Wygląda na to, że Goldman Sachs oceniał, iż jego pozycja w sporze z amerykańską Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) jest na tyle słaba, że przyszedł czas na poświęcenie jednego z wysoko postawionych managerów, wiceprezesa firmy Fabrice Tourre. Nie potrafię inaczej wyjaśnić faktu, że Goldman Sachs zdecydował się opublikować prywatne (!) emaile, które Fabrice Tourre pisał do znajomych, w tym do swojej dziewczyny.
O tym w jakim świetle ujawniona korespondencja stawia, trzydziestojednoletniego obecnie, maklera obligacji czytelnicy mogą sami się przekonać zapoznając się z tym cytatem: Właśnie dotarłem do kraju moich ulubionych klientów: Belgów. Zdołałem sprzedać trochę obligacji opartych na kredytach hipotecznych wdowom i sierotom, na których wpadłem na lotnisku. Najwyraźniej, Belgowie po prostu uwielbiają syntetyczne CDO (Collateralised Debt Obligations – T.)
Tak właśnie, Fabrice Tourre opisywał 13 czerwca 2007 roku swoją pracę w emailu kierowanym do swojej ukochanej. Nie mam zielonego pojęcie czy Tourre zupełnie żartował czy rzeczywiście dopiął tego dnia jakąś transakcję z funduszem emerytalnym lub podobną instytucją w Belgii (zapewnie ktoś to teraz sprawdzi) ale nie znam sędziego czy senatora z komisji śledczej, który nie wykorzysta tego emaila przeciwko Tourre i przeciwko Goldman Sachs.
To fragment innego emaila, ze stycznia 2007 roku, także skierowanego do ukochanej: Coraz więcej lewarowania w systemie. Cały ten gmach może się zawalić w każdej chwili. Jedyny potencjalny ocalony, fantastyczny Fabrice (…), stojący w środku tych wszystkich skomplikowanie złożonych, zlewarowanych pozycji, które stworzył niekoniecznie rozumiejąc wszystkie potencjalne konsekwencje tych potworności. Nieważne, i tak nie czuję się specjalnie winny tego wszystkiego. Prawdziwym zadaniem mojej pracy jest poprawianie efektywności rynków kapitałowych, co ostatecznie zapewni amerykańskiemu konsumentowi bardziej efektywne możliwości lewarowania i finansowania – istnieje więc skromny, szlachetny i etyczny cel mojej pracy ;) niesamowite, jak dobrym jestem w przekonywaniu samego siebie !!!
Warto zwrócić uwagę na dwa ważne szczegóły. Po pierwsze, najwyższy czas pożegnać się z mitem ‘nikt nie przewidział kryzysu’, ‘Wall Street była zupełnie nieświadoma’. Wielu managerów z Wall Street spodziewało się kryzysu, zdawało sobie sprawę, że poziom lewarowania w sektorze finansowym i wśród amerykańskich konsumentów jest nie do utrzymania. Zupełnie inną kwestią jest fakt, że Ci, na Wall Street, którzy kryzys przewidzieli myśleli o tym jak na nim zarobić a nie jak mu zapobiec. Po drugie, ten jeden email Tourre bardzo dużo wnosi do dyskusji o innowacjach finansowych, o tym co sektor finansowy oferuje realnej gospodarce.
Czytaj dalszą część »