Wydawać by się mogło, że jako konsumenci dokonujący tylko pojedynczych zakupów detalicznych nie dysponujemy żadną siła przetargową w stosunku do firm np. telekomunikacyjnych. Ale jak to widać było na przykładzie opisanym we wpisie Jak zaoszczędzić na Internecie ciąg dalszy stosunkowo niewielkie kwoty wydawane regularne stają się całkiem spore nie tylko dla nas, ale także dla dostawców usług telekomunikacyjnych. Oczywiście, aby dostawcy doszli do takiej korzystnej dla nas konstatacji musi istnieć “niewidzialna ręka” konkurencji, która sprawia, że firmom chce się chcieć.
Na całe szczęście, w zakresie usług telefonii narastające ciśnienie konkurencji – głównie dzięki pojawieniu się czwartego istotnego gracza na rynku – P4, operatora marki PLAY, pozwala nam – pojedynczym konsumentom odnieść z tej sytuacji wymierne korzyści, jeśli tylko zechcemy spieniężyć naszą lojalność czyli ponawianie decyzji zakupów u tego samego dostawcy.
Pamiętajmy, że nikt nie robi nam łaski; korzyści są obopólne, bo teoria i praktyka zgodnie mówi, że firmy dobrze obchodząc się ze stałymi klientami oszczędzają na kosztach akwizycji nowych klientów, które mogą być kilka razy większe od kosztów utrzymania. I po drugie – od dobrych kilku lat obowiązują regulacje prawne, które klientom zapewniają bezkosztową i łatwą możliwość zmiany operatora telefonii mobilnej, przy zachowaniu dotychczasowego numeru. Operatorzy którzy proces ten utrudniają, narażają się na solidne kary i czarny PR. Ta sytuacja spowodowała ostrą walkę między operatorami – “dawcy” klientów usiłują ich zatrzymać, a “biorcy” proponują coraz to nowe oferty żeby tylko zwabić klienta do siebie. A my – klienci – mamy szansę na tym skorzystać, jeśli tylko zachowamy się przytomnie. O tym, na co możemy liczyć, przenosząc się do innego operatora – to oddzielny temat. Ale na co konkretnie możemy liczyć, będąc lojalnym klientem?
Przy najprostszym podejściu nasza macierz decyzyjna może być wymiaru 2 x 2. Z jednej strony będziemy mieli wymiar czasu czyli decyzje czy wiązać się na krótszy czy dłuższy okres czasu. Z drugiej strony będzie wymiar wyboru starego czy nowego dostawcy. Ile i jak można zaoszczędzić na dłuższej umowie? Śmiało można powiedzieć, że setki złotych na opłatach stałych. Jeśli abonament wynosi kilkadziesiąt złotych i więcej, to przy kilku (3-6 i więcej) miesięcznym okresie “miodowym” za złotówkę zaoszczędzić możemy kilkaset złotych czyli od kilkunastu do dwudziestu kilku procent całej wartości umowy.
Drugi sposób korzystnej sprzedaży swojej lojalności to wspominane przy okazji tematu internetowego sprzęty/gadżety w naturze. Byle jakie w miarę markowe telefony czy urządzania kosztują od 100 PLN wzwyż. Czyli są to kwoty zauważalne. Z pewnością zgoda na dłuższy okres umowy nie jest panaceum do zastosowania we wszystkich sytuacjach. Istotna jest zarówno przewidywalność naszej sytuacji życiowej jak i możliwa dynamika zmian danych usług. Na pewno warto analizę opcji przeprowadzić. O czy w następnym wpisie.


Fajny artykuł. Nawet nie wiedziałem, że są takie sposoby :)