Panuje poważny, refleksyjny nastrój więc jedynie zasygnalizuje czytelnikom pewną wątpliwość, która ogarnęła mnie gdy rano przeczytałem co pełniący obowiązki prezydenta marszałek Komorowski, powiedział w dla TVN 24 dziś rano. A powiedział tak:
Takim obszarem, który wymaga szybkich decyzji jest Narodowy Bank Polski, bo prezes NBP zwołuje posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej, a ta ustala kursy, więc to dla funkcjonowania państwa jest absolutnie niezbędne, żeby szybko ten problem rozwiązać.
Otóż, jestem w stanie zrozumieć, że w zamieszaniu, które panowało przez weekend marszałek Komorowski nie zdążył się zapoznać z analizami dotyczącymi sytuacji w RPP i NBP i nie wiedział, że fortunnie dla ciągłości polityki monetarnej państwa, Pan Sławomir Skrzypek posiedzenie RPP zwołał na poniedziałek 12 kwietnia. ‘Rynek’ tą wiedzą dysponował. Martwią mnie natomiast ‘kursy, które ustala RPP’ ponieważ mam wrażenie, że marszałek Komorowski nie tyle zapomniał wyrażenia ‘stopy procentowe’ co myślał, że RPP ustala kursy walut. Jakie jest Wasze zdanie?
Zresztą, marszałek Komorowski, sprostował część informacji już po południu, gdy na konferencji prasowej powiedział:
Ze względu na to, że dzisiejsze posiedzenie RPP zostało zwołane jeszcze przez śp. Sławomira Skrzypka, to nie widzę powodu do pośpiechu (przy wyborze nowego prezesa – PAP), chyba, że posiedzenie nie przyniosłoby efektów dla polityki pieniężnej.
Okazało się, że RPP przyjęła interpretację prawną, której ‘rynek’ się nie spodziewał i zdecydowała, że wiceprezes NBP pełniący funkcję prezesa NBP po śmierci Pana Skrzypka, Piotr Wiesiołek, przejmie kompetencje prezesa NBP w RPP, to jest będzie przewodniczył obradom Rady, zwoływał je i posiadał prawo głosu w dziedzinie polityki monetarnej. To rozwiązuje praktycznie wszystkie doraźne problemy w funkcjonowaniu RPP i NBP. Napisałem, doraźne, ponieważ tragicznie otworzony wakat na stanowisku prezesa NBP istnieje i uważam, że należy w rozsądnym terminie znaleźć nowego prezesa.
Czytaj dalszą część »
