Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Błędy poznawcze w inwestowaniu: praktyczne sposoby na efekt potwierdzenia

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 17.11.2009 | Komentarze (5) »

Efektem potwierdzenia w inwestowaniu zajął się Jason Zweig z Wall Street Journal w artykule pod inspirującym tytułem Jak zignorować potakiwacza w Twojej głowie? Punktem wyjścia do analizy Zweiga były wyniki badań wspomnianych przeze mnie w poprzednim tekście. Zgodnie z tymi badaniami, jesteśmy dwa razy bardziej chętni do szukania informacji potwierdzających nasze poglądy niż do szukania danych im zaprzeczających.

To co jest interesujące w tekście Zweiga to kilka mentalnych tricków, które mogą pomóc zneutralizować efekt potwierdzenia. Zanim przedstawię te sposoby wspomnę o najbardziej oczywistej metodzie, wynikającej prosto ze struktury rynku to jest z fakt, że w transakcji zawsze uczestniczy dwóch inwestorów. Otóż, zawsze można postawić sobie zadanie wczucia się w drugą stronę transakcji, która zawieramy i znalezienia powodów do zawarcia transakcji przeciwnej do tej, którą zawarliśmy. Oczywiście należy unikać sformułować typu ‘sprzedający jest leszczem i się nie zna’ i znaleźć poważne powody, która mogą stać za decyzją drugiej strony transakcji.

Inną metodą, może być wyobrażenie sobie, że nasza pozycja totalnie obraca się przeciwko nam. Spółka bankrutuje albo rynek otwiera się szeroką luką przeciwko naszej pozycji. Teraz wystarczy już wymyśleć potencjalne przyczyny zrealizowania się takiego scenariusza.

Kolejnym sposobem jest określenie prawdopodobieństwa spełnienia się scenariusza, który zakładamy (mam nadzieję, że żaden z czytelników nie operuje na 100% odsetku udanych transakcji). Dzięki temu, w sytuacji, w której sytuacja na rynku obróci się przeciwko naszej pozycji będziemy już ‘oswojeni’ z tą możliwością i łatwiej podejmiemy stosowne działania.

Zweig radzi także pokazanie naszego portfela lub okazji inwestycyjnej innej osobie i zapytanie o to jakie decyzje podjęłaby w aktualnej sytuacji rynkowej. Mimo, że widzę pewne zalety takiego działania to uważam, że jest to bardzo ryzykowne posunięcie i część inwestorów postąpi mądrzej jeśli będzie unikać inwestowania pod wpływem porad innych ludzi.

Niespecjalnie też podoba mi się idea prowadzenia dwóch portfeli: realnego i ‘papierowego’ a następnie analizowanie różnić w składzie tych portfeli jako wskazówek inwestycyjnych. Po pierwsze uważam, że ‘papierowe’ portfele dla większość ludzi są kompletnie bezużyteczne ze względu na gigantyczną różnicę w reakcji na realne i ‘papierowe’ zyski i straty. Po drugie, z własnego doświadczenia wiem, że w przypadku dwóch portfeli może nastąpić zupełnie irracjonalny ‘transfer’ ryzyka pomiędzy realnym portfelem a ‘papierowym’. Na przykład, na ‘papierowym’ portfelu możemy zawierać ryzykowne transakcje co stworzy wrażenie właściwej ekspozycji na ryzyko a w rzeczywistości sprawi, że realny portfel będzie zbyt konserwatywny. Myślę, że ma to związek z tym, że w inwestowaniu liczy się nie tylko ‘zysk’ ale także ‘racja’ – bez względu na to jak niepoważnie to brzmi.

Bardzo mądrą radą z tekstu Zweiga jest natomiast ustalenie warunków negacji zawartej transakcji. Takie działanie niewiele różni się od ustalania zleceń obronnych i zleceń realizujących zyski. Otóż, sygnałem do takich zleceń mogą być nie tylko poziomy cenowe ale także poziomy czasowe oraz konkretne wydarzenia (na przykład sygnałem wyjścia są wyniki kwartalne poniżej konsensusu PAP). Ustalenie przed zawarciem transakcji scenariuszy, w których chcielibyśmy zamknąć pozycję pomoże nam szybko i zdecydowanie zareagować w przypadku ich wystąpienia.

Zainteresowanym problemem polecam poniższy wywiad z Jasonem Zweigiem:

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (5) do "Błędy poznawcze w inwestowaniu: praktyczne sposoby na efekt potwierdzenia"

  1. kujawianin powiedział(a):

    Mi by się bardziej przydał zestaw porad na eliminację efektu potwierdzenia w codziennym życiu, a nie tylko na rynku. Dla większości ludzi bardziej dewastujące jest “potwierdzanie” na co dzień, jak zwrócił już uwagę ktoś komentujący pod poprzednim wpisem – gdy kupujemy mieszkanie, samochód, TV itp.

  2. Krzysztof powiedział(a):

    A czym różnią się decyzje podejmowane w codziennym życiu od tych podejmowanych na rynku. I jedne i drugie mają nieodwracalny wpływ na resztę wydarzań.
    A jeśli chodzi o wczuwanie się w drugą stronę transakcji to jestem ciekaw jak z tym mają schizofrenicy.

  3. kunta-kinte powiedział(a):

    @Krzysztof
    Cały czas głośno polemizują,spoglądając samotnie w monitory.

  4. Trystero powiedział(a):

    @ Krzysztof

    Schizofrenicy handluja sami ze soba :)

  5. Zdzichu powiedział(a):

    Schizofrenicy popadają pod wpływem nawet nieracjonalnego impulsu w jeden skrajny trend myślenia więc nie wydaje mi się, by byli w stanie prowadzić wewnętrzne dialogi i handlować ze sobą. W miarę postępu schizofrenii będą jeszcze bardziej wewnętrznie przekonani, że mają rację a jeśli pojawiają się bodźce przeczące ich myśleniu, mogą z łatwością ignorować te bodźce lub szybko po ich wystąpieniu wracać do swojego myślenia obsesyjnego.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Trystero

niezależny blog finansowy

Autor bloga jest inwestorem giełdowym i doktorantem na czołowym polskim uniwersytecie. Publikowane na blogu teksty dotyczą rynku kapitałowego, ekonomii, gospodarki i życia społecznego– w takiej mniej więcej kolejności więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player