Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Społeczeństwo

Do przeczytania: 31.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 31.07.2011 | Komentarze (29) »

Porcja linków na niedzielę:

Willem Buiter i Ebrahim Rahbari z Citigroup nakreślili pięć scenariuszy rozwiązania problemów budżetowych i zadłużeniowych w USA. Szanse podniesienia limitu zadłużenia na czas i zatwierdzenia rzetelnego, ponadpartyjnego programu sanacji fiskalnej określili na 1%. W raporcie Citigroup znajduje się interesująca informacja o historycznym przykładzie obniżenia zadłużenia USA. Pomiędzy 1946 a 1974 roku dług jako procent PKB spadł w USA ze 121% do 32%. Z 89 punktów procentowych redukcji:

  • 53 przypadło na wzrost realnego PKB
  • 56 na inflację
  • -20 na bilans budżetowy

Proszę zwrócić uwagę, że USA zanotowały gigantyczną obniżkę wskaźnika zadłużenia bez hiperinflacji a nawet bardzo wysokiej inflacji (inflacja nie przekraczała 10%) i bez systematycznej nadwyżki budżetowej.

Na blogu CXO Advisory Group bardzo ciekawe porównanie prostych strategii inwestycyjnych opartych o 200 sesyjną średnią kroczącą, 40 tygodniową średnią kroczącą i 10 miesięczną średnią kroczącą.

Olbrzymie zainteresowanie wzbudziło w ubiegłym tygodniu umieszczenia dwóch piłkarzy Realu Madryt, Ronaldo i Kaki, jako zabezpieczenia pożyczki z Europejskiego Banku Centralnego przez  Bankia – hiszpańską grupę banków oszczędnościowych (savings bank). Formalnie, zabezpieczeniem jest Collateralised Loan Obligation, w skład której wchodzi pożyczka dla Realu Madryt na zakup piłkarzy. Nie rozumiem skąd tyle medialnego szumu wokół tego wydarzenia? W Polsce od lat 90’ karty zawodnicze były traktowane jak alternatywne aktywa finansowe.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 24.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 24.07.2011 | Komentarze (62) »

Porcja linków na niedzielę:

Interesujący artykuł o bańce spekulacyjnej na ‘dyplomach szkół prawniczych’ w USA. W okresie 20 lat, od 1989 do 2009, koszt rocznego czesnego w collegach wzrósł o 71% a koszt rocznego czesnego w szkołach prawniczych o 317%.

Washington Post informuje, że około 50% pracowników w USA zatrudnionych jest w firmach, które albo otwarcie (w kontraktach) zakazują rozmów o wynagrodzeniach ze współpracownikami albo mocno zniechęcają do takich zachowań. To o tyle interesujące, że badania wskazują, że informacje o zarobkach innych zatrudnionych przeciętnie działają negatywnie na morale pracowników. Pisałem na blogu o naturalnym eksperymencie z Kalifornii, który pokazał, że pracownicy którzy wiedzą, że zarabiają więcej nie są bardziej zmotywowani do pracy a zatrudnieni, którzy wiedzą, że zarabiają mniej odczuwają niższą satysfakcję z pracy i większą chęć poszukiwania nowej pracy.

Dwa teksty o tym, że problemy z etyką biznesową News Corporation nie zaczynają i nie kończą się na skandalu podsłuchowym w Wielkiej Brytanii. New York Times ujawnia, że News Corporation była w USA oskarżona o włamanie do systemu komputerowego innego firmy (sprawa zakończyła się ugodą, w której News Corporation wypłaciła wysokie odszkodowanie). Felix Salmon kwestionuje dziennikarską uczciwość Wall Street Journal, w którym opublikowano sporo artykułów broniących News Corporation i Ruperta Murdocha.

20 najbardziej zwariowanych pytań na rozmowach kwalifikacyjnych. Zadanie z kulami (Goldman Sachs) jest banalne. Dwa pytania to klasyczne problemy Fermiego. Które pytanie najbardziej Wam się podoba?

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 17.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Polityka, Społeczeństwo, Świat dnia 17.07.2011 | Komentarze (17) »

Porcja linków na niedzielę:

Tim Harford wygłosił niedawno bardzo inspirujący wykład o tym jakie straty przynosi ludzkości i poszczególnym osobom ‘kompleks Boga’. Harford zwraca uwagę na korzyści z posługiwania się mechanizmem planowanych ‘prób i błędów’ przy szukaniu optymalnych rozwiązań. Warto obejrzeć:

Bespoke przypomniał jak słabo w ostatnim czasie spisywały się główne europejskie indeksy giełdowe.

Interesujące dane statystyczne dotyczące raportów giełdowych amerykańskich spółek. Okazuje się, że są firmy masowo produkujące raporty i firmy bardzo powściągliwe w komunikacji z rynkiem. Takie badania to interesujący temat na pracę licencjacką/magisterską.

Nie miałem pojęcia, że zarządzanie marką Kubuś Puchatek jest tak trudne. Stawka jest spora: w ostatnich 5 latach sprzedaż gadżetów związanych z Kubusiem Puchatkiem przekroczyła 5,5 mld USD. Interesujący tekst w New York Times, że Kubuś Puchatek nie pozwala się Disneyowi zmodernizować według opracowanego dla innych bajek schematu.

Marathon Oil był prekursorem. Teraz jego drogą podąża ConocoPhillips. Czy era pionowo zintegrowanych korporacji naftowych dobiega końca? Coraz więcej analityków dostrzega korzyści z podziału na upstream (E&P – eksploracja i produkcja) i downstream (przetwórstwo i dystrybucja produktów rafinacji). Przykład Marathon Oil jest zachęcający. W kilka tygodni po podziale kapitalizacja dwóch powstałych firm o 60% przekracza kapitalizację zintegrowanego Marathon Oil.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 16.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy, Społeczeństwo, Świat dnia 16.07.2011 | Komentarze (11) »

Porcja linków na sobotę:

Pięć mitów o limicie zadłużenia w USA. W czasie dwóch kadencji Busha, limit zadłużenia podnoszono 5 razy. Republikański lider Izby Reprezentantów, republikański lider większości w Izbie Reprezentantów i republikański lider mniejszości w Senacie, Boehner, Cantor i McConnell za każdym razem głosowali za podniesieniem limitu zadłużenia. Wiecie kto w czasie jednej z debat (w 2006 roku) był gorącym przeciwnikiem zwiększenia limitu zadłużenia? Senator Barack Obama.

Interesująca interaktywna prezentacja National Geographic przedstawiająca życie 7 mld ludzie podzielonych na cztery grupy dochodowe. Poniżej jeden z czterech slajdów:

NatGeo world of 7 bln 2

The Guardian zastanawia się czy skandal ‘podsłuchowy’ w UK będzie punktem zwrotnym w historii medialnego imperium Ruperta Murdocha. Cóż, jeśli FBI znajdzie jakieś dowody w sprawie podsłuchiwania przez amerykańską część News Corporation rodzin ofiar zamachu z 11 września to Murdoch będzie skończony. W przeciwnym razie, budowane przez lata wpływy powinny uchronić News Corporation przed dalszymi konsekwencjami w innych państwach niż Wielka Brytania.

Fascynujący tekst o ‘wklejaniu’ do ponownie emitowanych w telewizji seriali i filmów aktualnych reklam. Bohaterowie serialu z 2006 roku przechodzą obok plakatu reklamowego filmu z 2011 roku. To już rzeczywistość.

Kolejna wspaniała idea z liberalnego raju – Singapuru. Rząd Singapuru przeznaczył w ostatnich latach spore środki na rozwój publicznej komunikacji (to naturalne zachowanie rządu państw z drugiego miejsca rankingu wolności gospodarczej). Teraz organizuje loterię mającą zachęcić mieszkańców Singapuru do korzystania z komunikacji publicznej, w tym do korzystania w wybranym przez rząd czasie – poza szczytem. Za każdą podróż publiczną komunikacją Singapurczycy otrzymają los na loterię (trzy losy za podróż poza szczytem). Losowanie nagród będzie się odbywać co tydzień. To kolejne zastosowanie, tego co ekonomia behawioralna odkryła o podejściu ludzi do loterii w ‘miękkiej inżynierii społecznej’. Pisałem już o tym, że obligacje loteryjne mogą zachęcić ludzi do oszczędzania.

Czytaj dalszą część »

Jakie konsekwencje dla ściągających na maturze?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo dnia 14.07.2011 | Komentarze (81) »

Na jeden dzień postanowiłem odejść od tradycyjnego profilu bloga (gospodarka, finanse, inwestowanie) i zająć się problemem przede wszystkim społecznym, choć z poważnymi skutkami ekonomicznymi. Przy porannej kawie natrafiłem na artykuł o unieważnieniu matur z rozszerzonej chemii, w jednej ze szkół w Ostrowcu Świętokrzyskim. Unieważnienie matur dotknęło 53 uczniów.

Uczniowie oskarżeni zostali o ściąganie. Cytuję: Według przepisów tylko przyłapanie na ściąganiu albo uzasadnione podejrzenie, że praca jest niesamodzielna, może unieważnić maturę. Nazwiska egzaminatora, który zakwestionował matury z Ostrowca, nie poznamy, jest tajne. A ustalił on, że 15 uczniów wpisało ten sam zły wynik w zadaniu nr 31. Spośród trzech możliwości trzeba było wybrać odczynnik do doświadczenia, a potem napisać, jaki kolor ma ciecz już po jego przeprowadzeniu. Poprawna odpowiedź brzmiała: żółty, brunatny albo pomarańczowy.

Proszę zwrócić uwagę, że trzeba było samodzielnie wpisać kolor a nie wybrać jedną z odpowiedzi. Stąd wpisanie przez niemal 1/3 uczniów oryginalnego (ilu z Was potrafi powiedzieć jakiemu popularnego kolorowi bliski jest szafirowy?), błędnego koloru rzeczywiście jest poważną poszlaką świadczącą o ściąganiu.

W tekście najbardziej zainteresował mnie ostatni akapit: Według CKE sprawa jest ewidentna. Ale uczniowie z Ostrowca mówią, że nie ściągali. Sprawę skierowali do prokuratora – pisaliśmy o tym wczoraj w ”Gazecie”.

Zostawmy na chwilę kwestię winy lub niewinności uczniów z Ostrowca Świętokrzyskiego. Otóż, zastanawia mnie inna rzecz: czy unieważnienie matury jest adekwatną karą dla ściągających? A może osobami ściągającymi na maturze powinien zająć się wymiar sprawiedliwości?

Sprawa jest ewidentna. Osoby ściągające na maturze, a więc oficjalnym egzaminie państwowym, oszukują. W polskim prawodawstwie, oszustwo jest karalne. Można nabawić się sporych problemów fałszując oświadczenie o dochodach składane w procesie ubiegania się o kredyt.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 10.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 10.07.2011 | Komentarze (26) »

Porcja linków na niedzielę:

Czy przepisy budowlane mogą wpływać na poziom przestępczości? Okazuje się tak. Od 1 stycznia 1999 roku prawo budowlane w Holandii wymagało od nowobudowanych domów posiadania antywłamaniowych zamków, drzwi i okien. Warto zauważyć, że nowe prawo budowlane nie wymagało żadnych zmian w zachowaniu mieszkańców.

Vollaard and Van Ours zauważyli, że domy zbudowane według nowego prawa budowlanego miały o około 26% niższy wskaźnik włamań niż domy zbudowane na krótko przed wprowadzeniem przepisów. Co więcej, naukowcy nie znaleźli dowodów na to by aktywność przestępców przeniosła się na innego nieruchomości czy sektory.

Republikanie w Izbie Reprezentantów planują obcięcie funduszy na funkcjonowanie bezpłatnej, dostępnej w Internecie bazy danych skarg konsumenckich na bezpieczeństwo produktów dostępnych na amerykańskim rynku. W działania na rzecz zniszczenia bazy danych zaangażowani są Reprezentanci nagradzani przez związki zawodowe producentów.

Co ciekawe, tylko 12% skarg w bazie danych zawierało nieścisłości – to odsetek dużo niższy od prognozowanego. To klasyczny przykład działania kapitalizmu kolesiów, w którym sektor korporacyjny wysługuje się politykami by utrzymać asymetrię informacji pomiędzy producentami a konsumentami. Inicjatywa rządu w postaci bazy danych bezpieczeństwa produktów zmierzała do zmniejszenia tej asymetrii informacji. Zauważcie, że baza danych nie oznaczała dodatkowych regulacji, licencji czy opłat. Chodziło jedynie o udostępnienie informacji konsumentom.

Tabela tygodnia, pochodzi z interesującej analizy miejsc pracy wykreowanych przez i-poda. Autorzy badania skupiają się na rozłożeniu geograficznym miejsc pracy, analizują rodzaje miejsc pracy tworzone przez i-poda, zarówno pod względem wymagań wobec pracowników jak i wysokości zarobków.

Za Greg Linden, Jason Dedrick i Kenneth Kraemer

Za Greg Linden, Jason Dedrick i Kenneth Kraemer

Z serii absurdy polskiego wymiaru sprawiedliwości: Prokuratura umorzyła sprawę pracownika wywiadu skarbowego z Katowic, który zagroził szefowi prywatnej firmy, że jeśli obniży pensję narzeczonej urzędnika, to spotkają go kłopoty. – To była prywatna rozmowa prowadzona po godzinach pracy – uznali śledczy. Po prostu brakuje mi cenzuralnych słów by skomentować decyzję prokuratury.

Ile warta jest Zynga – producent internetowych gier (znanych przede wszystkim użytkownikom Facebooka), który planuje debiut giełdowy? Zynga jest jednym z przedsiębiorstw z branży serwisów społecznościowych, który jest zyskowny – w 2010 roku wypracowała 28 mln USD zysku przy 598 mln USD przychodów.

Dlaczego hollywoodzka gwiazdeczka Lindsay Lohan zaczęła tweetować o polityce monetarnej (Widzieliście ostatnie ceny żywności i benzyny? Amerykański dolar będzie wkrótce bezwartościowy jeśli FED nie przestanie drukować pieniędzy)? Lohan zainteresowała się polityką monetarną ponieważ jej za to zapłacono. Konkretnie, zrobiło to podejrzana firma pod nazwą Narodowe Stowarzyszenie Inflacji, która obok przygotowywania Amerykanów na hiperinflację zajmuje się także klasycznym ‘naganianiem na mało płynne, groszowe spółki’.

Sheena Iyengar o wyborze w ramach Ted Talks. Iyengar zwraca uwagę na różnice kulturowe w podejściu do wyboru i oceny wartości wyboru oraz zastanawia się czy kultura amerykańska nie uczyniła z wyboru czegoś w rodzaju bożka. Zastanawia się, czy w każdych okolicznościach możliwość wyboru jest lepsza niż brak wyboru i czy większy wybór jest zawsze lepszy niż mniejszy wybór:

A co Wy chcielibyście polecić do przeczytania?

Do przeczytania: 09.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo, Świat dnia 09.07.2011 | Komentarze (11) »

Porcja linków na sobotę:

Opublikowany wczoraj czerwcowy raport z rynku pracy był fatalny na wszystkich frontach:

  • główna miara bezrobocia wzrosła z 9,1% do 9,2%
  • sektor pozarolniczy utworzył zaledwie 18 000 miejsc pracy przy prognozie 100 000 do 125 000
  • spadł wskaźnik zatrudnienie do populacji z 58,4% do 58,2%
  • spadł wskaźnik partycypacji w sile roboczej do 64,1% z 64,2%
  • zrewidowano w dół dane o nowoutworzonych miejscach pracy w kwietniu (z 232 000 do 217 000) i maju (z 54 000 do 25 000)
  • minimalnie spadły przeciętnie tygodniowe zarobki
  • minimalnie spadła przeciętna długość tygodnia pracy (z 34,4 godziny do 34,3 godziny)
  • najszersza miara bezrobocia, U6, wzrosła z 15,8% do 16,2%

Calculated Risk przygotował najnowsze wykresy.

Z cyklu ‘innowacyjni przedsiębiorcy z Polski’. Firma z Nysy sprzedaje polimer obniżający zużycie koksu w metalurgii i zmniejszający emisje szkodliwych substancji.

Bent Flyvbjerg przeanalizował 258 projektów infrastrukturalnych z ponad 20 państw, w okresie ostatnich 70 lat i doszedł do wniosku, że przeciętnie koszty:

  • projektów  kolejowych są o 45% wyższe od prognozowanych
  • projektów drogowych są o 20% wyższe od prognozowanych
  • projektów mostowych i tuneli są o 34% wyższe od prognozowanych
  • ¾ projektów kolejowych jest o co najmniej 24% wyższe od prognozowanych

Co ciekawe, prognozy są skażone ‘optymistycznym skrzywieniem’ także po stronie korzyści z projektów infrastrukturalnych:

  • liczba pasażerów linii kolejowych jest przeciętnie o 50% niższa od prognozowanej
  • przychody z opłat za korzystanie z dróg, mostów i tuneli są przeciętnie o 20% niższe od prognozowanych

Flyvbjerg zwraca uwagę, że ten sam problem z ‘optymistycznym skrzywieniem’ prognozy dotyczy projektów przemysłowych. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Flyvbjerg wskazuje, że do realizacji wybiera się te projekty, które maksymalnie zaniżyły koszty i przeszacowały korzyści.

Czytaj dalszą część »

Czy kupujemy zbyt wiele ubezpieczeń?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 06.07.2011 | Komentarze (8) »

Omówiłem już cztery z ośmiu zasad, które mogą nam pomóc optymalizować zadowolenie z wydawanych pieniędzy. Te zasady nie miałyby znaczenia gdyby pieniądze rosły na drzewach ale tak długo nasze zasoby środków finansowych są ograniczone poznanie reguł umożliwiających maksymalizację zadowolenia z tych środków finansowych, którymi dysponujemy wydaje się całkiem sensowne.

Do tej pory zwróciłem uwagę na:

Ważnym argumentem uzasadniającym stosowanie tych reguł były ludzkie zdolności adaptacyjne. Ludzie bardzo szybko przyzwyczajają się do nowych okoliczności, co więcej, z reguły mocno niedoceniają siły zdolności adaptacyjnych.

Właśnie ten mechanizm sprawia, że w prognozowaniu przyszłych stanów emocjonalnych ludzie przeszacowują siłę i trwałość oddziaływania negatywnych bodźców na ich poziom zadowolenia. A to skłania ich do wydawania pieniędzy na produkty zabezpieczające ich przed negatywnymi zdarzeniami, przed którymi wcale nie muszą się zabezpieczać.

Zjawisko to najlepiej widać na rynku rozszerzonych gwarancji. Zgodnie z tekstem z New York Times, rozszerzone gwarancje kosztują w USA od 20% do 30% ceny końcowej produktów elektronicznych. Tymczasem, zgodnie z wynikami badań konsumenckich, odsetek zawodności w okresie 3-4 lat wynosi około 3% dla 10 najpopularniejszych marek telewizorów i 10% dla aparatów fotograficznych. Ten wskaźnik jest dużo wyższy dla sprzętu AGD i najwyższy dla laptopów, gdzie sięga 44% ale obejmuje także wypadki, których większość gwarancji nie obejmuje (na przykład zalanie klawiatury).

To z jednej strony wynik gigantycznej asymetrii informacji (producenci i sprzedawcy znają statystyki zawodności produktów a konsumenci pozbawieni są tej wiedzy) a drugiej strony błędów w prognozowaniu przyszłych stanów emocjonalnych.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 03.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo, Świat dnia 03.07.2011 | Komentarze (24) »

Porcja linków na niedzielę:

Na początek ankieta wprowadzająca do jednego z polecanych artykułów.

Ile wynoszą roczne wydatki armii USA na klimatyzację w Iraku i Afganistanie?

      Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Marcus Walker w Wall Street Journal o ostatnich sukcesach gospodarczych Niemiec (poziom bezrobocia w Niemczech jest niższy niż przed kryzysem) oraz amerykańskiej frustracji związanej z faktem, że Niemcy nie kwapią się do bezrefleksyjnego popierania amerykańskiego polityki zagranicznej. Niemieckie ‘nein’ dla udziału w operacji libijskiej istotnie poirytowało Waszyngton.

Interesujący i wyczerpujący artykuł o internetowych portalach randkowych i matematycznych algorytmach łączących ludzi w pary. Duża część tekstu poświęcona jest portalowi Ok Cupid, który także dla tego bloga, jest kopalnią fascynujących danych o ludzkich zachowaniach społecznych (w profilach na portalach randkowych, mężczyźni przeszacowują swoje dochody o 20% a wzrost o 2 cale).

Google idzie na wojnę z Facebookiem. Google uruchamia projekt Google+, który ma pozwolić spółce zaistnieć w sektorze portali społecznościowych. Idea oparcia projektu o grupy znajomych, z którymi dzielimy się poszczególnymi informacjami jest świetna – problem w tym, że tę funkcję oferuje już Facebook. Czy ktoś z czytelników testował już Google+?

Interesujący tekst o nieśmiałości jako o jednej z ewolucyjnych strategii. Mnie zainteresował inny problem: do roku 1980 fobia społeczna (social anxiety disorder) nie istniała jako zaburzenie psychiczne. W tym roku została dodana do Diagnostic and Statistical Manual (DSM-III). Do lat 90’ nie istniały leki na tę przypadłość. Dopiero w tym okresie FDA pozwoliła firmom farmaceutycznym używać pewnej klasy leków antydepresyjnych (selective serotonin reuptake inhibitors) do leczenia fobii społecznej. Rzecz w tym, że istnieją przesłanki sugerujące, że kliniczna efektywność leków antydepresyjnych nie różni się istotnie od placebo. Mamy więc stworzoną przez lekarzy chorobę i wart miliony dolarów rynek leków, które mają ją leczyć lecz są niewiele skuteczniejsze od placebo, choć powodują poważne skutki uboczne. Czy coś Wam to przypomina?

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 02.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo, Świat dnia 02.07.2011 | Komentarze (46) »

Porcja linków na sobotę:

Na początek ankieta wprowadzająca do jednego z proponowanych później artykułów. W 2004 roku ustawa American Jobs Creation Act stworzyła ‘wakacje podatkowe’ dla amerykańskich firm, które osiągały zyski poza terenem USA i ‘przechowywały’ te zyski w spółkach zależnych, poza USA. Transferowane do USA zyski, w ramach wprowadzonych ‘wakacji podatkowych’, opodatkowano stawką 5% zamiast 35%.

Pytanie brzmi: ile miejsc pracy utworzono na każdy 1 mln USD utraconych przez Departament Skarbu dochodów?

      Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Artykuł o sezonowości lipca na amerykańskim indeksie S&P 500.

Fascynujące badania o wpływie czynników klimatycznych na poziom satysfakcji z życia oraz o teoretycznej cenie, którą Europejczycy gotowi są płacić by mieszkać w regionie o korzystniejszym klimacie. Wyniki badań nie są zaskoczeniem: zamieszkiwanie w klimacie o niskim poziomie nasłonecznienia, wysokiej wilgotności, dużej wariancji miesięcznych temperatur i opadów obniża poziom satysfakcji z życia. Co ciekawe, średnie roczne temperatury i poziom opadów nie mają istotnego wpływu na poziom satysfakcji z życia.

Nie jest także niespodzianką, że najbardziej zbliżonym do optymalnego klimatem mogą pochwalić się regiony Śródziemnomorskie a najgorszy, z punktu widzenia wpływu na satysfakcję z życia, klimat panuje w Skandynawii. W klasyfikacji regionów zwyciężyły Wyspy Kanaryjskie, przed Doliną Aosty i Aragonią. Zadziwiająco wysoko, na 10 miejscu, znalazł się Tyrol, który wyprzedził większość hiszpańskich, włoskich, francuskich i greckich regionów. Niestety, badanie nie obejmuje terenu Polski.

W USA ruszyła gigantyczna kampania lobbingowa na rzecz wprowadzenia kolejnych ‘wakacji podatkowych’ dla zysków, które amerykańskie firmy osiągnęły poza granicami USA i nie przetransferowały do USA. Oczywiście, duża część tych zysków to efekt optymalizacji podatkowych: na przykład oddawanie licencji firmom zależnym zlokalizowanym w rajach podatkowych a następnie naliczanie opłat licencyjnych obniżających zyski w państwach z wysokimi podatkami i sprawiającymi, że zyski raportowane są w raju podatkowym. Kampania lobbingowa to także kolejny pokaz siły sektora korporacyjnego nad rynkiem małych i średnich przedsiębiorstw oraz pokaz siły sektora korporacyjnego nad konsumentami i podatnikami.

Rozważcie ten fakt: w poprzednich wakacjach podatkowych wprowadzonych w 2004 ustawą American Jobs Creation Act, w których obniżono opodatkowanie transferowanych do USA zysków z 35% do 5% każdy milion USD utraconych przez Departament Skarbu dochodów stworzył… ujemną liczbę miejsc pracy! To nie jest żart. Korporacje, które skorzystały z wakacji podatkowych obcięły zatrudnienie w USA (przy rosnącym rynku pracy) i zwiększyły dywidendy.

Trochę humoru: co  mistrz dziennikarskiego researchu oraz wielki zwolennik wolnego rynku ma do powiedzenia w sprawie transakcji, w której prywatna spółka kontrolowana przez polski kapitał kupuje od prywatnej brytyjskiej spółki udziały w firmie medialnej? Cytuję: Ponieważ, to następuje po tych wszystkich działaniach, więc trudno się nie obawiać, że być może nie jest to transakcja biznesowa i być może pan Hajdarowicz, który nie odniósł sukcesów na rynku medialnym, występuje tutaj, jako ktoś aprobowany przez władzę. Inwestor, który być może ma dokonać zmian, które władza chciała dokonać od dawna.

Czyżby redaktor Ziemkiewicz kochał wolny rynek tak długo jak długo to redaktor Ziemkiewicz decyduje, kto może kupić udziały w spółce, która Ziemkiewicza zatrudnia? Cóż, pozostaje nam czekać na oświadczenie Ziemkiewicza, który napisze, że przypadku dojścia transakcji do skutku ‘władza doświadczy, ponownie, siły i gniewu robotnika’.

Interesujący wywiad, w którym Malcolm Gladwell mówi o korzyściach z podejmowania starań by od czasu do czasu widzieć świat, takim, jakim widzą go inni ludzie:

Wykres dnia, pokazujący wzrost wielkości PKB wybranych państw afrykańskich. W 2011 roku Nigeria stanie się drugą największą gospodarką tego kontynentu. Ja zatytułowałbym ten wykres tak: czego może dokonać kilkuset procentowy wzrost cen surowców?

Za Bloomberg

Za Bloomberg

A co Wy interesującego przeczytaliście?

Strona 3 z 30«12345»102030...Ostatnia »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player