<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Studenckie inwestycje w Agorę</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Zdzichu</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-1700</link>
		<dc:creator>Zdzichu</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Nov 2009 01:25:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-1700</guid>
		<description>Sam bylem studentem i wnioskowalem o kredyt i go nie dostalem bo taka byla moja sytuacja rodzinna. Skonczylem na tym, ze po pierwszym roku wyjechalem autostopem w ciemno pracowac zagranica. Po 2 miesiacach tulaczki i jedzenia  tego co sprzedawcy zostawiaja po bazarach owocowo-warzywnych, w koncu znalazlem prace na farmie, oczywiscie na czarno i oszczedzilem dosc kasy by miec na kolejny rok studiow. 

Pozniej idac tym tropem bylem w stanie utrzymac sie i na kolejnych latach. Na 4 roku ponownie wnioskowalem o kredyt i ponownie mi odmowiono z braku zdolnosci kredytowej potencjalnych zyrantow. 

Tak wiec uwazam ze system jest po prostu do bani. Dla tych, ktorym daje korzystne rozwiazania, czesto umozliwia naduzycia. Dla tych, ktorym korzystnych rozwiazan nie daje, nie pozostawia wyboru i zmusza do innego kombinowania czyli poza systemem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sam bylem studentem i wnioskowalem o kredyt i go nie dostalem bo taka byla moja sytuacja rodzinna. Skonczylem na tym, ze po pierwszym roku wyjechalem autostopem w ciemno pracowac zagranica. Po 2 miesiacach tulaczki i jedzenia  tego co sprzedawcy zostawiaja po bazarach owocowo-warzywnych, w koncu znalazlem prace na farmie, oczywiscie na czarno i oszczedzilem dosc kasy by miec na kolejny rok studiow. </p>
<p>Pozniej idac tym tropem bylem w stanie utrzymac sie i na kolejnych latach. Na 4 roku ponownie wnioskowalem o kredyt i ponownie mi odmowiono z braku zdolnosci kredytowej potencjalnych zyrantow. </p>
<p>Tak wiec uwazam ze system jest po prostu do bani. Dla tych, ktorym daje korzystne rozwiazania, czesto umozliwia naduzycia. Dla tych, ktorym korzystnych rozwiazan nie daje, nie pozostawia wyboru i zmusza do innego kombinowania czyli poza systemem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Leszek Maruszczyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-1500</link>
		<dc:creator>Leszek Maruszczyk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 20:12:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-1500</guid>
		<description>Trochę po czasie, ale co mi tam... Pisałem to już pod postem Rafała Małkiewicza - nie wydaje mi się, żeby inwestowanie pieniędzy z kredytu studenckiego było naganne. Sam zresztą tak zrobiłem, ale nie wskoczyłem na forex, jak to jeden z komentatorów w pejoratywnym przykładzie przytacza i wyszedłem całkiem dobrze. Jeśli już jest to naganne, to mniej niż wmawianie ludziom że jest im koniecznie do życia potrzebny telewizor 40&quot; oczywiście na kredyt. Jeśli już przytaczasz Trystero przykład staruszki, handlującej kwiatami, to może warto byłoby dokładnie przeanalizować dlaczego jest do tego zmuszona, może najzwyczajniej nie chciało się jej do pracy chodzić wtedy kiedy jeszcze mogła i teraz tak samo doi budżet państwa, tylko wzbudza współczucie...
A może swoją szansę przegrała, bo wydawała w głupi sposób w życiu pieniądze? Myślę, że nauka, jaką zdobyłem obracając kredytem studenckim wiele mi dała. Żeby nie było, że byłem jednym z tych o dochodzie na członka rodziny 2500, teoretycznie na prawdę go potrzebowałęm, tylko szybko zapewniłem sobie inne dochody, można więc równie dobrze powiedzieć, że 594 z kredytu (dokładnie tyle dostaje się kredytu w PKO BP) miesięcznie przeznaczałem na naukę, a 594 zarobione na inwestycje, jeśli już kogoś boli, że inwestuje się pieniądze z kredytu. Na sam koniec: myślę, że pieniądze w budżecie nieraz są wydawane na dużo mniej korzystne z punktu widzenia podatnika sprawy, niż kredyt studencki, który potem trafia na giełdę. Szkopuł w tym, że te mniej korzystne sposoby wydawania, to o wiele więcej niż 594 przez 10 miesięcy w roku</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę po czasie, ale co mi tam&#8230; Pisałem to już pod postem Rafała Małkiewicza &#8211; nie wydaje mi się, żeby inwestowanie pieniędzy z kredytu studenckiego było naganne. Sam zresztą tak zrobiłem, ale nie wskoczyłem na forex, jak to jeden z komentatorów w pejoratywnym przykładzie przytacza i wyszedłem całkiem dobrze. Jeśli już jest to naganne, to mniej niż wmawianie ludziom że jest im koniecznie do życia potrzebny telewizor 40&#8243; oczywiście na kredyt. Jeśli już przytaczasz Trystero przykład staruszki, handlującej kwiatami, to może warto byłoby dokładnie przeanalizować dlaczego jest do tego zmuszona, może najzwyczajniej nie chciało się jej do pracy chodzić wtedy kiedy jeszcze mogła i teraz tak samo doi budżet państwa, tylko wzbudza współczucie&#8230;<br />
A może swoją szansę przegrała, bo wydawała w głupi sposób w życiu pieniądze? Myślę, że nauka, jaką zdobyłem obracając kredytem studenckim wiele mi dała. Żeby nie było, że byłem jednym z tych o dochodzie na członka rodziny 2500, teoretycznie na prawdę go potrzebowałęm, tylko szybko zapewniłem sobie inne dochody, można więc równie dobrze powiedzieć, że 594 z kredytu (dokładnie tyle dostaje się kredytu w PKO BP) miesięcznie przeznaczałem na naukę, a 594 zarobione na inwestycje, jeśli już kogoś boli, że inwestuje się pieniądze z kredytu. Na sam koniec: myślę, że pieniądze w budżecie nieraz są wydawane na dużo mniej korzystne z punktu widzenia podatnika sprawy, niż kredyt studencki, który potem trafia na giełdę. Szkopuł w tym, że te mniej korzystne sposoby wydawania, to o wiele więcej niż 594 przez 10 miesięcy w roku</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: praktyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-1051</link>
		<dc:creator>praktyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 21:09:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-1051</guid>
		<description>@ Wheelie

Totez  wyzej wyraznie napisalem:

&quot;PS. Z wrodzonej grzecznosci juz nie podejme watku “uczciwej edukacji finansowej” przez roznorakich teoretykow rynkow finansowych ;)&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Wheelie</p>
<p>Totez  wyzej wyraznie napisalem:</p>
<p>&#8220;PS. Z wrodzonej grzecznosci juz nie podejme watku “uczciwej edukacji finansowej” przez roznorakich teoretykow rynkow finansowych ;)&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Wheelie</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-1043</link>
		<dc:creator>Wheelie</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 17:07:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-1043</guid>
		<description>Panie Rafale w komentarzach &quot;trochę&quot; zbyt ogólnie Pan pisze. Nie powinno się pisać &quot;Możemy kupować akcje dla zysków kapitałowych...itd.&quot; Skojarzyło mi się z filmem Chłopaki nie płaczą: &quot;....no pewnie że wszystko się może zdarzyć, też mi odkrycie...&quot;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Rafale w komentarzach &#8220;trochę&#8221; zbyt ogólnie Pan pisze. Nie powinno się pisać &#8220;Możemy kupować akcje dla zysków kapitałowych&#8230;itd.&#8221; Skojarzyło mi się z filmem Chłopaki nie płaczą: &#8220;&#8230;.no pewnie że wszystko się może zdarzyć, też mi odkrycie&#8230;&#8221;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał Małkiewicz</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-1022</link>
		<dc:creator>Rafał Małkiewicz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 10:10:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-1022</guid>
		<description>Większości ludziom GPW może faktycznie kojarzyć się jako szulernia.

GPW w Warszawie, podobnie jak inne giełdy może być wykorzystywana przez spekulantów, może też ktoś za jej pośrednictwem stać się udziałowcem firmy. 

Możemy akcje, głównie dla zysków kapitałowych. 
Możemy kupować w celu uzyskania dywidendy. 

Jeśli chciałbym kupić akcje dowolnej spółki, kierując się chęcią otrzymania części zysku, to nie uważam jej za szulernię. 

Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Większości ludziom GPW może faktycznie kojarzyć się jako szulernia.</p>
<p>GPW w Warszawie, podobnie jak inne giełdy może być wykorzystywana przez spekulantów, może też ktoś za jej pośrednictwem stać się udziałowcem firmy. </p>
<p>Możemy akcje, głównie dla zysków kapitałowych.<br />
Możemy kupować w celu uzyskania dywidendy. </p>
<p>Jeśli chciałbym kupić akcje dowolnej spółki, kierując się chęcią otrzymania części zysku, to nie uważam jej za szulernię. </p>
<p>Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: gość codzienny</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-1021</link>
		<dc:creator>gość codzienny</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Oct 2009 09:40:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-1021</guid>
		<description>Pamiętam ze studiów z zajęć z etyki (mieliśmy je z takim poetą wierzącym w anioły), że człowiek jest tak skonstruowany, że zawsze będzie robił dobrze przede wszystkim sobie, bo to jest jest dla niego miłe. Mówiąc inaczej, jesteśmy jak te grabie, a widział kto grabie, co od siebie grabią? Kręgosłupy moralne wszyscy mamy &quot;flexible&quot;, jedni mniej drudzy bardziej. Moja ocena pakowania forsy z kredytu studenckiego w szulernię zwaną GPW to może mniej problem etyki a więcej owej ludzkiem słabości znanej też jako chciwość. Cel uświęca środki. Ale czy aby na pewno?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam ze studiów z zajęć z etyki (mieliśmy je z takim poetą wierzącym w anioły), że człowiek jest tak skonstruowany, że zawsze będzie robił dobrze przede wszystkim sobie, bo to jest jest dla niego miłe. Mówiąc inaczej, jesteśmy jak te grabie, a widział kto grabie, co od siebie grabią? Kręgosłupy moralne wszyscy mamy &#8220;flexible&#8221;, jedni mniej drudzy bardziej. Moja ocena pakowania forsy z kredytu studenckiego w szulernię zwaną GPW to może mniej problem etyki a więcej owej ludzkiem słabości znanej też jako chciwość. Cel uświęca środki. Ale czy aby na pewno?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: rgap</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-979</link>
		<dc:creator>rgap</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 22:57:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-979</guid>
		<description>Byc może ifin&#039;owi przyświecała chęć, by mieć coś dla czytaczy Trystero i coś dla czytaczy Pana Rafała, ale czy aby na pewno wyjdzie Wam obu na zdrowie przebywanie pod jednym dachem? 
Trystero to już brand o który warto dbać :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Byc może ifin&#8217;owi przyświecała chęć, by mieć coś dla czytaczy Trystero i coś dla czytaczy Pana Rafała, ale czy aby na pewno wyjdzie Wam obu na zdrowie przebywanie pod jednym dachem?<br />
Trystero to już brand o który warto dbać :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: praktyk</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-977</link>
		<dc:creator>praktyk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 21:51:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-977</guid>
		<description>@Rafal Malkiewicz

&gt; Czy uważasz, że to uczciwe, że w szkołach nie uczą Cię
&gt; edukacji finansowej? Więcej o tym w kolejnych wpisach.

Ucza, ucza. Przejrzyj sobie jakikolwiek podrecznik &quot;Przedsiebiorczosci&quot; dla szkol ponadgimnazjalnych. Podejrzewam, ze pokolenie wchodzace powoli na rynek, bedzie o wiele bardziej zaradne, niz zdecydowana wiekszosc obecnych ofiar Uniwersytetow czy Akademii (nie mowiac o szkolkach nizszych &quot;licencjacko-magisterskich&quot;). 
Znacznie wieksze spustoszenie ekonomiczne sieje brak odpowiedniej edukacji prawidlowej obslugi wlasnego organizmu, ze szczegolnym uwzglednieniem zywienia (i to na kazdym etapie edukacyjnym).

PS. Z wrodzonej grzecznosci juz nie podejme watku &quot;uczciwej edukacji finansowej&quot; przez roznorakich teoretykow rynkow finansowych ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Rafal Malkiewicz</p>
<p>&gt; Czy uważasz, że to uczciwe, że w szkołach nie uczą Cię<br />
&gt; edukacji finansowej? Więcej o tym w kolejnych wpisach.</p>
<p>Ucza, ucza. Przejrzyj sobie jakikolwiek podrecznik &#8220;Przedsiebiorczosci&#8221; dla szkol ponadgimnazjalnych. Podejrzewam, ze pokolenie wchodzace powoli na rynek, bedzie o wiele bardziej zaradne, niz zdecydowana wiekszosc obecnych ofiar Uniwersytetow czy Akademii (nie mowiac o szkolkach nizszych &#8220;licencjacko-magisterskich&#8221;).<br />
Znacznie wieksze spustoszenie ekonomiczne sieje brak odpowiedniej edukacji prawidlowej obslugi wlasnego organizmu, ze szczegolnym uwzglednieniem zywienia (i to na kazdym etapie edukacyjnym).</p>
<p>PS. Z wrodzonej grzecznosci juz nie podejme watku &#8220;uczciwej edukacji finansowej&#8221; przez roznorakich teoretykow rynkow finansowych ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: wburzyns</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-975</link>
		<dc:creator>wburzyns</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 18:54:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-975</guid>
		<description>&quot;Jak mawiał pewien Noblista z ekonomii ‘jeśli wystarczająco długo będziesz torturował dane powiedzą to co chcesz usłyszeć’.&quot;

&quot;With four parameters I can fit an elephant, and with five I can make him wiggle his trunk.&quot;
-- Attributed to von Neumann by Enrico Fermi, as quoted by Freeman Dyson in &quot;A meeting with Enrico Fermi&quot; in Nature 427 (22 January 2004) p. 297.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Jak mawiał pewien Noblista z ekonomii ‘jeśli wystarczająco długo będziesz torturował dane powiedzą to co chcesz usłyszeć’.&#8221;</p>
<p>&#8220;With four parameters I can fit an elephant, and with five I can make him wiggle his trunk.&#8221;<br />
&#8211; Attributed to von Neumann by Enrico Fermi, as quoted by Freeman Dyson in &#8220;A meeting with Enrico Fermi&#8221; in Nature 427 (22 January 2004) p. 297.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: asso</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/16/studenckie-inwestycje-w-agore/#comment-974</link>
		<dc:creator>asso</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Oct 2009 18:43:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4775#comment-974</guid>
		<description>Cieszy Trystero, oczywiście, że cieszy. Prostowanie tekstów Pana Rafała to prawdziwe wyzwanie. Już nie będę się wcinał. Sorry.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cieszy Trystero, oczywiście, że cieszy. Prostowanie tekstów Pana Rafała to prawdziwe wyzwanie. Już nie będę się wcinał. Sorry.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

