<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Goldman Sachs o wynikach polskiej transformacji</title>
	<atom:link href="http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/</link>
	<description>Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 21 May 2012 19:10:43 +0200</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.4</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: momo</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-1252</link>
		<dc:creator>momo</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Oct 2009 22:03:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-1252</guid>
		<description>@frasobliwy. Ładnie napisałeś . Tylko ostatni akapit z tą emigracją zarobkową jak w PRL jest zły . W PRL - poza góralami w Jackowie i studentami / nielicznymi / w wakacje, emigracji zarobkowej prawie nie było . Teraz , gdyby nie UK i IRL byłaby ustawiczna klapa i ... kryterium uliczne . 
Podobnie mierzenie gołym PKB . Już teraz , w wielu krajch 
myślą o innym wskazniku . Jakimś &quot;szczęściomierzu&quot;.
Co będzie dalej ... tak naprawdę nikt nie wie !!!
Czy USA klapną ? Co zrobią Chiny z masą kasy wpakowanej w obligacje US i $ ? Czy i jak rozwinie sie bezrobocie w UE ?
Bo wzrosty na giełdach - ergo w szulerni mają małe podstawy realne . Tego nie wie nikt !</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@frasobliwy. Ładnie napisałeś . Tylko ostatni akapit z tą emigracją zarobkową jak w PRL jest zły . W PRL &#8211; poza góralami w Jackowie i studentami / nielicznymi / w wakacje, emigracji zarobkowej prawie nie było . Teraz , gdyby nie UK i IRL byłaby ustawiczna klapa i &#8230; kryterium uliczne .<br />
Podobnie mierzenie gołym PKB . Już teraz , w wielu krajch<br />
myślą o innym wskazniku . Jakimś &#8220;szczęściomierzu&#8221;.<br />
Co będzie dalej &#8230; tak naprawdę nikt nie wie !!!<br />
Czy USA klapną ? Co zrobią Chiny z masą kasy wpakowanej w obligacje US i $ ? Czy i jak rozwinie sie bezrobocie w UE ?<br />
Bo wzrosty na giełdach &#8211; ergo w szulerni mają małe podstawy realne . Tego nie wie nikt !</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: frasobliwy</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-806</link>
		<dc:creator>frasobliwy</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Oct 2009 14:43:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-806</guid>
		<description>PRL/III RP obrała zły kierunek - kierunek  przypomijacy bardziej Rosję Jelcyna (na szczescie w mniejszym stopniu) niż azjatyckie tygrysy. 

Ci co mówią o grabierzy majątku mają całkowitą rację. Prawda nie leży po środku. Zamiast patrzeć na goły PKB i kilka drapaczy chmur w Warszawie, przejrzyjmy statystyki dotyczące rozwoju naukowo-technicznego albo liczbę nowopowstajacych firm o zasięgu swiatowym z siedzibą w Polsce. I co wychodzi? Liczba patentów na milion mieszkańców 2 rzędy wielkosci poniżej średniej z UE. Firm nie ma praktycznie zadnych. Nie ma narodowej specjalizacji w żadnej technologii, nakłady na R&amp;D to 0,5%PKB. Powyżej pewnego pułapu zerowa aktywność. Jak w Afryce. Jest jednak przyzwoity PKB ( w porównaniu np. z Ameryka Południowa albo Afryką), są jakieś fabryki. Skoro jest PKB i są fabryki, a nie ma innowacji, to znaczy, że większa część mocy wytwórczych znalazła się w zagranicznych rękach i  jest traktowana jako peryferyjna (montownie bazujace na tanich robolach). Jeśli jakiś kraj nieświadomie specjalizuje sie w taniej sile roboczej, to końćzy jak Meksyk. Wskazówka: Chiny sie w tym nie specjalziują, a tania siłę roboczą wykorzystuja jako chwilowy atut by uciec w technologie i własny kapitał. Nie chce popadać w przesade, rozumiem potrzebę ściągania inwestycji z zagranicy, ale z umiarem. Tutaj nie było pustyni, start w 1989 był o niebo lepszy niż Korei Południowej w latach 70.  

Zamaist teoretyzować, można prześledzić historię prywatyzacji. Praktycznie każda prywatyzacja w Polsce była wielką okazją dla &quot;inwestora&quot;.Czasem sprzedawano tanio rynek (TPSA, PZU), czasem po prostu firmę za 1/3 ceny (Kwidzyń SA na przykład). Ile inwestycji powstało w polu, a ile to było przejmowanie (okazyjnie!) gotowca i to w dodatku działajacego w dobrej kondycji? Każdy normalny człowiek pozbywajacy sie w ten sposób własnego majątku uznany zostałby za niespełna rozumu. A tutaj mamy jakieś niezrozumiałe cmoktanie, &quot;wyważanie&quot; sądów. Złodziejstwo to złodziejstwo.

Pokutuje mit, że po PRL została jakaś pustynia i bez zagraniczncyh inwestycji by się nie obyło. Zaręczam, że Japonia w XIX w. i Korea południowa w 2 połowie XX w. to były większe pustynie i obyły się bez &quot;pomocy&quot;. Same stały się globalnymi inwestorami i ciągna z tego tytułu niemałą rentę.

Niektórzy tak daleko odpłyneli w &quot;wyrafinowej&quot; ekonomii (monetaryzm, banki, spekulacja, kursy złota, patrzenie na goły PKB), że zapominają fundamentalne prawo: 

bogactwo narodów płynie z posiadania ziemi i środków produkcji.

Bogactwo generowane przez obce montownie można polizać tak jak lizak przez szybę. To jest parametr stworzony do mamienia, tak jak np. średnia pensja zamiast mediany z pensji. Z resztą efekty są namacalne. Mienło tyle lat od &quot;reform&quot;, a bezrobocie permanentnie wysokie, emigracja zarobkowa jak w PRL...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>PRL/III RP obrała zły kierunek &#8211; kierunek  przypomijacy bardziej Rosję Jelcyna (na szczescie w mniejszym stopniu) niż azjatyckie tygrysy. </p>
<p>Ci co mówią o grabierzy majątku mają całkowitą rację. Prawda nie leży po środku. Zamiast patrzeć na goły PKB i kilka drapaczy chmur w Warszawie, przejrzyjmy statystyki dotyczące rozwoju naukowo-technicznego albo liczbę nowopowstajacych firm o zasięgu swiatowym z siedzibą w Polsce. I co wychodzi? Liczba patentów na milion mieszkańców 2 rzędy wielkosci poniżej średniej z UE. Firm nie ma praktycznie zadnych. Nie ma narodowej specjalizacji w żadnej technologii, nakłady na R&amp;D to 0,5%PKB. Powyżej pewnego pułapu zerowa aktywność. Jak w Afryce. Jest jednak przyzwoity PKB ( w porównaniu np. z Ameryka Południowa albo Afryką), są jakieś fabryki. Skoro jest PKB i są fabryki, a nie ma innowacji, to znaczy, że większa część mocy wytwórczych znalazła się w zagranicznych rękach i  jest traktowana jako peryferyjna (montownie bazujace na tanich robolach). Jeśli jakiś kraj nieświadomie specjalizuje sie w taniej sile roboczej, to końćzy jak Meksyk. Wskazówka: Chiny sie w tym nie specjalziują, a tania siłę roboczą wykorzystuja jako chwilowy atut by uciec w technologie i własny kapitał. Nie chce popadać w przesade, rozumiem potrzebę ściągania inwestycji z zagranicy, ale z umiarem. Tutaj nie było pustyni, start w 1989 był o niebo lepszy niż Korei Południowej w latach 70.  </p>
<p>Zamaist teoretyzować, można prześledzić historię prywatyzacji. Praktycznie każda prywatyzacja w Polsce była wielką okazją dla &#8220;inwestora&#8221;.Czasem sprzedawano tanio rynek (TPSA, PZU), czasem po prostu firmę za 1/3 ceny (Kwidzyń SA na przykład). Ile inwestycji powstało w polu, a ile to było przejmowanie (okazyjnie!) gotowca i to w dodatku działajacego w dobrej kondycji? Każdy normalny człowiek pozbywajacy sie w ten sposób własnego majątku uznany zostałby za niespełna rozumu. A tutaj mamy jakieś niezrozumiałe cmoktanie, &#8220;wyważanie&#8221; sądów. Złodziejstwo to złodziejstwo.</p>
<p>Pokutuje mit, że po PRL została jakaś pustynia i bez zagraniczncyh inwestycji by się nie obyło. Zaręczam, że Japonia w XIX w. i Korea południowa w 2 połowie XX w. to były większe pustynie i obyły się bez &#8220;pomocy&#8221;. Same stały się globalnymi inwestorami i ciągna z tego tytułu niemałą rentę.</p>
<p>Niektórzy tak daleko odpłyneli w &#8220;wyrafinowej&#8221; ekonomii (monetaryzm, banki, spekulacja, kursy złota, patrzenie na goły PKB), że zapominają fundamentalne prawo: </p>
<p>bogactwo narodów płynie z posiadania ziemi i środków produkcji.</p>
<p>Bogactwo generowane przez obce montownie można polizać tak jak lizak przez szybę. To jest parametr stworzony do mamienia, tak jak np. średnia pensja zamiast mediany z pensji. Z resztą efekty są namacalne. Mienło tyle lat od &#8220;reform&#8221;, a bezrobocie permanentnie wysokie, emigracja zarobkowa jak w PRL&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bigsister</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-662</link>
		<dc:creator>Bigsister</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 11:57:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-662</guid>
		<description>oczywiście zrobił to z dobrej woli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>oczywiście zrobił to z dobrej woli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Oookaayyy!</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-661</link>
		<dc:creator>Oookaayyy!</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 11:24:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-661</guid>
		<description>Waldemat Kuczyński, minister przekształceń własnościowych w rządzie T. Mazowieckiego: Soros przyjechał z planem reformy gospodarki polskiej, zwanym planem Sorosa. To była kombinacja szokowej operacji antyinflacyjnej z restrukturyzacją naszych firm (&quot;Zwierzenia zausznika&quot;, Warszawa 1992, s. 82-83).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Waldemat Kuczyński, minister przekształceń własnościowych w rządzie T. Mazowieckiego: Soros przyjechał z planem reformy gospodarki polskiej, zwanym planem Sorosa. To była kombinacja szokowej operacji antyinflacyjnej z restrukturyzacją naszych firm (&#8221;Zwierzenia zausznika&#8221;, Warszawa 1992, s. 82-83).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Oookaayyy!</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-660</link>
		<dc:creator>Oookaayyy!</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 11:09:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-660</guid>
		<description>&lt;&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&lt;&gt;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bigsister</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-658</link>
		<dc:creator>Bigsister</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 10:27:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-658</guid>
		<description>Transformacja zaczęła się dużo wcześniej. Już w 1989 czerwone koty widząc co się święci zaczęli wyprowadzać kapitał i konstruować podstawy przyszłego systemu dającego im uprzywilejowaną pozycję.

Tak więc po przejęciu władzy w Magdalence co zostało upublicznione okrągłym stołem (okrągły stół był dla mas, tak naprawdę wszystko już było załatwione) maszyna ruszyła oficjalnie. Sprawy typu FOZZ zaginięcia oraz &quot;oficjalne&quot; zabójstwa ludzi stojących na przeszkodzie. To były bezwzględne czasy i Ci ludzie byli i są nadal bezwzględni.

Jeżeli ktoś podaje datę początku transformacji w Polsce jako 1992 to albo robi to z niewiedzy (duuużej niewiedzy) albo z premedytacją.

Warto też wiedzieć o nieoficjalnej wizycie Jaruzela w Nowym Jorku w latach 80tych oraz o planie Sorosa zwanym później planem Balcerowicza. Polecam też lekturę jakichkolwiek wywiadów z p.Balcerowiczem dostępnym w mediach typu onet czy interia. Co z nich wynika? Czy tak mówi &quot;kapitalista&quot;, ten facet ma socjalistyczne poglądy...

Co do GS to mają swoje sposoby żeby wyciągać z rynku kasę. Jednym z nich jest omalże dogmatyczna wiara w ich przewidywania wielu wielu ludzi. 

Szalom</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Transformacja zaczęła się dużo wcześniej. Już w 1989 czerwone koty widząc co się święci zaczęli wyprowadzać kapitał i konstruować podstawy przyszłego systemu dającego im uprzywilejowaną pozycję.</p>
<p>Tak więc po przejęciu władzy w Magdalence co zostało upublicznione okrągłym stołem (okrągły stół był dla mas, tak naprawdę wszystko już było załatwione) maszyna ruszyła oficjalnie. Sprawy typu FOZZ zaginięcia oraz &#8220;oficjalne&#8221; zabójstwa ludzi stojących na przeszkodzie. To były bezwzględne czasy i Ci ludzie byli i są nadal bezwzględni.</p>
<p>Jeżeli ktoś podaje datę początku transformacji w Polsce jako 1992 to albo robi to z niewiedzy (duuużej niewiedzy) albo z premedytacją.</p>
<p>Warto też wiedzieć o nieoficjalnej wizycie Jaruzela w Nowym Jorku w latach 80tych oraz o planie Sorosa zwanym później planem Balcerowicza. Polecam też lekturę jakichkolwiek wywiadów z p.Balcerowiczem dostępnym w mediach typu onet czy interia. Co z nich wynika? Czy tak mówi &#8220;kapitalista&#8221;, ten facet ma socjalistyczne poglądy&#8230;</p>
<p>Co do GS to mają swoje sposoby żeby wyciągać z rynku kasę. Jednym z nich jest omalże dogmatyczna wiara w ich przewidywania wielu wielu ludzi. </p>
<p>Szalom</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Trystero</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-657</link>
		<dc:creator>Trystero</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 08:54:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-657</guid>
		<description>@ Big Papa

Wieczorem napisze o tym caly tekst.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Big Papa</p>
<p>Wieczorem napisze o tym caly tekst.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Big Papa</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-655</link>
		<dc:creator>Big Papa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 06:25:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-655</guid>
		<description>Właśnie zauważyłem, że Zorro spłodził drugi już demaskatorski wpis o Goldman Sachsie, a właściwie relacjonuje śledztwo niejakiego Matta Taibbi:
http://zezorro.blogspot.com/2009/06/pierwszy-bankier-inwestycyjny-swiata.html
http://zezorro.blogspot.com/2009/10/kto-zabi-misia.html
Warto wiedzieć z jakim potworem mamy do czynienia, aby właściwie interpretować jego wynurzenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie zauważyłem, że Zorro spłodził drugi już demaskatorski wpis o Goldman Sachsie, a właściwie relacjonuje śledztwo niejakiego Matta Taibbi:<br />
<a href="http://zezorro.blogspot.com/2009/06/pierwszy-bankier-inwestycyjny-swiata.html" rel="nofollow">http://zezorro.blogspot.com/2009/06/pierwszy-bankier-inwestycyjny-swiata.html</a><br />
<a href="http://zezorro.blogspot.com/2009/10/kto-zabi-misia.html" rel="nofollow">http://zezorro.blogspot.com/2009/10/kto-zabi-misia.html</a><br />
Warto wiedzieć z jakim potworem mamy do czynienia, aby właściwie interpretować jego wynurzenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Big Papa</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-653</link>
		<dc:creator>Big Papa</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 05:59:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-653</guid>
		<description>Rzeczywiście trochę &quot;po łebkach&quot; przeleciałem przez tekst.
Tak bywa, gdy ma się emocjonalne podejście do tematu. A ja po prostu &quot;wychodzę z nerw&quot; gdy chodzi o tę kwestię.
Za to teraz zwróciłem uwagę na Chiny w podanej tabeli. To gospodarka w dużym stopniu centralnie planowana, system polityczny jest niedemokratyczny, wiele parametrów godspodarki jest sterowane ręcznie, a nie przez wolny rynek. A jednak przykład CHRL przeczy głoszonej regule o bezwzględnej wyższości kapitalistycznej gospodarki opartej na wolnym rynku. Kluczem do tej zagadki jest moim zdaniem niezależność Chin od nacisków międzynarodowych, i brak korupcji na szczytach władzy oraz zwalczanie jej na dole, ergo lojalność władzy wobec własnych obywateli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rzeczywiście trochę &#8220;po łebkach&#8221; przeleciałem przez tekst.<br />
Tak bywa, gdy ma się emocjonalne podejście do tematu. A ja po prostu &#8220;wychodzę z nerw&#8221; gdy chodzi o tę kwestię.<br />
Za to teraz zwróciłem uwagę na Chiny w podanej tabeli. To gospodarka w dużym stopniu centralnie planowana, system polityczny jest niedemokratyczny, wiele parametrów godspodarki jest sterowane ręcznie, a nie przez wolny rynek. A jednak przykład CHRL przeczy głoszonej regule o bezwzględnej wyższości kapitalistycznej gospodarki opartej na wolnym rynku. Kluczem do tej zagadki jest moim zdaniem niezależność Chin od nacisków międzynarodowych, i brak korupcji na szczytach władzy oraz zwalczanie jej na dole, ergo lojalność władzy wobec własnych obywateli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kujawianin</title>
		<link>http://blogi.ifin24.pl/trystero/2009/10/04/goldman-sachs-o-wynikach-polskiej-transformacji/#comment-652</link>
		<dc:creator>kujawianin</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Oct 2009 02:17:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blogi.ifin24.pl/?p=4477#comment-652</guid>
		<description>@Trystero:

A ile Polska straciła do swojego dołka w 1991? Tego nie ma w tej tabelce, albo nie umiem jej czytać. Ciekawi mnie jaki jest bilans dla Polski od samego początku transformacji, której pierwsze elementy wprowadzano jeszcze rękami premiera Rakowskiego, czyli gdzieś tak od 1988/1989 jako roku odniesienia. Nie mam zdania na ten temat, ale trudno mi uwierzyć, że Czesi i Węgrzy nie byli od nas dużo lepsi. Może to taki mój polski kompleks.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Trystero:</p>
<p>A ile Polska straciła do swojego dołka w 1991? Tego nie ma w tej tabelce, albo nie umiem jej czytać. Ciekawi mnie jaki jest bilans dla Polski od samego początku transformacji, której pierwsze elementy wprowadzano jeszcze rękami premiera Rakowskiego, czyli gdzieś tak od 1988/1989 jako roku odniesienia. Nie mam zdania na ten temat, ale trudno mi uwierzyć, że Czesi i Węgrzy nie byli od nas dużo lepsi. Może to taki mój polski kompleks.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

