Faktury elektroniczne EBPP

Parsimonia

Zmniejszenie opłat stałych – możliwe?

Opublikowane przez Parsimonia w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 21.01.2010 | Komentarze (4) »

W poprzednim poście zastanawiałam się czy i kiedy warto zmienić taryfę, żeby móc obniżyć wydatki na prąd. Chciałabym pociągnąć temat redukcji opłat stałych. Dosyć często spotykam się z takim stwierdzeniem: mamy x dochodu, opłat stałych mamy y, i zostaje nam ledwo na przeżycie, co z tym fantem zrobić?

Jakoś tak jest, że przyzwyczajamy się do faktu, że opłaty stałe są wysokie, i uczymy się z tym żyć. Moim zdaniem warto w miarę regularnie (np raz w roku) zrobić sobie zestawienie opłat stałych i przeanalizować, czy któraś z nich nie jest zbyt wygórowana, albo – czy w ostatnim czasie na rynku nie pojawiła się atrakcyjna oferta, z której warto skorzystać, rezygnując z dotychczasowego dostawcy.

Krytyczne przyjrzenie się opłatom stałym warto robić zarówno wtedy, gdy ledwo starcza do przysłowiowego pierwszego, jak i w sytuacji gdy finansowo powodzi nam się dobrze. Po co przepłacać? Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze możemy przeznaczyć na co innego – na przysłowiowe piwo, na ciuchy, na spłatę jakiś zobowiązań, albo po prostu odłożyć. Każdy ma swoje priorytety i własny rozum.

W moim przypadku opłaty stałe są następujące (i myślę że jest to dosyć typowy przypadek): czynsz (w tym woda i ogrzewanie), prąd (gazu nie mam), 2 komórki (jedna w abonamencie, druga prepaid), internet i kablówka, ubezpieczenia (mieszkanie od włamania + mury od ognia- do kredytu). Razem wychodzi około 1250 zł miesięcznie. Czy to dużo? Tak naprawdę trudno powiedzieć, ale ważniejsze jest stwierdzenie, że jeżeli udałoby mi się ściąć ten koszt o 10%. to rocznie zostaje mi w kieszeni 1500 zł. Wydaje mi się, że warto się po tą kwotę schylić.

W każdym razie moje założenie jest takie, że patrzę jak ograniczyć koszty stałe, nie tracąc nic, albo niewiele, na komforcie życia.

Oczywiście nie na wszystkie koszty mamy wpływ – choćby na czynsz (poza wodą i ogrzewaniem). Ale na większość tych opłat wpływ mamy.

Ja pierwsze podejście do redukcji tego typu kosztów mam za sobą – zajęłam się tematem rok temu. Co mi się udało: zmniejszyłam opłatę za internet i kablówkę o 50 zł (poszłam do Aster z zamiarem wypowiedzenia umowy i dostałam lepszą ofertę utrzymaniową); w przypadku jednego z telefonów komórkowych zmieniłam operatora, co zaowocowało oszczędnością 60 zł miesięcznie. Do tego zaczęłam pilnować oszczędzania prądu (trochę o tym napisałam w poprzednim poście, zapraszam również do lektury starego bloga, tam jest cały wpis na ten temat). Efektem są niższe rachunki za prąd – oszczędność rzędu 30 zł miesięcznie. Czyli praktycznie bez wysiłku, 140 zł zostało w kieszeni. Oprócz tego pilnuję ogrzewania i zużycia wody. Ale zaznaczam – żadnych drakońskich sposobów. O moim sposobie na zużycie wody i ciepła napiszę oddzielnie.

Kolejnym działaniem było krytyczne przyjrzenie się cenom za polisy ubezpieczeniowe. Niby kwoty nie są wysokie, ale:  za ubezpieczenie do kredytu co roku płaciłam ok 300 zł. W tym roku przed kupnem polisy sprawdziłam oferty różnych ubezpieczycieli, i polisa (analogiczna jak poprzednio)  kosztowała mnie 112 zł :) wystarczyło trochę poszperać w internecie.

W każdym razie teraz chcę zrobić kolejny ruch – zmiana dostawcy internetu i kablówki (uważam że stanowczo przepłacam). Do tego zmiana taryfy na prąd. Więcej pomysłów nie mam, więc pewno na tym poprzestanę.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (4) do "Zmniejszenie opłat stałych – możliwe?"

  1. Naokoło wieży powiedział(a):

    Tak, możliwe jest zmniejszenie opłat stałych, najczęściej skutkuje pójście do operatorów z zamiarem – tak jak tu wspomniano – wypowiedzenia umowy. Pod warunkiem, że na osiedlu nie ma np. monopolu kablówkowego.

    Jeszcze do opłat stałych dodałbym bank, ale z kredytem – to już zupełnie niełatwa historia.

  2. Parsimonia powiedział(a):

    temat rat kredytów celowo odłożyłam na bok, bo to moim zdaniem kompletnie innego rodzaju i skali zobowiązanie niż np czynsz. czynsz za mieszkanie płacą praktycznie wszyscy, a raty kredytow – tylko Ci które zdecydowali się kredyty wziąć.
    moznaby jeszcze do kosztów stałych dodać koszty obsługi rachunków bankowych. Ale w tym przypadku u mnie koszt miesięczny to 16.50, i jak tylko będę mogła to się go pozbędę. Uważam że przy aktualnych ofertach prowadzenia rachunków bankowych, ten koszt może być równy albo bliski 0.

  3. Wheelie powiedział(a):

    DB oferuje bardzo fajny bezpłatny rachunek bankowy. Alior, w którym mam konto niestety podbił opłaty ostatnio.

  4. loles powiedział(a):

    Jest tez mbank. Nie wiem czemu ludzie go nie doceniaja, a przeciez kosztuje rowne 0…

Dodaj komentarz

Parsimonia

niezależny blog finansowy

Gdy spostrzegłam, że zarabiam dobrze, a wydaję jeszcze więcej, postanowiłam swoje finanse uporządkować i zacząć budować zabezpieczenie finansowe na przyszłość. Czytałam różne blogi, ale czegoś mi brakowało. Chyba spojrzenia kobiety i bardziej praktycznego podejścia do tematu. więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player