Faktury elektroniczne EBPP

Trystero

Połowa rodzin w Polsce nie ma w domu telewizji?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo dnia 25.09.2009 | Komentarze (18) »

Fascynujących rzeczy można się dowiedzieć z raportu The OECD Communications Outlook 2009. W sekcji poświęconej telewizji znajduje się wykres pokazujący procent gospodarstw domowych z telewizją w domu w państwach OECD w 2007 roku.

Nietrudno zgadnąć, że wartość ta dla większości państw wynosi około 100%. W zaledwie czterech państwach odsetek gospodarstw domowych bez telewizji wynosi mniej niż 90%. Są to Słowacja, Czechy, Szwajcaria i Polska. W przypadku trzech pierwszych państw odsetek wynosi od 80% do 90%. Natomiast statystyka dla Polski przyprawia o szczery uśmiech na twarzy:

Za OECD

Za OECD

Ten wynik jest niesamowity jeśli weźmiemy pod uwagę, że przeciętne gospodarstwo domowe w Polsce spędza aż cztery godziny dziennie na oglądaniu telewizji. Skoro połowa gospodarstw nie ma telewizji to połowa rodzin posiadających telewizję w domu musi poświęcać 8 godzin dziennie na jej oglądanie.

Jest drugie rozwiązanie tej zagadki: w związku z obowiązywaniem w Polsce quasi-podatku abonamentowego niemal połowa gospodarstw domowych oszukuje własne państwo i deklaruje brak dostępu do telewizji w mieszkaniu. Oczywiście nikomu to nie przeszkadza ponieważ uczciwa połowa płaci wystarczająco dużo pieniędzy by utrzymać tuziny marnych gwiazdeczek występujących w publicznej telewizji i kohorty leniących się urzędników zarządzających publiczną telewizją (w tym super zdolnego, trzyetatowego kuzyna pana prezydenta).

Dlaczego o tym napisałem? Po pierwsze, to lekki zabawny temat – w sam raz na początek weekendu. Po drugie, to całkiem rozsądne ostrzeżenie przed pokładaniem nieograniczonego zaufania w oficjalnych statystykach. Po trzecie, to jest pewna wskazówka wyjaśniająca dominujący w Polsce stosunek do prawa – brak egzekwowania prawa prowadzi do spadku szacunku dla całego systemu prawnego.

Dodam jeszcze, że sam reprezentuje gospodarstwa domowe, które naprawdę nie mają telewizji w domu.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (18) do "Połowa rodzin w Polsce nie ma w domu telewizji?"

  1. diaiehF0FZfuaRgB powiedział(a):

    Mozna tez miec telewizor i ogladac np. satelite ;)

    Ja mam telewizor i uzywam go tylko do 2 rzeczy. do ogladania filmow i dzieci ogladaja dobranocke (na wiecej nie maja czasu). Czasem pogoda.

    Jesli byla by szansa zlikwidowania abonamentu chetnie bym sie przylaczyl.

  2. superman powiedział(a):

    I wyszliśmy na dzikusów bez telewizorów :D

  3. sebdut powiedział(a):

    W Szwwajcarii tez istnieje podatek od posiadania telewizora i czesc spoleczenstwa oszukuje na nim. Stad tez pewnie bierze sie te 80% dla Szwajcarii.

  4. Trystero powiedział(a):

    @ sebdut

    Tak, abonament w Szwajcarii to $242. W Polsce $67 a w Czechach $71. Na Slowacji nie ma abonamentu!

    Z drugiej strony abonament w Danii to az $415 a w Norwegii $359 a odsetek gospodarstw z telewizorem jest bardzo wysoki.

    Takze we Francji i we Wloszech jest abonament – okolo $150 a odsetek wynosi 100%.

    Wszystkie dane za OECD, za 2007 rok.

    Moim zdaniem to co rozni te panstwa to sposob sciagania abonamentu.

  5. Myrkul powiedział(a):

    @ Trystero
    Owszem, tylko czy gdziekolwiek indziej publiczna telewizja za pieniądze z podatków nadaje kodowane programy (TVP Sport)? Płacąc abonament płacę za dostęp do wszystkich programów TVP, ale co tam, nie takie wałki widziała nasza kochana ojczyzna.

  6. podtworca powiedział(a):

    Nie mieszalbym uczciwosci ze sciagalnoscia abonamentu. Znam pare przypadkow ludzi, ktorzy wyrejestrowali odbiorniki, bo to byla jedyna forma w jakiej mogli zaprotestowac przeciwko zgniliznie naszych elit.

    Starsi ludzie, ktorzy w 2005 roku przychylnie patrzeli na PiS, zobaczyli znowu prymitywny skok na kase. Szczytem prostactwa byla postawa jakiegos babska pisowego, ktore poklocilo sie z Wildsteinem i najpierw przez ponad rok siedzialo na chorobowym a jak Wildstein odszedl cudownie ozdrowialo. Potem PO wygrala wybory i ponton, nowy prezio pisowy zmienil wszystkim umowy, aby dostali gigantyczne odprawy.

    Farsa trwa dalej w najlepsze z coraz wieksza rzesza partii przy korycie, przedwczoraj bodajze do zarzadu radia wszedl byly ciec, niejaki Filipek.

    Wydaje mi sie, ze takich numerow nie wykrecaja w Norwegii czy Danii :|

  7. sebdut powiedział(a):

    Nie wiem jak to jest w innych krajach ale w Szwajcarii odatek ten jest sciagany przez przez prywatna firme (Bilag). Firma ta wysyla agentow ktorzy szpieguja kto ma a kto nie ma telewizora. Nie ma obowiazku wpuszczenia takiego typa do domu, wiec moze sie zdarzyc ze ktos powie ze nie ma telewizora jak do niego taki domokrazca przyjdzie i sie o to zapyta. Jeden powie ze nie ma telewizora bo go nie ma a drugi zeby zaoszczedzic 240 CHF a trzeci bo sie nie zgadza z sama zasada ktora kaze placic za posiadanie telewizora (nawet jak sie nie oglada szwajcarskiej telewizji).

  8. amatil powiedział(a):

    Zaraz, czy komuś w sekretariacie OECD, kto przygotowywał ten dokument, nie rzuciło się w oczy, że z danymi dla Polski jest coś nie halo? Chyba nie, bo gdyby sprawdzili w GUSie, to dowiedzieliby się, że w 2005 roku telewizor posiadało 96% gospodarstw domowych (publikacja “warunki życia ludności”).

  9. magnum powiedział(a):

    ja nie ogladam telewizji od okolo 10 lat.
    za wyjatkiem Kuby Wojewodzkiego i Top Gear … oraz programow edukacyjnych BBC

  10. radxcell powiedział(a):

    od 8 lat nie mam w domu telewizora.

    “by the end of the first month, I did not miss TV”

  11. carry powiedział(a):

    Sam nie korzystam z wątpliwego dobrodziejstwa jakim jest telewizor, ale w tym tekście rzuca mi się w oczy jedno sformułowanie. Nazywasz niepłacących oszustami, a nepotyzm wspierany L4 nazywasz tylko lenistwem. Nie ten kaliber sprawy. Ludzie się bronią jak mogą, aby im to ukochane państwo nie wyrwało ostatniej złotówki (oczywiście na pewno są tacy których stać, a nie płacą).

  12. LUCJAN powiedział(a):

    Mnie natomiast zaskoczyło i zarazem urzekło zeszłoroczne wezwanie premiera Tuska, gdy walczył o nową ustawę, która wyrwała by PiS-owi TV, a oddała w całości pod opiekę PO : “Nie płaćcie abonamentu, bo to jest niemoralne.” I….uległem.
    Teraz znów premier mnie zaskoczył. Usłyszałem, że będzie karał za niepłacenie abonamentu. Myślę, że powinien się w końcu zdecydować, bo o co tu chodzi. Jak tak dalej z nim będzie, to będzie mi kojarzył się z umizgującą się do publiki „dziewicą” która mówi : “Tak chciała bym, a boję się”.

  13. Trystero powiedział(a):

    @ carry

    Nie oceniam ludzi, ktorzy nie placa abonamentu a maja taki prawny obowiazek.

    Ale to co robia jest oszustwem – tak samo jak nieplacenie podatkow, etc. Nie ma potrzeby tego ‘rozwadniac’.

  14. qwerty powiedział(a):

    prawny obowiązek – “Mobilizacja motocykli na wypadek… wojny” ;)

  15. Bix powiedział(a):

    Dawno już też przestałem oglądać TV. Nie ma tam nic godnego mojej uwagi. Prędzej coś interesującego da się znaleźć na serwisach takich jak YouTube. Jest do dyspozycji nadmiar informacji. Zaśmiecać sobie mózg mierną przeciętnością jaką produkują stacje telewizyjne to tak jakby spuszczać pieniądze w toalecie.

  16. llukiz powiedział(a):

    “Ale to co robia jest oszustwem”

    ale oszukanie złodzieja może być powodem do dumy

    ps: znowu fałszywe obligacje we Włoszech “Kolejna konfiskata amerykańskich obligacji

  17. Julivert powiedział(a):

    na gazeta.pl jest informacja, że w obu przypadakch obligacje były fałszywe. To wyjaśnienie jest najprostsze więc najbardziej podejrzane…

  18. jako powiedział(a):

    Od wielu miesięcy nie oglądam TV. Jako ostatnią pozycję ‘odstawiłem’ dr Haus-a :) I dobrze się z tym czuję – dzięki temu znalazłem czas, by zaangażować się w kilka nowych rzeczy, które dają mi wielką satysfakcję.

Dodaj komentarz