17 lipca 2009 zarząd spółki PolRest poinformował inwestorów giełdowych, że zawarł dwie umowy kupna akcji własnych od głównego akcjonariusza PolRestu firmy DRAMOLTON LIMITED. Zawarto dwie umowy. W pierwszej zakupiono 1 250 000 akcji za 10 375 000 złotych co daje jednostkową cenę akcji na poziomie 8,3 zł. W drugiej kupiono 940 056 akcji za 75 000 złotych co daje jednostkową cenę akcji na poziomie około 8 groszy. Przy okazji: czy jakiś kontroler z Urzędu Skarbowego nie uznałby za stosowne dowiedzieć się dlaczego w ciągu jednego dnia firma kupuje od tego samego sprzedającego dwa pakiety akcji, płacąc za jedną akcje w pierwszym pakiecie 8,3 zł a w drugim pakiecie 0,08 zł?
W każdym razie, średnia cena kupna obydwu pakietów akcji wyniosło około 4,77 zł.
Dziś zarząd spółki Polrest poinformował inwestorów, że sprzedał na sesji giełdowej (potocznie mówiąc: wyrzucił w rynek) 250 000 akcji z tego pakietu 1 250 000 akcji, za który w lipcu 2009 płacił 8,3 złotych za akcję. Średnia cena sprzedaży wyniosła 1,81 zł. Cytuję: (…) realizując cel nabycia akcji własnych określony w ő 2 uchwały Zarządu nr 1/VII/2009 z dnia 16 lipca 2009 roku o nabyciu akcji własnych, podjętej w oparciu o uchwałę Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia PolRest S.A. nr 22/2009 z dnia 19 czerwca 2009 roku w przedmiocie upoważnienia Zarządu Spółki do nabywania akcji własnych w trybie art. 362 ő 1 pkt 8) k.s.h. oraz zobowiązującej go do podjęcia wszelkich czynności faktycznych i prawnych niezbędnych do nabycia akcji własnych Spółki, dokonał w dniu dzisiejszym zbycia 250.000 sztuk akcji własnych, zwykłych na okaziciela, serii B, po średniej cenie jednostkowej za akcję w wysokości 1,81 zł (…)
Szanowna Komisjo Nadzoru Finansowego, czy potrafi sobie Komisja wyobrazić bardziej bezczelny sposób na wyprowadzenie pieniędzy ze spółki i oszukanie inwestorów niż kupno dużego pakietu akcji od dominującego akcjonariusza po znaczenie zawyżonej cenie a następnie wyrzucenie tych akcji w rynek kilka miesięcy później po cenie o 78% niższej niż cena zakupu?
Czy fakt, że tak zwanym międzyczasie zarząd PolRestu w kontrowersyjnych okolicznościach sprzedał po najprawdopodobniej zaniżonej cenie jedyną rentowną część przedsiębiorstwa podmiotowi najprawdopodobniej powiązanego z dominującym akcjonariuszem (stosowny wniosek w tej sprawie Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych jest już w sądzie) nie sugeruje szanownej Komisji, że hipoteza o świadomym wyprowadzaniu cennych aktywów ze spółki w celu oszukania drobnych akcjonariuszy jest bardzo prawdopodobna?
W związku z tym, jak długo szanowna Komisjo, zatrudniająca setki świetnie opłacanych z pieniędzy inwestorów urzędników, zamierza się przyglądać działalności zarządu spółki PolRest?
Nie posiadam akcji spółki PolRest i nigdy nie handlowałem tymi akcjami.
W okresie ostatniego roku kilkakrotnie jadłem w restauracjach prowadzonych przez spółkę PolRest. Jedzenie było nienajlepsze ale oświadczam, że doświadczenie to nie miało wpływu na treść powyższego tekstu.


Czy ostatnie zdanie nie powinno się kończyć ciągiem “;-)”? Ty nie pisałeś tego poważnie, prawda?
Do Roostera się na dla jedzenia chodzi… ;)
@ xyz
Nie, to nie bylo na powaznie. Ale juz disclaimer o posiadaniu akcji traktuje powaznie.
@ Stasiu
Poszedlem tam na porzadnego hamburgera. W Anglii i w USA mozna dostac w restauracjach porzadne hamburgery, zrobione na miejscu, z miesa dobrej jakosci. Nie jestem fanem takiego jedzenia (kuchnia srodziemnomorska rzadzi) ale raz ‘na ruski rok’ mam ochote cos takiego zjesc. No wiec poszedlem i sie zawiodlem.
@Trystero
Ten wpis tylko potwierdza to co „oszołomy od Korwina” twierdzą od zawsze – urzędnicza kontrola jest po to … żeby było dobrze urzędnikom. Wszędzie jest to samo o czym świadczy przykład Madoffa. „Plankton” zawsze jest zjadany, z wpis ten wpisuje się pięknie w walczenie z „insider trading”.
Reasumując:
1) Urzędasy powinny pilnować zarządy przed działaniem na niekorzyść spółki.
2) Urzędasy powinny pilnować, co by nie było „insader trading”.
3) Urzędasy powinny pilnować by nie było … no właśnie nie wiem czego więc wstawię cytat z Twojego bloga „Co prawda, za 100 złotych handlowano jedną akcją (co nie zniechęciło dziennikarzy telewizyjnych do ogłaszania, że walorami firmy handlowano po 100 złotych) a średnia cena po jakiej walory PPGA zmieniały właściciela to około 1,73 złotego. Nie łagodzi to jednak systemowych wątpliwości związanych z praktyką dopuszczania do obrotu spółek z minimalnym free float.
4) Urzędnicy powinni pilnować co by nie było sztucznego manipulowania cenami akcji.
5) Urzędnicy powinni pilnować co by wszyscy mieli pracę (o przepraszam zagalopowałem się chyba troszkę).
Smutno mi jak czytam takie wpisy w których chcesz naprawiać coś czego naprawić się nie da. Akcjonariusze PolRestu zostali „wydymani” i powinni iść z tym do sądu jeżeli uważają, że mają podstawę.
Pisanie donosów uważam, za rzecz obrzydliwą. A pisanie donosów do urzędników na współobywateli uważam … (domyśl się).
@ Karol
Tzn, sugerujesz, ze powyzszy tekst jest obrzydliwy?
Co do Twojego argumentu glownego. Popieram. Trzeba tez zlikwidowac policje bo nie jest w stanie zlapac wszystkich przestepcow, daje obywatelom poczucie bezpieczenstwa a czesto nawet wspolpracuje z mafia.
Straz pozarna tez trzeba zlikwidowac. Nie jest w stanie zgasic wszystkich pozarow. Czasem nawet podpala by miala co gasic. Wiec straz pozarna tez do likwidacji.
I tak dalej, drogie oszolomy od Korwina :)
socjalista i społecznak z ciebie..
@ Tomasz
Co konkretnie bylo ’socjalistycznego’ w powyzszym tekscie?
@Trysero
Nie zrozum mnie źle, ja rozumiem, że działasz na rynku finansowym i chciałbyś by był on jak największy i najbardziej dochodowy a takie podmioty jak PolRest psują wam opinię. Zachowujesz się jednak bardzo brzydko prosząc III RP o pomoc jako regulatora rynku. III RP ma SĄDZIĆ i STOSOWAĆ PRZEMOC a nie regulować – regulacja jest domeną socjalizmu.
Jak powinna wyglądać giełda w normalnym (nie socjalistycznym) kraju ?
Prywatna firma określa swoje własne zasady (z insider tradingiem lub bez itp.) a firmy notowane podpisują zobowiązania do ich przestrzegania i zezwalają (lub nie) na kontrolę przez inną prywatną firmę. Państwo pojawia się ze swoim aparatem przemocy na wniosek jednej ze stron umowy gdy ta nie jest dotrzymana (dominuje DOBROWOLNE prawo prywatne, które jest egzekwowane przez państwo).
Podejrzewam, że w Polsce było by kilka giełd a wejście na niektóre rynki było by tak proste, że mógłbyś kupić udziały w kwiaciarni z naprzeciwka.
Czy tak zorganizowany rynek byłby bezpieczny ? NIE ! bo nie to jest celem !
Czy byłby zyskowny ? TAK lub by nie istniał.
bezpieczeństwo = niewola
Przecież to takie proste :)
Nie tylko ja zauważyłem podobieństwo między pokerem a giełdą. Tfurcy (sic!) tej ustawy też to zauważyli i postanowili się zabezpieczyć.
Pisz o tym na swoim blogu Gwiazdowski http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=696
@ Karol
Jaka ‘opinie’? Jakie ‘wam’? Jakie ‘proszac o pomoc’? O czym Ty piszesz? Ty myslisz, ze ten tekst to jest ‘donos’? Zarty sobie robisz?
Z Twojego komentarza wynika, ze nie rozumiesz idei spolki akcyjnej a juz tym bardziej publicznej spolki akcyjnej. Otoz, w najwiekszym skrocie chodzi w tym koncepcie o to, ze zarzad zarzadza pieniedzmi WSZYSTKICH akcjonariuszy i ma obowiazek dbac o ich interesy (to wlasnie dlatego insider trading jest zlamaniem powyzszej reguly). Gdy zarzad wyprowadza pieniadze ze spolki to dziala na szkode akcjonariuszy i lamie umowe zawarta z nimi – to jest wlasnie ten moment w ktorym wchodzi panstwo ze swoim aparatem przemocy, ktorym w odniesieniu do rynku finansowego jest w Polsce KNF.
O tym, czy regulacje=socjalizm dyskutowac nie bede poniewaz nie bawia mnie publiczne dyskusje religijne :)
@ karakuli
Bardzo dobre! Dzieki za linka.
Taka mi sie nasuwa mysl a propo pana Tomasza:
Z jednej strony to ciekawe ze najwieksze poparcie Korwin&co. ma wsrod grupy wiekowej 18-24, a z drugiej calkiem sluszne ze wiekszosc tej grupy nie ma praw wyborczych :)
Och Trys,takie przewałki to u nas maluchy,sprawdż jak np 13NFI transferowała pieniądze do cypryjskiej spółki(skup akcji własnych) po cenie wyższej niż kurs o 3000%,to było coś!
@dky
Twoja prawda jest już niestety nie aktualna, tak było w latach dziewięćdziesiątych. Teraz na przykład ja mam lat 30+ i 3 dziecko w drodze.
@Trystero
Ja dokładnie rozumiem ideę spółki akcyjnej i uważam tą formę za uprzywilejowaną w naszym prawodawstwie co jest sprzeczne z zasadą równości wobec prawa. Przywileje te należało by zlikwidować co doprowadziło by w naturalny sposób do zmniejszenia znaczenia tej formy własności co by było z korzyścią dla społeczeństwa. Wnioskuję o to jednak nie z powodu korzyści (nie da się ich udowodnić gdyż są względne), a sprawiedliwości.
O jednym mogę Cię zapewnić, gdyby paru przedsiębiorców założyło sobie giełdę na „dziko” to KNF zareagowała by natychmiast, byli by pewnie panowie w kominiarkach, pierwsze strony gazet itp.
reasumując:
KNF powinno być zlikwidowane a ludzie tam zatrudnieni (kasa) przeniesieni do sądów. Tak żebyśmy wyrok w sprawie rzeczywiście bulwersującej mieli w ciągu tygodnia.
Przecież to takie proste :) Ale zawsze możecie próbować naprawiać socjalizm :) powodzenia !
@ Trystero
„Jaka ‘opinie’? Jakie ‘wam’? Jakie ‘proszac o pomoc’? O czym Ty piszesz? Ty myslisz, ze ten tekst to jest ‘donos’? Zarty sobie robisz?”
„opinie”
Jeżeli nawet nie pracujesz na rynku finansowym, to Twoim sponsorem jest firma która na nim działa (absolutnie nie żebym potępiał). Zaufanie jest dla instytucji finansowym tym czym dla napoju napis Coca Cola. Takie zagrywki jak opisujesz w tym wpisie „psują rynek” – to chyba oczywiste ? A więc rykoszetem biją w wszystkie podmioty psując im OPINIE.
„wam”
Tobie i sponsorom tego wartościowego skądinąd blogu.
‘proszac o pomoc’
„Szanowna Komisjo Nadzoru Finansowego” – tak zaczyna się co ? jak nie prośbę/podanie ?
„Zarty sobie robisz?”
Czasem robię ale nie dziś i nie tu, nas prawicowców obowiązuje kultura, jak na konserwatystów przystało nawet gdy druga strona zachowuje się nie godnie i stosuje chwyty erystyczne w dyskusji.
@ Karol
Opinie o mnie wyznacza jakosc mojego pisania.
Nie ma ‘wam’, jestem ‘ja’.
Naprawde sugerujesz, ze tworca wartosciowego bloga i w miare doswiadczony inwestor nie wie jak sklecic przyzwoity dokument i przeslac do KNF w celu zlozenia skargi czy donosu jak to nazywasz? Sadzilem, ze nikt nie pomyli stylistycznej formy tekstu z jego formalnoprawnym statusem. Mylilem sie.
Witam – czytając o “akcjach” takich jakk ta z PolRest rzeczywiście ciśnie się na usta pytanie czy KNF zrobi coś ( optymistycznie można by rzec ukarze winnych) w tej sprawie.
I drugie pytanie na ile istnienie KNF jest uzasadnione wynikami jej pracy ( ilość ukaranych, wysokość kar – niestety jak widać dotychczas jej nadzór nie działa przesadnie odstraszająco)
I w takiej sytuacji pojawia się pytanie czy Karol nie ma racji. Przynajmniej w naszych polskich warunkach. Regulacje ( i odrobina socjalizmu ) to niekoniecznie zły pomysł – ale czy nie wymaga to niestety mocnych podwalin w postaci kilkusetletniej protestanckiej etyki pracy ?
@ Karol
jeśli to prawda, to jak zauważył Trystero akcjonariusze mniejszościowi ponieśli szkodę na skutek działania zarządu Polrestu i sprawa jak najbardziej dla KNF
KNF ma obowiązki wynikające z istniejących przepisów, wtym Przewodniczącemu Komisji przysługują uprawnienia prokuratora wynikające z przepisów kodeksu postępowania cywilnego.
Z kolei w sprawach o przestępstwa związane z rynkiem finansowym, w tym także o przestępstwa dotyczące czynów skierowanych przeciwko interesom uczestników rynku, pozostających w związku z działalnością podmiotów wykonujących działalność na tym rynku, Przewodniczącemu Komisji, na jego wniosek, przysługują uprawnienia pokrzywdzonego w postępowaniu karnym.
@mi-hal
Wiesz, daleki jestem od obrony KNF ale KNF ma duzo wiecej zadan niz sciganie manipulacji na rynku akcyjnyn. KNF nadzoruje caly rynek finansowy, zatwierdza konspekty emisyjne, nadzoruje sektor bankowy i tak dalej.
@Trystero
Sadzilem, ze nikt nie pomyli stylistycznej formy tekstu z jego formalnoprawnym statusem. Mylilem sie.
A ja myślałem że wiodę prym wśród idiotów…Cóż Trys czytają Cię nawet głupsi niz ja…
Dziwaczna struktura transakcji odkupu akcji własnych od głównego akcjonariusza miała na celu jak najszybsze wyciągnięcie praktycznie całej uzgodnionej kwoty z Polrestu przy równoczesnym zachowaniu kontroli nad spółką przez Dramolton. Gdyby odsprzedali od razu całość, mógłby się pojawić nowy akcjonariusz, który zbierając kilka % z GPW mógłby przejąć kontrolę i rozliczyć zarząd z wyprowadzania aktywów. W realizowanym scenariuszu, kasa została już wydojona, a Dramolton nadal głosuje z takiego pakietu akcji, który gwarantuje kontrolę.
Bardzo to przykre, ale KNF nie ściga za ewidentne złodziejstwo i działanie na szkodę spółki, a co najwyżej, za niepoinformowanie o złodziejskich transakcjach. Spółka dostanie pewnie z 500 tys. zł kary, które zostanie zredukowane do 50 tys. zł ze względu na trudną sytuację. Prezes beknie na 200 tys. (i się odwoła), które stanowią mniej niż 1% tego co wyprowadził ze spółki. Obawiam się, że właściwym adresatem listu jest prokuratura.
Aby jeszcze bardziej docenić pazerność zarządu Polrestu, proszę zwrócić uwagę, że 2 jego członków w momencie przeprowadzania IPO zainkasowało po 7,5 mln zł ze sprzedaży swoich akcji. Widać mają spore wydatki skoro wynagrodzenia zarządowe nie wystarczyły i trzeba było sięgnąć do spółki głębiej, doprowadzając ją przy okazji na skraj upadłości.
Jak to fajnie i przyjemnie wyzywać od idiotów i wciskać komuś, że czegoś nie rozumie, a tak w ogóle to jest „głąbem”, wszystko to w elitarnym dosyć gronie bo na blogu o tematyce finansowej.
@Trystero
Taki „organ” jak KNF można zmusić do działania na kilka sposobów, jednym z nich jest wpływ na opiję publiczną, jak rozumiem to między innymi było celem tego wpisu ? Proszę mnie poprawić jeżeli się mylę.
Taka działalność jednak wywołuje u mnie skojarzenia które dobrze ilustruje ten filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=mxayFv8q8ZY
Proszę Ciebie o nie branie moich wpisów tak bardzo emocjonalnie do siebie.
@wszyscy
Z tego co widzę po wpisach, to KNF jest tak samo skuteczne w walce z nieprawidłościami jak PZPN z korupcją :) Powtórzę to jeszcze raz, nieprawidłowości powinni wyłapywać pokrzywdzeni a nie urzędnicy, KNF. Potrzebujemy sprawnych sądów ! i to jest sedno problemu o którym pisze Trystero ! Załączam ilustrujący to filmik:
Ostrzegam w filmie występują osoby które można zaliczyć do grona jak to określił Trystero „oszolomy od Korwina” już sam tytuł filmu jest sekciarski !
http://www.youtube.com/watch?v=fF8QMPbLLFk&feature=related
Przykład Polrestu potwierdza, że rynek kapitałowy jest bardzo niebezpieczny i to nie ze względu na zmienną sytuację gospodarczą i nietrafione czasem prognozy a właśnie na wykorzystywanie słabszych uczestników rynku (mniejszościowi) przez silniejszych (dominujący akcjonariusz) lub zarząd traktujący akcjonariuszy jako dojną krowę do napełniania swojej kabzy.
Podobna, niedawna sprawa, dotyczyła wezwania na akcje Prospera, które ogłosił Torfarm. Główny akcjonariusz Prospera sprzedał swoje akcje po średnio 15 zł poprzez spółkę będącą wehikułem inwestycyjnym a Torfarm wezwał do sprzedaży reszty akcji od drobnych akcjonariuszy po 8,34 zł, przy czym wartość księgowa na akcję Prospera to ok. 15 zł a zysk netto za ostatnie 4 lata to ok. 4 zł.
@ Zdzichu
Problem w PSP zacznie sie gdy Torfarm bedzie chcial wycisnac ‘drobnych’ zgodnie z ustawa. Do tej pory uczestnictwo w wezwaniu bylo dobrowolne.
@ Karol
Nikt nikogo nie wyzywa. Kunta-kinte ma ciety jezyk i jesli poczules sie urazony tym, ze nie poddalem cenzurze jego wypowiedzi to poczules wlasnie skutki dosc liberalnej polityki moderowania komentarzy.
A Centrum im. Adama Smitha absolutnie nie jest tozsame z ‘korwinizmem’. To troche tak jakby porownac Levitta i Ziemkiewicza :)
@ Trystero
Urażony się nie poczułem, a już na pewno nie wypowiedzią kunta-kinte, irytują mnie cokolwiek pomyłki które mi wmawiasz, ale co tam … każdy blog ma swój „folklor”.
„A Centrum im. Adama Smitha absolutnie nie jest tozsame z ‘korwinizmem’.”
Wejdź sobie na blog Gwiazdowskiego i poczytaj komentarze np:
http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=690
„Nie jestem Panią, a też nie lubię wstawać rano i użerać się z klientami. Więc nie wiem skąd u Pana ta Korwinowa idea, że kobiety mają prawo sobie siedzieć w domku a ma facet zap…lać.”
To taki pierwszy z brzegu przykład, widziałem teksty w stylu „pisze pan to samo co Korwin 10 lat temu”, „kolejny klon Korwina” itp. Średnio w komentarzach gdzieś 2 „korwiny” na 1 wpis :) A Gwiazdowski to dziś w mojej opinii pierwsza twarz Centrum A.S.
Ja też nigdzie nie pisałem że jestem zwolennikiem Korwina – a zostałem nim od pierwszej wypowiedzi. Czemu ?
@ Karol
Coz, poniewaz w mojej opinii, radykalny liberalizm jaki zaprezentowales nie mial charakteru intelektualnego, racjonalnego lecz ideologiczny i emocjonalny.
@ Trystero
Możesz zacytować jakieś konkretne moje zdanie które jest „radykalnym liberalizmem”, a jak byś dodał jeszcze zdanie uzasadnienia to już w ogóle było by „cool”. Jedyne co ja widzę „wywrotowego” w swoich wypowiedziach w tym wątku to sprzeciwianie się urzędniczym regulacjom które Ty porównujesz do:
„Trzeba tez zlikwidowac policje bo nie jest w stanie zlapac wszystkich przestepcow, daje obywatelom poczucie bezpieczenstwa a czesto nawet wspolpracuje z mafia.
Straz pozarna tez trzeba zlikwidowac”
Znaczy się bez KNF świat by się zawalił ? Bez PZPN także co ?
@ Karol
Napisales na przyklad:
…Zachowujesz się jednak bardzo brzydko prosząc III RP o pomoc jako regulatora rynku. III RP ma SĄDZIĆ i STOSOWAĆ PRZEMOC a nie regulować – regulacja jest domeną socjalizmu…
oraz
…Ja dokładnie rozumiem ideę spółki akcyjnej i uważam tą formę za uprzywilejowaną w naszym prawodawstwie co jest sprzeczne z zasadą równości wobec prawa…
Przyklad z policja podalem by pokazac intelektualna plycizne argumentu o tym, ze jesli regulacje nie dzialaja w 100% to nalezy zniesc regulacje.
#
Trystero powiedział(a):
20 Listopad 2009 @11:15
@ Zdzichu
Problem w PSP zacznie sie gdy Torfarm bedzie chcial wycisnac ‘drobnych’ zgodnie z ustawa. Do tej pory uczestnictwo w wezwaniu bylo dobrowolne.
Obawiam sie ze problemow nie bedzie dadza ta sama cene a akcje znikna z rachunku drobnym ustawa nie daje zadnych szans jadynie proces cywilny ale jak go wygrac jezeli cena zostala ustalona zgodnie z ustawa.
wycena akcji
Poprzez ogólne odesłanie do art. 417 k.s.h ustawodawca zabezpiecza majątkowy interes akcjonariuszy mniejszościowych, uniemożliwiając niejako nadużycia przy wycenie akcji. Zgodnie z tym przepisem wykup akcji dokonuje się po cenie notowanej na rynku regulowanym, według przeciętnego kursu z ostatnich trzech miesięcy przed powzięciem uchwały albo też po cenie ustalonej przez biegłego rewidenta wybranego przez walne zgromadzenie (gdy akcje nie są notowane na rynku regulowanym). Jeżeli akcjonariusz nie wybiorą biegłego na tym samym walnym zgromadzeniu, zarząd zwraca się (w terminie tygodnia od dnia walnego zgromadzenia) do sądu rejestrowego o wyznaczenie biegłego celem wyceny akcji będących przedmiotem wykupu.
Kiedyś przy podobnej sposobności dokonywałem bezpardonowej napaści na KNF a zwłaszcza szefa (Przewodniczący KNF – Stanisław Kluza Sekretariat tel.: (022) 262-41-11)gdzie za jego nieudaczność i głupotę, za to że dał się zbałamućić i obsadzić na stołku do którego nie dorasta i przyjął posadę firmowania wszelkich temu podobnych przykrętów. Dostał wówczas ode mnie ksywkę “Stanisław Kluza, Toznaczy”. Przepytywany przez dziennikarzy tak panikował, że nie był w stanie zapanować nad odruchowym rozpoczynaniem odpowiedzi od skaramentalnego, .. to znaczy. Komuś głupek potrzebny, takie ma za zadanie. A kto w tem kraju rządzi to przecież widać, słychać i czuć. Czuć jak smród się rozchodzi od przekrętów, szemranych interesów, schadzek na cmentarzu itp i td.