Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Rynek kapitałowy

Na Wall Street wszystko po staremu

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 11.04.2011 | Komentarze (11) »

Wydawać by się mogło, że odbudowa amerykańskiego sektora finansowego po największym od Wielkiej Depresji kryzysie finansowym potrwa wiele lat. Tym bardziej, że to działania amerykańskich instytucji finansowych w największym stopniu przyczyniły się do tego kryzysu.

Tymczasem udział zysków amerykańskiego sektora finansowego w zyskach amerykańskich przedsiębiorstw zbliżył się w 2010 roku do historycznego maksimum i z impetem przekroczył 30%. Sektor finansowy wytwarzający nie więcej niż 10% wartości dodanej w amerykańskiej gospodarce inkasuje ponad 30% wszystkich zysków osiąganych przez amerykańskie firmy. Zaledwie dwa lata po przyznaniu temu segmentowi największej w historii pomocy rządowej kiedykolwiek udzielonej prywatnym instytucjom. Dyskusję o przeroście sektora finansowego można więc rozpocząć na nowo.

Pokazują to dwa poniższe wykresy. Pierwszy przedstawia udział zysków sektora finansowego w zyskach ogółem przedsiębiorstw w USA:

Za Wall Street Journal

Za Wall Street Journal

Drugi wykres podaje zanualizowane zyski sektora przedsiębiorstw i sektora finansowego w miliardach dolarów:

Za Felix Salmon

Za Felix Salmon

W dwa lata po kryzysie finansowym, którego motywem przewodnim było ratowanie instytucji zbyt dużych by upaść (Too Big To Fail), czyli banków, których niekontrolowany upadek mógłby zagrozić stabilności całego systemu finansowemu i stabilności gospodarki poziom koncentracji w amerykańskim sektorze bankowym osiągnął historyczne maksima:

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 02.04.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 02.04.2011 | Komentarze (28) »

Porcja linków na sobotę:

Czego można się dowiedzieć o efektywności kapitalizmu korporacyjnego z analizy flot firmowych odrzutowców? Otóż, okazuje się, że korporacje kontrolowane przez fundusze private equity mają flotę służbowych samolotów o 40% mniejszą (ważoną wielkością firmy oczywiście) od korporacji kontrolowanych przez wielu rozproszonych akcjonariuszy na rynku publicznym. Co ciekawe, gdy korporacja jest ‘ściągana’ z rynku publicznego przez tzw. wykup lewarowany (leveraged buyout) to jej flota samolotów przechodzi ‘kurację odchudzającą’. Fascynujące badania.

Na zwyżkujące ceny bawełny amerykańscy rolnicy odpowiedzieli zwiększeniem areału uprawy tej rośliny. A to oznacza problemy podażowe na rynku roślin konkurujących z bawełną o areał uprawny. New York Times o boomie na rynku bawełny.

Uwe Reinhardt w fenomenalnym tekście pokazuje, że prywatne systemy ubezpieczeń finansowane przez pracodawców, w gruncie rzeczy są przykładem tego samego socjalizowania ryzyka (wrzucania indywidualnego ryzyka do wspólnej puli i wyciągania z tego średniej, która ustala składkę dla wszystkich pracowników) co systemu publiczne. Co więcej, oddelegowani do zajmowania się ubezpieczeniami pracownicy działu personalnego w korporacjach podejmują dokładnie te same decyzje, nad głowami ubezpieczonych, co urzędnicy publicznych agencji.

Ranking dwudziestu największych ‘potęg naukowych’ z ostatnich dziesięciu lat, z wszystkich dziedzin nauki, sporządzony na podstawie ilości opublikowanych artykułów naukowych i cytowań. Polska, być może nieoczekiwanie dla niektórych czytelników, znajduje się na 19 miejscu. Za Tajwanem a przed Turcją. Proszę zwrócić uwagę, że na liście brakuje wielu wschodzących potęg gospodarczych takich jak Meksyk, Indonezja czy Tajlandia, a więc państw dysponujących istotną siłą demograficzną.

Młody biurokrato, jedź na wschód – The Economist omawia singapurski model państwa minimalnego, które państwem minimalnym nie jest. Pisałem już o tym na blogu.

Czytaj dalszą część »

Windows dressing w Polsce i na świecie

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 01.04.2011 | Komentarze (60) »

W poprzednim tekście zwróciłem uwagę na fakt, że przeciętne stopy zwrotu w ostatnich sesjach kwartałów są na indeksach WIG i WIG20 ujemne lub bliskie zeru. Efekt ten dotyczy nawet ostatniej sesji w roku.

Podobną analizę można sporządzić dla mWIG i sWIG. W okresie objętym badaniem (2000-2011), przeciętna dzienna zmiana mWIG to około 0,035% a sWIG to 0,07%:

ostatnie sesje miesiecy sWIG i mWig

Wyraźnie więc widać, że jeśli strojenie okienek ma się odbywać na ostatniej sesji kwartałów to zjawisko to na polskim rynku akcyjnym nie jest powszechne. Nie dotyczy całego rynku, co najwyżej poszczególnych spółek.

Być może część z Was zadała sobie pytanie czy strojenie okienek na warszawskiej giełdzie nie odbywa się wcześniej. Nie na ostatniej sesję kwartału ale na kilku ostatnich sesjach. Sprawdziłem to:

Czytaj dalszą część »

Gdzie się podziało ‘strojenie okienek’?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 31.03.2011 | Komentarze (9) »

Strojenie okienek czyli windows dressing definiuje się jako podciąganie kursów giełdowych pod koniec okresów rozliczeniowych. W proceder ten mają się angażować fundusze inwestycyjne w celu poprawy wyników inwestycyjnych. Efektem ubocznym strojenia okienek ma być nadzwyczajnie mocne zachowanie rynku pod koniec kwartałów.

Do napisania tego tekstu skłoniło mnie kilkukrotne wspomnienie windows dressing w dzisiejszym porannym programie TVN CNBC. Prowadzący program oraz goście kilka razy zwracali uwagę, że ze względu na koniec kwartału inwestorzy mogą się spodziewać pozytywnej sesji na rynku.

Zdaję sobie sprawę, że telewizyjni dziennikarze finansowi więcej czasu spędzają w salonie kosmetycznym niż na lekturze publikacji finansowych dlatego nie spodziewam się, że ten tekst zmieni tematy rozmów w TVN CNBC w ostatnie sesje kwartałów. Myślę jednak, że może się przydać indywidualnym inwestorom.

Poniższy wykres pokazuje przeciętne stopy zwrotu w ostatnie sesje poszczególnych miesięcy (najpierw są ostatnie sesje kwartałów) indeksów WIG i WIG 20. Obejmuje okres od początku 2000 roku. W tym okresie, przeciętna dzienna zmiana WIG20 to około 0,03% a WIG to 0,045%. Średnia OSK to średnia z ostatnich sesji kwartałów (a więc ostatnich sesji marca, czerwca, września i grudnia). Średnia OSM to średnia z wszystkich ostatnich sesji miesiąca.  Średnia OSMbOSK to średnia z ostatnich sesji ośmiu miesięcy, które nie są ostatnimi sesjami kwartałów:

Czytaj dalszą część »

Ludzie wciąż dają się nabierać na 80% rocznie

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 30.03.2011 | Komentarze (14) »

To fascynujące, ale zaledwie rok po ujawnieniu największej w historii piramidy finansowej, zorganizowanej przez Bernarda Madoffa, trzech managerów funduszy hedge z USA, zainwestowało 15 mln USD w znacznie mniejszą piramidę finansową. Zostali zwabieni rocznymi stopami zwrotu w wysokości 55%.

John “Scott” Clark, od 2006 roku pozyskał 47 mln USD od około 120 inwestorów, którym obiecywał roczne stopy zwrotu na poziomie 80%! Clark ‘rekrutował jeleni’ wśród swoich przyjaciół i rodziny. Ci opowiadali o wielkich zyskach swoim znajomym i przyciągali kolejnych klientów. Clark zatrudniał też sprzedawców. Jeden z nich w okresie 4,5 lat zarobił około 0,5 mln USD.

Co miało zapewniać 80% zanualizowany zysk z inwestycji? Firma Clarka miał działać w sektorze pożyczek ‘chwilówek’ (payday loans). Okazało się jednak, że Clark nie zainwestował całego pozyskanego kapitału w sektorze pożyczek ‘chwilówek’. Zamiast tego:

  • przeznaczył pozyskany kapitał na finansowanie luksusowych, prywatnych zakupów
  • inwestował w inne przedsięwzięcia (na przykład firmę zajmującą się badaniami nad cukrzycą)
  • wykorzystywał nowe wpływy by wypłacać wcześniejszym inwestorom ich ‘zyski’

SEC zdemaskowała oszusta w marcu 2011 roku. Trzej zarządzający funduszami hedge zainwestowali 15 mln USD swoich klientów we wrześniu 2010 roku.

Czytaj dalszą część »

Kryzys finansowy na dużych ekranach

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 24.03.2011 | Komentarze (22) »

Obejrzałem wczoraj Inside Job, nagrodzony Oskarem dokument Charlesa Fergusona o przyczynach i przebiegu ostatniego kryzysu finansowego. Film trwa około dwóch godzin. Jego narratorem jest Matt Damon. Akcja filmu, jak na dokument, toczy się w przyzwoitym tempie. Nie będę pisał o tym, że Inside Job spłyca problem bo jest to kwestia oczywista dla każdego kto zdaje sobie sprawę, że ostatni kryzys omówić można w kilkusetstronicowej monografii a nie w kilkudziesięciu minutach wywiadów (warto je obejrzeć by zobaczyć jak wyglądają wywiady nie przeprowadzane na kolanach).

Myślę, że nie wszystkim punkt widzenia Fergusona przypadnie do gustu. Pomija on zupełnie monetarne przyczyny kryzysu (niskie stopy procentowe) choć nie pozostawia złudzeń co do odpowiedzialności Greenspana i Bernanke (wypowiedź Bernanke z 2005 roku o tym, że powszechny, obejmujący całe USA, spadek cen nieruchomości jest zupełnie nieprawdopodobny to jedna z lepszych scen filmu) za kryzys.

Bardzo pobieżnie traktuje kwestię polityki rządowej prowadzącej do wzrostu nierówności dochodowych i majątkowych w USA i neutralizowanie tych nierówności poprzez wspomaganie konsumpcji klasy średniej i klasy niższej za pomocą taniego kredytu. Zupełnie pomija politykę tworzenia społeczeństwa posiadaczy (ownership society), która przyczyniła się do stworzenia bańki spekulacyjnej na rynku nieruchomości.

Czytaj dalszą część »

Czy decyzje finansowe są zapisane w genach?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 21.03.2011 | Komentarze (6) »

Zastanawiam się, jaki jest Wasz stosunek do rosnącego zbioru badań, których rezultaty sugerują, że duża część naszych postaw życiowych, w tym decyzji finansowych i inwestycyjnych, uwarunkowana jest genetycznie. Fundament tej dyskusji położyły badania finansowych zachowań bliźniaków jednojajowych i dwujajowych, z których wynika, że czynniki genetyczne mogą odpowiadać za 20%-30% zróżnicowania w:

  • wykazywanych eksperymentalnie preferencjach co do poziomu ryzyka
  • udziale ryzykownych aktywów w realnych indywidualnych portfelach inwestycyjnych
  • skłonności do oszczędzania

Kluczowe znaczenie mogą mieć geny determinujące gospodarkę dwoma ważnymi neuroprzekaźnikami: dopaminą i serotoniną. Camelia Kuhnen, Gregory Samanez-Larkin i  Brian Knutson wykazali, że wariant genu odpowiedzialnego za transport serotoniny może wpływać na profil preferowanego ryzyka finansowego, co więcej, zasugerowali w jakim procesie ujawnia się to oddziaływanie.

Uczestnikami badania było około 60 (niewielka liczba uczestników, jak przyznają autorzy, jest dużym ograniczeniem badania) mieszkańców okolic San Francisco (50% kobiety, średnia wieku 54) o zbliżonym profilu demograficznym, edukacyjnym, majątkowym i intelektualnym. Część z uczestników posiadał krótką wersję genu 5-HTTLPR, a część długą. Co się okazało?

Osoby, z krótką wersją genu, w porównaniu do osób z długą wersją genu:

  • alokowali przeciętnie 24% mniej aktywów na rynku akcyjnym i posiadali przeciętnie o 26% więcej gotówki w realnych, indywidualnych portfelach inwestycyjnych
  • posiadali o 13 mniej linii kredytowych
  • posiadali ranking kredytowy FICO o 93 punkty wyższy
  • wykazali mniejszą skłonność do samodzielnego podejmowania decyzji inwestycyjnych
  • bardziej pesymistycznie oceniali swój status majątkowy i społeczny

Krótko mówiąc, posiadacze krótkiej wersji genu 5-HTTLRP wykazywali większą awersję do ryzyka i większą skłonność do unikania złożonych rozwiązań finansowych.

Czytaj dalszą część »

Rekomendacje, które dają zarobić?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 14.03.2011 | Komentarze (12) »

Popatrzcie na wykres poniżej. Przedstawia on skumulowane nadzwyczajne stopy zwrotu (CAR –  cumulative abnormal returns) dla wybranej grupy spółek na 45 dni przed i 45 dni po pewnym wydarzeniu. Tym wydarzeniem, było opublikowanie na pewnym anglojęzycznym forum inwestorów fundamentalnych (inwestujących w wartość) rekomendacji kupna (ciągła linia) i sprzedaży (przerywana linia). W czterdziestopięciosesyjnym horyzoncie czasowym CAR dla rekomendacji kupna wyniósł 3,09%, a dla rekomendacji sprzedaży -7,16% w przypadku benchmarku nie ważonego kapitalizacją oraz 6,57% dla rekomendacji kupna i  -4,33% dla rekomendacji sprzedaży w przypadku benchmarku ważonego kapitalizacją. Wykres pokazuje symulację dla benchmarku nie ważonego kapitalizacją:

Za Gray i Kern

Za Gray i Kern

Powyższy wykres i dane pochodzą z artykułu, który napisali Wesley R. Gray i Andrew E. Kern, a który zatytułowali Talking Your Book: Social Networks and Price Discovery. Gray i Kern zbadali 1956 rekomendacji kupna i 242 rekomendacje sprzedaży z 3 273 rekomendacji opublikowanych na prestiżowym, prywatnym forum inwestorów fundamentalnych: Valueinvestorsclub.com (VIC) w latach 2000-2008. Autorzy analizowali rekomendacje dotyczące amerykańskich akcji zwykłych notowanych na amerykańskich giełdach. Wyeliminowali także rekomendacje dotyczące arbitrażu (także przy fuzjach, rekomendacje typu long/short i inne zalecenia z trudnymi do skwantyfikowania stopami zwrotu. Dlatego z 3 273 rekomendacji wzięli pod uwagę 2198.

Warto także wspomnieć o Valueinvestorsclub.com. Zacznijmy od tego, że nie mam nic wspólnego z tą stroną. VIC to prestiżowe forum wymiany informacji pomiędzy inwestorami fundamentalnymi. Liczba członków ograniczona jest do 250, z których większość zarządza pieniędzmi klientów w funduszach inwestycyjnych. Wskaźnik akceptacji podań o członkostwo wynosi 6% a akceptacja oparta jest o ocenę anonimowo przysłanych strategii inwestycyjnych. Członkowie zobowiązani są podzielić się minimalnie dwiema, maksymalnie sześcioma ideami inwestycyjnymi w roku. Członkowie są anonimowi i publikują anonimowo. Rekomendacje pozostają dostępne jedynie dla członków VIC przez 45 dni (stąd horyzont czasowy wykresu).

Innymi słowy VIC diametralnie się różni od większości forów inwestycyjnych, które, piszę to z własnych obserwacji, w zdecydowanej większości, są zbieraniną nachalnie naganiających na ‘swoje’ spółki drobnych inwestorów pozbawionych profesjonalnej wiedzy rynkowej. Oczywiście, od tej reguły są wyjątki. Jest tajemnicą poliszynela, że od forów internetowych zaczęło swoją kariery inwestycyjną przynajmniej dwóch inwestorów-guru z WGPW. Wróćmy jednak do wyników analizy Graya i Kerna.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 13.03.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 13.03.2011 | Komentarze (39) »

Porcja linków na niedzielę:

Government Accountability Office sporządziło raport, w którym rekomenduje zastąpienie banknotów jednodolarowych monetami. Dzięki tej zmianie amerykański rząd oszczędziłby około 5,5 mld USD w okresie najbliższych 30 lat. Wybrałem kilka fascynujących faktów z raportu:

  • Długość życia banknotów 1 dolarowych (mediana): 40 miesięcy
  • Długość życia monet 1 dolarowych (mediana): 34 lata
  • Koszt produkcji banknotów 1 dolarowych: 2,7 centów
  • Koszt produkcji monet 1 dolarowych: 15 centów
  • Liczba banknotów 1 dolarowych w obiegu: 9,5 mld

Pewien oszukany przedsiębiorca stworzył stronę, na której można dodawać opinie o nieuczciwych kontrahentach. Oczywiście, takie przedsięwzięcie obarczone jest sporym ryzykiem. Mnie w artykule na Wyborcza.biz zainteresowała wypowiedź profesora socjologii z Uniwersytetu Warszawskiego: Ten projekt wpisuje się w polską kulturę zawiści i nieufności. Trudno w gorszy sposób odreagowywać niepowodzenie. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem takich samosądów. Zawsze da się coś znaleźć na kogoś. Nie lubię teściowej, to coś na nią wpiszę. Tych wpisów w żaden sposób nie da się zweryfikować. Inna sprawa to niewydolność wymiaru sprawiedliwości, który nie dorasta do polskich realiów. Na każdym kroku jesteśmy oszukiwani, a odpowiednie służby nie potrafią z tym walczyć, ale to nie jest powód, aby tworzyć czarne listy, wykazy oszustów. Zastanawiam się co zdaniem profesora Czapińskiego oszukani ludzie mają robić w okresie tych kilku lat potrzebnych do uzyskania sądowego wyroku. Wynająć się jako służba u tych, którzy nie wpisując się w polską kulturę zawiści i nieufności ordynarnie ich oszukali?

Ta informacja ukazała się miesiąc za wcześnie. 1 marca Wyborcza.biz doniosła: Płeć nie może być kryterium wyliczania składek ubezpieczeniowych – orzekł we wtorek Trybunał Sprawiedliwości UE. Co ciekawe, decyzja TS dotyczy nie tylko ubezpieczeń komunikacyjnych ale także ubezpieczeń na życie. Nie znam uzasadnienia decyzji TS ale trudno mnie sobie wyobrazić, że decyzja ta nie otworzy drogi do podważenia dyskryminacji ze względu na wiek w sektorze ubezpieczeniowym. A wtedy 70-latek i 20-latek będą płacili tyle samo za ubezpieczenie na życie. Żartuje oczywiście. Myślę, że tę niepoważną decyzję TS będzie można bardzo łatwo ‘obejść’. Wystarczy na przykład wykazać, że to nie mężczyźni lecz osoby z wysokim poziomem testosteronu powodują wypadki częściej.

Jak nisko może upaść dziennikarz biznesowy? Otóż, może na antenie CNBC wygłosić opinię, że straty w ludziach w Japonii wyglądają na dużo poważniejsze niż straty ekonomiczne, za co możemy być wdzięczni. Niespecjalnie podoba mi się atakowanie ludzi za to, że robią co do nich należy (na przykład szacują makroekonomiczne skutki trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii i informują o nich opinię publiczną) ale myślę, że Kudlow przekroczył w tym przypadku granicę.

The Billion Dollar Lost-Laptop Study przeprowadzone przez Intel i Ponemon Institute. Kilka faktów:

  • przeciętna długość życia laptopa w organizacji biznesowej to 3,1 roku
  • prawdopodobieństwo jego utraty (zgubienia, kradzieży, etc) to około 7%
  • 25% z tych straconych laptopów zostało ukradzionych

World Values  Survey, czyli kopalnia wiedzy o postawach politycznych i społecznych na świecie. Uwaga: spokojnie można stracić pół wieczoru na tej stronie.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 12.03.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy, Społeczeństwo dnia 12.03.2011 | Komentarze (6) »

Porcja linków na sobotę:

Idealny artykuł na kawową przerwę. Zmiany klimatu w Kolumbii (wzrost temperatury i wzrost ilości opadów) zagrażają uprawo kawy i ‘ciągną’ ceny tej używki w górę na globalnych rynkach.

Nowe pomysły na wykorzystanie rankingu (scoringu) kredytowego. Amerykańskie korporacje wykorzystują lub rozważają wykorzystanie FICO do:

  • ustalania wysokości ubezpieczenia komunikacyjnego
  • ustalania wysokości ubezpieczenia medycznego
  • zwiększania efektywności opieki medycznej
  • przygotowywania ofert promocyjnych przez sieci detaliczne
  • prowadzenie polityki dyskryminacji cenowej w segmencie kart kredytowych
  • w procesie rekrutacji

Xooglers, czyli sieć byłych pracowników Google, rozpycha się w Dolinie Krzemowej. Byli pracownicy Google, tworzą nowe przedsięwzięcia (start-up), zajmują eksponowane stanowiska w wielkich firmach IT oraz pracują w funduszach inwestujących w spółki z sektora nowych technologii.

Jeszcze jeden tekst o Dolinie Krzemowej. Wygląda na to, że innowacyjni przedsiębiorcy nie mają najmniejszych problemów ze znalezieniem finansowania dla swoich biznesów w ostatnim czasie. Venture capitalists zabiegają o zdobycie dla siebie okazji inwestycyjnych. Cóż, albo na rynku jest za dużo pieniędzy albo wkraczamy w kolejną rewolucję technologiczną.

Na rynku NewConnect zadebiutowało w ostatnim czasie kilka firm biotechnologicznych lub innowacyjnych firm farmaceutycznych. Myślę, że ten artykuł, który omawia wyniki i perspektywy firm biotechnologicznych, które w ostatnim czasie z sukcesem pozyskały kapitał prywatny może ‘rzucić trochę światła’ na potencjalne korzyści i ryzyko związane z inwestowaniem w firmy z tego sektora.

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player