Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Świat

Do przeczytania: 18.06.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Świat dnia 18.06.2011 | Komentarze (10) »

Porcja linków na sobotę:

Na Trystero.pl opublikowałem wizualizację przedstawiającą ekspozycję europejskich banków na grecki dług państwowy. Powstała z bazy danych stworzonej przez The Guardian na podstawie raportu analitycznego UBS.

Ciekawy artykuł w Wall Street Journal o tym jak potoczyły się losy drobnych przedsiębiorców, którzy odnieśli duży sukces wprowadzając na rynek jeden produkt (na przykład kostkę Rubika). To taki biznesowy odpowiednik ‘zespołów jednej piosenki’.

Krach roku 1993. Fantastyczna lektura. Jakiś czas temu pisałem na spekulacyjnej bańce na rynku kolekcjonerskich kart bejsbolowych. Artykuł w The Weekly Standard zajmuje się spekulacyjnym bąblem na rynku komiksów. Autor parafrazuje Tołstoja pisząc, że wszystkie okresy prosperity są do siebie podobne a każdy krach jest inny, w swój niszczycielski sposób. Nie zgodzę się z tym. Mechanizmy powstawania i pękania baniek spekulacyjnych są bardzo podobne, nieważne czy dotyczą komiksów, cebulek tulipana czy akcji dotcomów.  W przypadku bańki komiksowej interesujące jest to, że naprawdę wyjątkowe komiksy (z pierwszym występem Supermena i Batmana)  nie straciły swojej wartości w wyniku pęknięcia bańki spekulacyjnej na szerokim rynku. Przed krachem sprzedawano je za kilkadziesiąt tysięcy USD. Obecnie ich ceny osiągają siedmiocyfrowe poziomy.

W 2010 roku opublikowano w USA niemal 2,8 mln nietradycyjnych książek, przede wszystkim ebooków, przy 0,316 mln tradycyjnych książek. Okazuje się, że duża część z tych książek to efekt pracy spamerów, którzy masowo publikują komputerowo wytworzone publikacje, oparte o publicznie dostępne teksty. Takie bezwartościowe wydawnictwa sprzedawane są za 99 centów. Oczywiście, nie brakuje także przypadków kopiowania książek pod innym tytułem i innych ordynarnych naruszeń prawa autorskich. Dla przeciętnego użytkownika oznacza to konieczność ‘przekopania się’ przez dużą ilość bezwartościowego badziewia w celu znalezienia przydatnych publikacji. A to oznacza, że prędzej czy później Amazon (problem dotyczy głównie Kindle) weźmie się za spamerów.

Na Freakonomics profesor ekonomii i historii biznesu, specjalizujący się w historii amerykańskiego Południa w XVIII i XIX wieku odpowiada na pytania związanego z Wojną Secesyjną i gospodarczym upadkiem Południa w drugiej połowie XIX wieku. Warto przeczytać ponieważ rozprawia się z kilkoma mitami historycznych rewizjonistów, takimi jak ten, że 95% mieszkańców Południa nie posiadało niewolników w momencie wybuchu wojny. To prawda. Nie ma jednak sensu liczyć jaki odsetek mężczyzn, kobiet, dziewcząt i chłopców nie miał niewolników. Większy sens ma skupienie się na wolnych gospodarstwach domowych – 75% z nich nie miało niewolników.

Interesujący artykuł o starciu amerykańskich inżynierów i irakijskich bojowników na polu wojny elektromagnetycznej. Ci drudzy produkowali improwizowane ładunki wybuchowe (IED) odpalane na odległość za pomocą fal radiowych. Ci pierwsi, pracowali nad stworzeniem urządzeń zagłuszających. Efektem pracy inżynierów są urządzenia nie tylko ‘zagłuszające’ bomby ale także zakłócające sygnał GPS i podsłuchujące systemy telekomunikacyjne wroga.

Tabela dnia, najnowsze dane o cenie CDS na dług państwowy. W piątek prowadziła Grecja z wynikiem 2236 punktów bazowych, przed Wenezuelą (1192) i Portugalią (813):

cds 17 czerwiec 2011

Za Bespoke

A co Wy przeczytaliście interesującego?

Zatrute szyby naftowe – ropa naftowa w Afryce

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka, Świat dnia 15.06.2011 | Komentarze (24) »

Nicholas Shaxson jest dziennikarzem i analitykiem specjalizującym się w polityce i gospodarce państw naftowych Afryki Subsaharyjskiej, przede wszystkim państwa wybrzeża Zatoki Gwinejskiej (Nigerii, Gabonu, Gwinei Równikowej, Kongo ale także leżącej bardziej na południe Angoli). Książka Poisoned Wells: The Dirty Politics of African Oil to efekt jego kilkunastu lat pracy w tym regionie.

Nie jest to pozycja analityczna ani naukowa – to raczej zbiór reportaży z różnych państw naftowych. Shaxson zawarł jednak w tym reportażach wiele interesujących faktów i danych.

Tę lekturę powinni przeczytać przede wszystkim komentatorzy, wyśmiewający opinię o neokolonializmie jako jednym z powodów problemów gospodarczych, społecznych i politycznych Afryki, i propagujący pogląd, że to tylko i wyłącznie Afrykanie ponoszą winę za swoje problemy. Informacje podane przez Shaxsona nie pozostawiają złudzeń w kwestii udziału zachodnich korporacji i zachodnich rządów w słabym rozwoju cywilizacyjnym Afryki.

Firmy naftowe, w sobie znany sposób, są w stanie wynegocjować w Afryce kontrakty wydobywcze, zgodnie z którymi państwo zatrzymuje 20%-30% wpływów z wydobycia ropy, podczas gdy w innych regionach zgadzają się by państwo zatrzymywała 70%-90%.

Do niedawna, europejskie firmy naftowe mogły odliczać od podatków wydatki na łapówki w państwach rozwijających się.

Amerykańskie banki mogą przyjmować depozyty z kapitału zdobytego poprzez handel ludźmi (w tym kobietami do celów seksualnych), oszustwa, gangsterstwo, paserstwo, kontrabandę, przestępstwa ekologiczne, handel niewolnikami – ta długo jak przestępstwa te popełniono poza granicami USA.

Gwinea Równikowa doskonale pokazuje do czego prowadzi taka postawa. To państwo wyeksportowała w 2009 roku 526 baryłek ropy naftowej per capita. To więcej niż Norwegia, Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie i wiele innych państw. PKB per capita wyniósł w Gwinei Równikowej około 15 400 USD – to jest niemal o 30% więcej niż w Polsce. W rankingu Human Development Index Gwinea Równikowa zajmuje 117 miejsce, z wynikiem 0,538 (za Syrią, Hondurasem, Namibią). Przeciętna długość życia to 51 lat, przeciętny dorosły ma za sobą 5,4 lata edukacji. Gwineą Równikową od 1979 roku rządzi Teodoro Obiang (tutaj na zdjęciu z Barackiem Obamą) – oskarżany o drastyczne łamanie praw człowieka, prześladowanie opozycji, kradzież setek milionów USD publicznych pieniędzy… a nawet rytualny kanibalizm na jednym z liderów opozycji.

Inny fakt: w jednym roku, w pochodniach gazowych spala się (bez żadnej korzyści) w Nigerii tyle gazu ziemnego ile wynosi łączną roczna konsumpcja tego surowca przez gospodarki Polski i Szwecji. Delta Nigru wygląda na nocnych zdjęciach satelitarnych jak europejska metropolia.

Czytaj dalszą część »

Wzlot i upadek Michaiła Chodorkowskiego

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka, Świat dnia 13.06.2011 | Komentarze (31) »

Zdziwiłem się gdy ceniony przeze mnie bloger, Tylor Cowen nazwał sędziów Europejskiego Trybunału Praw Człowieka tchórzami za to, że uznali, że reprezentujący interesy Chodorkowskiego adwokaci nie przedstawili wystarczających dowodów by uznać aresztowanie Chodorkowskiego z 2003 roku, w związku z zarzutami o przestępstwa gospodarcze, za ‘motywowane politycznie’.

Odmienny wyrok Europejskigo Trybunału Praw Człowieka miałby fascynujące konsekwencje:  każdy podejrzany o przestępstwa gospodarcze potrzebowałby jedynie politycznego zaangażowania po stronie opozycji by sprowadzić wszelkie zarzuty przeciwko sobie do ‘motywowanego politycznie ataku’.

Gdy jednak przeczytałem na stronach rp.pl, że Chodorkowski został skazany za domniemane przestępstwa gospodarcze to stwierdziłem, że powinienem przybliżyć czytelnikom bloga postać Chodorkowskiego.

Zacznijmy od tego, że Chodorkowski był komunistycznym aparatczykiem. Był wiceprzewodniczącym Komsomołu (komunistycznej organizacji młodzieżowej) na uczelni, na której studiował w latach 80’. Cytuję anglojęzyczną Wikipedię: W okresie pierestrojki, Chodorkowski wykorzystał swoje powiązania w strukturach komunistycznych w celu zdobycia przyczółka w tworzącym się wolnym rynku. Wykorzystał pomoc wpływowych ludzi by rozpocząć działalność biznesową pod szyldem Komsomołu. Szczególnie pomocna okazała się przyjaźń z innym przywódcą Komsomołu, Aleksejem Gołubowiczem, którego rodzice zajmowali czołowe pozycje w Banku Państwowym ZSRR.

Warto nadmienić, że Chodorkowski założył jeden z pierwszych prywatnych… banków w Rosji – Menatep, którego szybki rozwój był możliwy dzięki obracaniu rządowymi pieniędzmi, między innymi funduszami przeznaczonymi na pomoc ofiarom katastrofy nuklearnej w Czarnobylu.

Prawdziwa kariera Chodorkowskiego zaczyna się jednak wraz z przejęciem Jukosu od rosyjskiego rządu. Oddaję głos Mattowi Taibbi: Chodorkowski nie zasilił jednak rosyjskiego budżetu ponieważ kupił Jukos za pieniądze rosyjskiego rządu. W tamtym okresie, Rosyjski Bank Centralny przekazał część swoich operacji prywatnym bankom. W ramach tej polityki, Menatep wszedł w posiadanie miliardów rządowych funduszy, które miały być dystrybuowane na finansowanie działań rządu, takich na przykład jak prowadzenie wojny w Czeczeni. Dokonany przez państwo audyt stwierdził, że około 4,4 mld USD środków rządowych nigdy nie zostało zwrócone przez Menatep. Artykuł badawczy z Harvard Business School stwierdził, że Menatep był winien rosyjskiemu rządowi miliardy USD gdy kupił kontrolny pakiet Jukosu za niedorzecznie niską kwotę $350 mln USD.

Jak to możliwe, że Chodorkowski przejął, kontrolujący około 20% rosyjskich rezerw ropy naftowej Jukos (a więc mniej więcej tyle rezerw ropy naftowej co międzynarodowi giganci naftowi jak ExxonMobil) przy wycenie całej firmy na około 450 mln USD?  Paul Klebnikov odpowiada w Forbes: Kontrolowany przez Chodorkowskiego bank Menatep zarządzał ofertami, który wpłynęły w aukcji Jukosu. Zwycięzcą została firma kontrolowana przez Chodorkowskiego i jego partnerów. Konkurencyjna oferta, złożona przez trzy duże rosyjskie banki, które oferowały więcej pieniędzy niż zwycięska propozycja została odrzucona z powodów technicznych. 350 mln USD, które Chodorkowski i jego partnerzy zapłacili za kontrolę nad 78% akcjami Jukosu było sporą okazją. Implikowała wycenę całej firmy na 450 mln USD. Gdy akcje Jukosu zadebiutowały na giełdzie dwa lata później spółka osiągnęła kapitalizację 9 mld USD.

Fascynujących informacji o etyce biznesowej i poczuciu uczciwości Chodorkowskiego można się dowiedzieć ze sposobu w jaki traktował wierzycieli upadłego w 1998 roku banku Menatep. Zachęcam do zajrzenia do artykułu Klebnikova.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 12.06.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo, Świat dnia 12.06.2011 | Komentarze (9) »

Porcja linków na niedzielę:

Dobra informacja z Polski: kolejna polska firma dokonała technologicznego przełomu. Tym razem chodzi o elektroniczne zapalniki do lamp ulicznych.

Związkowe Bizancjum. Chyba czas przerobić stare ludowe przysłowie na: obyć miał działacza związkowego (w państwowej firmie) w rodzinie.

Świetny tekst o służbie zdrowia i o tym gdzie publiczne, scentralizowane systemy ochrony służby zdrowia mogą przewyższać systemy bardziej wolnorynkowe. Brak intensywnych badań w tej dziedzinie jest bardzo zastanawiający w kontekście wyraźnej przewagi w efektywności bardziej scentralizowanych i bardziej publicznych systemów europejskich (ale także kanadyjskiego, australijskiego i nowozelandzkiego) nad bardziej prywatnym i bardziej wolnorynkowym systemem amerykańskim. Artykuł w The Economist wyraźnie gromi jeden z mitów rozpowszechnianych przez zwolenników wolnorynkowych systemów ochrony zdrowia, że w wolnorynkowych systemach ochrony zdrowia to pacjenci decydują o wyborze konkretnych procedur medycznych. W systemach wolnorynkowych decyzję podejmuje manager firmy ubezpieczeniowej, który zastępuje urzędnika państwowego, związanego opinią grupy ekspertów. W żadnym wypadku nie jest to pacjent czyli konsument.

Bardzo dobre rady Barry Ritholtza dotyczące rozpoznawania baniek spekulacyjnych w trakcie ich formowania. Ritholtz zwraca uwagę na kilka sygnałów ostrzegawczych, między innymi:

  • tradycyjne wskaźniki wyceny zdecydowanie powyżej średniej
  • stopy zwrotu zdecydowanie powyżej średniej
  • wysoki poziom dźwigni finansowej
  • wysoki poziom kredytowania
  • powstanie nowych produktów finansowych dedykowanych sektorowi w trakcie tworzenia bańki spekulacyjnej

Kolejne badania empiryczne podważające występowanie efekty kompensacji ryzyka w przypadku używania pasów bezpieczeństwa. Cytuję: Otrzymane rezultaty wskazują, że przepisy (nakazujące zapinanie pasów bezpieczeństwa – T.) nie powodują mniej ostrożnej jazdy. Przeciwnie, kierowcy jeżdżą ostrożniej jeśli obowiązują bardziej ostre przepisy a to przekłada się na mniejszy udział pieszych w wypadkach.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 11.06.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy, Świat dnia 11.06.2011 | Komentarze (26) »

Porcja linków na sobotę:

Interesujący tekst w The New York Review of Books na temat kontrowersji związanych z lekami psychoaktywnymi. Artykuł omawia między innymi książkę Irvinga Kirscha pod tytułem: The Emperor’s New Drugs: Exploding the Antidepressant Myth. Motywem przewodnim tej książki jest idea, że leki antydepresyjne nie są w swoim działaniu istotnie bardziej efektywne od placebo przy niedających się ignorować efektach ubocznych. Takich jak w przypadku Zyprexy.

Księgosusz, czyli pomór bydła został uznany za drugą chorobę po ospie prawdziwej, która została eradykowana z powierzchni Ziemi. Zwycięzcami, podobnie jak w przypadku ospy prawdziwej, okazały się szczepionki.

Fascynujące zestawienie pokazujące zatrudnienie w poszczególnych zawodach w USA, w latach 1850-2000, z podziałem na mężczyzn i kobiety.

Dwadzieścia dwa wykresy ekonomiczne, zajmującego się głównie nierównościami ekonomicznymi w USA.

Jest taka anegdota opisująca różnicę pomiędzy horyzontami czasowymi, w których planują chińscy i zachodni politycy. Były chiński premier, zapytany na początku lat 70’ o to jak ocenia skutki Rewolucji Francuskiej miał odpowiedzieć, że jest za wcześnie by wyrazić opinie. Rzecz w tym, że Zhou Enlai najprawdopodobniej odpowiadał na pytanie o skutki protestów studenckich w Francji w maju 1968 roku. To drobne nieporozumienie zrodziło wspaniałą anegdotę.

The Economist o tym, że ikona prawicy we Włoszech, Silvio ‘Bunga, Bunga’ Berlusconi jest politykiem, który przegrał przyszłość Włoch.

Interesujący tekst o spółkach, które założyciele Groupona, Eric Lefkofsky i Brad Keywell, wcześniej wprowadzili na rynek publiczny. Jednym zdaniem: spółki radzą sobie przyzwoicie ale nie są to ‘następcy Google czy Amazona’.

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd stworzyła poradnik dla inwestorów zainteresowanych inwestowaniem w spółki powstałe w wyniki odwrotnych przejęć. O tym firmach zrobiło się głośno z powodu kilku skandali związanych z oszukańczymi raportami finansowymi. Ostatni skandal związany jest z firmą Sino-Forest. Porady SEC sprowadzają się do zdania: nie bądź głupszy niż ustawa przewiduje.

Wykres dnia: wydatki militarne na świecie (o wydatkach militarnych i wzroście gospodarczym pisałem na blogu), czyli USA i reszta świata:

Za Daily Chart

Za Daily Chart

A co Wy przeczytaliście ostatnio?

Do przeczytania: 05.06.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo, Świat dnia 05.06.2011 | Komentarze (20) »

Porcja linków na niedzielę:

Jedwabny szlak XXI wieku – czyli do czego może doprowadzić anonimowa sieć internetowa (Tor) i anonimowy system płatności wirtualną walutą (bitcoin). To oczywiste: do elektronicznego handlu narkotykami i innymi zakazanymi substancjami. Czytelnik bloga podesłał mi odnośnik do tekstu w Wired. Zastanawiam się czy zgodnie z moimi domysłami, wraz z rozwojem czarnego rynku w gospodarce bitcoinowej zainteresowanie bitcoinem wykażą właściwe organa amerykańskiej administracji.

A jeśli do walki z narkotykami amerykańskie władze podchodzą równie poważnie jak do walki z terroryzmem to rządowa interwencja na rynku bitcoina jest kwestią czasu. Interesujący tekst w New York Times o alokacji zasobów operacyjnych FBI na przykładzie zainteresowania, jakie FBI poświęciło pewnemu anarchiście z Teksasu. Lepsze to niż deszyfrowanie tajnych przekazów Al-Kaidy w sygnale telewizyjnym czy nie?

Wskaźniki rynkowe (rynek akcyjny, obligacje i CDS), monetarne (nominale i realne stopy procentowe) i gospodarcze (inflacja konsumencka, stopa bezrobocia i produkcja przemysłowa – dlaczego nie ma PKB? – T.) dla kilkudziesięciu najważniejszych gospodarek na świecie, w tym dla Polski, w jednej gigantycznej tabeli:

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 04.06.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy, Świat dnia 04.06.2011 | Komentarze (27) »

Porcja linków na sobotę:

Groupon, bohater kilku tekstów na blogu (także tutaj) przygotowuje się do IPO. Spółka chce pozyskać około 0,75-1 mld USD przy wycenie przedsiębiorstwa na około 20 mld USD. Tutaj możecie zobaczyć formularz S-1 – czyli odpowiednik prospektu emisyjnego.

Przyznam szczerze, że zupełnie mnie zaskoczyła… skala strat generowanych przez Groupon. W I kw. 2011 roku przy 645 mln USD przychodów Groupon zanotował 117 mln USD straty operacyjnej i 102 mln straty netto. W 1 kw. 2010 roku było to 44 mln USD przychodów, 8,5 mln USD zysku operacyjnego i 8,5 mln USD zysku netto.

Zwróćcie uwagę na skalę ekspansji. Przychody kwartalne wzrosły z 44 mln USD do 645 mln USD pomiędzy 1 kw. 2010 a 1 kw. 2011. O ile skala wzrostu biznesu, mierzonego wzrostem przychodów, sprzedanych grouponów i liczby subskrybentów robi bardzo duże wrażenie to poziom strat zaskakuje negatywnie. W 2010 roku Groupon wygenerował 390 mln USD straty netto przy 713 mln USD przychodów.

Za Groupon

Za Groupon

Cóż, Groupon znajduje się w stadium ekspansji co pochłania bardzo dużo kapitału. Wysokie są w związku z tym wydatki marketingowe. Można się więc spodziewać, że po osiągnięciu pewnego poziomu przychodów i ustabilizowaniu biznesu Groupon zacznie korzystać z dźwigni operacyjnej, która przy 50% marży ‘powinna być’ wysoka.

The Stanford Center for the Study of Poverty and Inequality przygotował zestaw 20 wykresów przedstawiających nierówności ekonomiczne w USA. Moim zdaniem bardzo interesujące są wykresy pokazujący międzygeneracyjną i wewnątrzgeneracyjną mobilność dochodową. Na przykład ten wykres:

Za The Stanford Center for the Study of Poverty and Inequality

Za The Stanford Center for the Study of Poverty and Inequality

Te dane nie mówią o nierównościach dochodów czy majątku lecz o nierównościach szans na zmianę statusu ekonomicznego.

Bardzo podobał mi się początek wystąpienia Baracka Obamy w brytyjskim parlamencie:

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 28.05.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy, Społeczeństwo, Świat dnia 28.05.2011 | Komentarze (5) »

Seria ‘do przeczytania’ wraca na swoje weekendowe miejsce:

Myśl tygodnia z Poisoned Wells Nicolasa Shaxsona: Kubańska armia realizująca w Angoli ideę eksportu światowej rewolucji komunistycznej broniła amerykańskich instalacji naftowych w Kabindze, które produkowały ropę napędzającą reaganowską Amerykę a marksistowsko-leninowskiemu rządowi w Luandzie zapewniały środki za zakup sowieckiego uzbrojenia w celu walki z wspieranymi przez reaganowskie USA partyzantami z UNITA, których dowódca, Savimbi, szkolił się w technikach maoistowskiej partyzantki. Oto przykład zimnowojennej globalizacji.

Z życia rynku akcyjnego: co może zrobić spółka by przyciągnąć uwagę inwestorów? Z całą pewnością może zainteresować ich rozsądnym planem rozwoju albo świetnymi wynikami. Łatwiej jest jednak zdobyć jednoliterowy ticker, czyli skrót nazwy (na przykład spółka Apple ma ticker AAPL a spółka Citigroup ticker C) spółki na giełdzie. Taką strategię wybrała spółka Zillow, która przygotowuje się do oferty publicznej i stara się o symbol Z. Jak można się domyśleć, liczba spółek z jednoliterowym symbolem jest ograniczona liczbą liter w alfabecie. Wyjątkowy ticker może więc wyróżnić Zillow, który prowadzi portal internetowy poświęcony rynkowi nieruchomości, ze zbioru notowanych akcji.

W Polsce obowiązują trzyliterowe tickery, zarówna na WGPW jak i na New Connect. Muszę przyznać, że na jakimś poziomie zwracam uwagę na ticker. Na przykład, spółka Amrest prowadząca sieć lokali gastronomicznych ma ticker EAT co od początku wzbudzało moje uznanie dla kreatywności zarządu. To jedna z tych mało istotnych kwestii, które pozostają w pamięci.

To jest interesujący tekst z dziedziny ‘psychologii sukcesu’: okazuje się, że pozytywne fantazje, czyli wyobrażanie sobie zrealizowania swoich celów, mogą negatywnie oddziaływać na zdolność do spełnienia ambicji. Dlaczego? Naukowcy uważają, że takie pozytywne fantazje odbierają energię ponieważ umożliwiają odczuwanie tego samego co realne osiągnięcia – zadowolenia, odprężenia, wytchnienia, co zmniejsza motywację potrzebną do wytężonych starań potrzebnych do zrealizowania zamierzeń.

W listopadzie 2009 roku pisałem o bardzo dobrych wynikach inwestycyjnych amerykańskich senatorów: Analiza w modelu French-Fama pokazała, że ważony wielkością transakcji portfel składający się ze spółek kupowanych przez senatorów osiąga miesięczną stopę zwrotu o 0,85% wyższą niż rynek. Dodatkowo portfel składający się z ważonych transakcjami spółek sprzedawanych przez senatorów osiąga miesięczną stopę zwrotu o 0,12% niższą niż rynek. Łącznie więc, senatorowie ‘biją’ rynek o prawie 1% miesięcznie. Autorzy badań, na które się powoływałem powrócili z analizą zdolności inwestycyjnych członków Izby Reprezentantów. Co się okazało? Członkowie Izby Reprezentantów wygrywają z rynkiem przeciętnie o 0,55% miesięcznie co daje około 6% ekstra zysku rocznie.

Na stronach amerykańskiego Spisu Powszechnego pojawiła się interesująca animacja pokazującą wędrówkę na zachód i na południe centrum populacji w USA.

Czytaj dalszą część »

Czy życie naprawdę jest w Polsce lepsze niż w Korei Południowej?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo, Świat dnia 26.05.2011 | Komentarze (12) »

OECD stworzyło indeks jakości życia obejmujący 34 członków organizacji. Indeks ten składa się z jedenastu subindeksów obejmujących:

  • bazę mieszkaniową
  • dochody
  • rynek pracy
  • społeczność
  • edukację
  • środowisko
  • rząd
  • zdrowie
  • satysfakcję z życia
  • bezpieczeństwo
  • równowagę pomiędzy życiem osobistym a pracą

Jeśli wszystkim tym subindeksom nadać jednakową wagę to Polska zostanie sklasyfikowana na 25 miejscu w grupie 34 państw. Ponad Koreą Południową, Grecją, Słowacją, Węgrami, Portugalią i Estonią. Słowenia, Czechy i Izrael znalazły się w rankingu powyżej Polski. Taką klasyfikację otwiera Australia, wyprzedzając Kanadę i Szwecję:

better life index OECD

Polska najlepiej wypada w subrankingu bezpieczeństwa i edukacji: znajduje się odpowiednio na 6 i na 7 miejscu. W subindeksie środowiska Polska zajmuje 32 miejsce (3 od końca) a w subindeksie dochodów 31 miejsce.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 25.05.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Świat dnia 25.05.2011 | Komentarze (48) »

Porcja linków na środę:

Powraca kwestia efektywności chińskich inwestycji, zwłaszcza inwestycji deweloperskich w Państwie Środka. Warto obejrzeć to video przygotowane przez dziennikarza Bloomberga, który opowiada o jednym z chińskich ‘miast duchów’. Metropolia zbudowana dla 1 mln ludzi zamieszkała przez 30 000:

Szczyt hipokryzji? Zajmująca się ujawnianiem wykradzionych, tajnych informacji Wikileaks zawiera ze swoimi współpracownikami umowę, w której pod groźbą kary w wysokości 12 mln funtów zobowiązują się nie ujawniać jakichkolwiek wartościowych informacji związanych z pracą w Wikileaks, łącznie z powyższą umową. W walce o transparentność systemu polityczno-gospodarczego dzielny założyciel Wikileaks nie zawaha się utajnić czegokolwiek!

Interesujący wywiad z współzałożycielem Twittera, który teraz buduje spółkę Square zajmującą się budową infrastruktury i technologii potrzebnej do przyjmowania płatności kartami kredytowymi za pomocą laptopa lub smartphonu. Spodobał mi się ten fragment o biurokracji w prywatnym sektorze kart kredytowych: We tried to get a merchant account ourselves, and it was just a disaster. We had to create a whole corporate structure. We’d sign up with one company, and they’d route us to a completely different organization. The whole process took four weeks. And meanwhile, we had to pay to get our bank account set up, we had to enter into a one-year agreement, and then we found out there was a monthly fee. And then we found out that there’s something called a PCI fee. And then a gateway fee. And then we found out about the interchange. No tak, firmę można założyć w jeden dzień ale załatwienie spraw związanych z przyjmowaniem płatności kartami kredytowymi trwa cztery tygodnie!

Cytat dnia dotyczący sektora zakupów grupowych w Polsce: serwisów z zakupami grupowymi próbujących powielić sukces amerykańskiego Groupona jest kilkadziesiąt. Robi się tłoczno.

Plakaty propagandowe Systemu Rezerwy Federalnej z lat 20’ ubiegłego wieku. Takie jak ten:

fed jak rezerwuar

Za New York Fed Research Library

Fascynująca historia trzech piętnastolatków z Tokelau, którzy na małej łódce (o burcie wystającej nad wodę na 40 centymetrów) przemierzyli ponad 750 mil morskich gdy dryfowali po Pacyfiku przez ponad 50 dni. Bez większych zapasów jedzenia i wody i bez sprzętu do łowienia ryb.

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player