Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Rynek kapitałowy

Rynek może się mylić

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 12.07.2011 | Komentarze (19) »

Kto z Was jest w stanie uwierzyć, że w latach 1990-2008 realne, a więc uwzględniające inflacje, rentowności włoskich obligacji były niższe niż rentowności niemieckich obligacji? Analitycy Bank of America Merrill Lynch podsumowali to w poniższej tabeli:

Za Bank of America Merrill Lynch

Za Bank of America Merrill Lynch

Ostatnia kolumna pokazuje różnicę pomiędzy wskaźnikiem dług publicznych/PKB dla Włoch i Niemiec. Mimo tego, że Włochy były mocniej zadłużone niż Niemcy, inwestorzy na rynku obligacji zdawali się sądzić, że stabilność finansowa Włoch jest pewniejsza niż w przypadku Niemiec.

Czytaj dalszą część »

Michael Mauboussin o zasadach inwestycyjnych

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 08.07.2011 | Komentarze (11) »

Michael Mauboussin jest głównym strategiem inwestycyjnym w Legg Mason Capital Management. Niedawno, Consuelo Mack prowadząca program Wealth Track przeprowadziła z Mauboussinem wywiad, w którym pytała o najważniejsze zasady inwestycyjne.

Mauboussin zwrócił uwagę na kilka interesujących problemów. Rozpoczyna wywiad od stwierdzenia, że choć w większości dziedzin życia ciężka praca i większa aktywność przynoszą większe zyski to inwestowanie jest wyjątkiem od tej reguły. Mauboussin nie sugeruje oczywiście, że leniwi inwestorzy osiągają lepsze wyniki lecz powołuje się na badania dowodzące, że mniejsza aktywność inwestycyjna (mniej transakcji, mniejszy ruch w portfelu) może być korzystna dla wyników inwestycyjnych.

Zwróciłem na to uwagę w tekstach:

Mauboussin podaje przykład polityki kadrowej dużych funduszy inwestycyjnych. Instytucje te z reguły zwalniają zarządzających, którzy w ostatnim czasie notowali słabe wyniki i zatrudniają zarządzających, którzy w ostatnim czasie spisywali się lepiej niż ich benchmarki. Problem polega na tym, że jak wykazały badania akademickie, w okresie dwóch lat po zwolnieniu/zatrudnieniu zwolnieni zarządzający (w innych instytucjach) osiągali lepsze wyniki niż nowo zatrudnieni zarządzający.

Mauboussin stara się więc przekazać, że w inwestowaniu wstrzymywanie się od działania często kreuje lepsze rezultaty niż aktywność. Grzegorz Zalewski podsumowując wyniki jednego z konkursów inwestycyjnych zwrócił uwagę na fakt, że liderzy klasyfikacji utrzymywali swoje pozycje zdecydowanie dłużej niż inwestorzy, którzy w konkursie tracili.

Czytaj dalszą część »

Zabawa lipcową sezonowością

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 30.06.2011 | Komentarze (11) »

Głosowanie sprzed miesiąca zdecydowało, że miesięczna sezonowość na warszawskiej giełdzie pozostanie przez najbliższy czas na blogu.

O ile  czerwiec był dla indeksu WIG w ostatnich 19 latach najgorszym miesiącem ze wszystkich, ze średnią stopą zwrotu na poziomie -2,18% to lipiec należał do ścisłej czołówki najlepszych miesięcy i ze średnią 5,19% znalazł się na drugim miejscu.

Poniżej publikuję dokładne dane dotyczące historycznych zachowań warszawskich indeksów w lipcu – dokładnie tak jak zrobiłem to dla czerwca. Dotyczą lat 2000-2010 (11 lat). (SD to odchylenie standardowe, Ś gdy + to średnia z okresów z pozytywną stopą zwrotu, % + to odsetek wzrostowych miesięcy, Min to minimalna stopa zwrotu):

SM lipiec indeksy poprawione

Jak widać, z historycznej perspektywy, lipiec jest korzystnym miesiącem na warszawskiej giełdzie. Trochę gorzej radzi sobie w tym miesiącu sektor informatyczny, widoczna jest przewaga największych spółek nad małymi średnimi przedsiębiorstwami.

Można sporządzić podobne zestawienie dla spółek z WIG20, które były notowane w latach 2000-2010:

SM lipiec spółki z WIG20 poprawione

Proszę zwrócić uwagę, że korzystałem z bazy Stooq, uwzględniającej dywidendy co wyjaśnia bardzo dobry wynik KGHM.

Co się dzieje po pięciu podwójnie spadkowych sesjach pod rząd?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 28.06.2011 | Komentarze (13) »

Zdaję sobie sprawę, że tematy, które wczoraj i dziś poruszam są hermetyczne. Mimo tego, chciałbym powrócić do tematu analizy technicznej wybiegającej poza ‘rysowanie linii’ i ‘analizowaniu dziesiątków wskaźników’.

Wczoraj indeks małych spółek, sWIG80, zanotował piątą z rzędu podwójnie spadkową sesję, czyli piątą z rzędu spadkową czarną świecę. Przez pięć kolejnych sesji zamknięcie danego dnia było niższe niż otwarcie i niższe niż zamknięcie notowań dnia poprzedniego. Od początku istnienia indeksu wystąpiły 22 takie zdarzenia na indeksie sWIG80.

Postanowiłem więc sprawdzić co dzieje się z akcjami w okresie po wystąpieniu 5 podwójnie spadkowych sesji pod rząd. Analizę przeprowadziłem dla czterech głównych indeksów (tylko sWIG80 miał wczoraj serię 5 kolejnych podwójnie spadkowych sesji!).

Badania pochodzą z okresu od początku istnienia poszczególnych indeksów do 3 czerwca 2011 roku. Korzystałem z bazy Stooq. Obs to liczba zaobserwowanych serii 5 podwójnie spadkowych sesji (zdarzenie), Y to liczba sesji po zdarzeniu, dla których badałem stopy zwrotu. S ROC to średnia stopa zwrotu w Y sesji po zdarzeniu a Poz ROC to procent pozytywnych stóp zwrotu w Y sesji po zdarzeniu. W kolumnie D ROC znajduje się przeciętna ROC dla dowolnych Y sesji w badaniu (te obliczenia zrobił Darkh). Max. ROC to maksymalna zanotowana stopa zwrotu a Min. ROC to minimalna zanotowana stopa zwrotu. Wyniki dla czterech głównych indeksów przedstawiają się tak:

Czytaj dalszą część »

Golden Cross na WGPW

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 27.06.2011 | Komentarze (13) »

Większość inwestorów, którzy kiedyś zetknęli się z analizą techniczną słyszała pewnie wyrażenie ‘Golden Cross’. Golden Cross ma miejsce wtedy gdy krótkoterminowa średnia krocząca przebija od dołu długoterminową średnią kroczącą. Najczęściej wymienianą kombinacją średnich jest 50 dniowa i 200 dniowa.

Golden Cross uznawany jest za bardzo pozytywny sygnał. Nie bez powodu – opisane wyżej zachowanie średnich kroczących wskazuje na trend wzrostowy i zachęca inwestorów do skorzystania z efektu momentum.

Niedawno zetknąłem się z analizą (via blog Reformed Broker) stopy zwrotu indeksu Dow Jones po wystąpieniu Golden Cross. Badania dotyczyły okresu od 1950 roku i od 1990 roku. W dłuższym okresie zanotowano 31 takich zdarzeń, w okresie od 1990 roku – 12 zdarzeń.

Postanowiłem sprawdzić jak sytuacja wygląda na warszawskiej giełdzie. Przy okazji, pokażę czytelnikom co może mnie interesować przy tworzeniu strategii inwestycyjnych. Może nawet nie tyle co może mnie interesować ale w jaki sposób do tego podchodzę.

Badania obejmują z okres od  1 stycznia 1999 do 3 czerwca 2011 roku. Korzystałem z bazy Stooq. Obs to liczba zaobserwowanych Golden Cross, Y to liczba sesji po Golden Cross, dla których badałem stopy zwrotu. ROC GC to średnia stopa zwrotu w Y sesji po Golden Cross a % poz to procent pozytywnych stóp zwrotu w Y sesji po Golden Cross. W kolumnie D ROC znajduje się przeciętna ROC dla dowolnych Y sesji w badaniu (te obliczenia zrobił Darkh). Wyniki dla czterech głównych indeksów przedstawiają się tak:

Czytaj dalszą część »

NewConnect fabryką pump and dump

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 24.06.2011 | Komentarze (6) »

Nie jestem pewien czy taka właśnie idea przyświecała pomysłodawcom alternatywnego rynku akcyjnego w Warszawie, na czele z Ludwikiem Sobolewskim ale NewConnect zamienił się w ostatnim czasie w fabrykę akcji typu pump and dump czyli strategii pompuj i rzuć.

Pump and dump to klasyczne zagranie rynkowych spekulantów, którzy na większości rynków uważani są także za oszustów ponieważ działania wchodzące w skład pompuj i rzuć noszą znamiona manipulacji papierami wartościowymi. Nie jestem pewien czy tak jest na rynku NewConnect. Skoro na rynku NewConnect prezes notowanej spółki nie ponosi odpowiedzialności za publiczne kłamstwa w istotnych, z punktu widzenia inwestorów kwestiach (publicznie rozpowszechniał informacje, że nie sprzedawał akcji spółki choć je sprzedawał), to być może dozwolone są także praktyki typu pompuj i rzuć.

Zobaczcie co stało się ze spółką Mobile Partner, która zadebiutowała na rynku NewConnect 20 maja 2011. W tym dniu handlowano akcjami MBP po 99 groszy. W ciągu 9 sesji giełdowych cena spółki wzrosła ośmiokrotnie, do 7,9 złotych. Następnie w 11 sesji giełdowych spadła o ponad 95% osiągając cenę 37 groszy:

MBP

Popatrzcie co w tym czasie działo się z kapitalizacją i wskaźnikiem cena/wartość księgowa. Nie mogę podać wartości wskaźnika cena/zysk ponieważ założona w 2010 roku spółka nie wypracowała jeszcze zysku.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 19.06.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Świat dnia 19.06.2011 | Komentarze (37) »

Porcja linków na niedzielę:

Czy proste ćwiczenia kognitywne mogą zwiększać inteligencję? Istnieją badania naukowe sugerujące, że ćwiczenia zwiększające naszą pamięć operacyjną mogą poprawić płynną inteligencję.

Interesujący reportaż fotograficzny z Nigerii: Cena ropy

W 2009 roku, sprzedano lub wydzierżawiono w Afryce około 60 mln hektarów – czyli obszar o powierzchni Francji. Dla amerykańskich, europejskich i azjatyckich korporacji, rządów i funduszy inwestycyjnych ziemia uprawna w Afryce stała się kolejną okazją inwestycyjną. Trudno się temu dziwić skoro roczna dzierżawa hektara ziemi rolnej możliwa jest już od kilku dolarów. Daleki jestem od krytykowania takich transakcji z powodów ideologicznych – inwestycje w rolnictwo mogą przynieść wiele korzyści państwom goszczącym. Mogą tworzyć miejsca pracy, umożliwiać transfer technologii, poprawiać bilans handlowy. Wszystko zależy od warunków, na których zawierane są transakcje. Jeśli są to jednak  postanowienia przypominające kontrakty naftowe zawierane w Afryce to niewiele dobrego z nich wyniknie.

Na blogu You Are Not So Smart opublikowano interesujący artykuł o ‘potężnych’ mechanizmach dbających o to abyśmy nie zmieniali swoich ugruntowanych poglądów. Okazuje się, że zetknięcie się z argumentami przeczącymi naszym przekonaniom… może je umocnić. Badania wykazały na przykład, że po lekturze sprzecznych z deklarowanymi poglądami sprostowań artykułów prasowych zwiększało się przekonanie o poprawności deklarowanych opinii. Najbardziej zaskakują rezultaty badań, które wskazują, że ideologiczne skrzywienie w ocenie faktów nie zmniejsza się wraz z poziomem wiedzy o zagadnieniu – wręcz przeciwnie! Niepokojące są także wyniki eksperymentu sugerujące, że ludzie po zapoznaniu się z naukowymi dowodami sprzecznymi z ich poglądami w jednej dziedzinie, byli bardziej skłonni do odrzucania naukowego konsensusu w innych dziedzinach.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 18.06.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy, Świat dnia 18.06.2011 | Komentarze (10) »

Porcja linków na sobotę:

Na Trystero.pl opublikowałem wizualizację przedstawiającą ekspozycję europejskich banków na grecki dług państwowy. Powstała z bazy danych stworzonej przez The Guardian na podstawie raportu analitycznego UBS.

Ciekawy artykuł w Wall Street Journal o tym jak potoczyły się losy drobnych przedsiębiorców, którzy odnieśli duży sukces wprowadzając na rynek jeden produkt (na przykład kostkę Rubika). To taki biznesowy odpowiednik ‘zespołów jednej piosenki’.

Krach roku 1993. Fantastyczna lektura. Jakiś czas temu pisałem na spekulacyjnej bańce na rynku kolekcjonerskich kart bejsbolowych. Artykuł w The Weekly Standard zajmuje się spekulacyjnym bąblem na rynku komiksów. Autor parafrazuje Tołstoja pisząc, że wszystkie okresy prosperity są do siebie podobne a każdy krach jest inny, w swój niszczycielski sposób. Nie zgodzę się z tym. Mechanizmy powstawania i pękania baniek spekulacyjnych są bardzo podobne, nieważne czy dotyczą komiksów, cebulek tulipana czy akcji dotcomów.  W przypadku bańki komiksowej interesujące jest to, że naprawdę wyjątkowe komiksy (z pierwszym występem Supermena i Batmana)  nie straciły swojej wartości w wyniku pęknięcia bańki spekulacyjnej na szerokim rynku. Przed krachem sprzedawano je za kilkadziesiąt tysięcy USD. Obecnie ich ceny osiągają siedmiocyfrowe poziomy.

W 2010 roku opublikowano w USA niemal 2,8 mln nietradycyjnych książek, przede wszystkim ebooków, przy 0,316 mln tradycyjnych książek. Okazuje się, że duża część z tych książek to efekt pracy spamerów, którzy masowo publikują komputerowo wytworzone publikacje, oparte o publicznie dostępne teksty. Takie bezwartościowe wydawnictwa sprzedawane są za 99 centów. Oczywiście, nie brakuje także przypadków kopiowania książek pod innym tytułem i innych ordynarnych naruszeń prawa autorskich. Dla przeciętnego użytkownika oznacza to konieczność ‘przekopania się’ przez dużą ilość bezwartościowego badziewia w celu znalezienia przydatnych publikacji. A to oznacza, że prędzej czy później Amazon (problem dotyczy głównie Kindle) weźmie się za spamerów.

Na Freakonomics profesor ekonomii i historii biznesu, specjalizujący się w historii amerykańskiego Południa w XVIII i XIX wieku odpowiada na pytania związanego z Wojną Secesyjną i gospodarczym upadkiem Południa w drugiej połowie XIX wieku. Warto przeczytać ponieważ rozprawia się z kilkoma mitami historycznych rewizjonistów, takimi jak ten, że 95% mieszkańców Południa nie posiadało niewolników w momencie wybuchu wojny. To prawda. Nie ma jednak sensu liczyć jaki odsetek mężczyzn, kobiet, dziewcząt i chłopców nie miał niewolników. Większy sens ma skupienie się na wolnych gospodarstwach domowych – 75% z nich nie miało niewolników.

Interesujący artykuł o starciu amerykańskich inżynierów i irakijskich bojowników na polu wojny elektromagnetycznej. Ci drudzy produkowali improwizowane ładunki wybuchowe (IED) odpalane na odległość za pomocą fal radiowych. Ci pierwsi, pracowali nad stworzeniem urządzeń zagłuszających. Efektem pracy inżynierów są urządzenia nie tylko ‘zagłuszające’ bomby ale także zakłócające sygnał GPS i podsłuchujące systemy telekomunikacyjne wroga.

Tabela dnia, najnowsze dane o cenie CDS na dług państwowy. W piątek prowadziła Grecja z wynikiem 2236 punktów bazowych, przed Wenezuelą (1192) i Portugalią (813):

cds 17 czerwiec 2011

Za Bespoke

A co Wy przeczytaliście interesującego?

Inwestowanie z Mariuszem Patrowiczem – aktualizacja

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 16.06.2011 | Komentarze (16) »

Wczoraj, kojarzona ze znanym inwestorem, Mariuszem Patrowiczem spółka Atlantis poinformowała o podpisaniu umowy inwestycyjnej z akcjonariuszem notowanej na New Connect spółki IQ Partners. Atlantis i wskazane przez nią podmioty mają nabyć około 20,5% akcji IQ Partners, średnio po około 2,7 zł.

Informacja, że IQ Partners wejdzie do portfela znanego inwestora sprawiła, że na otwarcie dzisiejszych notowań kurs IQP kosztował 20% więcej niż na wczorajszym zamknięciu. Później entuzjazm inwestorów osłabł i IQP zakończył dzień z 16% wzrostem.

Pomyślałem, że nowa inwestycja Mariusza Patrowicza to dobra okazja by przypomnieć jak radzą sobie poprzednie inwestycje Patrowicza. W połowie stycznia 2011 roku pokazałem jak na tle WIG wypadłoby inwestowanie ‘razem z Patrowiczem’, czyli w spółki, w które inwestował on sam lub kojarzone przez niego firmy. Założyłem, że inwestor kupowałby akcje spółek po ujawnieniu zaangażowania Patrowicza lub umowy inwestycyjnej.

Od tego czasu minęło 5 miesięcy, pora więc sprawdzić jak opłacalne jest ‘inwestowanie z Patrowiczem’. W poniżej tabeli podaję stopę zwrotu z inwestycji w ‘spółkę Patrowicz’ oraz stopę zwrotu z inwestycji w WIG oraz początek inwestycji:

Spółka Stopa zwrotu spółki Stopa zwrotu WIG Początek inwestycji
Fon 3% -8% 2007-02-09
Atlantis -65% 6% 2008-01-23
Izolacja 106% 112% 2009-02-04
Chemoservis -70% 55% 2009-07-15
ERG -38% 23% 2009-11-18
Elkop -28% 22% 2009-12-29

Z sześciu analizowanych spółek z WGPW, ‘inwestycja z Patrowiczem’ przyniosłaby zyski w dwóch przypadkach. Z szerokim rynkiem, reprezentowanym przez indeks WIG wygrałaby jedna inwestycja.

Poniżej znormalizowane do 100 w momencie początku inwestycji wykresy 6 poszczególnych spółek i WIG. Wszystkie wykresy i dane uwzględniają prawa poboru i splity akcji:

Monetarna przyszłość świata w 3 dni straciła 60% wartości

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 14.06.2011 | Komentarze (44) »

W swoim pierwszym tekście (z 19 maja) na temat wirtualnej waluty – bitcoin, napisałem: Byłbym lekkomyślny gdybym zdając sobie sprawę, że bitcoin znajduje się na jakimś etapie tworzenia bąbla spekulacyjnego pokusił się o prognozę jego wartości w krótkim lub średnim terminie lub zdecydował się udzielić arbitralnej rady co do opłacalności wymiany złotych na bitcoiny.

Dobrze wiedziałem co piszę. Od 19 maja do 10 czerwca wartość bitcoina zwiększyła się z około 7 USD za BTC do 28 USD za BTC. W trzy tygodnie BTC zwiększył swoją wartość czterokrotnie.

Oczywiście, entuzjaści bitcoina znajdowali w tym czasie mnóstwo fundamentalnych przesłanek uzasadniających ten gwałtowny wzrost wartości BTC. Zapewne większość z nich koncentrowała się na rozwoju bitcoinowej gospodarki i coraz większej liczbie transakcji dokonywanych w wirtualnej walucie.

Pomiędzy 10 a 13 czerwca bitcoin stracił około 60% wartości w stosunku do dolara. Jeszcze 10 czerwca bitcoin wart był około 28 dolarów. 12 czerwca można było kupić bitcoina nawet za 12 dolarów. Od 12 czerwca bitcoin ‘odrobił’ dużą część strat i obecnie kosztuje wymieniany jest na około 20 USD:

BTC 10-14 czerwca

Za Bitcoin Charts

Powstają w tym momencie dwa istotne pytania:

  • czy pomiędzy 10 a 12 czerwcem zaszły w bitcoinowej gospodarce zmiany uzasadniające 60% osłabienie waluty?
  • jak wyobrażacie sobie prowadzenie stabilnego biznesu (nawet tak nieskomplikowanego jak handel częściami komputerowymi) w walucie, która jednego dnia może stracić lub zyskać 30% swojej wartości?

Pomiędzy październikiem 2010 roku a 10 czerwca 2011 roku wartość bitcoina zwiększyła się… 483 razy. Nie o 483% lecz 483 razy – z około 6 centów do 29 dolarów. Mimo to, przy obecnym kursie wymiany cały rynek bitcoinów wart jest około 130 mln USD. To niewiele dla spekulacyjnego lub nielegalnego kapitału (Skotan na szczycie notowań wart był kilka miliardów złotych). Dlatego w przeciwieństwie do innych komentatorów nie zdecyduję się na ogłoszenie ‘końca rajdu na bitcoinie’. Za miesiąc, czy za rok bitcoin może być wart 10 razy więcej niż obecnie lub 10 razy mniej niż obecnie.

Paradoksalnie, to właśnie (wraz z innymi czynnikami, o których wspominałem tutaj i tutaj) przekreśla wartość bitcoina jako alternatywnej waluty a nawet jako systemu płatniczego.

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player