<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Potencjalnie konsekwencje problemów Dubai World</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Piotr</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2138</link>
		<dc:creator>Piotr</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 14:24:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2138</guid>
		<description>A mnie najbardziej interesuje czy takie niespodzianki mają jakieś rzeczywiste przełożenie na polski grunt (poza chwilową paniką) i czy przekonanie o wyjątkowości naszej gospodarki na tle europejskim oraz prognozy w stylu tej pana Latały - http://bit.ly/66D9hb mają jeszcze racje bytu...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A mnie najbardziej interesuje czy takie niespodzianki mają jakieś rzeczywiste przełożenie na polski grunt (poza chwilową paniką) i czy przekonanie o wyjątkowości naszej gospodarki na tle europejskim oraz prognozy w stylu tej pana Latały &#8211; <a href="http://bit.ly/66D9hb" rel="nofollow">http://bit.ly/66D9hb</a> mają jeszcze racje bytu&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: humulus</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2133</link>
		<dc:creator>humulus</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 12:56:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2133</guid>
		<description>@dead_eye

Zmienność należy odnieść do jakiegoś stałego punktu odniesienia. W Europie jest nim Euro. &quot;Niezależni eksperci&quot; wmawiali nam, że umacnianie się złotego do euro jest spowodowane tym, że nasza gospodarka rozwija się szybciej. Mieli rację, ale tylko częściowo. W dużej mierze o wzroście złotego (także HUF i RON) decydowały wyższe stopy i związane z tym zaangażowanie kapitału spekulacyjnego. Kiedy ten kapitał uciekł, w/w waluty poleciały na mordę. I zakończmy na tym, bo Trystero wrzucił kilka nowych ciekawych tematów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@dead_eye</p>
<p>Zmienność należy odnieść do jakiegoś stałego punktu odniesienia. W Europie jest nim Euro. &#8220;Niezależni eksperci&#8221; wmawiali nam, że umacnianie się złotego do euro jest spowodowane tym, że nasza gospodarka rozwija się szybciej. Mieli rację, ale tylko częściowo. W dużej mierze o wzroście złotego (także HUF i RON) decydowały wyższe stopy i związane z tym zaangażowanie kapitału spekulacyjnego. Kiedy ten kapitał uciekł, w/w waluty poleciały na mordę. I zakończmy na tym, bo Trystero wrzucił kilka nowych ciekawych tematów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2127</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 11:35:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2127</guid>
		<description>@ humulus

Alez ja sie zgadzam z teza, ze silny strony ma swoje dobre i zle strony.

Choc z rynkowego punktu widzenia, silna waluta jest oznaka silnej gospodarki (po wykluczeniu dzialan spekulacyjnych).

Zgadzam sie tez, ze plynny kurs ma swoje silne i slabe strony aczkolwiek zalety ZDECYDOWANIE przewazaja.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ humulus</p>
<p>Alez ja sie zgadzam z teza, ze silny strony ma swoje dobre i zle strony.</p>
<p>Choc z rynkowego punktu widzenia, silna waluta jest oznaka silnej gospodarki (po wykluczeniu dzialan spekulacyjnych).</p>
<p>Zgadzam sie tez, ze plynny kurs ma swoje silne i slabe strony aczkolwiek zalety ZDECYDOWANIE przewazaja.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: humulus</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2125</link>
		<dc:creator>humulus</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 11:28:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2125</guid>
		<description>@ Trystero

Nie jestem obrażalski i jestem wrogiem wszelkiego cenzurowania. Co do meritum, nie jestem też fanem tez zaprezentowanych przez p. Szewczyka. Uważam, że płynny kurs złotego uratował nas przed zapaścią, jakiej doświadczyły np. kraje bałtyckie. Mój sprzeciw budzi tylko bezkrytyczne zachłystywanie się umacnianiem się złotego i teza, iż silny złoty to dowód siły naszej gospodarki. Przykład Chin pokazuje, że skrajnie niedowartościowana waluta może iść w parze z olbrzymim sukcesem gospodarczym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Trystero</p>
<p>Nie jestem obrażalski i jestem wrogiem wszelkiego cenzurowania. Co do meritum, nie jestem też fanem tez zaprezentowanych przez p. Szewczyka. Uważam, że płynny kurs złotego uratował nas przed zapaścią, jakiej doświadczyły np. kraje bałtyckie. Mój sprzeciw budzi tylko bezkrytyczne zachłystywanie się umacnianiem się złotego i teza, iż silny złoty to dowód siły naszej gospodarki. Przykład Chin pokazuje, że skrajnie niedowartościowana waluta może iść w parze z olbrzymim sukcesem gospodarczym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: dead_eye</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2124</link>
		<dc:creator>dead_eye</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 11:21:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2124</guid>
		<description>@ humulus 

tak samo PLN zmienny jak HUF

http://stooq.pl/q/?s=eurpln&amp;d=20091201&amp;c=3y&amp;t=l&amp;a=ln&amp;r=eurhuf

wiecej zmienny niz CZK

http://stooq.pl/q/?s=eurpln&amp;d=20091201&amp;c=3y&amp;t=l&amp;a=ln&amp;r=eurczk

ale o czym to swiadczy ??? Kompletnie o niczym, bo nawet nie zadales sobie trudu, aby popatrzec, ze to CZK miala mala zmiennosc - mniejsza niz najbardziej plynny eurusd:

http://stooq.pl/q/?s=eurczk&amp;d=20091201&amp;c=3y&amp;t=l&amp;a=ln&amp;r=eurusd

wszystko oczywiscie dot. ostatniego okresu, gdyż jak pisałem wyraznie, zmiennosc walut jest zmienna /jakkolwiek to glupio brzmi/.

i jakie wyciagniesz z tego wnioski ??? ze CZK to porzadna waluta, a eurusd to bananowa para - bo ma wieksza zmiennosc ?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ humulus </p>
<p>tak samo PLN zmienny jak HUF</p>
<p><a href="http://stooq.pl/q/?s=eurpln&amp;d=20091201&amp;c=3y&amp;t=l&amp;a=ln&amp;r=eurhuf" rel="nofollow">http://stooq.pl/q/?s=eurpln&amp;d=20091201&amp;c=3y&amp;t=l&amp;a=ln&amp;r=eurhuf</a></p>
<p>wiecej zmienny niz CZK</p>
<p><a href="http://stooq.pl/q/?s=eurpln&amp;d=20091201&amp;c=3y&amp;t=l&amp;a=ln&amp;r=eurczk" rel="nofollow">http://stooq.pl/q/?s=eurpln&amp;d=20091201&amp;c=3y&amp;t=l&amp;a=ln&amp;r=eurczk</a></p>
<p>ale o czym to swiadczy ??? Kompletnie o niczym, bo nawet nie zadales sobie trudu, aby popatrzec, ze to CZK miala mala zmiennosc &#8211; mniejsza niz najbardziej plynny eurusd:</p>
<p><a href="http://stooq.pl/q/?s=eurczk&amp;d=20091201&amp;c=3y&amp;t=l&amp;a=ln&amp;r=eurusd" rel="nofollow">http://stooq.pl/q/?s=eurczk&amp;d=20091201&amp;c=3y&amp;t=l&amp;a=ln&amp;r=eurusd</a></p>
<p>wszystko oczywiscie dot. ostatniego okresu, gdyż jak pisałem wyraznie, zmiennosc walut jest zmienna /jakkolwiek to glupio brzmi/.</p>
<p>i jakie wyciagniesz z tego wnioski ??? ze CZK to porzadna waluta, a eurusd to bananowa para &#8211; bo ma wieksza zmiennosc ?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2119</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 10:36:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2119</guid>
		<description>@ humulus

Dead eye bardzo dobrze Ci pokazywal. Funt, real czy won to waluty panstw duzo wazniejszych gospodarczo niz Polska i dysponujacych duzo wieksza sila finansowa i gospodarcza. Fakt, ze waluty tak waznych panstw maja porownywalna zmiennosc do zlotego sugeruje, ze ze zlotym strukturalnie nic zlego sie nie dzieje.

Co do epitetow pod Twoim adresem - ze swojej strony moge wyrazic zal. Nie popieram wycieczek osobistych pod adresem innych komentujacych. Jesli czujesz sie urazony, napisz o tym otwarcie a ja zareaguje (wycinajac brzydkie slowa).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ humulus</p>
<p>Dead eye bardzo dobrze Ci pokazywal. Funt, real czy won to waluty panstw duzo wazniejszych gospodarczo niz Polska i dysponujacych duzo wieksza sila finansowa i gospodarcza. Fakt, ze waluty tak waznych panstw maja porownywalna zmiennosc do zlotego sugeruje, ze ze zlotym strukturalnie nic zlego sie nie dzieje.</p>
<p>Co do epitetow pod Twoim adresem &#8211; ze swojej strony moge wyrazic zal. Nie popieram wycieczek osobistych pod adresem innych komentujacych. Jesli czujesz sie urazony, napisz o tym otwarcie a ja zareaguje (wycinajac brzydkie slowa).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: humulus</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2117</link>
		<dc:creator>humulus</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 10:21:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2117</guid>
		<description>@dead_eye

A ty podajesz na wykresach, to co Ci pasuje. Dlaczego porównujesz GBPUSD do EURPLN? Porównaj GBPUSD do PLNUSD z tego samego okresu (2008-2009). Zresztą GBP to też waluta okresowo pompowana przez spekulantów, ile wlezie. Jeżeli chcesz udowodnić, że złoty to stabilna waluta, to porównaj ją np. z czeską koroną. 

@ Trystero

Jako gospodarz popularnego bloga powinieneś być mniej dosadny. Używając epitetów (w dodatku nie popartych mocnymi dowodami, a jedynie wyrwanymi z kontekstu potknięciami adwersarza), zachęcasz do tego innych i w efekcie pojawia się na blogu eskalacja wyzwisk i obrzucania błotem. Chyba nie zależy Ci na tym, żeby Twoi czytelnicy składali się jedynie z wiernych klakierów.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@dead_eye</p>
<p>A ty podajesz na wykresach, to co Ci pasuje. Dlaczego porównujesz GBPUSD do EURPLN? Porównaj GBPUSD do PLNUSD z tego samego okresu (2008-2009). Zresztą GBP to też waluta okresowo pompowana przez spekulantów, ile wlezie. Jeżeli chcesz udowodnić, że złoty to stabilna waluta, to porównaj ją np. z czeską koroną. </p>
<p>@ Trystero</p>
<p>Jako gospodarz popularnego bloga powinieneś być mniej dosadny. Używając epitetów (w dodatku nie popartych mocnymi dowodami, a jedynie wyrwanymi z kontekstu potknięciami adwersarza), zachęcasz do tego innych i w efekcie pojawia się na blogu eskalacja wyzwisk i obrzucania błotem. Chyba nie zależy Ci na tym, żeby Twoi czytelnicy składali się jedynie z wiernych klakierów.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: niedźwiad</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2092</link>
		<dc:creator>niedźwiad</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 01 Dec 2009 05:18:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2092</guid>
		<description>&quot;tylko tych pozostałych, co są obecni-niewidoczni (nie piszą nic w komentarzach), jednak czytają to i owo(...)&quot;
- właśnie ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;tylko tych pozostałych, co są obecni-niewidoczni (nie piszą nic w komentarzach), jednak czytają to i owo(&#8230;)&#8221;<br />
- właśnie ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Belzebub</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2085</link>
		<dc:creator>Belzebub</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 23:17:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2085</guid>
		<description>Hyyymm 
Od początku.
Jeszcze przed kryzysem interesowałem się ekonomią czytałem, oglądałem, moje poglądy były gdzieś w okolicach mainstream’u. Gdy zaczęły się problemy do moich uszu docierały informacje że wszystko jest ok, to tylko spowolnienie, coś w stylu wypowiedzi Busha: &quot;nasza ekonomia jest silna&quot;. Teraz wiemy że właściwie wszystko było nie w porządku. Tak się akurat złożyło że jedyne miejsca w których natrafiłem na informacje że jest dużo gorzej niż to się mówi były powiązane z grupą blogerów, którą można powiązać z następującymi hasłami: standard złota, libertarianie, wolnościowcy, Ron Palu itp   
Odkąd zacząłem śledzić twojego bloga przekonałem się że oni też w pewnych kwestiach się mylą i znacząco zmodyfikowałem swoje zapatrywania na świat. Szczególnie jeśli chodzi o kwestie standardu złota, CRA, regulacji. Nie okopuje się, jeśli ktoś ma dobre argumenty zmieniam zdanie. Ty mnie w wielu sprawach przekonałeś. Twój blog to świetna robota.
Myślę że, po ostatnich doświadczeniach wiele osób nie zajmujących  się finansami, ekonomią  ma podobny brak zaufania do ekonomistów z pierwszych stron gazet. I może poszukiwać odpowiedzi gdzieś na uboczu, nie zawsze trafnych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hyyymm<br />
Od początku.<br />
Jeszcze przed kryzysem interesowałem się ekonomią czytałem, oglądałem, moje poglądy były gdzieś w okolicach mainstream’u. Gdy zaczęły się problemy do moich uszu docierały informacje że wszystko jest ok, to tylko spowolnienie, coś w stylu wypowiedzi Busha: &#8220;nasza ekonomia jest silna&#8221;. Teraz wiemy że właściwie wszystko było nie w porządku. Tak się akurat złożyło że jedyne miejsca w których natrafiłem na informacje że jest dużo gorzej niż to się mówi były powiązane z grupą blogerów, którą można powiązać z następującymi hasłami: standard złota, libertarianie, wolnościowcy, Ron Palu itp<br />
Odkąd zacząłem śledzić twojego bloga przekonałem się że oni też w pewnych kwestiach się mylą i znacząco zmodyfikowałem swoje zapatrywania na świat. Szczególnie jeśli chodzi o kwestie standardu złota, CRA, regulacji. Nie okopuje się, jeśli ktoś ma dobre argumenty zmieniam zdanie. Ty mnie w wielu sprawach przekonałeś. Twój blog to świetna robota.<br />
Myślę że, po ostatnich doświadczeniach wiele osób nie zajmujących  się finansami, ekonomią  ma podobny brak zaufania do ekonomistów z pierwszych stron gazet. I może poszukiwać odpowiedzi gdzieś na uboczu, nie zawsze trafnych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: llukiz</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/11/29/potencjalnie-konsekwencje-problemow-dubai-world/#comment-2078</link>
		<dc:creator>llukiz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Nov 2009 22:22:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5546#comment-2078</guid>
		<description>@trystero

Jak byś kiedyś miał czas to może zrób wpis o tym w jaki sposób ustala się kursy walut. Próbowałem o tym coś znaleźć ale jakoś chyba nie mam szczęścia. Chodzi mi o wytłumaczenie konkretne. Czyli przykładowo jednego dnia ktoś za 100mln dolarów chce kupić 100mln euro (kurs wymiany 1:1) jak to wpłynie na kurs następnego dnia zakładając że nie ma innych transakcji? Jaki jest wzór na wyliczanie tego? Podejrzewam że kurs zależy od ilości istniejących euro i dolarów. Najlepiej jeśli wpis na ten temat byłby na poziomie absolwenta studiów wyższych znającego dobrze matematykę</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@trystero</p>
<p>Jak byś kiedyś miał czas to może zrób wpis o tym w jaki sposób ustala się kursy walut. Próbowałem o tym coś znaleźć ale jakoś chyba nie mam szczęścia. Chodzi mi o wytłumaczenie konkretne. Czyli przykładowo jednego dnia ktoś za 100mln dolarów chce kupić 100mln euro (kurs wymiany 1:1) jak to wpłynie na kurs następnego dnia zakładając że nie ma innych transakcji? Jaki jest wzór na wyliczanie tego? Podejrzewam że kurs zależy od ilości istniejących euro i dolarów. Najlepiej jeśli wpis na ten temat byłby na poziomie absolwenta studiów wyższych znającego dobrze matematykę</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

