Do tej pory z usług OF korzystałam jedynie w zakresie lokat. Uważam, że aktualnie ich lokata optymalna jest jedną z najlepszych na rynku.
Dziś stwierdziłam, że pora przetestować OF na okoliczność kredytów hipotecznych. Powód? Jadąc rano do pracy zobaczyłam ogłoszenie, że mój aktualny developer/zarządca nieruchomości rozpoczyna nową inwestycję. I oczywiście namawia, żeby skorzystać z super atrakcyjnej oferty J)))) Oczywiście oferta jest rynkowa i tyle.
Ale dla mnie ważne jest kilka kryteriów: znam developera (tzn nie jest idealny, ale wiem zawczasu jakich fuck upów mogę się spodziewać), lokalizacja jest niezła (następna działka w stosunku do tej, w której aktualnie mieszkam), cena – wstępnie akceptowalna. Zobaczymy. Mieszkanie docelowo będzie na wynajem.
W każdym razie – ponieważ wyedukowałam się na książkach Roberta Kiyosaki, mam ciężki dyskomfort odnośnie kupowania nieruchomości za gotówkę. Preferuję transakcje, gdzie możliwe jest finansowanie zakupu nieruchomości kredytem hipotecznym na poziomie co najmniej 100%.
Na spotkanie z konsultantem OF umówiłam się na najbliższy wtorek. Zobaczymy co z tego wyniknie. Mam już jeden kredyt hipoteczny, do tego prowadzę działalność gospodarczą. Więc może być nieźle. Tak czy inaczej postęp jest – gdy przy kredycie 5 lat temu chciałam się spotkać z konsultantem OF, zaproponowano mi godziny w ciągu dnia pracy – musiałabym się zwalniać z pracy. Tym razem okazało się że OF pracuje do 20.00, i kompletnie nie było problemu ze spotkaniem o 18.00. Jak widać wszyscy się uczymy :)
Oczywiście mam wątpliwości czy pakować się w kolejny kredyt. Czy nie lepiej spokojniej żyć, a nadwyżki pakować na lokaty lub obligacje. Ale obawiam się, że takim spokojnym, bezpiecznym odkładaniem oszczędności, nie zapewnię sobie zamożnej emerytury. I dlatego próbuję wymyślić coś z lepszą stopą zwrotu, a jednocześnie w miarę bezpiecznego.


Biorąc kredyt zapewnisz “zamożną emeryturę” zarządowi banku.
Nie, jesli kredyt zostanie splacony z wynajmu i jesli autorka nie bedzie miala dodatkowych kosztow zwiazanych z zakupem mieszkania.
Nie czytalam Kiyosakiego, ale wydaje mi sie to logiczne.
Mimo wszystko ja sama czuje duzy opor przed kredytami i nie wiem, czy odwazylabym sie na taki krok ;) Ale to jest zwiazane z moja sytuacja – za kilka lat, taki krok bylby oczywisty.
Do autorki: ja tez korzystam z lokat OF i jak na razie mam bardzo dobre doswiadczenia, wiec interesuje mnie ich oferta kredytowa. Z przyjemnoscia przeczytam o negocjacjach i o poziomie uslug.
moje doswiadczenia z OF są zupełnie inne… Kredyt hipoteczny (oczywiście w Noble) otrzymałem bez problemu, ludzie z OF robili wszystko, żebym się zdecydował. Pierwsza transza wypłacona w ciagu 24 godzin! I na tym koniec sentymentów, przestałem być potencjalnym Klientem, jestem potencjalnym dłuznikiem (raty spłacam wzorowo) – na rate “pół w dół” czekam 6 miesiąc, a na drugą transzę czwarty tydzień, budowa stoi… Noble Bank odsyła mnie do OF a OF tłumaczy bałaganem w NB. Odradzam.