<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Jak przestać narzekać i pokochać insider trading? Cz: I</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: gość</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1382</link>
		<dc:creator>gość</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Oct 2009 17:18:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1382</guid>
		<description>Fundusze hedge nie mają ostatnio dobrej prasy
http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&amp;sid=arF4rW9G1Ot8
Tym razem fraud z niemieckim rodowodem</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fundusze hedge nie mają ostatnio dobrej prasy<br />
<a href="http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&amp;sid=arF4rW9G1Ot8" rel="nofollow">http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&amp;sid=arF4rW9G1Ot8</a><br />
Tym razem fraud z niemieckim rodowodem</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1355</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 09:54:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1355</guid>
		<description>@ qatryk

By zobaczyc negatywne skutki insider trading musisz zastanowic sie jakie skutki ponioslbys gdybys kupowal akcje sprzedawane przez CEO, ktory wlasnie doprowadzil firme do bankructwa spekulacyjnymi transakcjami na derywatach - nie informujac przy tym wczesniej rynku o tych dzialaniach.

Co do mojego rationale: zobacz drugi tekst z serii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ qatryk</p>
<p>By zobaczyc negatywne skutki insider trading musisz zastanowic sie jakie skutki ponioslbys gdybys kupowal akcje sprzedawane przez CEO, ktory wlasnie doprowadzil firme do bankructwa spekulacyjnymi transakcjami na derywatach &#8211; nie informujac przy tym wczesniej rynku o tych dzialaniach.</p>
<p>Co do mojego rationale: zobacz drugi tekst z serii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: qatryk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1350</link>
		<dc:creator>qatryk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Oct 2009 01:22:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1350</guid>
		<description>&quot;Jeszcze uwaga do Twojego, pozwole sobie powiedziec, magicznego scenariusza bez spolek akcyjnych. Bez spolek akcyjnych nie bedzie rynku publicznego a wiec nie bedzie insider trading.&quot;
Od tego pozwole sobie zacząć. Jezeli się ścisle trzymac ideolo - libertarianizm w tej kwesti jest bardzo...hmmm... konserwatywny i nieprzejednany. Jeżeli chodzi o sam libertarianizm to (oki możemy sobie dyskutować czy to słusznie czy nie, czy ma to racje bytu czy tez nie) on zakłada w dużej mierze ze takie formy spółek są formami chorymi, nie mającymi nic wspólnego z taka forma własności jaka postuluje libertarianizm. I wszystko to o czym mozemy sobie gadać na temat realiów to zawsze będzie osobiste zdanie kazdego libertarianina - jeden weźmie sobie bardziej do serca wolnośc, inny własnośc i wychodza takie kwiatki jakie opisujesz - zwyczajnie czasami libertarianie bywają w takich kwestiach strasznie niespójni i wręcz sami ze soba sie spierają.
Wracajac jednak do realności i mojego punktu widzenia (w tym momencie nie wypowiadam się jako liberatarianin ale jako ja - qatryk), piszesz:
&quot;a wychodze z zalozenia, ze regulacje, ktore czynia rynek bardziej konkurencyjnym zwiekszaja efektywnosc rynku. Regulacje likwidujace asymetrie informacji (zakaz insider tradingu ale takze nakaz podawania skladu produktow zywnosciowych) zwiekszaja konkurencje na rynku.&quot;
wracjąc na moment jednak jeszcze do pierwszych zdań - jestem gotów się z nimi w duzej mierze zgodzić. Nie jestem naiwny i rozumiem błąd w rozumowaniu Hayeka (może nie błąd ale w jakiejś mierze myslenie zyczeniowe).Jednak w tym cytacie jest chyba całe sedno sporu: moje założenie jest takie że regulacje powodują zawsze pole do naduzyć - regulacja ma to do siebie że nie nadąża za rynkiem - i tym bardziej regulacja tworzona przez polityków, którym jakos jednak nie za bardzo ufam - tworzy znacznie wieksze pole do nadużyć niż, skrótowo mówiąc wolny rynek. Przez wolny rynek nie uwazam jednak bezhołowia. Za wolny rynek uwazam taki który sam sobie ustala reguły. Czyli na zasadzie, w przypadku dajmy na to giełdy i instytucji finansowych - panem sa klienci dla których trzeba tworzyć jak najlepsze warunki (i tu byc może będziemy spójni - na tej zasadzie jestem gotów zgodzic się z twoim powyzszym stwierdzeniem) - jezeli klient, w skrócie giełdy jest tylko przedmiotem a wszystko rozgrywa się na linii instytucje finansowe-politycy to po mojemu nie wrózy to nic dobrego.

&quot;W kazdym razie siedzenie przed brama fabryki i liczenie ciezarowek jest dostepne dla kazdego i na podstawie tak zdobytych danych mozna handlowac. Jesli CEO w godzine po podpisaniu mega-kontraktu dzwoni do brata a on kupuje akcje spolki jak szalony to mamy 100% insider trading.&quot;
Tylko że ten przykład to jest przejaw jawnej głupoty i od razu prowadzi do wpadki we wspólczesnych realiach - tak mi sie zdaje że to co opisujesz to jest kropla w morzu, takie sytuacje rozgrywaja się codziennie tylko w znacznie bardziej zakamuflowanej formie - w formie która jest nie do wykrycia. Ale oki nie dyskutujemy o wykrywalności tylko tak naprawde jaki wpływ ma inside trading na efektywność (uczciwość? przejrzystość?) rynku. I według mojej intuicji jest tak że nie jest to problem. Tyle że w tym momencie, przyznaje, nie mam argumentów - od jakiegos czasu, jak napisałem u siebie, zastanawiam sie nad ta asymetrią i póki co nie ogarniam - ale temat jest bardzo ciekawy. Bo to jest jeden z tych ćwieków który jakoś tam skłania ku refleksji i przemysleniu czy aby napewno to jak widze rzeczywistośc jest słuszne. I jak mówie póki co moge budowac swoja intuicje na tym np że sama asymetria nie jest czymś złym, na takiej zasadzie że ktoś kto ma wieksza wiedzę, tak jak ty, z zasady po mojemu powinien byc bardziej nagradzany, a przeciez i z drugiej strony jest tez i tak że za wiedza przewaznie tez i idzie wieksza świadomośc ryzyka.
No nic, będe sledził co piszesz w temacie, postaram sie jeszcze trochę poczytac i zając za jakis czas konkretne stanowisko (mam nadzieje że zgodne z ta intuicja o której pisze).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Jeszcze uwaga do Twojego, pozwole sobie powiedziec, magicznego scenariusza bez spolek akcyjnych. Bez spolek akcyjnych nie bedzie rynku publicznego a wiec nie bedzie insider trading.&#8221;<br />
Od tego pozwole sobie zacząć. Jezeli się ścisle trzymac ideolo &#8211; libertarianizm w tej kwesti jest bardzo&#8230;hmmm&#8230; konserwatywny i nieprzejednany. Jeżeli chodzi o sam libertarianizm to (oki możemy sobie dyskutować czy to słusznie czy nie, czy ma to racje bytu czy tez nie) on zakłada w dużej mierze ze takie formy spółek są formami chorymi, nie mającymi nic wspólnego z taka forma własności jaka postuluje libertarianizm. I wszystko to o czym mozemy sobie gadać na temat realiów to zawsze będzie osobiste zdanie kazdego libertarianina &#8211; jeden weźmie sobie bardziej do serca wolnośc, inny własnośc i wychodza takie kwiatki jakie opisujesz &#8211; zwyczajnie czasami libertarianie bywają w takich kwestiach strasznie niespójni i wręcz sami ze soba sie spierają.<br />
Wracajac jednak do realności i mojego punktu widzenia (w tym momencie nie wypowiadam się jako liberatarianin ale jako ja &#8211; qatryk), piszesz:<br />
&#8220;a wychodze z zalozenia, ze regulacje, ktore czynia rynek bardziej konkurencyjnym zwiekszaja efektywnosc rynku. Regulacje likwidujace asymetrie informacji (zakaz insider tradingu ale takze nakaz podawania skladu produktow zywnosciowych) zwiekszaja konkurencje na rynku.&#8221;<br />
wracjąc na moment jednak jeszcze do pierwszych zdań &#8211; jestem gotów się z nimi w duzej mierze zgodzić. Nie jestem naiwny i rozumiem błąd w rozumowaniu Hayeka (może nie błąd ale w jakiejś mierze myslenie zyczeniowe).Jednak w tym cytacie jest chyba całe sedno sporu: moje założenie jest takie że regulacje powodują zawsze pole do naduzyć &#8211; regulacja ma to do siebie że nie nadąża za rynkiem &#8211; i tym bardziej regulacja tworzona przez polityków, którym jakos jednak nie za bardzo ufam &#8211; tworzy znacznie wieksze pole do nadużyć niż, skrótowo mówiąc wolny rynek. Przez wolny rynek nie uwazam jednak bezhołowia. Za wolny rynek uwazam taki który sam sobie ustala reguły. Czyli na zasadzie, w przypadku dajmy na to giełdy i instytucji finansowych &#8211; panem sa klienci dla których trzeba tworzyć jak najlepsze warunki (i tu byc może będziemy spójni &#8211; na tej zasadzie jestem gotów zgodzic się z twoim powyzszym stwierdzeniem) &#8211; jezeli klient, w skrócie giełdy jest tylko przedmiotem a wszystko rozgrywa się na linii instytucje finansowe-politycy to po mojemu nie wrózy to nic dobrego.</p>
<p>&#8220;W kazdym razie siedzenie przed brama fabryki i liczenie ciezarowek jest dostepne dla kazdego i na podstawie tak zdobytych danych mozna handlowac. Jesli CEO w godzine po podpisaniu mega-kontraktu dzwoni do brata a on kupuje akcje spolki jak szalony to mamy 100% insider trading.&#8221;<br />
Tylko że ten przykład to jest przejaw jawnej głupoty i od razu prowadzi do wpadki we wspólczesnych realiach &#8211; tak mi sie zdaje że to co opisujesz to jest kropla w morzu, takie sytuacje rozgrywaja się codziennie tylko w znacznie bardziej zakamuflowanej formie &#8211; w formie która jest nie do wykrycia. Ale oki nie dyskutujemy o wykrywalności tylko tak naprawde jaki wpływ ma inside trading na efektywność (uczciwość? przejrzystość?) rynku. I według mojej intuicji jest tak że nie jest to problem. Tyle że w tym momencie, przyznaje, nie mam argumentów &#8211; od jakiegos czasu, jak napisałem u siebie, zastanawiam sie nad ta asymetrią i póki co nie ogarniam &#8211; ale temat jest bardzo ciekawy. Bo to jest jeden z tych ćwieków który jakoś tam skłania ku refleksji i przemysleniu czy aby napewno to jak widze rzeczywistośc jest słuszne. I jak mówie póki co moge budowac swoja intuicje na tym np że sama asymetria nie jest czymś złym, na takiej zasadzie że ktoś kto ma wieksza wiedzę, tak jak ty, z zasady po mojemu powinien byc bardziej nagradzany, a przeciez i z drugiej strony jest tez i tak że za wiedza przewaznie tez i idzie wieksza świadomośc ryzyka.<br />
No nic, będe sledził co piszesz w temacie, postaram sie jeszcze trochę poczytac i zając za jakis czas konkretne stanowisko (mam nadzieje że zgodne z ta intuicja o której pisze).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1344</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 20:35:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1344</guid>
		<description>@ qatryk

Insider trading jest specyficzna forma asymetrii informacji - nielegalna forma.

Powszechnie uwaza sie, ze symetria informacji sprzyja efektywnosci rynku. Roznice w pogladach polegaja na tym, ze na przyklad Hayek uwazal, ze rynek z asymetria informacji sobie poradzi (na przyklad wskutek asymetrii informacji pomiedzy inwestorami a emitentami powstanie rynek agencji ratingowych, ktory te asymetrie zmniejszy, usmiech). Neoklasycy, glownie za sprawa trio Akerlof, Spence, Stiglitz uznaja, ze wskutek asymetrii rynek bedzie sie degenerowal.

Dobrze, ze dostrzegasz roznice pomiedzy efektywnym rynkiem (doskonale konkurencyjnym) a rynkiem wolnym to jest pozbawionym regulacji. Ja wychodze z zalozenia, ze regulacje, ktore czynia rynek bardziej konkurencyjnym zwiekszaja efektywnosc rynku. Regulacje likwidujace asymetrie informacji (zakaz insider tradingu ale takze nakaz podawania skladu produktow zywnosciowych) zwiekszaja konkurencje na rynku.

Wbrew pozorom ani urzedy kontrolne ani sady nie maja wielkich problemow z okresleniem tego co jest a co nie jest insider trading. A juz na pewno sa to mniejsze problemy niz na przyklad w przypadku prawa wlasnosci intelektualnej i ustalenia tego czy doszlo naruszenia tego prawa.

W kazdym razie siedzenie przed brama fabryki i liczenie ciezarowek jest dostepne dla kazdego i na podstawie tak zdobytych danych mozna handlowac. Jesli CEO w godzine po podpisaniu mega-kontraktu dzwoni do brata a on kupuje akcje spolki jak szalony to mamy 100% insider trading.

Jeszcze uwaga do Twojego, pozwole sobie powiedziec, magicznego scenariusza bez spolek akcyjnych. Bez spolek akcyjnych nie bedzie rynku publicznego a wiec nie bedzie insider trading.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ qatryk</p>
<p>Insider trading jest specyficzna forma asymetrii informacji &#8211; nielegalna forma.</p>
<p>Powszechnie uwaza sie, ze symetria informacji sprzyja efektywnosci rynku. Roznice w pogladach polegaja na tym, ze na przyklad Hayek uwazal, ze rynek z asymetria informacji sobie poradzi (na przyklad wskutek asymetrii informacji pomiedzy inwestorami a emitentami powstanie rynek agencji ratingowych, ktory te asymetrie zmniejszy, usmiech). Neoklasycy, glownie za sprawa trio Akerlof, Spence, Stiglitz uznaja, ze wskutek asymetrii rynek bedzie sie degenerowal.</p>
<p>Dobrze, ze dostrzegasz roznice pomiedzy efektywnym rynkiem (doskonale konkurencyjnym) a rynkiem wolnym to jest pozbawionym regulacji. Ja wychodze z zalozenia, ze regulacje, ktore czynia rynek bardziej konkurencyjnym zwiekszaja efektywnosc rynku. Regulacje likwidujace asymetrie informacji (zakaz insider tradingu ale takze nakaz podawania skladu produktow zywnosciowych) zwiekszaja konkurencje na rynku.</p>
<p>Wbrew pozorom ani urzedy kontrolne ani sady nie maja wielkich problemow z okresleniem tego co jest a co nie jest insider trading. A juz na pewno sa to mniejsze problemy niz na przyklad w przypadku prawa wlasnosci intelektualnej i ustalenia tego czy doszlo naruszenia tego prawa.</p>
<p>W kazdym razie siedzenie przed brama fabryki i liczenie ciezarowek jest dostepne dla kazdego i na podstawie tak zdobytych danych mozna handlowac. Jesli CEO w godzine po podpisaniu mega-kontraktu dzwoni do brata a on kupuje akcje spolki jak szalony to mamy 100% insider trading.</p>
<p>Jeszcze uwaga do Twojego, pozwole sobie powiedziec, magicznego scenariusza bez spolek akcyjnych. Bez spolek akcyjnych nie bedzie rynku publicznego a wiec nie bedzie insider trading.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1341</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 18:55:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1341</guid>
		<description>@ qatryk

To nie ja moderuje komentarze tutaj. Pewnie zostanie zatwierdzony dopiero jutro.

Link do Twojego tekstu jest tutaj:
http://qatrykoweboje.salon24.pl/134278,asymetria-informacji-czyli-czemu-trystero-jest-uprzywilejowany

Chcialem skomentowac pod Twoim tekstem ale salon24 nie pozwala mi sie zalogowac wiec pozwole sobie napisac kilka uwag w nastepnym komentarzu tutaj.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ qatryk</p>
<p>To nie ja moderuje komentarze tutaj. Pewnie zostanie zatwierdzony dopiero jutro.</p>
<p>Link do Twojego tekstu jest tutaj:<br />
<a href="http://qatrykoweboje.salon24.pl/134278,asymetria-informacji-czyli-czemu-trystero-jest-uprzywilejowany" rel="nofollow">http://qatrykoweboje.salon24.pl/134278,asymetria-informacji-czyli-czemu-trystero-jest-uprzywilejowany</a></p>
<p>Chcialem skomentowac pod Twoim tekstem ale salon24 nie pozwala mi sie zalogowac wiec pozwole sobie napisac kilka uwag w nastepnym komentarzu tutaj.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: qatryk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1340</link>
		<dc:creator>qatryk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 18:20:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1340</guid>
		<description>hmmm. coś mi tu nie pokazały się poprzednie komenty - zgodnie z prośbą zmieniłem tytuły - w sumie najlepiej pewnie będzie jak usuniesz zarówno ten mój koment jaki i tamten poprzedni z linkami (ewentualnie zmienisz je na własciwe).
pozdr</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>hmmm. coś mi tu nie pokazały się poprzednie komenty &#8211; zgodnie z prośbą zmieniłem tytuły &#8211; w sumie najlepiej pewnie będzie jak usuniesz zarówno ten mój koment jaki i tamten poprzedni z linkami (ewentualnie zmienisz je na własciwe).<br />
pozdr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1337</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 14:38:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1337</guid>
		<description>@ Karol

Insider trading nie ma zadnego zwiazku z utajnianiem informacji. Wrecz przeciwnie rozwoj prawa zakazujacego insider trading biegnie rownolegle z rozwojem katalogu obowiazkow informacyjnych spolek publicznych.

BTW: magazynier widzac, ze sprzedaz idzie dobrze moze sobie kupic akcje spolki i nie bedzie to insider trading.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Karol</p>
<p>Insider trading nie ma zadnego zwiazku z utajnianiem informacji. Wrecz przeciwnie rozwoj prawa zakazujacego insider trading biegnie rownolegle z rozwojem katalogu obowiazkow informacyjnych spolek publicznych.</p>
<p>BTW: magazynier widzac, ze sprzedaz idzie dobrze moze sobie kupic akcje spolki i nie bedzie to insider trading.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Karol</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1336</link>
		<dc:creator>Karol</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 14:33:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1336</guid>
		<description>insider trading – jest był i będzie, a jestem przekonany że największymi jego beneficjentami są tajne służby (tak samo jak handlu narkotykami).
Tak więc nigdy nie zostanie zalegalizowany, a najlepsze informacje o tym co się dzieje w firmie mają informatycy i „panie od xero”, a zakaz rozpowszechniania poufnych informacji jest skierowany głównie przeciwko nim. To zaradny magazynier najlepiej wie jak wygląda aktualna sprzedaż i wie to pierwszy ! Panie „wklepujące” zamówienia w system też wiedzą co nieco itp. Utajnianie informacji jest najlepszym sposobem na generowanie zysków !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>insider trading – jest był i będzie, a jestem przekonany że największymi jego beneficjentami są tajne służby (tak samo jak handlu narkotykami).<br />
Tak więc nigdy nie zostanie zalegalizowany, a najlepsze informacje o tym co się dzieje w firmie mają informatycy i „panie od xero”, a zakaz rozpowszechniania poufnych informacji jest skierowany głównie przeciwko nim. To zaradny magazynier najlepiej wie jak wygląda aktualna sprzedaż i wie to pierwszy ! Panie „wklepujące” zamówienia w system też wiedzą co nieco itp. Utajnianie informacji jest najlepszym sposobem na generowanie zysków !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1332</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 12:13:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1332</guid>
		<description>@ qatryk

Twoj komentarz czeka na moderacje (nie mam uprawnien by go zatwierdzic - chodzi o linki). Postaram sie odniesc to Twojego tekstu, dzis bedzie tez druga czesc mojego tekstu.

Jesli moglbym tylko zasugerowac zmiane tytulu Twojego tekstu, ktory laczy w Google &#039;trystero&#039; i &#039;oszusta&#039; co nie jest ani mile ani uzasadnione...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ qatryk</p>
<p>Twoj komentarz czeka na moderacje (nie mam uprawnien by go zatwierdzic &#8211; chodzi o linki). Postaram sie odniesc to Twojego tekstu, dzis bedzie tez druga czesc mojego tekstu.</p>
<p>Jesli moglbym tylko zasugerowac zmiane tytulu Twojego tekstu, ktory laczy w Google &#8216;trystero&#8217; i &#8216;oszusta&#8217; co nie jest ani mile ani uzasadnione&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: qatryk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/26/dr-strangefraud-czyli-jak-przestalem-narzekac-i-pokochalem-insider-trading/#comment-1330</link>
		<dc:creator>qatryk</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2009 12:01:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=5032#comment-1330</guid>
		<description>Chciałem napisac komentarz ale wyszedł mi wpis okołotematyczny (w którym zresztą nie udało mi się i tak poruszyc wielu kwestii) - jakby co zapraszam tu: http://qatrykoweboje.salon24.pl/134278,asymetria-informacji-czyli-czemu-trystero-oszukuje albo tu: http://qatryk.pl/asymetria-informacji-czyli-czemu-trystero-oszukuje/
pozdr</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chciałem napisac komentarz ale wyszedł mi wpis okołotematyczny (w którym zresztą nie udało mi się i tak poruszyc wielu kwestii) &#8211; jakby co zapraszam tu: <a href="http://qatrykoweboje.salon24.pl/134278,asymetria-informacji-czyli-czemu-trystero-oszukuje" rel="nofollow">http://qatrykoweboje.salon24.pl/134278,asymetria-informacji-czyli-czemu-trystero-oszukuje</a> albo tu: <a href="http://qatryk.pl/asymetria-informacji-czyli-czemu-trystero-oszukuje/" rel="nofollow">http://qatryk.pl/asymetria-informacji-czyli-czemu-trystero-oszukuje/</a><br />
pozdr</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

