Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Dlaczego upadają banki?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 06.10.2009 | Komentarze (46) »

Trudno sobie wyobrazić prostsze pytanie a mimo to całkiem duża grupa ludzi ma problem z udzieleniem na nie prawidłowej odpowiedzi. Niektórzy z nich skłonni są nawet twierdzić, że banki upadają z powodu plotek albo z powodu spadku cen ich akcji na giełdzie. Wytłumaczenie to, aczkolwiek bardzo atrakcyjne dla nieudolnych managerów upadłych banków, nie ma wiele wspólnego z rzeczywistością. Okazuje się bowiem, że czasem naprawdę można sprowadzić skomplikowaną rzeczywistość do bardzo prostej konstrukcji.

Banki upadają ponieważ są niewypłacalne. Koniec tematu. Jak świat długi i szeroki nie widziano jeszcze by upadł bank ze zdrowym rachunkiem aktywów i pasywów.

Rozumiem krucjatę jaką Matt Taibbi prowadzi przeciwko Goldman Sachs, rozumiem także jego bezwzględną krytykę mechanizmu nagiej krótkiej sprzedaży (naked short selling), która zresztą jest nielegalna zgodnie z amerykańskim prawem i stanowi przestępstwo ‘na papierach wartościowych’. Nie mogę się jednak zgodzić ze stwierdzeniem, że Bear Stearns oraz Lehman Brothers upadły z powodu zmasowanej nagiej krótkiej sprzedaży.

Takie wnioski wyciągają natomiast anglojęzyczni blogerzy z lektury tekstu, który Taibbi napisał dla Rolling Stone, a który wskutek zagadkowej polityki magazynu wobec Internetu, nie będzie dostępny w sieci dopóki ktoś go nie zeskanuje i tam nie umieści. Nie czuję się komfortowo komentując tekst, którego nie czytałem, uważam jednak, że jeśli Taibbi naprawdę zawarł w nim myśl, że naga krótka sprzedaż bezpośrednio doprowadziła do upadku Bear Stearns i Lehman Brothers to zwyczajnie się pomylił.

O jednej rzeczy trzeba jednak pamiętać. Taibbi celowo ‘tabloidyzuje’ swoje teksty. Myślę, że nawet nie dlatego, że jest głodny rozgłosu lecz dlatego, że zdaje sobie sprawę, że dziennikarstwo finansowe tej klasy musi być przystępne dla Johna Q (jego teksty drukuje magazyn popkulturowy) by osiągnęło jakieś efekty. Niewiele osób pamięta na czym polegało odstępstwo od zasad  obliczania wielkości pozycji jakie Goldman Sachs otrzymał w latach 90’ na rynku towarowym ale wszyscy kojarzą ‘gigantyczną wampirzycę wbijającą się w szyję ludzkości’.

Wróćmy jednak do upadku Bear Stearns i Lehman Brothers oraz nagiej krótkiej sprzedaży. Otóż, myślę, że nie znajdzie się nikt kto sugerowałby bezpośredni związek pomiędzy bilansem banku, jego fundamentalną pozycją finansową a ceną jego akcji na giełdzie. Takiego związku nie ma. Do giełdowej ceny akcji ‘przywiązane’ są programy motywacyjne ale nie dług. Dług może być przywiązany do pewnych fundamentalnych czynników, takich jak płynność finansowa, wskaźniki zadłużenia – pogorszenie tych wskaźników ponad ustalony poziom może postawić dług w stan wymagalności. Nic takiego nie miało miejsca w przypadku Bear Stearns i Lehman Brothers.

Bear Stearns i Lehman Brothers (ale także Merrill Lynch) zniknęły, to jest zostały przejęte lub zbankrutowały, ponieważ w pewnym okresie nie były w stanie na bieżąco regulować swoich zobowiązań – dokładanie to samo stało się z islandzkimi bankami (tam nie było naked short selling). Faktem jest, że negatywne nastawienie rynku do tych instytucji odegrało dużą rolę w redukowaniu skłonności innych podmiotów do angażowania się w transakcje z zagrożonymi instytucjami finansowymi. To z kolei pogorszyło sytuację finansową tych firm: z jednej strony traciły źródła przychodów (odpływ klientów segmentu brokerskiego), z drugiej strony traciły możliwość krótkoterminowego finansowania. Prawdą jest także, że zmasowany atak spekulantów na giełdowy kurs banków mógł pogorszyć sentyment względem tych instytucji. Tym co się pomija jest fakt, że gdyby Bear Stearns i Lehman Brothers miały zdrowy rachunek aktywów i pasywów i zdrowy cash flow to nie upadłyby z powodu pogorszenia rynkowego sentymentu.

Jest zwyczajną nieprawdą, że Bear Stearns i Lehman Brothers były fundamentalnie w takim samym stanie co Morgan Stanley i Goldman Sachs i upadły tylko dlatego, że dokonywano nagiej krótkiej sprzedaży ich akcji. Przyznawali to zresztą inni uczestnicy rynku, choćby agresywny manager funduszu long/short David Einhorn, który uczestniczył w zmasowanej krótkiej sprzedaży akcji Bear Stearns i Lehman Brothers i zarobił na tej operacji bardzo dużo pieniędzy. Spekulanci wybrali te dwa banki ponieważ miały najsłabszy bilans.

W tym miejscu istotna uwaga, pomiędzy krótką sprzedażą a nagą krótką sprzedażą jest taka różnica jak pomiędzy jazdą samochodem a jazdą samochodem po pijanemu. To pierwsze jest legalne i użyteczne. To drugie nielegalne i niebezpieczne.

By zademonstrować na przykładzie to o czym piszę pokażę czytelnikom wykres CDS na niezabezpieczony dług firmy Glencore. Glencore jest jednym z największych i najbardziej agresywnych graczy na rynku towarowym, aktywnie handluje na tym rynku. Pod koniec 2008 roku rynek zaczął spekulować, że Glencore ma olbrzymie problemy finansowe – mówiono, że Glencore po prostu zostało po złej stronie rynku na rynku surowców. Glencore nie jest spółką publiczną, nawet jak na prywatą spółkę było bardzo ‘tajemnicze’ – było więc w dużo gorszej pozycji niż Bear czy Lehman jeśli chodzi o możliwość przekonania rynku, że z jego biznesem jest wszystko w porządku.

Rynek spekulował o złej sytuacji Glencore za pomocą CDS, których cena wzrosła z około 200 we wrześniu 2008 roku do 3100 w grudniu 2008. Ten ostatni poziom to cena typowa dla Wenezueli i Argentyny – notowania CDS na dług korporacji finansowych nie zbliżyły się do tego poziomu. W marcu 2009 roku ceny CDS na dług największych globalnych banków mieściły się w przedziale 115-682. 

Za FT Alphaville

Za FT Alphaville

Czy Glencore upadło? Otrzymało pomoc rządową? Nic z tych rzeczy. Glencore przetrwało, choć nauczone doświadczeniami z jesieni 2008 roku rozważa teraz IPO. Co zrobiło Glencore w najgorszym momencie kryzysu? Ujawniło swoje sprawozdanie finansowe. Dlaczego? Najnormalniej w świecie, Glencore było dobrze zarządzaną firmą z przyzwoitych rachunkiem aktywów i pasywów. Opublikowane liczby przekonały rynek, że z Glencore jest wszystko w porządku.

Czy Bear Stearns i Lehman Brothers nie mogły zrobić tego samego? A właśnie, chodzi o to, że nie mogły ponieważ ich księgi rachunkowe były tak wypełnione toksycznymi aktywami, że można było dostać choroby popromiennej od samego studiowania tych liczb.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (46) do "Dlaczego upadają banki?"

  1. investor powiedział(a):

    “pomiędzy krótką sprzedażą a nagą krótką sprzedażą jest taka różnica jak pomiędzy jazdą samochodem a jazdą samochodem po pijanemu. To pierwsze jest legalne i użyteczne. To drugie nielegalne i niebezpieczne.” – to zwyczajna nieprawda

  2. ST powiedział(a):

    Niewypłacalność banku jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym do upadku banku. Każdy bank stosujący rezerwy cząstkowe jest permanentnie niewypłacalny. Bank upada dopiero wtedy gdy klienci zechcą wypłacić więcej środków niż bank ma rezerw lub jest w stanie pożyczyć. W systemie rezerw cząstkowych jest rzeczą technicznie niemożliwą żeby w przypadku “pogorszenia rynkowego sentymentu” (delewarowania, pęknięcia bańki kredytowej) nie upadł żaden bank (przy założeniu braku pomocy z banku centralnego).

  3. Trystero powiedział(a):

    @ investor

    Mozesz rozwinac… Co jest nieprawda?

    @ ST

    Obawiam sie, ze sie mylisz. O tym czy bank w systemie rezerwy czatkowej jest wyplacalny decyduje (uwzgledniajac Twoj punkt widzenia) struktura jego aktywow i pasywow, a konkretnie struktura czasowa jego aktywow i pasywow.

    Innymi slowy, system rezerwy czastkowej, sam w sobie, nie przesadza o niewyplacalnosci banku. To system bankowy opierajacy sie na finansowaniu dlugoterminowych kredytow krotkoterminowym dlugiem w celu wykorzystania krzywej rentownosci dlugu przesadza o tym co Ty nazywacz permanentna niewyplacalnoscia.

    Ale by ta ‘niewyplacalnosc’ zamienila sie w realna niewyplacalnosc potrzeba zlekcewazania tuzina zasad zarzadzania ryzykiem finansowym – co zarowno BS jak i LB sie udalo.

  4. Adam Duda powiedział(a):

    Jak klasycznie upada Bank pisałem tutaj
    http://www.adamduda.pl/2009/02/06/jak-bankrutuje-bank/

    jadnakże bank BS mógł upaść ze względu na short naked sale swoich własnych akcji.. z prsyej przyczyny.. BS garał na swoich akcjach lub miał w swoich aktywach swoje własne akcje i rolował po zastaw długi… chyba nie sądzisz ża taibi jest na tyle nierozstropnmy zeby pisać ze spółka bankrutuje bo akceje idą w dół i kropka??

    pisał o tym zezo

    http://zezorro.blogspot.com/2009/10/kto-zabi-misia.html

    Pozdrawiam

  5. Trystero powiedział(a):

    @ Adam Duda

    Po pierwsze, wybacz, ze Twojego komentarza jeszcze nie widac. Pisalem juz do administracji by zupelnie odblokowano moderacje komentarzy – zrobiono to chyba tak, ze akceptowane sa te bez linkow.

    Calego tekstu Taibbi nie czytalem wiec nie wiem jak Taibbi uzasadnial swoja teze. Twoja hipoteza jest sensowna ale takie informacje sa w raportach kwartalnych – powinny byc wiec znane od roku.

    Dlatego ja mysle, ze Taibbi mial na mysli panike wywolana spadkien cen akcji i nic wiecej. Jak pisalem ‘tabloidyzowal’. A za nim robil to Zorro.

    Wklejam komentarz Adama Dudy, ktory caly czas oczekuje na moderacje:

    “Jak klasycznie upada Bank pisałem tutaj
    http://www.adamduda.pl/2009/02/06/jak-bankrutuje-bank/

    jadnakże bank BS mógł upaść ze względu na short naked sale swoich własnych akcji.. z prsyej przyczyny.. BS garał na swoich akcjach lub miał w swoich aktywach swoje własne akcje i rolował po zastaw długi… chyba nie sądzisz ża taibi jest na tyle nierozstropnmy zeby pisać ze spółka bankrutuje bo akceje idą w dół i kropka??

    pisał o tym zezo

    http://zezorro.blogspot.com/2009/10/kto-zabi-misia.html

    Pozdrawiam”

  6. investor powiedział(a):

    naga krótka sprzedaż nie jest nielegalna, choć czasem nadzór (oczywiście w imię ochrony inwestorów) ogranicza w przypadku niektórych aktywów.

  7. ST powiedział(a):

    O wypłacalności konkretnego banku – nie, o braku wypłacalności wszystkich banków jednocześnie (więc przynajmniej jednego) – system rezerw czastkowych juz przesadza.

    http://nbp.pl/statystyka/pieniezna_i_bankowa/dwn/miarypieniadza_nowe.xls
    M0 we wrześniu 2009 to 120mld; M1 to 371mld; czyli zalewarowanie 3razy. Jeśli klienci wypłacą 120mld, to w bankach zabraknie 251mld i żadne przestrzeganie zasad ryzyka nie pomoże. Bankowy system rezerw cząstkowych to nie zakład ubezpieczeń, gdzie zarządzanie ryzkiem gwarantuje wypłacalność, lecz piramida finasowa, która jest wypłacalna (ale nie w sensie zachowania wartości wkładów) tylko dzięki bankowi centralnemu i zaufaniu ludzi.

  8. Trystero powiedział(a):

    @ investor

    Naga krotka sprzedaz jest nielegalna, zakazana by byc doslownym, w USA. Jedynym wyjatkiem sa market makerzy.

    @ ST

    Poziom zlewarowania nie ma w tym wypadku znaczenia bo zlewarowane sa nie tylko depozyty ale takze kredyty. To struktura czasowa rachunku aktywow/pasywow decyduje o potencjalnej niewyplacalnosci.

  9. piotr34 powiedział(a):

    Zdaje sie ze Zezowaty Zorro wie cos niecos na ten temat i z jego opisu wynika iz jest to jednak mozliwe-co Pan na to?
    http://tiny.pl/hqp2j

  10. ST powiedział(a):

    M0 = gotówka w obiegu i kasach banków M1 – depozyty płatne na żądanie. Ponieważ M0 < M1 to nie uda się na żądanie deponentom wypłacić swoich pieniędzy, bo ich nie ma (brakuje kwoty M1-M0). Żadna struktura czasowa kredytów i depozytów ani kontrola ryzyka tego nie zmienią. Struktura czasowa pojawia się dopiero w M2 i dalszych agregatach. "Potencjalna" wypłacalność w przyszłości nie wpływa na brak wypłacalności w teraźniejszości (na żądanie/natychmiast).

  11. netka powiedział(a):

    @ Treystero

    Trzymając się analogii:
    sprzedaż – jazda samochodem
    krótka sprzedaż – jazda pożyczonym samochodem
    naga krótka sprzedaż – jazda bez samochodu

  12. kujawianin powiedział(a):

    @ST:

    Czy w takiej sytuacji bank centralny nie jest w stanie udzielać szybkich pozyczek, tak, że M0 szybko wyrówna do M1? Wymagałoby to również uruchomienia maszyn drukarskich, ale w sumie niewiele by zmieniło – gotówka byłaby w domach a nie w bankach, nikomu by od tego majątku nie przybyło ani nie ubyło.

  13. Jaerk powiedział(a):

    Ja bym powiedział: jazda kradzionym samochodem o nagiej krótkiej sprzedaży

  14. investor powiedział(a):

    @Trystero,
    Przypuszczam, że chodzi Ci o “abusive naked short-selling”. Naga krótka sprzedaż nie jest nielegalna.

    “In a “naked” short sale the investor sells shares “short” without first having borrowed them. Such a transaction is permitted because there is no legal requirement that a short seller actually borrow the shares before effecting a short sale.” Źródło: http://www.sec.gov/news/press/2009/2009-172.htm

    Penalizowana nie jest naga krótka sprzedaż a ‘fails-to-deliver’. I to uważam jest fair, bo z umów należy się wywiązywać.

  15. ST powiedział(a):

    @kujawianin
    Zazwyczaj jest w stanie, póki ludność wierzy bankierom, tym się zajmują banki centralne. Co jakiś czas trzeba skreślać zera i wprowadzać nowe banknoty i monety, w przeciwnym wypadku koszt papieru (Zimbabwe) i monet (Meksyk – srebro, Polska – podobno miedź w groszach) jest większy od nominałów. Tak wielkie relokacje środków raczej zmieniają realny majątek, choć w nieoczywisty sposób, ktoś się bogaci, ktoś traci (zalewarowani zapewne, a sumarycznie przez chwilę wszyscy też, ze względu na desynchronizacje gospodarki). Jeśli nikt nie używa banków to jasne że bankierzy tracą (chyba że pozwoli się im na wymianę zapisów księgowych (M1-M0) na pieniądz(M0). Poza tym, drukować dla bankierów a karać fałszerzy z drukarkami laserowymi? Bo bankierzy obiecują, że nie wydadzą tych “ratunkowych” pieniędzy? :-)

  16. kujawianin powiedział(a):

    @ST:

    Chyba mieszasz pojęcia. Zjawiska inflacyjne w Zimbabwe mają inny charakter niż zwiększanie M0 w celu “dogonienia” M1. To drugie to tylko relokacja środków, jednak bilanse się nie zmieniają istotnie. Gdy ludzie wyjmą wszystkie swoje oszczędności z banków to nie będą mieli więcej pieniędzy. Ani realnie, ani nominalnie. Jednak, ponieważ banki stracą depozyty, to nie będą mogły dalej pozyczać, tylko spłacanymi im pożyczkami konsumenckimi, hipotecznymi itp. będą spłacać pożyczkę którą same wzięły od BC na czas “runu na wszystkie banki”. Jednak sytuacja, w której ludzie wybierają papierowe pieniądze z banków jest zupełnie sztuczna, bo pieniądz papierowy też może zostać zdwaluowany, zatem operacja wybierania pieniędzy nie ma sensu, bo przed niczym nie zabezpiecza. Nie wydaje mi się zatem, by powszechny run na banki mógł się zdarzyć, chyba, że w standardzie złota.

  17. Trystero powiedział(a):

    @ investor

    Jesli jest delivery to nie ma naked short selling – takie jest przynajmniej powszechne rozumienie tego terminu i w takim znaczeniu traktuje go Taibbi.

    @ piotr34

    W takim razie prosze, badz tak uprzejmy i napisz jaki to mechanizm bezposredniego oddzialywania nagiej krotkiej sprzedazy na upadlosc bankow inwestycyjnych opisal Zorro.

    @ ST

    Dwa pytania pomocniczne:

    W ktorej ‘M’ sa kredyty?

    Czym roznia sie od siebie poszczegolne ‘M’?

  18. Kartofel powiedział(a):

    @ Trystero
    Zorro napisał także o zamrożeniu przez JPM kilkunastu miliardów gotówki Lehmana. To mogło spowodować utratę płynności (brak możliwości regulowania zobowiązań).

  19. Trystero powiedział(a):

    @ Kartofel

    W rzeczy samej. Tym co rozwalilo Bear Stearns i Lehman Brothers bylo a) odciecie krotkoterminowego finansowania b) wycofanie pieniedzy przez fundusze hedge c)zamkniecie rachunkow brokerskich przez fundusze.

    W tygodniu upadku Lehmana z Morgan Stanley wycofywano nawet kilkadziesiat mld dolarow dziennie..

    Ale to nie ma zadnego zwiazku z naked short selling.

  20. george powiedział(a):

    ST & Trystero

    Ciekawa wymiana poglądów. Ja dorzuce trzy grosze.
    System rezerw obowiązkowych ze względu na strukture czasową aktywów banku jest permanentnie i z definicji niewypłacalny.

    Warunek: suma depozyty na żądanie jest zwykle większa niż krótkoterminowe kredyty + progi ostrożnościowe. Większość kredytów jest z punktu widzenia depozytów natychmiastowych niesciągalna w danym punkcie czasu. Bank centralny nic tu nie pomoże (przy zmasowanej akcji). Owszem może chwilowo łagodzić napięcia (run na pojedynczy bank udzielając zabezpieczonej pożyczki na aktywach banku ale przecież nie do wysokości całego portfela kredytowego banku).
    Nie wiem czy celowo Trystero pomijasz fakt że struktura czasowa aktywa / pasywa jest właśnie tak asymetryczna, że z automatu niewypłacalna.

  21. Trystero powiedział(a):

    @ george

    Ja nie pomijam tego faktu, ja go akcentuje. Potencjalna niewyplacalnosc bankow nie wynika z systemu rezerw czastkowych tylko ze struktury czasowej bilansu.

    To zreszta sprawilo, ze powstala instytucja banku centralnego.

  22. rapenmachen powiedział(a):

    Może napiszę, jak kompletny laik zrozumiał wpis Zorra:
    Bear Stearns miał długi zabezpieczone własnymi akcjami. W momencie, kiedy próbował je rolować, potężnymi zleceniami sprzedaży akcji sztucznie obniżono ich kurs, demolując zabezpieczenie tego długu. Oszustwo polegało na tym, że to był “naked short”, przy czym ilość sprzedawanych w ten sposób akcji sięgnęła 5% kapitału spółki.

    Być może gdzieś czegoś brakuje w tym opisie, ale jeśli jest ok, to niezależnie czy BS zasłużyło, czy nie, posłużono się metodami czysto gangsterskimi.

    Zorro sugeruje też, że JP Morgan zatrzymał nielegalnie kilkanaście mld należących do Lehmana. Nie wydaje mi się, żeby to się dało nazwać odcięciem od krótkoterminowego finansowania.

  23. ST powiedział(a):

    @kujawianin
    Zimbabwe to przykład na koszt druku zbliżający się do realnej wartości pieniądza. Zdecydowanie nastąpi zmiana alokacji realnego majątku gdy ludzie przestaną używać banków, ale jest to trochę nieoczywiste, bo niby nominalnie wszyscy będą mieć tyle samo pieniędzy. Zmieni się struktura gospodarki, a zatem realny majątek uczestników. Banki przestaną generować “zyski”, biznesy obliczone na dostęp do taniego kredytu przestaną być opłacalne itd. W prawdziwym świecie wycofanie wszystkich wkładów to nie tylko zmiana nominalna.

    Pozorny brak sensu runów nie przeszkadza im występować. Przykładowo w Polsce małe runy były we wrześniu/październiku 2008. NBP podaje, że M0 wzrosło z miesiąca na miesiąc o 17% a M1 spadło o 3% (w tabelce ze strony NBP nie było wcześniej takiej sytuacji). Natomiast runy w skali całego kraju były niedawno na Ukrainie.

    Pojawianie się runów bardziej zależy od stosowania rezerw cząstkowych, niż od typu pieniądza (złoty, papierowy itp).

    @Trystero
    Kredyty są w M >= 2. Temat różnic między agregatami jest zbyt obszerny na krótki komentarz. Różne banki centralne M >= 2 definiują trochę inaczej, zmienia się to też w czasie. Bardzo istotnym nowym zagadnieniem są fundusze rynku pieniężnego, niektórzy uznają je za odpowiednik pieniądza (czyli wrzucają do M1). Dyskusja o tym czym jest pieniądz jest bardzo ciekawa i istotna dla inwestora, stąd agregaty takie jak MZM, TMS, AMS, M’ i pewnie jeszcze inne.

  24. ST powiedział(a):

    @Trystero
    >Potencjalna niewyplacalnosc bankow nie wynika z systemu rezerw czastkowych tylko ze struktury czasowej bilansu.

    M1 to depozyty na żądanie, M1 > M0, czyli niewypłacalność jest wbudowana w system rezerw cząstkowych, jak zresztą sama nazwa wskazuje. Dodatkowa niewypłacalność może być w strukturze czasowej, ale to nie zmienia zupełenie pierwotnej niewypłacalności systemowej..

  25. Trystero powiedział(a):

    @ rapenmachen

    W takim razie Zorro wprowadzil laika w blad. Nic mi niewiadomo by Bear Stearns mial jakies kredyty zabezpieczone na wlasnych akcjach. Z tego co przeczytalem o tekscie, ktory napisal Taibbi nie wynika, ze Taibbi pisal o akcjach BS jako zabezpieczeniu kredytow.

    Nie wiem zreszta kto by sie na to zgodzil, a nawet czy to jest legalne.

  26. adegie powiedział(a):

    @Trystero
    “Otóż, myślę, że nie znajdzie się nikt kto sugerowałby bezpośredni związek pomiędzy bilansem banku, jego fundamentalną pozycją finansową a ceną jego akcji na giełdzie. Takiego związku nie ma.”

    A dlug zabezpieczany akcjami wlasnymi? Zmiana wartosci wyceny rynkowej wplywa na poziom zabezpieczenia obecnego i przyszlego dlugu i co za tym idzie sklonnosc do pozyczania takiemu bankowi kasy. Wydaje mi sie, ze w artykule, ktorego tez nie czytalem :) taki punkt byl podnoszony.

  27. adegie powiedział(a):

    ops, szybciej komentuje niz czytam komentarze.

  28. Trystero powiedział(a):

    @ ST

    Ta dyskusja nie ma sensu jesli nie zrozumiesz, ze w bilansie kazdego banku sa aktywa i pasywa. Przyjete depozyty to pasywa. Udzielone kredyty to aktywa. Jesli stosunek depozytów do kredytów wynosi 1 to na kazda zlotowke przyjetego depozytu bank ma zlotowke udzielonego komus kredytu.

    Jesli wszyscy klienci banku zechca wybrac swoje depozyty to bank moze teoretycznie sciagnac wszystkie kredyty. Problem polega na tym, ze zapadalnosc kredytow jest dluzsza niz depozytow.

    Stosunek M0 do M1 nie ma tu zadnego znaczenia.

  29. Trystero powiedział(a):

    @ adegie

    A czy Bear Stearns i Lehman Brothers mialy kredyty zabezpieczone na wlasnych akcjach?

    Zastanow sie tez jaki sens jest dawac komus kredyt i zabezpieczac go na jego akcjach. Przeciez jesli dluznik bedzie w tak zlej sytuacji finansowej, ze nie bedzie w stanie splacic dlugu to kurs jego akcji istotnie spadnie a wiec zabezpieczenie straci swoja wartosc. Istota zabezpieczenia jest ochrona interesow kredytodawcy w momencie problemow finansowych dluznika.

  30. Adam Duda powiedział(a):

    Trystero no własnie to jest ciekawe z tym zabezpieczeniem na własnych akcjach:

    po pierwszy spółka by musiała wczesniej skupić swoje akcje z rynku a niby po co miałby to robić?? lepiej przecież mieć gotówkę w ręku.. chyba że prezesie mają wypłacaną premię od kursu akcji i stąd taka akcja miała by jakis sens.

    potem samo zabezpieczenie na własnych akcjach nie ma wiekszego sensu, gdyż jak sam zauwazasz, w zabezpieczeniu musi być spełnione kryterium dywersyfikacji… stąd powinno zabezpieczyć raczej AIG niz sam zainteresowany BS.

    dopiero potem moze naked short coś zdziałac na samą niewypłacalnośc.

    Jest to konstrukcja o tyle dziwna co niewiarygonda, stąd pytanie moje..
    czy ktoś ma oryginalny tekst Taibi?

  31. adegie powiedział(a):

    @Trystero
    “A czy Bear Stearns i Lehman Brothers mialy kredyty zabezpieczone na wlasnych akcjach?”
    Nie wiem, ale nie uwazam tego za kompletnie nieprawdopodobne.

    “Zastanow sie tez jaki sens jest dawac komus kredyt i zabezpieczac go na jego akcjach.”
    A to malo dziwacznych koncepcji ostatnio sektor finansowy wdrazal w zycie?

  32. ST powiedział(a):

    @Trystero
    Jeśli klienci zechcą wypłacić z banków swoję depozyty na żądanie (czyli zrealizować zapisy księgowe z RORów), których jest M1, to banki nie maja ani praktycznej ani teoretycznej możliwości ściągnięcia tych pieniędzy z kredytów, ani z niczego w ogóle, ponieważ wszystkich pieniędzy jest tylko M0. Gdyby stosunek M0/M1 był > 1, byłaby teoretyczna możliwość ściągnięcia pieniędzy, ale ponieważ w systemie rezerw cząstkowych stosunek ten jest < 1, to teoretycznej możliwości nie ma, tak więc stosunek ten ma znaczenie.

    Zamiast zarzucać mi brak zrozumienia podstaw księgowości, polecam douczenie się podstaw bankowości, nawet podręczniki akademickie opisują bankowość opartą na rezerwach cząstkowych i agregaty monetarne. Trudno jest sensownie pisać o technikaliach bankowości bez znajomości agregatów monetarnych.

  33. Adam Duda powiedział(a):

    Swoją drogą banki moga równiez oceniać sytuacjie finansową firmy na podstawie bieżącej ceny akcji… przecież rynek wie najlepiej :)

  34. adegie powiedział(a):

    @Adam Duda
    “Swoją drogą banki moga równiez oceniać sytuacjie finansową firmy na podstawie bieżącej ceny akcji… przecież rynek wie najlepiej :)”
    Nie zapominaj, ze obecnie mark-to-market jest i tak uwazane za konserwatywna metode wyceny:>

  35. Trystero powiedział(a):

    @ ST

    Problem polega na tym, ze Ty piszesz teraz o niewyplacalnosci systemu bankowego w przypadku paniki bankowej a ja pisalem o niewyplacalnosci poszczegolnych bankow.

    Taka niewyplacalnosc w erze bankow centralnych i pieniadza elektronicznego nie jest problemem.

    Zanim zaczniesz pouczac mnie o agregatach pienieznych dowiedz sie dlaczego popelniles blad piszac, ze kredyty sa w M>=2.

  36. ST powiedział(a):

    @Trystero
    System bankowy jest cały czas niewypłacalny, nie tylko w przypadku pańki bankowej, wynika stąd, że istnieje przynajmniej jeden bank który jest niewypłacalny (ROR > gotówka), obojętnie jakie systemy kontroli ryzyka bank stosuje.

    Błąd w twierdzeniu, że kredyty są w M>=2 albo w ogóle w MX polega na tym, że MX zliczają depozyty a nie kredyty.
    Pisząć o kredytach w M>=2 miałem na myśli, że M zliczające depozyty ze strukturą czasową (nie na żądanie), które mogłyby równoważyć kredyty (ze strukturą czasową) zaczynają się od M2.

    > “Taka niewyplacalnosc w erze bankow centralnych i pieniadza elektronicznego nie jest problemem.”

    Jeśliby nie traktować pieniądza jako sposobu przechowywania wartości / oszczędzania, to trudno się nie zgodzić.

  37. rapenmachen powiedział(a):

    Mała uwaga o zabezpieczaniu kredytu własnymi akcjami:
    1. firma mogła wykupić własne akcje w dobrych czasach, mając dużo gotówki. Nie wiem, czy to może dotyczyć banku, ale kompania, dla której pracuję tak robiła pewien czas temu,
    2. mając potrzebę gotówkową mogą sprzedać dużą ilość akcji na giełdzie doprowadzając do obniżeniu kursu lub
    3. zaproponować jako zabezpieczenie kredytu.

    Z punktu widzenia kredytodawcy można w ten sposób zostać współwłaścicielem firmy, w przypadku jej kłopotów z długiem.
    Wydaje mi się, że nie jest to całkowicie nieprawdopodobne.

    Nie widziałem pełnego artykułu Taibiego, więc może to wszystko bezprzedmiotowa dyskusja. Omówienia koncentrowały się raczej na sprawie opcji z 11 marca, zakładającej upadek Bear Sternsa w ciągu tygodnia i ślamazarnym śledztwie SEC.

  38. Trystero powiedział(a):

    @ Wszyscy

    Gdyby ktos potrzebowal dokladne informacje o tym co wchodzi w sklad poszczegolnych agregatow to tutaj znajdzie informacje z kilkudziesieciu panstw.
    http://www.federalreserve.gov/Pubs/feds/2007/200702/200702pap.pdf

  39. noo powiedział(a):

    @Trystero i @ST – bardzo ciekawa dyskusja, proponuję aby Trystero stworzył nowy wpis zajmujący się tematem. Prosiłbym także o skomentowanie takich filmów:
    http://video.google.pl/videoplay?docid=-1887591866262119830#
    (money as debt)

    http://video.google.com/videoplay?docid=-2147432141700087937#
    (Zeitgeist, chodzi o część dot gospodarki)

    http://video.google.com/videoplay?docid=7065205277695921912#
    (Zeitgeist: Addendum, również “treść ekonomiczne”)

    i ewentualnie wskazanie gdzie tkwią słabości merytoryczne w przedstawionym tam stanowisku

  40. Trystero powiedział(a):

    @ noo

    Wklejam Twoj komentarz:
    “@Trystero i @ST – bardzo ciekawa dyskusja, proponuję aby Trystero stworzył nowy wpis zajmujący się tematem. Prosiłbym także o skomentowanie takich filmów:
    http://video.google.pl/videoplay?docid=-1887591866262119830#
    (money as debt)

    http://video.google.com/videoplay?docid=-2147432141700087937#
    (Zeitgeist, chodzi o część dot gospodarki)

    http://video.google.com/videoplay?docid=7065205277695921912#
    (Zeitgeist: Addendum, również “treść ekonomiczne”)

    i ewentualnie wskazanie gdzie tkwią słabości merytoryczne w przedstawionym tam stanowisku”
    *****
    Komentarze z wieloma linkami sa zatrzymywane i nawet ja nie moge ich odblokowac.

    Chyba Adam Duda pisal o Money as Debt…

  41. Adam Duda powiedział(a):

    Tak pisałem o money as debt.. jest tam jedno przekłamanie.. jakoby pieniędzy na odsetki nie ma :D

  42. Big Papa powiedział(a):

    Po mojemu wszyscy byli wtedy (1,5 roku temu) ugotowani ze swoimi wspaniałymi aktywami, ale Goldman i chyba JPM mieli przełożenie na polityków i dostali w krytycznym momencie szalupę, być może wcześniej obiecaną, w związku z czym mogli bezpiecznie zaatakować Lehmana i BS.
    To nie może być przypadkiem, że zarówno Paulson jak i Geithner pracowali wcześniej dla Goldiego.
    Ale ja nie potrafię dogłębnie czytać bilansów takich wielkich banków, więc nie będę się mądrzyć.
    Słyszałem, że to Goldman rozdzielał pomoc rządową.
    Obecnie nikt zdaje się nie wie gdzie są te kwoty. Gdzieś są.

  43. Big Papa powiedział(a):

    @ Trystero
    Brakuje tu listy ostatnich tekstów jaki był pod starym adresem. Jeśli ktoś wpada do ciebie co kilka dni to może “zgubić”, przy twojej aktywności, nawet kilka tekstów.

  44. Trystero powiedział(a):

    @ Big Papa

    Wiem, ze brakuje.

    Generalnie moje zyczenie bylo takie by wyglad i funkcjonalnosci bloga byly takie jak na Trystero.pl. Tak wiec brakuje mi listy tekstow, listy komentarzy, brakuje 5 podobnych tekstow (byla lista na dole) i socjalnych wtyczek do wykopu i tak dalej. Brakuje mi plugina do galerii i dlatego nie ma kryzysu na wesolo :)

    Powiedziano mi, ze problem polega na tym, ze wszelkie pluginy tutaj musza spelniac rygorystyczne warunki bezpieczenstwa. Jestem laikiem wiec uznalem, ze to bardzo dobre wytlumaczenie.

    W przyszlym tygodniu maja sie jednak pojawic zmiany.

    W kazdym razie jesli macie jakies uwagi to prosze smialo pisac je w komentarzach

  45. rapenmachen powiedział(a):

    Jeszcze mi się przypomniało, że taki mechanizm przejmowania firm za długi zabezpieczane własnymi akcjami był opisywany przez jakiegoś znanego ekonomistę (Stiglitza?), jako sposób na “prywatyzowanie” rosyjskich firm.

    Parę lat temu powiedziałbym, że w US takie rzeczy to niemożliwe, a teraz już bym się powstrzymał :-)

  46. belzebub powiedział(a):

    @rapenmachen
    To chyba jednak był inny mechanizm:
    “Najbardziej skandalicznym przykładem złej prywatyzacji był program udzielania pożyczek w zamian za akcje przedsiębiorstw. W 1995 roku rząd, zamiast zwrócić się do banku centralnego o potrzebne fundusze, zwrócił się do banków prywatnych. Wiele tych prywatnych banków należało do przyjaciół rządu, który nadawał bankom statuty. W sytuacji braku regulacji bankowych statuty były faktycznie licencjami na drukowanie pieniędzy, na udzielanie kredytów albo sobie samym, albo swoim przyjaciołom, albo rządowi. Jako zabezpieczenia rząd użył wówczas akcji przedsiębiorstw państwowych, co było warunkiem udzielenia pożyczki. Potem niespodzianka! – rząd odmówił spłaty tych pożyczek; banki prywatne przejęły spółki, co można potraktować jako fikcyjną sprzedaż (chociaż przeprowadzono farsowe „aukcje”), i kilku oligarchów stało się natychmiast miliarderami. Te prywatyzacje nie miały politycznej legitymizacji. Właśnie fakt – o czym wcześniej wspomniano – że nie miały one legitymizacji, sprawił, iż oligarchowie jeszcze pilniej starali się wyprowadzić swoje fundusze z kraju – zanim dojdzie do władzy nowy rząd, który mógłby odwrócić prywatyzację lub podważyć ich pozycję. ”
    Joseph E. Stiglitz :
    Nobel 2001
    Globalizacja
    Dane oryginału: Joseph E. Stiglitz, Globalization and Its Discontents, 2002
    http://www.anonimus.com.pl/glb.html (mam nadzieję że tekst z strony jest zgodny z orginałem)

Dodaj komentarz