Faktury elektroniczne EBPP

Najnowsze wpisy

Nowe narzędzie od Google: Books Ngram Viewer

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo, Świat dnia 17.12.2010 | Komentarze (32) »

Google przeskanowało już ponad milion książek. Udostępniło też narzędzie, które pozwala kwantytatywnie zbadać zawartość książek publikowanych w ostatnich 500 latach. Books Ngram Viewer przypomina trochę Google Trends – z tą oczywistą różnicą, że jego bazą źródłową są przeskanowane książki.

Zachęcam czytelników do odkrycia interesujących zjawisk. Ja znalazłem jeden fascynujący trend. Wpisałem ‘faith’ (wiara) i ‘research’ (badanie):

Za Books Ngram Viewer

Za Books Ngram Viewer

Ten sam wykres od 1600 roku. Cóż, żyjemy w wieku badań, który nastąpił po wielu wiekach wiary. Jak jednak interpretować zauważalne odwrócenie trendów w XXI wieku? Inny inspirujący wykres:

Czytaj dalszą część »

Bez etatu (2)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 17.12.2010 | Komentarze (9) »

Dzisiaj druga część wywiadu z Tobiaszem Malińskim, autorem książek i giełdowym inwestorem.
Oto ona:
Tobiasz, pisałeś kiedyś bloga, co się z nim stało? Dlaczego zrezygnowałeś?

Z tymi blogami jest tak, że nie zawsze starczało mi motywacji aby się nimi zajmować. Blog jest w stanie przyciągnąć w dłuższej perspektywie czytelników jeśli będzie aktualizowany przynajmniej raz w tygodniu. W moim przypadku stało się jednak tak, że nie zawsze miałem o czym pisać w regularnych odstępach czasu – raz był temat, a innym razem się nie pojawiało nic ciekawego o czym

Czytaj dalszą część »

Fascynująca prawda o polskim systemie socjalnym – I

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka dnia 16.12.2010 | Komentarze (20) »

Być może znalazłem odpowiedź na pytanie nurtującego wielu czytelników bloga: dlaczego nikt nie chce reformować polskiego systemu socjalnego. Rozwiązanie zagadki może wydawać się banalne: reforma polskiego systemu socjalnego nie leży w interesie ludzi dysponujących siłą polityczną potrzebną do poparcia polityków, którzy taką reformą mogliby przeprowadzić.

Jak kto? – może ktoś zapytać – Skoro najbogatsi rozdają karty na scenie politycznej to dlaczego nie powstrzymają pompowania przez państwo pieniędzy dla najbiedniejszych. Obawiam się, że będziemy mieć w tym przypadku do czynienia z błędnym założeniem, które prowadzi do błędnych wniosków. Bogatsza połowa polskiego społeczeństwa otrzymuje 65% wszystkich transferów rządowych. Tak, tak właśnie, znaczy to, że polski system socjalny nastawiony jest na pomaganie zamożniejszym:

Za David Alexander

Za David Alexander

Bez etatu (1)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 16.12.2010 | Komentarze (6) »

Tym wpisem rozpoczynam serię wywiadów z osobami, które nie pracują na etacie, a mimo to są w stanie się spokojnie utrzymać. Cykl ma na celu pokazanie, że finansowa niezależność, to nie tylko jakieś wymysły Kiyosaki’ego i jeszcze kilku. Prezentowane w nim osoby są żywym dowodem na to, że bez pracy na etacie także można żyć i mieć się całkiem nieźle.

Tobiasz Maliński

Dzisiaj pierwsza część wywiadu z Tobiaszem Malińskim. Zobaczcie sami, z czego utrzymuje się Tobiasz:

Czytaj dalszą część »

Deficyt urojony

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 15.12.2010 | Komentarze (10) »

Bez obawy, piszę o deficycie handlowym, w dodatku bilateralnym, pomiędzy USA a Chinami. Wall Street Journal zwrócił uwagę na interesujące badania, które przeprowadzili Yuqing Xing i Neal Detert, a które pokazują, że statystyki bilateralnych deficytów handlowych mogą być niewiele warte.

Problemem jest fakt, że takich statystykach nie stosuje się księgowania według wartości dodanej lecz według wartości wszystkich produktów eksportowych i importowanych z danego państwa. Tego problemu z oczywistych powodów nie ma ani w statystykach dotyczących PKB (z definicji PKB to wartość FINALNYCH produktów wytworzonych w danej gospodarce) ani w statystykach dotyczących deficytów handlowych poszczególnych państw – w tym przypadku błędy wzajemnie się znoszą. Problem wartości dodanej może jednak determinować niezwykle delikatne z polityczne punktu widzenia stosunki handlowe USA i Chin.

Analitycy zbadali ten problem na przykładzie jednego produktu: iPhona. Według oficjalnych danych, import iPhonów z Chin do USA dodał do amerykańskiego deficytu z Chinami około 1,9 mld USD. Tymczasem iPhone zaprojektowany został przez amerykańską firmę, która zajmuje się także marketingiem produktu a podzespołu do urządzenia powstały w wielu różnych państwach. Zgodnie z wynikami badań zaledwie 3,6% wartości iPhona powstaje w Chinach. Proszę zwrócić uwagę na poniższy rysunek:

Za WSJ

Za WSJ

Tak więc zdecydowana większość wartości iPhonów powstaje w Japonii, Niemczech i Korei Południowej. Mimo to cały eksport iPhonów z Chin do USA obciąża chińsko-amerykański deficyt handlowy. Co by się stało gdyby w analizie wymiany handlowej związanej z produkcją iPhonów uwzględnić wartość dodaną? Paradoksalnie, USA zanotowałyby nadwyżkę z Chinami:

Czytaj dalszą część »

Dorabianie w czasie studiów

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 15.12.2010 | Komentarze (2) »

Jacy są dzisiejsi studenci? Odpowiedzi mogą być różne, ale wydaje mi się, że dzisiejszą studiująca młodzież cechuje jedno: chce być niezależna. Samo wyprowadzenie się z domu i zamieszkanie na stancji, bądź w akademiku, to chyba nie za wielka niezależność. Znaczna część studentów chciałaby się też uniezależnić od rodziców finansowo – jeśli nie całkowicie, to przynajmniej częściowo, ot, żeby mieć trochę “swoich pieniędzy”.

Z racji tego, że sam w czasie studiów trochę kombinowałem, skąd zorganizować jakiś grosz, dzisiaj pokusiłem się o spis niektórych sposobów na własne pieniądze w czasie nauki.

Czytaj dalszą część »

Jakie masz hasło?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo dnia 14.12.2010 | Komentarze (19) »

Zabawna historia. Hakerzy włamali się na serwery internetowej grupy medialnej Gawker Media, właściciela Gawker, Gizmodo, Lifehacker i innych serwisów blogowych. Hakerzy skradli dane ponad miliona użytkowników i umieścili je na ogólnodostępnym serwerze. Odszyfrowali także 188 279 haseł do kont na serwisach grupach i upublicznili je.

Co się okazało? Najpopularniejszym hasłem było ‘123456’ – ponad 3000 użytkowników posługiwało się tym hasłem. Około 2000 użytkowników wybrało ‘password’ a ponad 1000 ‘12345678’. Lista 50 najpopularniejszych haseł znajduje się poniżej. Znalazły się wśród nich ‘qwerty’, ‘abc123’, ‘111111’ i ‘0’.

Czytaj dalszą część »

3 sposoby na emeryturę niezależną od ZUS

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 14.12.2010 | Komentarze (2) »

Miało być tak pięknie: umowa międzypokoleniowa miała być stopniowo zastępowana, emerytury miały być finansowane z oszczędności i inwestycji, niestety nad tym scenariuszem zbierają się czarne chmury. W poprzednim wpisie sugerowałem, że jednak ci, którzy umieją liczyć, powinni w sprawie emerytury liczyć na siebie. Co za tym idzie: powinni oszczędzać i inwestować osobiście, nie licząc na zbyt wiele z systemu emerytalnego.

O oszczędzaniu i inwestowaniu w papiery wartościowe w polskiej blogosferze napisano już kilometry słów, więc ja sobie w tej chwili daruję. Nie ma zresztą pewności, że giełda będzie najlepszym rozwiązaniem. Reformy emerytalne w wielu krajach spowodowały, że na giełdy zaczęła napływać dosyć duża ilość pieniędzy, co przełożyło się na wzrosty kursów akcji. W obecnej sytuacji prawdopodobne jest, że pieniądze nie będą już na giełdy napływały tak szerokim strumieniem. Jak to wpłynie na kursy akcji nie muszę chyba pisać?

Taki scenariusz może, ale nie musi się sprawdzić, czego Nam wszystkim życzę. Natomiast, żeby czuć się bezpieczniej, można skorzystać z innych – “niepapierowych” możliwości zapewnienia sobie dostatniej emerytury:

Czytaj dalszą część »

Co się stało z amerykańską gospodarką?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 13.12.2010 | Komentarze (71) »

Global Macro Monitor opublikował dwa wykresy pomagające zrozumieć co stało się w amerykańskim systemie finansowym i amerykańskiej gospodarce w ostatnich kilku latach. Wykresy te pokazują także ‘wyjątkowość’ ostatniej recesji i trwającego odrodzenia. GMM jak przystało na porządnego blogera podał źródła do wykresów dlatego pozwoliłem sobie stworzyć własną wizualizację/

Wykres pokazuje wartość kredytu udzielonego

  • sektorowi prywatnemu (gospodarstwom domowym i przedsiębiorstwom bez sektora finansowego)
  • publicznemu (rządowi federalnemu i rządom stanowym i lokalnym)
  • sektorowi finansowemu

w latach 1977-2010. Dane za 2010 roku to zanualizowane dane za III kw. 2010 roku. Wszystkie dane w miliardach dolarów.

rynek kredytowy w USA 1977-2010

W 2008 roku nastąpiło załamanie akcji kredytowej do sektora prywatnego i sektora finansowego, w 2009 roku sektory prywatny i finansowy były już w historycznie bezprecedensowej akcji delewarowania, która kontynuowana jest w 2010 roku. Dane z poszczególnych kwartałów wskazują jednak na osłabienie delewarowania a nawet odwrócenie tendencji.

Czytaj dalszą część »

O powstaniu i upadku innowacyjnego modelu biznesowego

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 12.12.2010 | Komentarze (7) »

Niesamowitą historię opisał niedawno New York Times. Były pracownik banku inwestycyjnego Lehman Brothers, Vitaly Borker oparł swój internetowy biznes handlu markowymi okularami na… nienawiści swoich klientów. Otóż, wyjątkowo niezadowoleni klienci skarżyli się na wielu forach i stronach poświęconych ochronie konsumentów w Sieci, o nieuczciwym biznesmenie pisały także internetowe media. Wszyscy podawali odnośniki do strony DecorMyEyes.

Wiele z tych stron posiadało wysokie miejsce w rankingu Google co sprawiało, że w wynikach wyszukiwania Google strona DecorMyEyes pojawiała się bardzo wysoko (im więcej stron z wysokim rankingiem linkuje do danej strony tym wyższa jest jej pozycja w wynikach wyszukiwania), także wtedy gdy hasło dotyczyło konkretnej marki okularów. Pan Borker wykorzystywał fakt, że niewielu jego klientów szukało recenzji i opinii o jego przedsiębiorstwie a algorytm Google nie był w stanie rozróżnić pomiędzy neutralnymi czy polecającymi odnośnikami a odnośnikami z wypowiedzi i artykułów krytycznych wobec DecorMyEyes.

To oczywiście się zmieniło po artykule w New York Times. Na oficjalnym blogu Google napisano, ze programiści firmy wprowadzili poprawki do algorytmu rozwiązujące problem DecorMyEyes – zgodnie z wpisem na blogu – w sposób kompleksowy. Naturalnie, Google nie ujawni co konkretnie zmieniło w algorytmie, wiadomo jednak, że zmiana nie dotyczy po prostu zablokowania konkretnych stron.

Zachęcam do zapoznania się z artykułem w New York Times ponieważ pokazuje on jak długo mogą być bezkarni  nieuczciwi przedsiębiorcy w USA – w państwie o nieporównywalnie wyższej kulturze prawnej i biznesowej od Polski.  Vitaly Borker  został zatrzymany 6 grudnia 2010 roku. Dla mnie na przykład jest nie do pomyślenia by ‘numer’ z zadzwonieniem do banku, podaniem się za jego klienta, i zrezygnowaniem z kwestionowania wpłaty na rzecz DecorMyEyes (w imieniu tego klienta) mógł ujść ‘na sucho’. Podobnie jak wysyłanie zdjęć kamienicy, w której mieszka klient z tekstem ‘obserwuję Cię, rób to co należy a wszystko będzie dobrze’.

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player