Faktury elektroniczne EBPP

Najnowsze wpisy

W poszukiwaniu amerykańskich lemingów

Opublikowane przez Trystero w kategorii Polityka, Społeczeństwo dnia 17.08.2010 | Komentarze (23) »

Załóżmy na chwilę, wolni od prawdziwie polskiej nomenklatury, że leming to po prostu uczestnik życia politycznego, który nie zadaje sobie trudu by zdobyć rzetelne i wyczerpujące informacje o kwestiach, które są przedmiotem politycznego sporu. Teraz możemy na krótko przenieść się do USA gdzie Pew Research zbadał stan wiedzy Amerykanów w aktualnych kwestiach gospodarczych, społecznych i politycznych.

Pytania miały charakter amerykańskiego testu wielokrotnego wyboru z prawidłową odpowiedzią dość wyraźnie wyodrębnioną. Pew pytał między innymi o to czym jest Twitter, czy uchwalono reformę ochrony zdrowia i kto jest premierem Wielkiej Brytanii. Co się okazało?

  • 81% Amerykanów nie wie kto jest premierem najważniejszego sojusznika USA
  • 72% Amerykanów nie wie kto jest prezesem Sądu Najwyższego
  • 66% Amerykanów nie wie czy TARP uchwaliła administracja Busha czy Obamy

Za Pew Research

Za Pew Research

To ostatnie zagadnienie jest bardzo interesujące. Autorem TARP jest minister skarbu w administracji Busha, Henry Paulson. To administracja Busha odpowiedzialna jest za kształt TARP, choć w Kongresie to Demokraci zdecydowanie poparli ten projekt przy podzielonej Partii Republikańskiej.

Oczywiście, dużo bardziej interesujący jest podział partyjny. Okazuje się, że różnice pomiędzy republikanami a demokratami w kwestii wiedzy o istotnych zagadnieniach społeczno-politycznych są minimalne a nad partyjniactwem demokratów i republikanów unosi się racjonalny duch niezależnych wyborców:

Za Pew Research

Za Pew Research

Jeszcze ciekawsza jest analiza demograficzna informacyjnego IQ, jak nazywa ten wskaźnik Pew:

Czytaj dalszą część »

Zwykły obywatel i nieruchomości

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 17.08.2010 | Komentarze (2) »

Metod inwestowania jest co nie miara. Podobnie jest z ilością aktywów, w jakie można inwestować. Jeśli miałbym wymienić te najpopularniejsze, to na pewno będą to:

  • Akcje
  • Obligacje
  • Lokaty
  • Złoto
  • Nieruchomości

I tu pojawiają się pewne bariery dla zwykłego Kowalskiego.

Czytaj dalszą część »

Jak rozpoznać, że prezes kłamie?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 16.08.2010 | Komentarze (12) »

Mam pewien problem z pisaniem o badaniu naukowym (omówienie), którego rezultatem jest narzędzie, model o ogólnej skuteczności w przedziale od 50% do 65%. Tym niemniej, badania dobrze ilustrują pewne zjawisko na rynku finansowym – desperackie szukanie przewagi (edge) nad innymi jego uczestnikami.

Konstrukcja myślowa stojąca za badaniem wydaje się być koherentna. Dwoje naukowców z Stanfordu przeanalizowało część ‘Pytania i odpowiedzi’ około 30 000 konferencji zarządów giełdowych spółek w USA odbywających się przy okazji publikacji wyników kwartalnych w latach 2003-2007. Następnie badacze sprawdzili, które z tych raportów finansowych zostały znacząco zmodyfikowane w późniejszym terminie a więc które z tych raportów były zmanipulowane. W kolejnym etapie, korzystając z teorii lingwistycznych, naukowcy spróbowali wyodrębnić określone cechy wystąpień członków zarządów, które mogłyby wskazywać, że oszukują inwestorów. Tyle teoria.

W praktyce, sporządzanie klasyfikacji lingwistycznej słów, zwłaszcza zautomatyzowane, jest niezwykle trudne (słowa mają wiele znaczeń, ważny jest kontekst, etc). Nie ma nawet pewności, że wszyscy członkowie zarządu wiedzieli, że rezultaty są ‘podrasowane’. Badania nie uwzględniły indywidualnych preferencji członków zarządu do określonych zachowań lingwistycznych. W obliczu faktu, że ‘oszukańcze’ konferencje stanowiły wyraźną mniejszość konferencji a kilka firm (a więc kilka CEO) miało na sumieniu kilka takich konferencji – mogło sprawić, że indywidualne preferencje lingwistyczne kilku CEO zaburzyły badania.

Naukowcy wyodrębnili kilka preferencji lingwistycznych typowych dla CEO oszukujących inwestorów:

  • rzadkie używanie zaimków osobowych (ja, my) zastępowanych przez wyrażenia bezosobowe (zespół, firma)
  • rzadkie odwoływanie się do kreowania wartości firmy i wzrostu wartości dla akcjonariuszy
  • częste odwoływanie się do ogólnej wiedzy (jak wiadomo, wszyscy wiemy)
  • częste używanie ekstremalnie pozytywnych przymiotników (fantastycznie, fenomenalny), które zastępowały pozytywne przymiotniki ( solidny, porządny)
  • rzadkie używanie sformułowaniem sugerujących wahanie ale także pewność

Nie sądzę, by wyżej omówione wyniki miały większą praktyczną wartość dla inwestorów choć jestem sobie w stanie wyobrazić, że profesjonalni inwestorzy specjalizujący się w wyszukiwaniu nieefektywnych korporacji za skłonnością do manipulowania wynikami (na przykład David Einhorn czy James Chanos) mogą być zainteresowani rozwijaniem takich narzędzi analitycznych.

A może ktoś powinien sporządzić taką analizę dla wywiadów udzielanych przez osoby znane na polskim rynku kapitałowym?

Problem czasu wolnego.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 16.08.2010 | Komentarze (3) »

Podobno Polska jest jednym z liderów jeśli chodzi o średni wiek emerytów (liderów wśród krajów z młodymi emerytami). Pewnie po części jest to skutek przywilejów emerytalnych niektórych zawodów, ale też w dużej mierze możliwości przejścia na wcześniejszą emeryturę, nawet kosztem niższych świadczeń.

Co ciekawe, znam kilku “wcześniejszych emerytów”, którzy wrócili po jakimś tam okresie nieaktywności zawodowej do pracy – w niepełnym wymiarze, ale jednak. Dla mnie wydaje się to trochę niezrozumiałe. Rozumiem, że ludzie dążą do szybszego przejścia na emeryturę, w końcu jest to rodzaj finansowej niezależności, może nie idealnej, ale jednak lepszej niż żadna.

Czytaj dalszą część »

Nowy Rząd Światowy przygotował pułapkę na rynku złota?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy, Społeczeństwo dnia 15.08.2010 | Komentarze (96) »

No dobrze, zanim posypią się na mnie gromy, chciałbym tylko zwrócić uwagę, że zawsze można docenić moją odwagę. W końcu niniejszym tekstem nie tylko drażnię złotomaniaków lecz także następuję na odcisk miłośnikom teorii spiskowych. Przyznać musicie, drodzy czytelnicy, że wystąpienie przeciwko tym dwóm grupom wymaga nieco męstwa.

Od razu chciałbym też zdementować sugestie jakobym cały weekend szwendał się po Internecie w poszukiwaniu spiskowej teorii, którą łatwo jest ośmieszyć. Odnośnik do poniższego tekstu znalazłem na całkiem poważnym forum inwestycyjnym – Long Room w FT Alphaville.

Otóż, na stronie o dumnej nazwie Jaskinia Patriotów znajduje się alarmistyczny tekst pod tytułem Why Investing In Gold Is An Illuminati Trap. Illuminati to ludzie związani z Nowym Rządem Światowym (NWO) – agenci złej, przebiegłej i diabolicznej szajki. Oto co autor strony napisał o metodach walki z NWO: W celu uchronienia się przed manipulacjami NWO na globalnych rynkach finansowych musisz używać instynkt i intuicję. Musisz myśleć jak dzikie zwierzę. W pełni zgadzam się z autorem. Tworząc i analizując teorie spiskowe nie można zachowywać się jak racjonalny i rozumny człowiek, zebrać całe spektrum informacji, zważyć ich znaczenie, ocenić prawdopodobieństwo poszczególnych scenariuszy i podjąć adekwatne działania. Instynkt i intuicja – oto broń autorów spiskowych teorii.

Gospodarz Jaskini Patriotów sugeruje, ze Nowy Rząd Światowy zamierza zmanipulować klasę średnią i najbogatszych by przeniosły one swoje oszczędności na rynek złota. Wtedy, NWO wycofa swoje wsparcie dla rynku złota, które teraz można obserwować w postaci zakupów banków centralnych i na rynku złota rozpocznie się lawinowa wyprzedaż, która sprowadzi ceny złota do 300 USD za uncję. Ludzie zrozumieją wtedy, że złoto, podobnie jak diamenty, jest po prostu śliczną błyskotką, lecz posiada niewiele fundamentalnej wartości. Cytuję: Gold is very similar to paper money. Gold is very similar to fiat currency. It is true that gold has held its value for thousands of years, but that fact means nothing in the short haul. The reason why you better get your ass out of gold, and fast, is because gold is damn near worthless in reality. Gold’s days are numbered. Don’t be on that boat when it sinks. Gold is just a pretty metal, and isn’t good for much else. Sure it has a few practical applications, but not enough to warrant thousands of dollars per ounce.

Czytaj dalszą część »

Płatki fitness – analiza

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 15.08.2010 | Komentarze (4) »

Dzisiejszy wpis to rozważania na temat manipulowania klientem i co tu dużo mówic – wprowadzaniu go w błąd.

Nie bez kozery w tytule znalazły się płatki fitness. Myślę, że jeśli ktoś wie cokolwiek o diecie i jej składnikach, które sprzyjają odchudzaniu, chyba zgodzi się ze mną, że jeśli już ktoś musi odchudzać się włączając do swojej diety płatki śniadaniowe, to wcale nie najlepiej zrobi, jedząc tzw. “płatki fitness”.

Co więc jest w tych płatkach, że z “fitness” mają wspólną tylko nazwę?

Czytaj dalszą część »

Technologie tworzą zupełnie nowe rynki

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 14.08.2010 | Komentarze (15) »

Chyba wszyscy czytelnicy bloga mieli do czynienia z CAPTCHA, choć zapewnie niektórzy nie zdają sobie z tego sprawy. CAPTCHA, czyli Completely Automated Public Turing test to tell Computers and Humans Apart, to z reguły obrazki z zakodowanymi w nich literami i cyframi, które należy odczytać i wpisać do formularza. Celem tych obrazków jest odróżnienie ludzi od maszyn, w tym przypadku głównie spamujących botów.

CAPTCHA chronią fora internetowe przed spamującymi botami, usługi kont pocztowych przed zakładaniem przez boty kont wykorzystywanych do nielegalnej działalności, i tak dalej. Już po tym zdaniu, powinno się nasunąć spostrzeżenie, że powstała cała gałąź przemysłu zajmująca się neutralizowaniem CAPTCHA.

Problem polega na tym, że twórcy CAPTCHA mają istotną przewagę a tworzenie trudniejszych CAPTCHA jest łatwiejsze niż tworzenie algorytmów zdolnych dokonywać skomplikowanej analizy wizualnej obrazków. W tej dziedzinie, przynajmniej na razie, ludzkie oko i mózg góruje nad maszynami.

W tym miejscu pojawia się wolny rynek, globalizacja, obniżenie kosztów transmisji danych oraz państwa z bardzo dużymi zasobami bardzo taniej siły roboczej. Część czytelników już pewnie domyśla – istnieją firmy zatrudniające osoby, których zadaniem jest odczytywanie CAPTCHA, w trybie rzeczywistym. Wygląda to tak: spamujący bot napotyka na CAPTCHA, którego nie potrafi rozgryźć, wysyła zapytanie do dostawcy usługi. Na komputerze pracownika wyspecjalizowanej firmy pojawia się obrazek i formularz do wpisania odpowiedzi. Odpowiedź trafia do bota, który ją wykorzystuje.

Ile wynosi koszt takiej usługi? Na poziomie pracownika jest to obecnie około 0,75$ za 1000  CAPTCHA, choć jeszcze w 2006 roku rozwiązanie 1000 CAPTCHA przynosiło około $10. Rynek jest więc bardzo konkurencyjny. Warto jednak podkreślić, że skoro są to zarobki pracownika to koszt dla spamera jest zapewne o kilkadziesiąt procent wyższy – trzeba przecież pokryć koszty stanowiska pracy i marzę usługodawcy.

Czytaj dalszą część »

Wywiad z niedźwiedziem

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 13.08.2010 | Komentarze (758) »

Stowarzyszony z Wall Street Journal blog Real Time Economics zamieścił bardzo długi wywiad z Davidem Rosenbergiem. Rosenberg jest powszechnie uważany za niedźwiedzia. Trudno jednak stwierdzić czy pesymistyczne, niedźwiedzie skrzywienie Rosenberga jest większe niż optymistyczne, bycze skrzywienie większości analityków.

Co prawda Rosenberg ‘przespał’ wieki rajd na rynku akcyjnym od marca 2009 roku – na co zwraca uwagę wielu jego krytyków – ale w tym samym czasie zwracał uwagę na atrakcyjne możliwości inwestycyjne na rynku obligacji i surowców, także złota.

W tym wywiadzie Rosenberg zwraca uwagę na kilka motywów, które dla stałym czytelników jego analiz nie będą żadną niespodzianką:

  • Rosenberg uważa, że szanse na drugie dno recesji są spore, większe od 50%
  • podkreśla, że większość wzrostu gospodarczego w ostatnim roku pochodziła z cyklu zarządzania zapasami i rządowej stymulacji
  • prognozuje, że wzrost PKB w III kw. 2010 może być zbliżony do zera a w IV kw. gospodarka może się kurczyć
  • Rosenberg podkreśla ‘wyjątkowość’ ostatniej recesji, która nie jest zwykłą korektą we wzroście PKB lecz zjawiskiem determinowanym przez delewarowanie gospodarki czyli istotną korektę na rynku kredytowym – to pierwsza taka recesja po II wojnie światowej

Duża część wywiadu poświęcona jest optymalnej polityce budżetowej i monetarnej. Rosenberg skłania się ku pozwoleniu na wygaśnięcie cięć podatkowych Busha. Podkreśla, że w przypadku rządowego bodźca wydatkowego kluczowy jest jego trwały efekt gospodarczy. Zwraca uwagę, że klucz do trwałego ożywienia gospodarczego leży w poprawie na rynku pracy.

Pod koniec wywiadu Rosenberg podaje swoje prognozy dotyczące rynku kapitałowego. Analityk Gluskin, Sheff & Associates tradycyjnie odpiera zarzuty o to, że jest wiecznym niedźwiedziem. Podkreśla, że dotyczy to jedynie rynku akcyjnego i dodaje, że przez całe dwie dekady lat 80’ i 90’ był bykiem. Cały wywiad znajduje się poniżej.

Zgadzacie się z opiniami Rosenberga?

Dlaczego na to nie wpadłem?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Świat dnia 12.08.2010 | Komentarze (12) »

Hm, stawiam dolary przeciwko orzechom, że wielu czytelników zada sobie to pytanie po przeczytaniu dzisiejszego tekstu. Forbes opublikował interesujący tekst o najszybciej rosnących wirtualnym biznesie w historii – firmie Groupon*. Cała historia jest świetnym materiałem na tekst motywacyjny, postaram się więc uwypuklić najważniejsze jej punkty. Stanowi tez pewna równowagę dla opisywanej niedawno historii innego e-biznesu: Ocado.

Groupon to firma oferująca promocyjne kupony do miejsc takich jak restauracje, kluby fitness, salony kosmetyczne, etc. Kupony można kupić tylko przez określony czas (z reguły do końca dnia), by oferta była ważna odpowiednia liczba klientów musi się zdecydować na zakup. Groupon dzieli się przychodami z dostawcą usług (według Forbesa, z reguły pół na pół). Przy 30%-70% przecenach, usługodawca prowadzi ten biznes przy minimalnych marżach – odnosi jednak olbrzymie korzyści marketingowe i reklamowe poszerzając bazę klientów. Ponadto, pozyskuje klientów przy praktycznie zerowych kosztach krańcowych ich pozyskania co pozwala uzyskiwać dodatnią marżę przy wspomnianych przecenach.

Przecież ten pomysł wydaje się być banalny – myśli teraz zapewne większość czytelników! Może i jest banalny – nikt  nie wpadł jednak na niego wcześniej. Kilka faktów:

  • Groupon nie ma jeszcze dwóch lat (ma 21 miesięcy)
  • w 2010 roku ma przekroczyć 500 mln USD przychodów
  • od siódmego miesiąca istnienia jest rentowny
  • emisja prywatna z kwietnia 2010 roku wyceniła Groupon na około 1,35 mld USD
  • jedyną firmą, która osiągnęła kapitalizację 1 mld USD szybciej było You Tube, które jednak do dziś nie osiągnęło rentowności
  • założyciel Groupon ma 29 lat, miał 27 lat gdy zakładał biznes
  • jest z wykształcenia muzykiem, ukończył krótki kurs programowania
  • Groupon jest w gruncie rzeczy spin-offem nieudanego biznesu

    Czytaj dalszą część »

Co zrobić, by wykorzystać okazje inwestycyjne?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 12.08.2010 | Komentarze (4) »

Mówi się, że są dwa najgorsze dla inwestora słowa, są to:

Okazja inwestycyjna

Ja od siebie dodałbym jeszcze dwa, mianowicie pewna inwestycja, ale to już tak na marginesie. Oczywiście stałe poszukiwanie okazji inwestycyjnych jest zajęciem nieco problematycznym, bo tak na prawdę tych okazji aż tak dużo nie ma. Jeśli więc ktoś opiera swój system inwestowania o takie “nadzwyczajne okazje”, to z czasem może sam się wpędzić w pułapkę psychologiczną, polegającą na tym, że widzi okazje tam, gdzie ich nie ma, bo po prostu na siłę ich szuka.

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player