Porcja linków na dzisiaj:
Paul Krugman o deficycie i stopach procentowych – znów będzie gorąca dyskusja na blogu?
Gdyby komuś brakowało argumentów na to, że inwestowanie na rynkach finansowych dzieli wiele cech wspólnych z grą w pokera: Wall Street pilnie obserwuje turnieje pokerowe w poszukiwaniu inwestycyjnych talentów.
Topnienie wiecznej zmarzliny zagraża rosyjskiemu przemysłowi gazowo-naftowemu. Moją uwagę zwróciło to zdanie: Anisimov and other experts spoke defensively as many Russian establishment scientists do not believe in global warming.
Słowo roku 2009 według słownika oksfordzkiego to to unfriend – to remove someone as a ‘friend’ on a social networking site such as Facebook. Ze znanych czytelnikom bloga Trystero słówek pojawiło się wyrażenie zombie bank.
O chińskich statystycznych cudach, czyli o państwie, w którym sprzedaż samochodów rośnie o niemal 95% rok do roku w sierpniu 2009 roku a w tym samym czasie konsumpcja benzyny rośnie o 6,4%.
O amerykańskim gospodarczym patriotyzmie, czyli mapa pokazująca jaki procent cash for clunkers w danym stanie został przeznaczony na zakup amerykańskich samochodów. Co ciekawe, najbardziej patriotyczni byli mieszkańcy motoryzacyjnego ‘zagłębia’ – Michigan.
Dla szukających jeszcze jednego powodu by obawiać się Chin – wyśmienity tekst o sytuacji na rynku metali rzadkich i niebezpieczeństwach związanych z chińską dominacją w tym sektorze.
O korelacji pomiędzy chorobą psychiczną a awersją do ryzyka w inwestowaniu. Po przeczytaniu abstraktu: These findings suggest that mental illness is associated with a reduction in financial risk-taking, which could have negative long-term consequences for wealth-building among those with mental illness – zastanawiam się nad czytaniem całości.
Coś dla miłośników fotografii: zdjęcia z wybrzeży z ulubionego blogu fotograficznego.
Na koniec, z serii informacja jest piękna, wizualizacja upadku czterech imperiów (hiszpańskiego, portugalskiego, francuskiego i angielskiego) od 1800 do czasów współczesnych:
Visualizing empires decline from Pedro M Cruz on Vimeo.


Podsuwam ciekawy wykres. Procent czasu jaki czlonkowie gabinetow poszczegolnych prezydentow US pracowali w sektorze prywatnym:
http://slopeofhope.typepad.com/.a/6a00e00989822288330120a6cfdf0a970b-popup
Pozdrawiam,
Licze na 5%
Nie bardzo widze, gdzie jest problem ze wzrostem sprzedazy benzyny i samochodow. Wzrost sprzedazy samochodow rok do roku o 90 procent nie oznacza przeciez wzrostu ilosci samochodow o 90 procent. Co wiecej nawet wzrost ilosci wszystkich samochodow o 6 procent nie spowodowalby wzrostu zuzycia benzyny o cale 6 procent, bo przeciez po pierwsze sa zapewne i inni konsumenci tego produktu, a po drugie nowsze samochody sa na ogol oszczedniejsze.
@ jc
To wynika z kontekstu zalinkowanego artykulu. Generalnie Chiny maja 9% wzrostu PKB i kilka procent wzrostu zuzycia benzyny.
Do tego maja gigantyczny wzrost sprzedazy samochodow. Pod koniec 2008 roku w Chinach bylo 25 mln samochodow i 60 mln pojazdow mechanicznych – cywilnych. W 2009 roku sprzedawalo sie jakies 800 000 samochodow miesiecznie – mysle, ze w calym roku sprzedaz moze przekroczyc 10 mln. A teraz porownaj te liczbe z calkowita liczba samochodow na koniec 2008 roku, nawet z liczba pojazdow mechanicznych i zauwazysz, ze ten wzrost zuzycia benzyny wydaje sie mizerny.