematy jak to czy slusznie wprowadzono stan pandemii.

    W przeciwienstwie do wiekszosci krzykliwych i rownie ignoranckich komentatorow i blogerow mam przyzwoitosc przyznac sie do swojej niewiedzy.

  5. Paulos powiedział(a):

    Jeśli szczepionka przeciwko grypie H1N1 jest w pełni bezpieczna, to dlaczego nie można jej kupić w aptekach, tak jak szczepionek przeciwko grypie sezonowej (i innych medykamentów)? Dlatego producenci nie chcą jej wprowadzić do wolnego obrotu? Co w tym produkcie jest wyjątkowego, że nie pozwala zastosować standardowej procedury rynkowej?

    Pozdr.

  6. kujawianin powiedział(a):

    @paulos:

    Wyjaśnienie niespiskowe jest takie, że szczepionka ta ma być w pierwszej kolejności podawana osobnikom najbardziej zagrożonym. Jest jej po prostu za mało i dlatego jest ona wydzielana. Najpierw kobiety w ciąży, potem małe dzieci, potem dzieci trochę większe itd. Choć wygląda na razie na to, że umierają na świńską grypę przede wszystkim ci, których zaszczepi się na końcu.

    Twoje pytanie trochę przypomina mi podejrzliwca na Titanicu, który się pyta: “skoro te łodzie ratunkowe są takie bezpieczne, to dlaczego nie są dowolnie dostępne jak kamizelki ratunkowe?”. A nie przyszło mu do głowy, że łodzi jest po prostu mniej niż pasażerów. Z tą szczepionką jak na razie wygląda na to, że jest podobnie i zapewne decyzja Pani Kopacz ucieszyła inne kraje, bo jak Polacy szczepionki nie będą konsumować, to więcej będzie jej dla innych.

  7. GZ powiedział(a):

    Dodatkowo się zastanawiam, na ile na kształt obecnej sytuacji wpływa fakt, ze mowi się tak bardzo technicznie – H1N1, zamiast świńska grypa (to znaczy też, ale rzadziej).
    To strasznie poważnie brzmi – te pare literek i cyfry, więc to musi być coś poważnego

  8. Trystero powiedział(a):

    @ GZ

    A polskie media nie pisza o swinskiej grypie tylko o H1N1? Na wiosne pamietam, tekst z CNN, ze producenci wieprzowiny lobbowali za nazwa H1N1 a nie ’swinska grypa’.

    A jeszcze gorsza bylaby nazwa lacinska – mnie one przerazaja :)

  9. Jaerk powiedział(a):

    Nie wiem czy można linkować do róznych kontrowersyjnych portali ale uważam, że tutaj jest bardzo dobry tekst (o ile się orientuję lekarza), który trochę to wszystko rozjaśnia:
    http://kontrowersje.net/tresc/przyjaciel_moniki_w_roli_adwokata_diabla_o_swinskich_cechach

    pozdr

  10. brysio powiedział(a):

    A czy informuje się o każdym śmiertelnym przypadku grypy sezonowej? Przecież są ich co roku tysiące, a nie 15 jak do tej pory w przypadku świńskiej grypy. To pytanie z gatunku tych dlaczego pisze się o każdym najmniejszym wypadku w kopalni , a w innych branżach nie wspomina sę nawet o trupach.

  11. Desperado powiedział(a):

    [...]
    > nie mam wyksztalcenia medycznego i absolutnie nie moge sie
    > wypowiadac na przyklad na takie tematy jak to czy slusznie
    > wprowadzono stan pandemii.
    > W przeciwienstwie do wiekszosci krzykliwych i rownie
    > ignoranckich komentatorow i blogerow mam przyzwoitosc
    > przyznac sie do swojej niewiedzy.

    W kwestii przyzwoitości – czy to ona każe ci zignorować głosy na temat thimerosalu takie jak p. prof Marii Majewskiej, a przytaczać te, które przytoczyłeś?
    Może warto byłoby oprócz ignorantów i krzykaczy wśród sceptyków zauważyć też osoby o takiej wiedzy i doświadczeniu jak pani profesor. A wśród apologetów nie przeoczyć “niezależnych” lekarzy-ekspertów finansowanych przez koncerny, lobbystów i zwykłych igorantów-postępaków.

    ps. nawiązując do obrazka z przywołanego bloga – ciągnąc porównywanie szczepionki z puszką tuńczyka albo filetem z łososia – sugerujesz serwowanie go strzykawką domięśniowo?

  12. Trystero powiedział(a):

    @ Desperado

    Czy Thimerosal wystepuje w szczepionkach na H1N1? Czy pisalem, o wszystkich szczepionkach? Czy pisalem, ze wszystkie szczepionki sa bezpieczne?

    Czy Ty nie potrafisz funkcjonowac inaczej tylko musisz sprawdzac czy to co napisalem sprawdza sie z Twoja wykladnia nauk medycznych a pozniej mnie atakowac jesli tylko nie wspomnialem o Twoich autorytetach?

    Czy wiesz jaka jest reakcja srodowiska naukowego na tezy prof. Majewskiej? Czy masz wystarczajaca wiedze medyczne by stwierdzic, ze racje ma prof. Majewska a nie reszta srodowiska?

    W sprawie rteci: zapewne chodzi o rownowazna ilosc rteci i badania uwzglednily rozne wchlanianie z przewodu pokarmowego i z zastrzykow.

  13. rzyjontko powiedział(a):

    Do 13 listopada br. zanotowano mniej niż 100 tysięcy przypadków hospitalizacji na H1N1 w USA, ale szacuje się, że zachorowało nawet 22mln ludzi [http://www.cdc.gov/h1n1flu/estimates_2009_h1n1.htm]. Załóżmy więc, że prawdopodobieństwo zachorowania (również w Polsce) wynosi 22/300 = 7,3%.

    Aby szczepienie w ogóle się opłacało, koszt leczenia choroby pomnożony przez prawdopodobieństwo zachorowania musi przekroczyć koszt szczepionki (przyjmuję idealistycznie, że szczepionka jest w 100% skuteczna). Jednym słowem koszt leczenia tej grypy musiałby przekroczyć 409zł, żeby opłacało się wydać 30zł na szczepienie.

    Dodajmy do tego, że w USA hospitalizacji poddano mniej niż 100 tysięcy pacjentów, a CDC zaleca przeleżenie choroby w domu i prosi o nie zgłaszanie się do izby przyjęć [http://www.cdc.gov/h1n1flu/sick.htm].

    Stawianie alternatywy “albo jesteś oświeconym, inteligentnym człowiekiem popierającym szczepienia, albo jesteś po stronie oszołomów z grypa666″ niczym się nie różni od mówienia, że albo jesteś z nami, albo stoisz tam gdzie stało ZOMO.

  14. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    “każda ofiara szczepionki na H1N1 trafia na czołówki mediów.”

    Podobnie jak każda ofiara, lub potencjalna ofiara grypy H1N1 też trafia na czołówki mediów.
    Ciekawe, że zauważa pan tylko histerię “antyszczepionkowców” a histerii z drugiej strony barykady, żeby zaszczepić wszystko co się rusza jakoś pan nie widzi.

  15. Trystero powiedział(a):

    @ rzyjontko

    W kwestii obliczen: nie uwzgledniasz czasu choroby: kosztow dla ZUS i kosztow dla gospodarki (spadek produktywnosci).

    W kwestii wazniejszej: co u licha przekonalo Cie, ze dokonuje takiego podzialu. Wyraznie napisalem, ze nie mam wiedzy by cokolwiek doradzac czytelnikom bloga w kwestiach medycznych. Sam nie wiem czy sie zaszczepie na H1N1 a na sezonowa sie nie szczepilem poniewaz prowadze malo ryzykowne (grypowo) zycie.

  16. Trystero powiedział(a):

    @ Obywatel Monte Christo

    Zauwazam medialna histerie wokol H1N1.

    Ten tekst jest o szczepionkach.

  17. Trystero powiedział(a):

    @ ignorant

    Linkuj do artykulow naukowych. Albo podaj profesjonalny komentarz do informacji, do ktorych linkujesz.

    Jesli naprawde chcesz profesjonalnej informacji w tych sprawach to wybierz sie do Akademii Medycznej i idz na dyzur do jakiegos profesora, zapytac go o wiarygodnosc informacji podanych na tej stronie.

  18. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    “Zauwazam medialna histerie wokol H1N1.

    Ten tekst jest o szczepionkach.”

    Jasne, można i tak tylko, że nie byłoby żadnej paniki antyszczepionkowej gdyby najpierw nie było paniki na temat tej grypy i wyolbrzymiania jej do rozmiarów biblijnej apokalipsy. To takie samo podejście jak do sprawy Globalnego Ocieplenia i nie zauważenie, że ostatnio wyciekły jakieś maile z wynikami i metodologią badań :D

  19. Trystero powiedział(a):

    @ Obywatel Monte Christo

    Jestes wyraznie nie fair. O tych mailach byla dyskusja na blogu. Mialem dawac linka w ‘Do przeczytania’ ale czytelnik ‘jako’ poruszyl temat wczesniej. Byly ze trzy linki, w tym dwa ode mnie.

  20. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    Ja bardzo przepraszam jeśli to tak zabrzmiało. To nic do pana, tylko takie porównanie mi się nasunęło, ale nie było to absolutnie skierowane przeciwko panu.

  21. Trystero powiedział(a):

    @ Obywatel Monte Christo

    Nic sie nie stalo, bronie tylko swojej neutralnosci. Staram sie ja zachowywac. To trudne bo mam przeciez swoje poglady, nie ze wszystkimi sie ukrywam ale przynajmniej ‘wpuszczam’ na blog inne ‘punkty widzenia’.

    Ale juz wiem, ze H1N1 trafia razem z globalnym ociepleniem na liste tematow ryzykownych :)

  22. rzyjontko powiedział(a):

    Za to Ty nie uwzględniasz dodatkowych zysków z wypoczęcia pracowników (i związanego z nim wzrostem produktywności po powrocie do pracy), jak również wpływów podatkowych od lekarzy, aptek, firm farmaceutycznych i wszystkich ich poddostawców.

    Z punktu widzenia jednostki, która musi podjąć wybór “szczepić się, czy nie”, koszty ZUS nie mają żadnego znaczenia, bo i tak musi odprowadzać prawie 8% moich zarobków, bez względu na to, czy choruje, czy nie.

    Nie zasugerowałem nigdzie w swoim komentarzu, że dokonujesz takiego podziału. Jeśli tak to zostało odebrane, to przepraszam. Niestety w dyskusji publicznej takiego właśnie rozdziału się dokonuje – posłuchaj komentarzy Marka Balickiego, albo RPO. Mnie taka postawa razi i skorzystałem z Twojego bloga do wyrażenia swojego oburzenia.

  23. mall powiedział(a):

    Do tego wykresu należy dodać jedno zastrzeżenie: w pewnym uogólnieniu jest to wykres opracowany na bazie prawdopodobieństwa zachorowania i wystąpienia powikłań w obecnym momencie. Rzecz w tym, że z każdym tygodniem ilość zachorowań się zmienia i zapewne rośnie (co należałoby rzecz jasna sprawdzić) jednocześnie zwiększając szansę na zachorowanie i na wystąpienie powikłań. Znacznie ciekawsza by była prezentacja w formie animacji o różnych parametrach.

    A co do szkodliwości szczepienia na tą grypę- GlaxoSmithKline wycofał w Kanadzie ok. 170 tys. szczepionek http://www.google.com/hostednews/ap/article/ALeqM5hv_UnE27MKQefLNmQxLUqQF557NQD9C5TKJG0

    Osobiście przypuszczam, że sprawa masowego zakupu szczepionek wzbudza tyle wątpliwości głównie przez brak przejrzystych procedur- decyzje zapadły, później okazuje się, że eksperci WHO pracują dla koncernów. Trudno z ufnością podchodzić w takiej sytuacji do rządów i podejmowanych przez nie decyzji.

  24. Trystero powiedział(a):

    @ rzyjontko

    Moim zdaniem to jest osobista decyzja kazdego czlowieka zalezna od jego stanu zdrowia i trybu zycia. Czlowiek z astma, pracujacy w prostokacie w biurze, dojezdzajacy do pracy komunikacja miejska i majacy dzieci w wieku szkolnym w domu, jest w innej sytuacji niz zdrowy freelancer pracujacy z domu i mieszkajacy samotnie.

  25. wawron powiedział(a):

    A ostatnio czytałem w newsweeku że Polacy są odporni na wszelakie histeryczne doniesienia mediów czy to o świńskiej grypie czy innych strasznych rzeczach i zlewają to równo. Narzekali nawet troszkę redaktorzy że to źle że polacy mają w … gdzieś znaczy się takie strasznie ważne informacje ;).

  26. asmoeth powiedział(a):

    Osobom powołującym się tutaj na autorytet naukowy prof. Majewskiej chciałbym powiedzieć trzy rzeczy:

    Po pierwsze, ona nie jest wakcynologiem, tylko bodajże neurologiem, nie można więc mówić, że jest to autorytet w dziedzinie szczepionek.

    Po drugie, jej słynny list zawiera mnóstwo przeinaczeń, kłamstw i zwykłych błędów w rozumowaniu, które nie powinny się przydarzać osobom wykształconym (polecam kuriozalny wręcz fragment o współczynniku zgonów niemowląt w Polsce). Głodnych wiedzy zachęcam do odwiedzin tej strony, gdzie punktuje się ją po polsku, ew. do zapoznania się ze stanowiskiem PZH w tej sprawie.

    Po trzecie, miejsca, w których prof. Majewska bywa promowana, powinny wzbudzać wątpliwości. Srsly, grypa666.wordpress.com to bardzo paskudne miejsce.

    Pzdr,
    A.

  27. Trystero powiedział(a):

    @ Asmoeth

    Moim zdaniem oswiadczenie PZH zalatwia sprawe.

    Dziwie sie ludziom rozpowszechniajacym bezkrytycznie tworczosc prof. Majewskiej – przeciez Ci ludzie moga miec czyjes zdrowie i zycie na sumieniu.

  28. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    A ja panie Asmoeth mam pytanie. Czy uważa pan, że ludzi należy obowiązkowo szczepić przeciw grypie czy powinni decydować sami ?

  29. Desperado powiedział(a):

    > Czy Thimerosal wystepuje w szczepionkach na H1N1?
    [...]

    Masz już odpowiedź na swoje pytanie – przewiń swój własny wpis do obrazka z puszką tuńćzyka i przeczytaj, co na tym obrazku jest napisane. O jakiej rtęci w szczepionkach jest mowa.
    I powściągnij się w zjadliwości, bo naprawdę nie dałem ci do tego powodu. Warto byłoby tylko, skoro już się powołujesz na przyzwoitość, postąpić przyzwoicie i przynajmniej nie przedstawiać przeciwników tej szczepionkowej akcji jako wyłącznie ignorantów i ciemniaków, a może nawet pokazać ich argumenty. Rozumiem, że to może być trudne, jeśli ma się w głowie inną “wykladnię nauk medycznych”, ale naprawdę, warto się z przynajmniej niektórymi zapoznać zanim się je potępi w czambuł.

    ps.
    > Czy wiesz jaka jest reakcja srodowiska naukowego na tezy
    > prof. Majewskiej? Czy masz wystarczajaca wiedze medyczne
    > by stwierdzic, ze racje ma prof. Majewska a nie reszta
    > srodowiska?

    Nie wiem. Nie ma to dla mnie znaczenia, bo od kiedy w nauce liczba przesądza o racji? Pozycja naukowa Majewskiej jest na tyle mocna, a jej argumenty na tyle spójne i wiarygodne, że ona mnie przekonuje.
    Zresztą, czy wiesz, jaka była reakcja środowiska medycznego na tezy Paustera?

  30. Trystero powiedział(a):

    @ Desperado

    …Nie wiem. Nie ma to dla mnie znaczenia, bo od kiedy w nauce liczba przesądza o racji? Pozycja naukowa Majewskiej jest na tyle mocna, a jej argumenty na tyle spójne i wiarygodne, że ona mnie przekonuje.
    Zresztą, czy wiesz, jaka była reakcja środowiska medycznego na tezy Paustera?…

    I tu sie brutalnie mylisz i dajesz wyraz gigantycznych brakow logicznych.

    Po pierwsze, pozycja naukowa prof. Majewskiej w dziedzinie wakcynologii jest mizerna, zmierzajaca do zera.

    Po drugie, wykazano juz, ze jej argumenty sa niespojne i nielogiczne i sa wyrazem naukowej nierzetelnosci.

    Po trzecie, to prawda, ze to nie liczba zwolennikow decyduje o prawdziwosci danej teorii w nauce. Ale caly gmach nauki, cala Akademia, zostala skonstruowana tak, ze za najlepiej wyjasniajaca dany problem teorie przyjmuje sie poglad wiekszosci: konsensuw lub jesli rzecz jest systemowa: paradygmat.

    Historycznie, poglad wiekszosci ZAWSZE dawal wieksze szanse na to, ze jest sluszny choc wielokrotnie zdarzalo sie, ze to mniejszosc miala racje.

    Problem polega na tym, ze ignorant, laik nie dysponuje modelem, ktory sprawdzi, czy racje ma wiekszosc czy mniejszosc.

    Dlatego myslacy laik, homo sapiens ignorantus, postapi racjonalnie jesli przyjmie poglady naukowej wiekszosci.

    Jasne, moze przegapic przy tym Louis Pasteura ale przegapi tez 100 antyPasteurow, ktorzy stworzyli teorie osmieszone i sfalsyfikowane przez nauke.

  31. Karol powiedział(a):

    @asmoeth

    „Po pierwsze, ona nie jest wakcynologiem, tylko bodajże neurologiem, nie można więc mówić, że jest to autorytet w dziedzinie szczepionek.”

    Problem ze szczepionkami ma charakter neurologiczny, rtęć „atakuje” głowę.

    @wszyscy

    fakty:
    1) mamy w III RP dramatyczny wzrost zachorowań diagnozowanych jako problemy ze spektrum autyzmu ( zaryzykował bym tezę o epidemii autyzmu),
    2) głównym podejrzanym na dziś dzień są szczepionki.

    Jak by mi lekarz dzieciaka w wieku 1-3 zaszczepił bez mojej wiedzy na świńską grypę to chyba doszło by do rękoczynów.

  32. asmoeth powiedział(a):

    @ Obywatel Monte Christo:

    Jestem zdania, że generalnie szczepienia powinny być obowiązkowe. Dwa słowa: odporność grupowa.

    @ Trystero:

    Tacy ludzie często sobie nie zdają nawet z tego sprawy, a jeśli zdają, to ich ideolo pozwala z łatwością zaakceptować ten fakt, bo przecież kiedyś ludzie żyli bez szczepionek, medycyny i też było fajnie. Brzydzę się takimi jednostkami, ale do pewnego momentu nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, że to jest aż tak rozpowszechnione.

    Ostatnio doszedłem do wniosku, że cała ta “kontrowersja” wokół szczepionek jest fantastycznym studium przypadku dla ekonomisty. Mamy tu bowiem zarówno kwestię subiektywnego postrzegania ryzyka (ryzyko powikłań poszczepiennych vs. ryzyko zachorowań), jak i elementy teorii gier (jeśli ja się nie zaszczepię, a wszyscy inni to zrobią, to jestem z grubsza chroniony odpornością grupową, ale jeśli więcej osób będzie w ten sposób myśleć, w końcu się przeliczą).

    @ Karol:

    1. Problem polega na tym, że objawy zatrucia rtęcią nie pokrywają się z tym, co widzimy u autystyków. Dalej, badania nie potwierdziły związku między autyzmem i szczepionkami. To powinno wystarczyć, bo – jak to w nauce – ostatecznych odpowiedzi nie ma i nigdy nie będzie.

    2. Nie ma żadnej epidemii autyzmu, serio. Np. w USA praktycznie cały wzrost liczby zgłoszonych zachorowań można przypisać wzrostowi świadomości i większej wykrywalności.

  33. Desperado powiedział(a):

    [...]
    > Po pierwsze, pozycja naukowa prof. Majewskiej w dziedzinie
    > wakcynologii jest mizerna, zmierzajaca do zera.
    > Po drugie, wykazano juz, ze jej argumenty sa niespojne i
    > nielogiczne i sa wyrazem naukowej nierzetelnosci.

    No proszę, jeszcze jedna moherówa, na pewno głosowała na PiS. “Wykazano” niespójność, nielogiczność i nierzetelność argumentów (pytanie – kto wykazał? linki, linki!). No po prostu szkodnik pospolity, należałoby jej zabrać tytuły i dotacje. I oczywiście nie przytaczać jej nierzetelnych, niespójnych i nielogicznych argumentów na szanujących się blogach. Co innego blog “Information is beautiful”, on i jego informacje, w szczególności obrazkowe diagramy, są wzorem naukowej rzetelności. I tak gładko trafiają do wyobraźni. A że są kompletnie bałamutne? Kogo to obchodzi?
    A co do paradygmatu – wcale nie ma ugruntowanego poglądu większości na temat A/H1N1 i akcji szczepień, o czym nalepiej świadczy temperatura dyskusji na tym blogu.

  34. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    “odporność grupowa”
    Jasna sprawa, a jak się coś sypnie w badaniach to nawet nie będzie trzeba wojny atomowej :D

  35. Karol powiedział(a):

    “odporność grupowa”
    A jak przejmie nad tym władzę obcy wywiad to już w ogóle :)

    Ale przecież to oszołomstwo sugerować że obce wywiady istnieją :)

    „badania nie potwierdziły związku między autyzmem i szczepionkami.”
    Bo gdyby potwierdziły to byłby to Armagedon dla firm farmaceutycznych.

    „To powinno wystarczyć, bo – jak to w nauce – ostatecznych odpowiedzi nie ma i nigdy nie będzie.”
    I właśnie dla tego nie można ludzi na siłę szczepić.

    „USA praktycznie cały wzrost liczby zgłoszonych zachorowań można przypisać wzrostowi świadomości i większej wykrywalności.”
    Tylko że u Amiszów tego wzrostu podobno nie ma ….

  36. asmoeth powiedział(a):

    @ Obywatel Monte Christo:

    Dlaczego od razu “sypnie w badaniach”? To sugeruje jakiś wypadek, przypadek czy coś, a przecież wszyscy wiemy, że oni celowo wsadzają toksyny do tych szczepionek.

  37. jc powiedział(a):

    @Trystero
    “Ja nie wiem czy sa potrzebne czy nie i mysle, ze kazdy z lekarzem rodzinnym powinnien przeanalizowac potencjalne ryzyko i korzysci.”

    Rzecz w tym, ze wiedza lekarzy rodzinnych nie wykracza w tej materii szczegolnie poza to, co i my wiemy. Czytalem jedynie, ze ponad 70 procent polskich lekarzy stwierdzilo, iz sami z tej szczepionki korzystac nie zamierzaja. Nie moga wiedziec wiele wiecej ponad to, co wiemy – iz sama szczepionka nie jest jeszcze po pelnej fazie testow klinicznych zle powiklan z nia zwiazanych jest statystycznie niewiele.
    Mnie jeden z lekarzy powiedzial, iz swinska grypa nie jest niczym nowym i szczepionka na grype uwzglednia liczne odmiany wirusa swinskiej grypy juz od lat, wiec dlatego wlasnie szczepionka byla w zasadzie gotowa zanim jeszcze w ogole pojawila sie mowa o swinskiej grypie. On osobiscie nie polecal szczepienia sie na grype i uwazal, iz to jest wszytko wielka sciema.
    Znajdzie sie pewnie jednak i sporo medykow, ktorzy sa zwolennikami tych szczepionek. Skoro zatem srodowisko ludzi ustawowo kompetentnych w sprawach medycznych nie jest w stanie uzgodnic stanowiska, to i trudno zeby nie pojawialy sie dowolne opinie oparte na ludzkich przeczuciach. Jesli statystyka pokazuje, ze smiertelnosc z powodu tej grypy nie jest jakas wyjatkowa, a ktos robi na szczepionkach wielkie pieniadze, to sceptycyzm wydaje sie jak najbardziej zasadny. Nie widze niczego nieetycznego w tym, ze i laicy wyrazaja swoje opinie na ten temat. Co do szczepienia to problem w tym, ze osoba o slabym zdrowiu ryzykuje wiecej zarowno w przypadku wziecia szczepionki, jak i w przypadku zlapania grypy.
    Zabraklo mi tutaj jednej statystyki. Mianowicie: jaki procent szczepionych osob zachorowal mimo wszystko na grype.

  38. HeS powiedział(a):

    @Autor:”jest jej po prostu za mało i dlatego jest ona wydzielana.”

    Ha,ha,ha. Wczoraj słyszałem w TV (pewnie bzdura;), że “Zachód” może się podzielić z Polską tymi szczepionkami. Po prostu kupili za dużo, nie wszyscy się szczepią i nie mają co z nimi zrobić. A propos “wydzielania szczepionki”, to podobno (nie robiłem badań:) lekarze nie szczepią się, a i swoje dzieci rzadko wysyłają do szczepień.

  39. Trystero powiedział(a):

    @ jc

    Tam jest link podany do pelnych danych. Skutecznosc dostepnych w USA szczepionek to 40%-45%.

  40. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    “Jakby ktoś chciał potłuc antyszczepionkowych buców…”
    Dyskusja z fanatykami takimi jak pan asmoeth mija się z celem.

  41. asmoeth powiedział(a):

    @ Karol:

    “A jak przejmie nad tym władzę obcy wywiad to już w ogóle :)”

    Co ma obcy wywiad do szczepionek i dlaczego mam wrażenie, że realny problem kontrujesz hipotetycznym zagrożeniem?

    “Ale przecież to oszołomstwo sugerować że obce wywiady istnieją :)”

    I majstrują przy szczepionkach?

    “Bo gdyby potwierdziły to byłby to Armagedon dla firm farmaceutycznych.”

    Przecież wyniki badań są jawne, a metodologia – jeśli badanie było dobrze przeprowadzone – transparentna. Żeby je podważyć, potrzeba czegoś więcej niż zawoalowanej sugestii, że firmy farmaceutyczne coś tam coś tam. Pozwolę sobie przy tym na małą parafrazę: Bo gdyby badania były masowo manipulowane przez firmy farmaceutyczne, to byłby to Armagedon dla całego środowiska naukowego.

    “Tylko że u Amiszów tego wzrostu podobno nie ma”

    Nawet, jeśli to prawda, to niewiele z tego wynika, niestety. Amisze są kiepską grupą kontrolną. Brak szczepień nie jest jedyną potencjalnie znaczącą cechą, która odróżnia ich od nas.

    Twardy fakt jest taki: suma zgłoszonych przypadków autyzmu i “mental retardation”, czyli bardziej ogólnej kategorii, do której często błędnie zaliczano cierpiących na autyzm, jest od wielu lat względnie stała.

    @ Obywatel Monte Christo:

    Pomyliłeś fanatyzm ze sceptycyzmem. Nic nie szkodzi.

  42. HansKlos powiedział(a):

    W sprawie szczepień istnieją dane, które stoją jawnie w sprzeczności z proszczepienną nagonką:
    1. W Niemczech nie ma szczepień obowiązkowych, tylko zalecane (szczepi się ok 18% populacji, w Polsce 100%), a mimo to mają tam mniejsza śmiertelność dzieci niż w Polsce
    2. Statystyki ujawniają wyższy stopień śmiertelności wśród osób szczepionych niż nie szczepionych i to praktycznie w przypadku każdej choroby, ale media milczą;-) przezornie. Dokładne badania były prowadzone w W.Brytanii w latach ‘70-’80, a pomimo tego ze szczepień nie wycofano się
    3. Powody spadku zachorowań są zawsze takie same – poprawa higieny, stanu sanitarnego, lepsze odżywianie, zdrowsze warunki życia, czysta woda i nieskażone pożywienie.
    4. Układ krwionośny odpowiada jedynie za 5% odporności organizmu, a za 70% odporności odpowiada układ jelitowo-trawienny. Mechanizm generowania odporności do tej pory nie został w pełni poznany, a pomimo tego koncerny farmaceutyczne twierdzą, że szczepionki działają, i że podawane w szczepionkach są TYLKO martwe bakterie lub wirusy, co przeczy prawu wielkich liczb;-)
    5. Tylko nieliczne kraje na świecie posiadają statystyki dotyczące komplikacji poszczepiennych. Dlaczego?
    6. Spośród personelu medycznego szczepi się 1-2%, a są to osoby, które mają większą niż przeciętna wiedza o szczepieniach, ich skuteczności i skutkach ubocznych
    7. Od 1967 do 1977 trwał program szczepień przeciwko ospie prawdziwej. Szczepieniom poddano około 60% populacji w Afryce i około 80% populacji w Azji. Pomimo braku od lat 80 szczepień, od roku 1978 nie zanotowano ŻADNEGO zachorowania;-) Czyżby zdołano wybić wszystkie wirusy ospy na planecie?

    Niech gospodarz zastanowi się nad każdym z podanych tematów. To byłby mój wkład w zwalczanie procesów prostowania zwojów mózgowych populacji, tfu, zwyczajnej dezinformacji;-)

  43. 2jarek powiedział(a):

    Ze szczepionkami jest trochę jak z armią .
    Są armie poligonowe które zajmują się pozorowaną walką i siedzeniem w koszarach i armie prawdziwe które od czasu do czasu biorą udział w realnej walce.
    Jaką armię chcecie mieć ?

    Lepiej pasożytować na odporności grupowej samemu się nie sczepiając i pozwalać od czasu do czasu sobie na kontrolowaną grypę do której należy się przygotować i przeleżeć czy to takie złe?

  44. Trystero powiedział(a):

    @ HansKlos

    Dlugo zastanawialem sie czy zaakceptowac Twoj komentarz ale w koncu stwierdzilem, ze to bedzie dobra lekcja pogladowa dla wszystkich.

    Prosze podaj POWAZNE ZRODLO do kazdej informacji, ktora przedstawiles. W innym razie sens zajmowania sie tym co napisales dorownuje sensowi zaprzeczania, ze w szczepionce na H1N1 jest chip komputerowy.

    To tez bedzie wysmienity sprawdzian Twojej wiarygodnosci. Tak wiec, wszyscy z niecierpliwoscia czekamy na zrodla.

    Przy okazji, jesli chodzi o punktu pierwszy to masz podac zrodla na to, ze mniejsza smiertelnosc dzieci w Niemczech wynika z mniejszej ilosci szczepien. Nie masz tu przeciez do czynienia z polglowkami, ktorzy myla korelacje z efektem przyczynowo-skutkowym.
    Wiem przeciez, ze w Niemczech jezdzi duzo wiecej Mercedesow i BMW niz w Polsce no i oczywiscie jest mniejsza smiertelnosc dzieci co nasuwa oczywisty wniosek, ze by zmniejszyc smiertelnosc dzieci w Polsce trzeba kupic kilka milionów Mercedesow i Audii :)

  45. asmoeth powiedział(a):

    To ja, w oczekiwaniu na źródła od kolegi, odniosę się tylko do jednego szczególnie rozpowszechnionego mitu:

    “Powody spadku zachorowań są zawsze takie same – poprawa higieny, stanu sanitarnego, lepsze odżywianie, zdrowsze warunki życia, czysta woda i nieskażone pożywienie.”

    Jawnie przeczy temu historia szczepień w XX wieku (są tam linki do publikacji naukowych). Widać jak na dłoni, że do gwałtownego spadku zachorowań wielokrotnie dochodziło w czasach i w miejscach, w których o radykalnej poprawie higieny i warunków sanitarnych mowy być nie mogło, bo do tego doszło znacznie wcześniej. Ergo: choroby zakaźne wyeliminowano również dzięki szczepionkom.

  46. mall powiedział(a):

    krótka uwaga: w obecnym numerze ‘Świata Nauki’ jest krótki tekst o szczepieniach na grypę. Wniosek sprowadza się w sumie do tego, że szczepienia na szczep H1N1 realizowane w USA w latach 70. XX wieku pomagają wtedy zaszczepionym walczyć z obecną postacią wirusa. Statystyka pokazuje m. in., że “79% potwierdzonych przypadków zachorowań na świńską grypę w Stanach Zjednoczonych to osoby, które nie ukończyły 30. roku życia, a tylko 2% chorych ma ponad 65 lat.”

  47. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    “Pomyliłeś fanatyzm ze sceptycyzmem. Nic nie szkodzi.”

    Rożnica między nami jest tak, że ja panu zabraniać się szczepić nie będę, a pan do szczepień będzie mnie zmuszał.
    Faktycznie jak pan to ujął jest to różnica między sceptycyzmem a fanatyzmem.

  48. bert76 powiedział(a):

    @trystero
    Mam pytanie;dlaczego w sprawie szczepionek wierzy Pan całkowicie w “oficjalne” raporty,badania,opinie itd natomiast w sprawie homeopatii(inny Pana wpis)ma Pan już inne zdanie- cytat;Ale co można zrobić skoro kwartalnik Homeopatia Polska korzysta z domeny Uniwersytetu Jagiellońskiego a polskie prawo medyczne pisane jest jakby pod zamówienie koncernów homeopatycznych?

  49. Trystero powiedział(a):

    @ bert76

    To polskie prawo i obecnosc kwartalnika o homeopatii na domenie UJ jest aberracja od bardzo stanowczego konsensusu naukowego, ktory mowi, ze homeopatia nie dziala terepeutycznie (inaczej od placebo).

  50. bert76 powiedział(a):

    @trystero
    Może w takim razie zagrożenie mega pandemią za pewien czas okaże się kolejnym odchyleniem od nauki a tymczasem kto ma na tym zgiełku zarobic (czyli koncerny farm.) to zarobi krocie.Fakt jest taki iż jest szczyt sezonu chorobowego dotychczas ilość zachorowań jak i zgonów jest mniejsza niż w skutek “normalnej”grypy

  51. Trystero powiedział(a):

    @ bert76

    Tak to jest mozliwe. Podobnie jak fakt, ze za jakis czas przekonanie, ze palenie powoduje raka okaze sie nieprawdziwe. Mimo to postapi Pan rozsadnie jesli sam bedac ignorantem w danej dziedzinie zda sie na konsensus naukowy. Od tego cywilizacja ludzka ma Akademie.

  52. bert76 powiedział(a):

    Jako człowiek racjonalny chętnie zdam się na konsensus naukowy.Ale konsensus tworzony jak ten przez naukowców opłacanych przez producentów szczepionek zapala u mnie czerwoną diodkę.Dodam tylko,że wiele wynalazków tychże Akademii raczej utrudnia lub zabija życie ludzkie

  53. ekolog powiedział(a):

    @bert76
    Ta sama akademia, którą oskarżasz o zabijanie życia dała Ci komputer i tyle czasu wolnego, być mógł ten komentarz napisać. Akademia dała ludziom życie dłuższe niż 35 lat, przeżywalność noworodków unikatową, zdolność do robienia rzeczy, jakie jeszcze 50-100 lat temu ludziom się nie śniły. To wszystko bierzesz za pewnik. Samą akademię oskarżasz natomiast o niecną działalność. Naprawdę nie wszyscy naukowcy są opłacani przez big pharmę i nie wszystkie czasopisma sprzyjają big pharmie. A co do mniej szkodliwych rzeczy – wolę czasem big pharmę, niż walczącego z nią oszusta Ratha, który leczy AIDS witaminami czy sprzedawców naturalnych leków produkowanych przez korporacje takie jak Boiron, firmę wartą już pewnie koło pół miliarda (500 milionów) euro.

  54. bert76 powiedział(a):

    @ekolog
    Myslałem,że wpis jest w temacie szczepionek.Konkretnie szczepionek na AH1N1.Do tego tematu też się odniosłem.Jeśli mogę to w tym temacie przytoczę uniwersalny cytat;”jeśli twój sąsiad traci pracę to jest kryzys,jeśli ty ją tracisz to jest depresja”.
    Dopasowując to do tematu szczepionek w/w spytam:Ilu znacie ludzi którzy zachorowali na grypę świńską?
    Może jednak przesadzają z tą pandemią..

  55. Ziemna powiedział(a):

    @ Trystero

    Ciekawa dyskusja się tu rozwinęła :)
    IMHO, problem w OBOWIĄZKU szczepień. Gdyby go nie było, każdy sam by sobie (w porozumieniu ze swoim lekarzem) rozważył ewentualne plusy i komplikacje.
    Ale… jakoś brak (może źle szukałem) opublikowanych wyników badań na naprawdę dużych populacjach nt. skutków ubocznych szczepień – skoro szczepi się tak masowo, równie masowo możnaby zbierać informacje zwrotne… Z moich rozmów z lekarzami wynika, że takiej kampanii nie ma, a taka informacja zwrotna nikogo nie interesuje.
    Czy w jedną, czy w drugą stronę, zdrowy sceptycyzm jest chyba dobrym podejściem, i to nie firm produkujących szczepionki powinniśmy pytać o to, czy je stosować…

    Z innej, choć podobnej, beczki: masowo ostatnio widać wysyp dysleksji u dzieci. Czy to lenistwo? Łatwość uzyskania zaświadczeń? Czy może jednak jakiś czynnik środowiskowy, do tej pory niezauważany, bądź uznany za nieszkodliwy?
    Np. częste badania USG w ciąży. Nieszkodliwe. Pewnie tak.
    Ale czy zawsze? Czy w każdej ilości?
    A gdyby tak zrobić badania na całej polskiej populacji – czy na pewno żadnej korelacji by nie było z niczym?
    Nie oczekujmy finansowania takich badań przez wielkie firmy, ale płacąc taki horrendalny haracz na NFZ może moglibyśmy tego się domagać?

  56. lendo powiedział(a):

    Skupiając się na samej H1N1 to szczerze powiedziawszy to do tej pory nie wiem komu wierzyć. Jednak fakt że szczepionka nie jest w normalnej sprzedaży a tylko “rządowej” skłania mnie do sporego steptycyzmu w kwesti tej dokładnie szczepionki. Jednak mamy też drugi problem z tym związany – brak ( lub dalece niewystarczjąca ilośc ) testów i badań przesiewowych. Stąd też element histerii medialnej – H1N1 wykrywane jest głownie u zmarłych ( lub cięzko chorych ).

    I jeszcze nt. zapobiegania – od lat zastanawiam się dlaczego nie stawia się na profilaktykę. Czemu w okresach podwyższonej zapadalności na wszelkie choroby sezonowe nie wprowadzamy obowiązku noszenia maszeczek w szpitalach, szkołach itd ? Osobiście wydaje mi się że w przypadku grypu było by to znacznie skuteczniejsze statystycznie niż szczepionki.

  57. Karol powiedział(a):

    @Trystero

    „obecnosc kwartalnika o homeopatii na domenie UJ jest aberracja od bardzo stanowczego konsensusu naukowego”.
    Wiesz kiedyś był „bardzo stanowczy konsensus naukowy”, że ziemia jest płaska.

    Zawsze mnie to ciekawi, że ci którym pasuje „Wielki Rząd” opierają się o autorytet nauki, a nie zauważają, że dziś nauka jest sponsorowana przez rząd. Nauka się dziś totalnie skundliła jeżeli chodzi o autorytet, wszystko jest na sprzedaż …

    @asmoeth

    „I majstrują przy szczepionkach?”

    A znasz lepszy sposób na zniszczenie wrogiego państwa ? Wymyślić szczepionkę z 0% ilością powikłań i obniżającą IQ o 10-30% :) Przecież tego nikt nie zauważy ! Amerykanom średnie IQ spada od kilku dekad, owszem można powiedzieć, że samo z siebie :) POTENCJALNE zagrożenie jest tak wielkie, że lepiej chorować na tą grypę.

    polecam w temacie:
    http://www.youtube.com/watch?v=Ya9HtG2UGkk&feature=player_embedded

  58. Trystero powiedział(a):

    @ Karol

    Sprobuj to zrozumiec albo popros kogos by Ci to wytlumaczyl – nie bedziesz wtedy podawal tak bezsensownych argumentow jak ten powyzej:

    …Po trzecie, to prawda, ze to nie liczba zwolennikow decyduje o prawdziwosci danej teorii w nauce. Ale caly gmach nauki, cala Akademia, zostala skonstruowana tak, ze za najlepiej wyjasniajaca dany problem teorie przyjmuje sie poglad wiekszosci: konsensuw lub jesli rzecz jest systemowa: paradygmat.

    Historycznie, poglad wiekszosci ZAWSZE dawal wieksze szanse na to, ze jest sluszny choc wielokrotnie zdarzalo sie, ze to mniejszosc miala racje.

    Problem polega na tym, ze ignorant, laik nie dysponuje modelem, ktory sprawdzi, czy racje ma wiekszosc czy mniejszosc.

    Dlatego myslacy laik, homo sapiens ignorantus, postapi racjonalnie jesli przyjmie poglady naukowej wiekszosci…

  59. Trystero powiedział(a):

    @ wszyscy

    Czy zauwazyliscie totalna pogarde dla nauki ze strony ‘libertarian’ takich jak Karol? Czy to ma jakies glebsze znaczenie czy po prostu ‘libertarianie’ gardza nauka pragmatycznie, wtedy gdy przeczy ona ich wymyslonej na wlasny uzytek wizji swiata?

    Az nie moge sobie podarowac wspomnienia o wolnosciowym kandydacie na senatora w Montanie z 2002 roku, ktory nabawil sie niebieskiej skory od zazywania srebra, ktore zazywal zapewne dlatego, ze gardzil naukowym konsensusem w sprawie medycznego zastosowania srebra jako alternatywy dla antybiotykow:

    http://news.bbc.co.uk/2/hi/americas/2297471.stm

  60. asmoeth powiedział(a):

    @ Karol:

    Oczywiście, że znam: zrobić ściepę narodową i zbudować bombę atomową. Rozważ, proszę, jedno: extraordinary claims require extraordinary evidence. Jeśli twierdzisz, że ktoś wsadza ogłupiające mikstury do amerykańskich szczepionek, to wypadałoby przedstawić coś więcej niż filmik od czapy. Ja wiem, że YouTube University jest współcześnie w rozkwicie, ale…

  61. Kogut powiedział(a):

    @Ziemna
    Wysyp dyslekcji, dysgrafii, dysortografii (zwłaszcza), to farsa – większość osób ma to dlatego bo nie chce im się uczyć.

  62. HansKlos powiedział(a):

    Statystyki niemieckie na temat powikłań poszczepiennych:
    http://www.impfschutzverband.de/

    Raport o śmiertelności świńskiej grypy i o powikłaniach poszczepiennych:
    http://www.i-sis.org.uk/fastTrackSwineFluVaccineUnderFire.php

    A tutaj mamy ciekawy, chociaż nieco tendencyjny, artykuł dotyczący ogólnie pojmowanej skuteczności szczepionek:
    http://wolnemedia.net/?p=12195

    Resztę sobie wygoogluj, albo zapytaj znajomego lekarza lub farmaceutę;-)

  63. Trystero powiedział(a):

    @ HansKlos

    Rozumiem wiec nie potrafisz potwierdzic tego co napisales w poprzednim komentarzu. Po prostu wpadles na bloga napisales jakies bzdury a teraz wykrecasz sie i nakazujesz mi szukac potwierdzenia tego, co napisales?

    Gdzie jest Twoja przyzwoitosc? Czy Ty rozumiesz, ze zabierajac glos w tak waznej sprawie jak bezpieczenstwo szczepien mozesz sprawic, ze Bogu ducha winni ludzie podejma tragiczne w skutkach decyzje?

    Nie masz zadnego przygotowania medycznego! Nie masz nawet przyzwoitosci by sprawdzic, czy to co piszesz oparte jest na faktach naukowych!

    Co do artykulu z Wolne Media. Na Blogu de Bart sfalsyfikowana wiekszosc bzdur dotyczacych szczepien i polio:
    http://blogdebart.pl/2009/09/08/klamcy-i-polio/

    Cytat z kolejnego linku, ktory podales: Most flu vaccines contain dangerous levels of mercury in the form of thimerosal, a deadly preservative 50 times more toxic than mercury itself.

    Przeciez to jest klamstwo! Sa szczepionki na H1N1, ktore nie zawieraja rteci, a te ktore zawieraja rtec, zawieraja jej bezpieczne ilosci – porownywalne z tymi, ktore wprowadzamy do organizmu przy jedzeniu niektorych ryb.

    Po prostu zalosc HansKlos.

  64. asmoeth powiedział(a):

    Ach, Universytet Google’a im. Spalonego Galileusza! Trzeba sobie powiedzieć, że zachęta do googlania w wydaniu niektórych ludzi jest w najwyższym stopniu bałamutna, biorąc pod uwagę ilość stron powielających wciąż te same brednie. Bez względu na to, czy sprawa dotyczy 11 września, szczepionek, smug kondensacyjnych, Codex Alimentarius czy innego badziewia, zawsze jest tak samo.

  65. HansKlos powiedział(a):

    @Trystero
    Jakość artykułu z Wolne Media odpowiada jakości polemiki na Blogu de Barta;-)

    Nie odniosłeś się na temat statystyk odnośnie powikłań, ani do raportu. Może nie odniosłeś się dlatego, że to już nie jest publicystyka?-)

    Co do zawartości thimerosalu w szczepionkach, to jak jesteś w stanie określić, że szczepionka go nie zawiera, kiedy skład szczepionki jest UTAJNIONY! Owszem istnieją szczepionki nie zawierające związków rtęci, ale z tego co udało mi się zorientować, stanowią one mniej niż 15% szczepionek;-)

    Gdzie jest Twoja przyzwoitosc? Czy Ty rozumiesz, ze zabierajac glos w tak waznej sprawie jak bezpieczenstwo szczepien mozesz sprawic, ze Bogu ducha winni ludzie podejma tragiczne w skutkach decyzje?

    “Nie masz zadnego przygotowania medycznego!”
    Ano nie mam;-), Ty pewnie też nie, więc skąd niby wiesz, czy akurat nie próbujesz dezinformować ludzi?-)

    “Nie masz nawet przyzwoitości by sprawdzić, czy to co piszesz oparte jest na faktach naukowych!”
    Tutaj akurat się mylisz. Przekonsultowałem swoją opinię z jednym z prof. medycyny i kieruje się medyczną zasadą – przede wszystkim nie szkodzić!-)

    “ludzie podejmą tragiczne w skutkach decyzje”
    Ludzie przede wszystkim powinni mieć WOLNOŚĆ WYBORU i możliwie jak najszerszy dostęp do informacji o tym jak działają szczepionki, jaki jest ich skład, jakie są pozytywy i możliwe skutki uboczne. Natomiast przyjmowanie faszystowskiego prawa (ustawa z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, art. 5) na mocy którego można bezkarnie wykonywać eksperymenty medyczne na masową skalę i bez jakiejkolwiek odpowiedzialności jeży mi włos na głowie!

  66. Trystero powiedział(a):

    @ HansKlos

    Po pierwsze, wykaz bledy i manipulacje w tekscie na blogu de Barta.

    Po drugie, nie odnioslem sie do statystyk dotyczacych powiklan poniewaz pierwszy link kierowal do strony w jezyku niemieckim a drugi link kierowal do zrodla, w ktorym znalazlem jawna manipulacje.

    Po trzecie, klamiesz piszac, ze sklad szczepionek jest utajony:
    http://www.emea.europa.eu/humandocs/PDFs/EPAR/celvapan/emea-combined-h982pl.pdf

    Piec minut zajelo mi znalezienie tego.

    Podsumowujac, poniewaz uporczywie piszesz niepotwierdzone informacje, lub informacje, o ktorych wiadomo, ze sa nieprawdziwe to pozwole sobie ignorowac lub kasowac Twoje komentarze na tematy medyczne na tym blogu.

  67. bert76 powiedział(a):

    @trystero
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7312973,Czy_swinskiej_grypy_trzeba_sie_bac__Mity_o_wirusie.html
    Mam nadzieję,że Gospodarz nie nazwie lekarza z INL ignorantem.
    Może ten wpis powinien mieć tytuł;moj wkład w dezinformację h1n1 i szczepionki
    Pozdrawiam

  68. Trystero powiedział(a):

    @ bert76

    Czy Ty masz przyzwoitosc czlowieku? W ktorym miejscu moj wpis jest dezinformacyjny?

    Podales link to tekstu, w ktorym lekarz napisal:

    …Szczepionki przeciw grypie “meksykańskiej” zostały poddane ocenie pod względem bezpieczeństwa przez Europejską i Amerykańską Agencję Rejestracji Leków. Mają taki sam profil bezpieczeństwa, jak szczepionki na grypę sezonową. Już podano ponad 50 milionów dawek na całym świecie i nie ma żadnych danych o ich niebezpieczeństwie. Mamy więc bezprecedensowe dowody na to, że szczepionki są skuteczne i bezpieczne w największych ocenach w historii szczepień, bo w krótkim czasie rożnym narodom podano wiele milionów dawek. Żadne badania kliniczne nie były prowadzone do tej pory na taką skale przy innych szczepionkach. Mogą występować jakieś działania niepożądane, a u pewnych osób mogą pojawić się w związku ze szczepieniem jakieś problemy zdrowotne. Ale to nie oznacza, że szczepionki są wadliwe, bo każdy człowiek jest indywidualnym organizmem i na wiele leków może zareagować, nie tak jak tego oczekuje lekarz…

    Ciagle uwazasz, ze moj wpis jest dezinformacyjny?

  69. HansKlos powiedział(a):

    Możesz oczywiście kasować moje posty, ale pociesza mię;-) to, że jedynie na swoim blogu.

    Przeczytałem zlinkowany tekst:
    http://www.emea.europa.eu/humandocs/PDFs/EPAR/celvapan/emea-combined-h982pl.pdf

    Na wszelki wypadek, czy aby nie jestem funkcjonalnym analfabetą dałem go do przeczytania Sołtysowi, no i wyobraź sobie, ale tam NIE MA składu szczepionki;-)

  70. Trystero powiedział(a):

    @ HansKlos

    SKŁAD JAKOŚCIOWY I ILOŚCIOWY
    Szczepionka przeciw grypie (cały wirion), inaktywowana, zawierająca antygen szczepu pandemicznego*:
    A/California/07/2009 (H1N1)v 7,5 mikrograma**

    * namnażane na komórkach Vero (ciągła linia komórek pochodząca od ssaków)
    ** wyrażana w mikrogramach hemaglutyniny w dawce 0,5 ml

    Wykaz substancji pomocniczych
    Trometamol
    Sodu chlorek
    Woda do wstrzykiwań
    Polisorbat 80

  71. bert76 powiedział(a):

    @trystero
    W kwestii tych obrazków które nam pokazujesz.Zajrzyj proszę w tabele a zobaczysz,że konserwa z tuńczyka o tak wysokiej zawartości rtęci to najgorszy chłam.Za to szczepionka użyta w porównaniu to jedna z tych o najmniejszej zawartości związku rtęci.

  72. Trystero powiedział(a):

    @ bert76

    Istnieja szczepionki o ZEROWEJ zawartosci rteci.

    W kwestii puszki tunczyka: prosze podaj jakis dowod na poparcie Twojego twierdzenia.

  73. bert76 powiedział(a):

    Służę;
    http://www.sfd.pl/rt%C4%99%C4%87_w_rybach._%C5%82oso%C5%9B_te%C5%BC_-t540365.html
    Zgadzam się,że istnieją szczepionki o zerowej zawartości rtęci.Tylko,że najagresywniejsza kampania sprzedażowa nastawiona jest na sprzedaż tych z dużą zawartością rtęci-tańsza,łatwiejsza produkcja czyli większe zyski koncernów

  74. bert76 powiedział(a):

    @trystero
    Widzę,że Gospodarz “lubi” tylko tych którzy popierają jedyną,słuszną opinię…
    Piszę o wycinaniu odpowiedzi na agresywne zarzuty Gospodarza

  75. Trystero powiedział(a):

    @ bert76

    Oczywiscie. Spojrz na komentarze pod tym tekstem: sami klakierzy zgadzajacy sie w 100% z tym co napisalem.

    Na tym blogu sprzeciw jest niedopuszczalny. Tylko applauz i zaakceptowanie.

  76. Obywatel Monte Christo powiedział(a):

    A ja jeszcze chciałbym zobaczyć jaki procent personelu medycznego został zaszczepiony/zaszczepił się. Wie ktoś czy są w ogóle takie dane? W Polsce/Stanach/Niemczech itp.?

  77. aptyalismus powiedział(a):

    @ Trystero

    Zauważyłem pewną prawidłowość w Twoich komentarzach: za _każdym_ razem, gdy ktoś wygłasza tezę niezgodną z Twoją opinią każesz podawać dowód w postaci badań. Owszem, jest to podejście słuszne ale nie popadajmy w skrajność. Co gdy ktoś dwa lata temu interesował się jakimś tematem, spędził tydzień urlopu na badaniu tegoż tematu ale teraz już nie pamięta, gdzie dokładnie czytał daną informację? Taki ktoś jest dla Ciebie kompletnie niewiarygodny bo nie ma obecnie dwóch godzin na wyszukanie jakiegoś pdfa którego już może w ogóle nigdzie nie być. Wbrew temu co Tobie się wydaje, niektórzy ludzie dysponują wiedzą ale nie są w danej chwili w stanie sypnąć z rękawa piętnastoma linkami.
    Inna sprawa, że jeśli ktoś już poda Ci źródło to podważasz wiarygodność tego źródła twierdząc, że to bzdura, manipulacja, poziom niski, niespójności itp, itd…

    Zaskakuje mnie też Twoja agresja, jeśli ktoś nie zgadza się z Twoimi opiniami to nie polemizujesz na poziomie tylko zaczynasz od ataku na człowieka, zarzucania nieprzyzwoitości i tym podobnych.
    Stylem prowadzenia polemiki zbliżasz się coraz bardziej do obozu braciszków Kaczyńskich, którzy zamiast spokojnie kontrargumentować nieprzyzwoicie atakują rozmówców zarzucając im wszelkiej maści niemiłe rzeczy.

    Kiedyś chyba tak nie było, czy coś Cię ostatnio ryzie?

    Aha, i nie zależy mi na publikowaniu tego komentarza. Napisałem to dla Twojej informacji.

  78. HansKlos powiedział(a):

    @Trystero
    W kwestii składu szczepionki z Twojego linku:
    - istnieją trzy szczepionki (Focetria, Pandemrix, Celvapan), wszystkie dopuszczone WARUNKOWO,tj bez PEŁNYCH badań klinicznych
    - brak podania pełnego składu zgodnie z wymaganiami medycznymi w postaci listy i zawartości wagowej lub objetościowej
    - w szczepionce Pandemrix i Focetria mamy związki rtęci w postaci tiomersalu
    - w maju 2009 WHO rozpoczęło testy dla szczepionek na A/H1N1 (wg http://www.swinska-grypa.org.pl), ale dopuszczenie do obrotu na terenie UE pochodzi dla Focetria z maja 2007 roku, dla Celvapan z maja 2008 i dla Pandemrix z marca 2009

    Jednym słowem wg mojej, absolutnie nieobiektywnej opinii, mamy niesprawdzone do końca szczepionki, z podaną listą substancji pomocniczych, nie wiadomo, czy pełną i bez podania wagowej/objętościowej zawartości, z których co najmniej dwie zawierają toksyczne związki rtęci. Mamy też pandemię, gdzie od czerwca brak statystyk (http://www.who.int/csr/disease/swineflu/guidance/surveillance/WHO_case_definition_swine_flu_2009_04_29.pdf) a pandemię ogłoszono gdy zachorowało niecałe 100 tyś osób i zmarło ~500.

    Dla przypomnienia, w Polsce na raka piersi umiera co roku około 5000 osób, ale nikt pandemii nie ogłosił

  79. Trystero powiedział(a):

    @ aptyalismus

    Dlaczego robisz sobie zarty? Naprawde nie wiesz dlaczego reaguje tak a nie inaczej?

    Nie widzisz, ze mnostwo ludzi, ktorzy zamiast rozumu maja gabke chlonaca kazda teorie spiskowa rozpowszechnia mnostwo falszywych, klamliwych informacji na temat H1N1 i szczepionek. Nie widziesz tego? Udajesz, ze tego nie ma?

    A moze uwazasz, ze takie strony jak grypa666, ktora ostatnio ubawila mnie tekstem o opryskach chemicznych z samolotow to wiarygodne zrodla informacji?

    Ja nie mam czasu ani ochoty prostowac kazdej bzdury, ktora ktos wklei pod moim tekstem. Nie mam tez wiedzy by robic to profesjonalnie poniewaz nie jestem lekarzem. Pytanie o zrodla jest wiec najprostszym sposobem by przekonac sie czy mam do czynienia z powaznym czlowiekiem czy zwyklym trollem. Zobacz na historie tej dyskusji a szybko okaze sie kto podaje zrodla do informacji naukowych a kto nie podaje zrodel albo linkuje jakies strony w stylu grypa666.

    Szkoda takze, ze czytasz tylko nie-ekonomiczne teksty na tym blogu bo gdybys czytal wszystkie teksty to dwa razy zastanowilbys sie zanim wysunalbys przeciwko mnie takie oskarzenia.

    Koncze dyskusje na ten temat i zamykam komentarze pod tym tekstem – mam mnostwo ciekawych rzeczy do robienia w weekend i nie mam ochoty moderowac tej dyskusji.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player