Faktury elektroniczne EBPP

Najnowsze wpisy

Norwegia może mieć pewien problem

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo, Świat dnia 02.08.2011 | Komentarze (58) »

Tragiczne wydarzenia w Norwegii obudziły zainteresowanie świata tym zamożnym państwem a także jego systemem społecznym, prawnym, sądowniczym i penitencjarnym.

Masowe morderstwo na wyspie Utoeya na nowo rozpętało dyskusję o dostępności broni i prawie do posiadania broni. Przeczytałem dwie takie dyskusje i ze zdumieniem zauważyłem, że żaden z uczestników nie sprawdził, że Norwegia ma jeden z najwyższych na świecie wskaźników ‘nasycenia bronią palną’. Na 100 Norwegów przypada 31 sztuk broni palnej.

Wielu komentatorów zauważyło jednak, że Norwegia jest jednym z najbezpieczniejszych państw na świecie. Incarceration rate, czyli wskaźnik więźniów na 100 000 mieszkańców wynosi w Norwegii 71. To dziesięć razy mniej niż w USA.

Norwegia posiada także jeden z najniższych na świecie wskaźników morderstw. W ostatnich trzech latach było to 0,64. Osiem razy mniej niż w USA.

Tak wygląda jedna strona medalu. Druga strona to rosnące wskaźniki przestępczości, które sprawdziłem na stronach Norweskiego Urzędu Statystycznego. Ze statystykami przestępczości jest wiele problemów. Dotyczą one tylko raportowanych przestępstw. Dlatego państwa, w których obywatele ufają służbom bezpieczeństwa i wierzą w ich skuteczność mogą mieć zawyżone wskaźniki (większy odsetek przestępstw się raportuje). Jeszcze większe problemy są z porównywaniem statystyk przestępczości między państwami. Tutaj problemem są różne definicje przestępstw. Najmniej kontrowersji jest chyba wokół morderstw ale już definicje gwałtu czy przestępstwa z użyciem przemocy mogą się diametralnie różnić. Część państw zalicza na przykład do gwałtów wiele czynów, które inne państwa traktują jak molestowanie seksualne.

Z powyższymi zastrzeżeniami chciałbym pokazać wykresy, które pokazują sporą rysę na obrazie spokojnej, idyllicznej Norwegii. Pierwsze trzy wykresy pokazują wskaźnik morderstw, przestępstw z użyciem przemocy i gwałtów na 100 000 mieszkańców w Norwegii, w latach 1960-2009. Dane o przestępstwach pochodzą Norweskiego Urzędu Statystycznego, wielkość populacji z Wikipedii:

Czytaj dalszą część »

Konsekwencje zepsutego systemu bodźców

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 01.08.2011 | Komentarze (27) »

Podstawą współczesnej ekonomii jest empirycznie potwierdzone twierdzenie, że ludzkie zachowanie determinowane jest przez bodźce. Z twierdzenia wynika wniosek, że najprostszym sposobem na zmianę zachowania jest manipulacja bodźcami. System bodźców może skłaniać ludzi do korzystnego społecznie zachowania lub działań społecznie szkodliwych.

Nowy Jork dostarczył niedawno dwa przykłady zepsutych systemów bodźców. Na blogu Freakonomics przytoczono statystyki dotyczące karalności wykroczeń polegających na korzystaniu z nowojorskiej komunikacji publicznej bez opłaconego biletu. Metropolitan Transportation Authority szacuje, że w 2009 roku około podróżni odbyli około 18,5 mln nieopłaconych przejażdżek, czyli około 51 000 dziennie. W 2009 roku nieuczciwość pasażerów kosztowała MTA około 31 mln USD. Policja wystawiła 120 000 mandatów, jeden na 154 ‘darmowe’ przejażdżki.

Przeciętny gapowicz ryzykuje więc złapanie raz na 6-13 tygodni. Kara wynosi $100. Tygodniowo bilet kosztuje natomiast $27 (a więc $162 na 6 tygodni).

Tak więc z ekonomicznego punktu widzenia ‘bardziej opłaca się’ jeździć bez biletu niż regularnie kupować bilety. Oczywiście, istnieją także społeczne koszty jazdy bez biletu (stres, wstyd w przypadku złapania, etc).

Nie ulega jednak wątpliwości, że MTA postąpiłaby mądrze gdyby podwyższyła wysokość kar powyżej poziomu opłacalności systematycznego łamania przepisów. Zawsze można też skorzystać z doświadczeń liberalnego raju – Singapuru i podwyższyć poziom kar do poziomów ‘odstraszających’. Na przykład, w Singapurze mandat za palenie papierosów z przemytu wynosi 500 dolarów singapurskich, czyli około 1200 złotych, za każdą znalezioną paczkę papierosów!

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 31.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 31.07.2011 | Komentarze (29) »

Porcja linków na niedzielę:

Willem Buiter i Ebrahim Rahbari z Citigroup nakreślili pięć scenariuszy rozwiązania problemów budżetowych i zadłużeniowych w USA. Szanse podniesienia limitu zadłużenia na czas i zatwierdzenia rzetelnego, ponadpartyjnego programu sanacji fiskalnej określili na 1%. W raporcie Citigroup znajduje się interesująca informacja o historycznym przykładzie obniżenia zadłużenia USA. Pomiędzy 1946 a 1974 roku dług jako procent PKB spadł w USA ze 121% do 32%. Z 89 punktów procentowych redukcji:

  • 53 przypadło na wzrost realnego PKB
  • 56 na inflację
  • -20 na bilans budżetowy

Proszę zwrócić uwagę, że USA zanotowały gigantyczną obniżkę wskaźnika zadłużenia bez hiperinflacji a nawet bardzo wysokiej inflacji (inflacja nie przekraczała 10%) i bez systematycznej nadwyżki budżetowej.

Na blogu CXO Advisory Group bardzo ciekawe porównanie prostych strategii inwestycyjnych opartych o 200 sesyjną średnią kroczącą, 40 tygodniową średnią kroczącą i 10 miesięczną średnią kroczącą.

Olbrzymie zainteresowanie wzbudziło w ubiegłym tygodniu umieszczenia dwóch piłkarzy Realu Madryt, Ronaldo i Kaki, jako zabezpieczenia pożyczki z Europejskiego Banku Centralnego przez  Bankia – hiszpańską grupę banków oszczędnościowych (savings bank). Formalnie, zabezpieczeniem jest Collateralised Loan Obligation, w skład której wchodzi pożyczka dla Realu Madryt na zakup piłkarzy. Nie rozumiem skąd tyle medialnego szumu wokół tego wydarzenia? W Polsce od lat 90’ karty zawodnicze były traktowane jak alternatywne aktywa finansowe.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 30.07.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 30.07.2011 | Komentarze (9) »

Porcja linków na sobotę:

W czasie trwającego ożywienia gospodarczego w USA, od II kwartału 2009 do IV kwartału 2010 dochód narodowy USA wzrósł o 528 mld USD.

Jaka część tego dochodu narodowego przypadła na zwiększone zyski przedsiębiorstw (ZZP) a jaka na zwiększone wynagrodzenia (ZW)?

      Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Odpowiedź znajdziecie w artykule na blogu  Economix.

Wczoraj opublikowano dane o zmianie amerykańskiego PKB w II kwartale 2011 roku. Dane rozczarowały. Amerykański PKB wzrósł o 1,3% w II kwartale po wzroście o 0,4% w I kwartale (dane obniżono po rewizji). Amerykański PKB ciągle znajduje się poniżej poziomu sprzed recesji, która zaczęła się w IV kwartale 2007 roku! Więcej informacji na blogu Calculated Risk oraz w artykule Jamesa Hamiltona na blogu Econbrowser.

Na blogu Daily Chart opublikowano dwa wykresy porównujące cztery ostatnie amerykańskie recesje, z lat 1973-1975, 1981-1982, 1990-1991 i 2007-2009:

Czytaj dalszą część »

Bankructwo, którego nie będzie?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 29.07.2011 | Komentarze (15) »

Zastanawiam się ilu z Was zadało sobie takie pytanie: jak to się dzieje, że poważne, mainstreamowe media histerycznie ostrzegają, że już tylko dni dzielą Stany Zjednoczone od bankructwa, od katastrofy a rentowność 10 letnich amerykańskich obligacji wynosi około 2,95% czyli 80 punktów bazowych poniżej poziomu z lutego 2011 roku? Największy, najbardziej płynny rynek obligacji na świecie tkwi w zaprzeczeniu?

Niekoniecznie. Od niepodniesienia limitu zadłużenia do 2 sierpnia 2011 do zdarzenia kredytowego (uważam, że słowo ‘bankructwo’ to histeryczne określenie na spóźnienie się USA z płatnościami) na długu USA jest bardzo daleka droga. Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że Departament Skarbu po uczynieniu obsługi zadłużenia priorytetem wydatkowym może przez wiele tygodni unikać zdarzenia kredytowego. Płatności odsetek od amerykańskiego długu wynoszą około 30 mld USD miesięcznie. Dochody budżetowe budżetu (z podatków) to około 180 mld USD miesięcznie. Co prawda, USA będzie musiała także wykupywać zapadający dług (nawet 500 mld USD w sierpniu) ale sekundę po wykupieniu długu stan zadłużenia znajdzie się poniżej limitu i Departament Skarbu będzie mógł wyemitować nowe obligacje. Jeśli rynki finansowe (oraz FED) będą pozwalać na rolowanie amerykańskiego długu to Departament Skarbu zdoła uniknąć zdarzenia kredytowego nawet miesiące po 2 sierpnia 2011 roku.

Anonimowi pracownicy Departamentu Skarbu już teraz informują, że obsługa długu będzie priorytetem po 2 sierpnia, czemu trudno się dziwić biorąc pod uwagę konsekwencje zdarzenia kredytowego w USA.

Czytaj dalszą część »

Amerykański rynek pracy niszczy klasę średnią

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 28.07.2011 | Komentarze (44) »

National Employment Law Project przygotował interesujący raport analizujący zmiany na amerykańskim rynku pracy w czasie ostatniej recesji i odrodzenia. Badacze zajęli się zmianami zatrudnienia w trzech segmentach rynku pracy wyodrębnionych na podstawie mediany zarobków.

Wyodrębniono trzy segmenty*:

  • niskie wynagrodzenia – mediana stawki godzinowej od $7,5 do $13,5
  • średnie wynagrodzenia – mediana stawki godzinowej od $13,5 do $20,7
  • wysokie wynagrodzenia – mediana stawki godzinowej od $20,7 do $53

Co się okazało? W czasie recesji najmocniej zredukowana etaty w segmencie średniego wynagrodzenia – utracono 9,5% wszystkich etatów sprzed recesji. W I segmencie było to utracono 3,4% etatów a w III segmencie 2,9%.

W czasie odrodzenia najwięcej etatów powstało w segmencie niskiego wynagrodzenia – stworzono 3,2% wszystkich etatów z początku odrodzenia. W II segmencie odbudowano 1,2% etatów, w III segmencie utracono dalsze 1,2% miejsc pracy – w czasie odrodzenia gospodarczego.

Powyższe dane podsumowuje tabela:

Za National Employment Law Project

Za National Employment Law Project

Te same dane w ujęciu liczbowym przedstawia wykres poniżej:

Czytaj dalszą część »

Co się stanie gdy USA straci rating AAA?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 27.07.2011 | Komentarze (22) »

Sytuacja polityczna w USA nie pozwala na sensowne prognozowanie tego czy w USA dojdzie do technicznego zdarzenia kredytowego (technical default) czy nie. Inwestorzy na Intrade zakładają 10% prawdopodobieństwo podniesienia limitu długu do 31 lipca 2011 i 75% prawdopodobieństwo podniesienia limitu długu do 31 sierpnia 2011 roku.

Dużo większe jest prawdopodobieństwo obniżenia ratingu kredytowego USA z AAA. Standard & Poor’s ocenia, że istnieją 50% prawdopodobieństwo obniżenia ratingu USA w najbliższych trzech miesiącach. Jakie będą tego konsekwencje?

To zależy od reakcji instytucji finansowych. Utrata przez USA ratingu AAA wstrząśnie globalnym rynkiem finansowym ponieważ amerykańskie papiery skarbowe stanowią 59% wszystkich obligacji skarbowych z ratingiem AAA. Pozostałe 41% przypada na:

  • Niemcy – 10%
  • Francja – 9%
  • Wielka Brytania – 8%
  • Kanada – 5%
  • Australia, Austria, Holandia, Luksemburg, Szwajcaria, Norwegia, Dania, Szwecja, Finlandia, Singapur i Hong Kong – 9%

Największe rynki obligacji skarbowych pokazuje poniższe zestawienie:

Za Nomura

Za Nomura

Utrata przez USA ratingu AAA nie musi jednak oznaczać zmasowanej wyprzedaży amerykańskich obligacji i wzrostu ich rentowności. Pokazuje to przykład Japonii, która rating AAA utraciła w 2001 roku. Co działo się z rentownością japońskich obligacji?

Czytaj dalszą część »

Jak obniżyć ratę kredytu we frankach?

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Gospodarka, Oszczędzanie i inwestowanie dnia 27.07.2011 | Komentarze (6) »

frank szwajcarski

Od kilku tygodni drożejący frank szwajcarski jest jednym z głównych tematów poruszanych we wszystkich mediach. Jest on szczególnie istotny przede wszystkim dla 700 tys. Polaków, którzy mają zaciągnięty kredyt w tej właśnie walucie. Rata kredytu w ich przypadku w wyniku wzrostu kursu franka  jest wyższa o ponad 13 procent w stosunku do tej, jaką płacili jeszcze na początku roku.

Wiele osób zastanawia się, co w tej sytuacji zrobić, jak uchronić budżet przed coraz większym obciążeniem.

Czytaj dalszą część »

Demografia i wzrost gospodarczy

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 26.07.2011 | Komentarze (15) »

W październiku 2010 roku analitycy Credit Suisse opublikowali interesujący raport, który przekonuje, że czynniki demograficzne sprawią, że USA nie stanie się ‘drugą Japonią’. Zdaniem Credit Suisse, USA znajdują się w bardzo korzystnej sytuacji demograficznej w porównaniu z Japonią, Niemcami, innymi państwami rozwiniętymi a nawet wieloma gospodarkami wschodzącymi.

Analitycy CS podkreślają, że USA posiadają rosnącą populację, rosnące zasoby siły roboczej, zrównoważone źródła przyrostu demograficznego (przyrost naturalny uzupełniany imigracją) oraz relatywnie korzystną strukturę wiekową populacji. W przeciwieństwie do Credit Suisse, dostrzegam potencjalne negatywne konsekwencje sytuacji demograficznej w USA – rosnąca populacja, rosnące zasoby siły roboczej w połączeniu ze znacznym ograniczeniem zdolności amerykańskiej gospodarki do kreowania nowych miejsc pracy wskazuje na długotrwały okres podwyższonego bezrobocia, ze wszystkimi tego konsekwencjami.

Za Credit Suisse

Za Credit Suisse

Analiza Credit Suisse warta jest zapamiętania z innego powodu – pokazuje jak wielki błąd popełniają wszyscy badacze, którzy analizują zmianę sytuacji gospodarczej państw (zwłaszcza w analizie porównawczej) pomijają czynniki demograficzne. Analitycy CS rozbili wzrost gospodarczy w Japonii, Niemczech i USA w latach 1990-1999 i 2000-2009 na trzy części składowe:

Czytaj dalszą część »

Czy kredyty we frankach zagrażają polskiej gospodarce?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 25.07.2011 | Komentarze (38) »

Specjalna ramka z aktualnym kursem franka szwajcarskiego na głównej stronie Pulsu Biznesu, artykuły na głównej stronie Gazeta.pl – ekspozycja polskiego rynku kredytów hipotecznych wkroczyła do ‘mainstreamu’. Czy problem rzeczywiście jest poważny?

Kurs franka szwajcarskiego zbliża się do poziomu 3,5 zł. To około 50% powyżej średnich poziomów z lat 2007-2008.  Tymczasem dane z Biura Informacji kredytowej wskazują, że odsetek zagrożonych kredytów (opóźnienie w spłacie przekraczające 30 dni) wśród walutowych kredytów hipotecznych wynosi 1,5%. Analogiczny wskaźnik dla kredytów złotówkowych wynosi 2,2%.

Jak informuje Puls Biznesu, nawet kredyty walutowe z 2008 roku (średni kurs CHF na poziomie 2,2 zł) mają bardzo niski wskaźnik zagrożonych kredytów – 1,8%, przy wskaźniku dla kredytów złotówkowych z tego okresu na poziomie 3,3%.

Na razie, nawet przy kursie CHF w okolicach 3,5 zł nie ma więc problemu ze spłacalnością kredytów we frankach szwajcarskich. Bartosz Pawłowski z BNP Paribas podkreślił, że Polacy okazali się bardzo zdyscyplinowanymi kredytobiorcami hipotecznymi. Dodał jednak: problem polega na tym, że kredytobiorcom nie zostaje zbyt wiele pieniędzy na inne wydatki. To całkiem rozsądna uwaga. Nawet jeśli nie zobaczymy masowych problemów ze spłacalnością kredytów to wzrost rat kredytowych to 10%,20% czy 30% wzrost wysokości rat kredytowych będzie negatywnie oddziaływać na wydatki konsumpcyjne.

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player