Cytat pierwszy:
Nie możemy zidentyfikować źródła pieniędzy, które popchnęły rynek w górę tak daleko i tak szybko (…) Wiemy, że rząd USA wydał miliardy dolarów by wspierać przemysł motoryzacyjny, rynek nieruchomości, banki i brokerów. Dlaczego nie miałby także wspierać rynku akcyjnego?
Charles Biderman, założyciel Trim Tabs
Cytat drugi:
Uważajcie na tych, którzy znaleźli się po niewłaściwej stronie rynku i teraz oskarżają manipulacje, kabalistyczne spiski, Plunge Protection Team i skaranie boskie. Ci ludzie, w gruncie rzeczy racjonalizują swoje błędne decyzje inwestycyjne.
Barry Ritholtz, założyciel Fusion IQ i twórca Big Picture
Gdy w siedemnastym wieku John Smith w Wirginii, zbudował oborę na najwyższym pagórku w osadzie i w czasie pierwszej większej burzy oborę trafił piorun i spalił ją doszczętnie to John Smith zbierał radę osady i oskarżał pierwszą lepszą rudowłosą kobietę o czary. W 2009 roku takie ‘numery’ nie przejdą. Gdy wbrew oczywistym sygnałom płynącym z rynku monetarnego zajęło się krótką pozycję na rynku i wbrew ruchom rynku uśredniało się tę pozycję to trzeba znaleźć winnego. Najłatwiej jest ogłosić ‘niecny’ rządowy spisek i zrzucić odpowiedzialność za swoje błędy na innych.
Wszyscy zdają sobie sprawę, że fenomenalny rajd od marcowych dołków nie byłby możliwy bez gargantuicznej, zsynchronizowanej, globalnej interwencji rządów i banków centralnych. Gdyby do niej nie doszło najprawdopodobniej świat doświadczyłby Wielkiej Depresji 2.0 Jest jednak gigantyczna różnica pomiędzy zapowiedzianą interwencją fiskalną, budżetową i monetarną a ukrytym ‘pompowaniem’ rynku tajnymi zakupami derywatów czy inną bezpośrednią interwencją na rynku akcji. O tym pierwszym wiedział każdy i każdy był w stanie określić skutki jakie dla rynku kapitałowego będzie miało ‘wtłoczenie’ miliardów dolarów w gospodarkę: poprzez programy pomocowe banków centralnych, bezpośrednio dokapitalizowanie sektora finansowego, udzielenie gwarancji czy tworzenie programów stymulujących rynek motoryzacyjny czy rynek nieruchomości. Na to drugie, jak przyznaje Charles Biderman, nie ma żadnych dowodów.
Czytaj dalszą część »