Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Świat

Jaki poniedziałek, taki cały tydzień

Rozpoczynamy nowy cykl cotygodniowych wpisów zawierający podsumowanie wydarzeń na GPW i nie tylko. Dzięki tym informacjom możesz spojrzeć na rynek w ujęciu tygodniowym, sprawdzić jak zachowywały się indeksy, spółki oraz jakie wydarzenia zdominowały rynek.

Miniony tydzień można zaliczyć do udanych dla inwestorów posiadających akcje. Poniedziałkowe notowania na GPW rozpoczęły się zwyżką indeksów za sprawą wyników niedzielnych wyborów parlamentarnych, które dla inwestorów oznaczały spokojną, przewidywalną politykę nowego rządu. Dodatkowo w Europie panował spokojny nastrój za sprawą ratowania sektora bankowego wspieranego przez prezydenta Francji i kanclerz Niemiec. Wszystko zapowiadało się dobrze nawet środowa obniżka ratingu Agencji Standard&Poor’s dla Hiszpanii nie wywołała paniki pomimo wysokiego bezrobocia i ogromnego zadłużenia tego kraju. Rynkom sprzyjały również dane makro: sprzedaż detaliczna we wrześniu wzrosła w ujęciu m/m bardziej niż zakładał rynek, dynamika produkcji przemysłowej ukształtowała się w sierpniu na poziomie 1,2% m/m i 5,3% r/r.

Przysłowie się sprawdziło, ciekawe jaki będzie scenariusz wydarzeń w kolejnym tygodniu? Czyżby schłodzenie atmosfery na parkietach?

Indeksy GPW

Wszystkie indeksy zanotowały dodatnie wyniki powyżej trzech procent. Najwięcej zyskał mWIG40 5,37%, nieco mniej zyskał WIG20 oraz WIG odpowiednio 5,04% oraz 4,85%. Najsłabiej wypadły firmy wchodzące w skład sWIG80 – indeks zwyżkował o 3,60%.

ania1

Czytaj dalszą część »

Żyjemy w najbezpieczniejszym okresie w historii

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo, Świat dnia 28.09.2011 | Komentarze (40) »

Ponad roku temu zwróciłem uwagę na blogu na dosyć rozpowszechniony mit dotyczący przestępczości. Otóż, współczesnym ludziom wydaje się, że skala przestępczości osiągnęła w naszych czasach historyczne maksima.

Steven Pinker przekonuje natomiast, że prawdą jest coś zupełnie odwrotnego. Zdaniem Pinkera, profesora psychologii na Harvardzie, żyjemy w okresie o najniższym natężeniu przemocy w historii. Co więcej, Pinker przekonuje, że ograniczenie przemocy nie dotyczy jedynie przestępczości ale także konfliktów zbrojnych.

Na potwierdzenie przedstawia wykres pokazujący wskaźnik morderstw na 100 000 mieszkańców w kilku europejskich państwach.

Za Steven Pinker

Za Steven Pinker

Łatwo zauważyć, że w okresie ostatnich kilku stuleci wskaźnik morderstw zmniejszył się o rzędy wielkości – z kilkudziesięciu do około 1-2.

Podobne zestawienie można stworzyć dla wskaźnika ofiar konfliktów zbrojnych. Pinker pokazuje wykres zaczynający się po II wojnie światowej by pokazać trend w ostatnich dekadach. Z wyliczeń wynika jednak, że nawet gdyby wziąć pod uwagę dwie wojny totalne toczone w XX wieku to, relatywnie do liczby ludności świata, liczba ofiar konfliktów zbrojnych w XX wieku nie stawiałaby tego stulecia wśród najbardziej ‘krwawych’.

Za Steven Pinker

Za Steven Pinker

Badania z archeologiczne wskazują, że w społeczeństwach przedpaństwowych około 15% ludzi umierało w wyniku aktów przemocy. W pierwszych państwach wskaźnik ten spadł do 3%. W ostatnich dekadach, wskaźnik ten nie przekracza dla całego świata 1%, dla państw rozwiniętych 1/10 jednego procenta.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 25.09.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy, Społeczeństwo, Świat dnia 25.09.2011 | Komentarze (6) »

Porcja linków na niedzielę:

Moneyball to jeden z bardziej oczekiwanych przeze mnie filmów. Nie tylko dlatego, że cenię sobie aktorstwo Brada Pitta. Moneyball opowiada historię managera drużyny bejsbolowej, który przy pomocy zaawansowanej statystyki rzucił wyzwanie rynkowemu konsensusowi. Billy Beane, manager Oakland Athletics, jest postacią, której historia posłużyła za scenariusz do filmu.

Michel Lewis napisał bestselerową książkę o metodach pracy managera OA. Beane przez wiele lat prowadził jeden z najbardziej efektywnych kosztowo zespołów bejsbolowych w USA – OA osiągał sportowe wyniki porównywalne z wynikami klubów o znacznie wyższym budżecie (choć nigdy nie zagrał w World Series). Beane oparł selekcje zawodników i taktykę o wyniki analiz statystycznych, przy czym skoncentrował się na wskaźnikach ‘niedoważanych’ przez innych managerów. W New York Times ukazał się świetny tekst na ten temat. W artykule zwrócono uwagę, że gdy inni uczestnicy rynku przejęli metody stosowane w OA, to Beane utracił swoją przewagę. Ten sam mechanizm dotyczy wielu strategii inwestycyjnych.

W recenzji książki Maphead: Charting the Wide, Weird World of Geography Wonks, która ukazała się w Wired znajduje się sporo geograficznych ciekawostek. Wiecie, że istnieje potrójna wyspa czyli wyspa, położona na wyspie, położonej na wyspie? Ma prawie dwa hektary. Entuzjaści stworzenia utopijnego, wolnorynkowego państwa powinni zainteresować się obszarem znanym jako Bir Tawil, pomiędzy Egiptem a Sudanem. Żadne z państw nie rości pretensji do tego terytorium o powierzchni niemal 2 000 km2. Bir Tawil przypomniał mi o chyba największym terytorium o nieuregulowanym statusie prawnym: Saharze Zachodniej.

Bardzo interesujące dane z rynku producentów telefonów komórkowych, które pokazują gigantyczną przewagę Apple nad konkurentami. W badaniu opinii konsumenckich, aż 89% użytkowników iPhona oświadczyło, że pozostanie klientami Apple przy zakupie kolejnego aparatu. Ten wskaźnik dla HTC wynosi 39% a dla Nokii 24%:

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 19.09.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka, Świat dnia 19.09.2011 | Komentarze (7) »

Spóźniona porcja linków na poniedziałek:

Po prostu niekwestionowany zwycięzca w konkursie na cytat tygodnia: Comitini – zamieszkała przez 960 mieszkańców mieścina w górzystym, spieczonym w słońcu i ubogim w wodę obszarze na południu Sycylii nie wygląda na miejsce z problemami komunikacyjnymi ze swoimi kilkoma drogami. To jednak nie przeszkadza miasteczku zatrudniać na pełnym etacie kontrolera ruchu drogowego i jego ośmiu asystentów.

Asystenci, którzy zarabiają 800 EUR miesięcznie za dwudziestogodzinny tydzień pracy, są jednymi z 64 mieszkańców Comitini zatrudnionych przez miasteczko – efekt zakorzenionego systemu ‘praca za głosy’, powszechnego na wszystkich szczeblach włoskiej polityki.

‘Etaty jak nasze utrzymują miasteczko przy życiu – stwierdziła 41-letnia Caterina Valenti, asystent kontrolera ruchu drogowego w schludnym niebieskim mundurze, gdy siedziała razem ze swoimi dwoma kolegami, wszyscy w godzinach wykonywania pracy, i piła kawę w lokalnym barze w gorące popołudnie. ‘Popatrz! Siedzimy tutaj w barze i wspieramy lokalną gospodarkę w ten sposób’.

To cytat z artykułu o oszczędnościach budżetowych we Włoszech.

Bespoke przygotował zestawienie nienajlepszych danych makroekonomicznych z poprzedniego tygodnia.

Interesujący tekst na blogu FiveThirtyEight o tym czy status społeczny członków amerykańskiego Kongresu nie skrzywia amerykańskiej polityki korzystnie dla warstw społecznych najmocniej reprezentowanych w Kongresie. Naturalnie, problem ten nie dotyczy jedynie USA. Zastanawiam się jak bardzo kompletna niereprezentatywność demokratycznych reprezentantów zaburza proces demokratyczny.

Za FiveThirtyEight

Za FiveThirtyEight

Zadziwiająca informacja o pierwszej reakcji na zamachy z 11 września 2001 roku. Wygląda na to, że myśliwce, które miały eskortować (czytaj: strącić) United Airlines Flight 93 nie były uzbrojone. Ich pilocie rozważali atak ‘kamikadze’.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 18.09.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Świat dnia 18.09.2011 | Komentarze (35) »

Spóźniona porcja linków na niedzielę:

Interesujący tekst o chińskim podejściu do zasady ‘umów należy dotrzymywać’, przede wszystkim w kontekście polskiej ‘afery’ z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad oraz chińskim konsorcjum COVEC w roli głównej. Okazuje się, że chińskie firmy mają w zwyczaju wycofywać się z umów, które stają się niekorzystne wskutek zmiany sytuacji rynkowej. COSCO, chiński lider transportu morskiego, wycofuje się z długoletnich umów na charter statków transportowych, które zostały zawarte na szczycie cenowym w 2008 roku. To kolejny przykład ilustrujący jak daleko jest chińskiej gospodarce do standardów wolnorynkowych.

Prokurator umorzył śledztw przeciwko dyrektorowi finansowemu spółki Feroco, który zawierał spekulacyjne transakcje opcyjne na rynku walutowy, które spowodowały około 150 mln strat. Na początku września o sprawie pisał Grzegorz Zalewski – zajął się odpowiedzialnością zarządu i rady nadzorczej za działania dyrektora finansowego. Ja chciałem po raz kolejny zwrócić uwagę na niekompetencję prokuratora prowadzącego sprawę z dziedziny finansowej. Cytuję: Prokurator uznał też, że Szymon M. działał ‘w granicach dozwolonego ryzyka gospodarczego’. Co to oznacza? Załamanie na rynkach przyszło nagle. Zawierając umowy z bankami, menedżer nie mógł przewidzieć, że złoty nagle osłabnie. Nie można więc przyjąć, że w tamtym momencie nadmiernie ryzykował i podpisywał niekorzystne umowy. Prokurator twierdzi, że nawet Ministerstwo Finansów, konstruując ustawę budżetową, nie przewidziało takiego osłabienia złotego, a co dopiero Szymon M.

Zastanawiam się czy Pan prokurator zadał sobie trud odpowiedzieć na pytanie: czy chybiona przez Ministerstwo Finansów prognoza kursu złotego doprowadziła finanse publiczne do kompletnego rozkładu albo zagroziła finansowej płynności Polski? Otóż nie. Problem z transakcjami opcyjnymi Feroco nie polegał na tym, że dyrektor finansowy nie przewidział zachowania kursu złotego. Nikt nie wymaga zdolności prognozowania od dyrektorów finansowych. Natomiast pobierają oni bardzo wysokie wynagrodzenia między innymi za umiejętność oszacowania skali ryzyka finansowego, które może podjąć spółka. Dyrektor finansowy Feroco albo nie posiadał umiejętności potrzebnych by oszacować wspomnianego ryzyka albo był zbyt niedojrzały emocjonalnie by zawrzeć transakcje opcyjne generujące ryzyko finansowe, któremu spółka może podołać. Nie mnie oceniać czy był to przejaw niekompetencji czy przestępstwo. Chciałbym jednak wierzyć, że prokurator prowadzący sprawę rozumie sedno problemu.

Bardzo interesujący tekst o interesującym zawodzie: agenta odnajdującego i kontraktującego gości do porannych programów telewizyjnych.

Europejczycy urodzeni pod koniec lat 70’ XX wieku są od 10 do 15 centymetrów wyżsi niż Europejczycy urodzeni 120 lat wcześniej:

Czytaj dalszą część »

Chiński sektor finansowy – II

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 15.09.2011 | Komentarze (9) »

Wczoraj zwróciłem uwagę na inspirującą dyskusję dwóch ekspertów od chińskiego sektora finansowego Carla Waltera z JP Morgan i Victora Shiha z Northwestern University. W dalszej części rozmowy Walter i Shih kontynuowali omawianie kwestii spektakularnego wzrostu akcji kredytowej i zastanawiali się jaki proces może doprowadzić do przesilenia.

Oto kilka myśli poruszonych w III części dyskusji:

  • podaż pieniądza M2 wzrasta w ostatnich latach o  15%-25%
  • wykreowana przez chiński rząd akcja kredytowa miała w ostatnich 2 latach rozmiar 30% PKB
  • zachodnie media błędnie oceniają, że największym zmartwieniem chińskiego rządu jest inflacja i niepokoje społeczne, które może wywołać
  • tym co nie pozwala spać chińskim władzom jest kryzys kredytowy (credit crunch), który zahamuje wzrost gospodarczy i ‘zabierze’ biznesowym elitom możliwość bogacenia się
  • znakomita część chińskiego pakietu stymulacyjnego jest finansowana przez kredyty bankowe dla Local Government Financing Vehicles (LGFV) a nie deficyt budżetowy
  • Shih ocenia wielkość tego zadłużenia na 11,4 bln RMB na koniec 2009 roku – chiński Bank Centralny ocenił całkowitą wielkość kredytów dla LGFV na 14,4 bln RMB na koniec 2010 roku, to jest około 38% chińskiego PKB
  • Walter podkreśla, że spekulacyjna bańka na rynku nieruchomości jest tworzona między innymi przez przedsiębiorstwa państwowe, do których trafia pewna część akcji kredytowej i które nie mają co zrobić z gotówką
  • Shih uważa, że katalizatorem kryzysu w Chinach może być odpływ kapitału z Chin, Walter dodaje, że tak długo jak zamożni Chińczycy mogą liczyć na wysokie stopy zwrotu w Chinach (na przykład na rynku nieruchomości) tak długo nie będą myśleć o transferze aktywów zagranicę

    Czytaj dalszą część »

Chiński sektor finansowy – I

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Świat dnia 14.09.2011 | Komentarze (22) »

Niemal godzinna dyskusja o chińskim sektorze bankowym, którą możecie obejrzeć poniżej była dla mnie jedną najciekawszych i najbardziej inspirujących rzeczy, które w sierpniu znalazłem w Internecie. Carl Walter z JP Morgan i Victor Shih z Northwestern University dysponują spektakularną wiedzą o chińskim sektorze bankowym.

Z drugiej strony, podczas oglądania dyskusji cały czas kołatała mi w głowie myśl, którą najlepiej ubrał w zdanie jeden z komentatorów na blogu na Naked Capitalism: W Chinach rząd sprawuje pełną kontrolę nad bankami. W USA banki sprawują pełną kontrolę nad rządem. Z czego się cieszycie Panie Walter i Shih?

Najważniejszą rzeczą do zapamiętania z tej dyskusji jest liczba 98. Dokładnie 98% aktywów sektora finansowego kontroluje chiński rząd. Dlatego przedstawianie chińskiego modelu gospodarczego, z jego dynamicznym wzrostem, jako dowodu na sukces polityki wolnorynkowej jest szczytem ignorancji. Chiński rząd sprawuje pełną kontrolę na polityką kredytową, od wyznaczania stóp procentowych (w tym maksymalnego oprocentowania depozytów bankowych!) do konkretnych decyzji kredytowych na poziomie poszczególnych wniosków o inwestycje przemysłowe, mieszkaniowe czy infrastrukturalne.

Walter i Shih zwracają uwagę na kilka innych interesujących faktów:

  • należy się spodziewać globalnych reperkusji potencjalnych problemów w chińskim sektorze finansowym ponieważ chińskie banki notowane są na giełdzie i znajdują się w portfelach ‘zachodnich’ funduszy inwestycyjnych i prowadzą operacje finansowe na całym świecie (ryzyko kontrahenta)
  • skala poluzowania ilościowego (quantitative easing) w Chinach jest kompletnie ignorowana i być może to Bank Centralny Chin ponosi większą odpowiedzialność za wzrost cen surowców niż FED
  • rekapitalizowanie chińskich banków zawsze przybierało formę drukowania pieniędzy
  • Chiny są państwem o relatywnie dużej głębokości finansowej, relatywnie do chińskiego PKB per capita stosunek wartości aktywów finansowych do PKB jest wysoki (str.29)
  • sytuacja, w której chiński rząd pozwala na to by z chińskim bankiem stało się to co z Lehman Brothers jest zupełnie wykluczona

    Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 11.09.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Świat dnia 11.09.2011 | Komentarze (46) »

Świeża porcja linków na niedzielę:

Dziś mija dziesiąta rocznica zamachów na World Trade Center. Mnie zainteresował projekt BBC, która udostępniła siedem wzruszających wywiadów z ludźmi, których zamach z 11 września dotknął osobiście. Moim skromnym zdaniem, zamieszczone wywiady pokazują olbrzymią siłę ludzkich zdolności adaptacyjnych. Do tej pory, o zdolnościach adaptacyjnych pisałem głównie w kontekście ekonomicznym – w przypadku projektu BBC dotyczą najbardziej emocjonalnej strefy życia. W każdym razie, wydaje się to paradoksalne, znajduje optymistyczne przesłanie w tych wywiadach, zwłaszcza w historii Elizabeth Turner.

Powracamy do spraw błahych, bardzo błahych. Nie mogę sobie odmówić zwrócenia Waszej uwagi na artykuł Wojciecha Orlińskiego, w którym pokazuje jak Krytyka Polityczna nie ustaje w wysiłkach by przekonać Polaków, że nie ma alternatywy dla ‘kapitalistycznego wyzysku’ w postaci umów terminowych na rynku pracy.

Interesujący tekst o wielkości londyńskiego rynku złota. Zgodnie z wynikami badań The London Bullion Market Association na rynku giełdowym (10%) i pozagiełdowym (90%) złota zawarto w I kwartale transakcje na prawie 11 mld uncji o wartości 15,2 bln USD. To 125 razy więcej niż wartość rocznej produkcji złota na świecie i dwa razy więcej niż wartość całego złota kiedykolwiek wydobyta. Dzienne obroty na londyńskim rynku złota  to około 240 mld USD, zaledwie 5% mniej niż dzienne obroty na franku szwajcarskim (wszystkich parach) w kwietniu 2010.

W poniedziałek 5 września CEO Deutsche Banku Josef Ackermann udzielił interesującego wywiadu, w którym między innymi powiedział, że:

Okazuje się, że prognozowanie oczekiwanej długości życia to kolejna dziedzina, której eksperci systematycznie popełniają błędy. Zabawna historia, tym razem błąd polega na niedoszacowaniu siły trendu. Napisałem ‘zabawna historia’ ponieważ jest to doskonały przykład na wyjaśnienia znaczenia wyrażenia ‘ambiwalentne odczucia’ (mniej kontrowersyjny niż ‘teściowa zjeżdżająca z klifu Twoim nowym samochodem’). To, że żyjemy dłużej niż prognozują eksperci to dobra wiadomość dopóki nie uświadomimy sobie tego, co to oznacza dla systemów emerytalnych.

Za Paul Kedrosky

Za Paul Kedrosky

Pakistańsko-Indyjska granica widoczna jest z kosmosu. Co prawda nocą ale zawsze to coś.

Czytaj dalszą część »

W USA większość staje się mniejszością

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo, Świat dnia 01.09.2011 | Komentarze (109) »

Fascynujące dane przyniósł amerykański spis powszechny z 2010 roku. William H. Frey z Brookings Institution zwraca uwagę, że zgodnie z danymi ze badania 49,8% wszystkich dzieci urodziło się w rodzinach należących do mniejszości rasowo-etnicznych. Ten wynik można porównać z rezultatem z 2000 roku, który wyniósł 42,4%.

Biorąc pod uwagę trend demograficzny można oczekiwać, że mniej więcej teraz w USA zaczyna się rodzić więcej dzieci w rodzinach z mniejszości rasowo-etnicznych.

Interesujące jest porównanie rasowo-etnicznej struktury amerykańskiego społeczeństwa w poszczególnych grupach wiekowych. Z poniższego wykresu wynika, że biali jeszcze przez wiele lat pozostaną w USA większością rasowo-etniczną:

Za Brookings Institution

Za Brookings Institution

Na blogu Real Time Economics znajduje się zestawienie map przedstawiające strukturę rasowo-etniczną USA, z podziałem na grupy wiekowe. Tak wygląda mapa dla dzieci do pierwszego roku życia:

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 28.08.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Polityka, Społeczeństwo, Świat dnia 28.08.2011 | Komentarze (71) »

Świeża porcja linków na niedzielę. Zaczniemy jednak od ankiety.

Ostatnio, rząd liberalnego raju – Singapuru (II miejsce w rankingu wolności gospodarczej) postanowił:

      Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Interesujący artykuł w Wall Street Journal o konsekwencjach odejściach charyzmatycznych liderów w czterech korporacjach: Walt Disney, Ford Motor, Wal-Mart Stores i Microsoft. To oczywiście kolejne nawiązanie do rezygnacji Steve Jobsa z fukcji CEO Apple.

Przy okazji tworzenia wczorajszego ‘do przeczytania’ trafiłem na wpis z listopada 2009 roku, w którzy przedstawiłem poglądy Paulo Pellegriniego na przyszłość globalnej gospodarki. Cytuję: Pellegrini uważa, że ani dolar ani denominowane w dolarze papiery dłużne nie będą w stanie utrzymać swojej wartości – głównie z powodu sposobu w jaki FED prowadzi politykę monetarną. Najwyraźniej się pomylił.

New York Times o ekonomii sklepów ‘wszystko za 1$’. Warto zwrócić uwagę na wypowiedź CEO największej sieci tego typu sklepów. Rick Dreiling z Dollar General powiedział ‘oszczędzanie znów jest modne’ i zwrócił uwagę, że najszybciej rosnącą grupą klientów jego sieci są osoby dobrze zarabiające.

Z patelni prosto w ogień – badania naukowe sprzed pięciu lat zajmujące się percepcją ryzyka za pomocą analizy naturalnego eksperymentu jakim były zamachy na WTC z 2001 roku. Strach przed atakiem terrorystycznym skłonił wielu Amerykanów do zamiany samolotów na samochody w przypadku długich podróży. Gerd Gigerenzer szacuję, że ‘dodatkowe’ 1500 Amerykanów zginęło z tego powodu.

Inspirujący tekst o rozwoju McDonald’s pod przywództwem Jima Skinnera. Od objęcia pozycji CEO przez Skinnera przychody McDonald’s rosły średnio o 5% rocznie a stopa zwrotu z akcji przekroczyła 250%, przy 16% dla S&P. Informacja, którą warto zapamiętać: Skinner nie ma MBA, nie skończył nawet collegu.

Czytaj dalszą część »

Strona 1 z 2412345»1020...Ostatnia »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player