Faktury elektroniczne EBPP

Najnowsze wpisy

Co dwie pierwsze sesje to nie jedna!

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 10.02.2011 | Komentarze (7) »

Zanim pokażę tabele przedstawiające średnie dzienne stopy zwrotu w pierwszych 10 sesjach miesiąca i ostatnich 10 sesjach miesiąca chciałbym pokazać wykres innej, banalnie prostej strategii: kupuj dwie pierwsze sesje miesiąca. Strategia polega na otwieraniu długiej pozycji na zamknięcie ostatniej sesji miesiąca i zamykaniu pozycji na zamknięcie drugiej sesji kolejnego miesiąca. Angażujemy więc kapitał przez około 9% czasu (sesji w miesiącu jest około 22).

Strategia testowania na FW20 (dane za stooq.pl – to o tyle istotne, że te dane ‘lubią’ się niestety różnić, odrobinę), od początku lutego 1998 (by ‘kupuj dwie pierwsze sesje miesiąca’ i ‘kup i trzymaj’ zaczęły się jednocześnie) do 4 lutego 2011. Zaczynamy od 0 punktów, jednym kontraktem, bez prowizji:

kupuj dwa pierwsze dni miesiąca

2721 punktów (minus 150 punktów prowizji) w strategii ‘kupuj dwie pierwsze sesje miesiąca’ oraz 1362 punkty w strategii ‘kup i trzymaj’. Dlaczego tak się dzieje?

Czytaj dalszą część »

Kupuj pierwszy dzień miesiąca

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 10.02.2011 | Komentarze (20) »

Część czytelników bloga narzeka, że nie podaję na blogu gotowych strategii inwestycyjnych. Wyjaśniam wtedy, że każdy inwestor powinien samemu stworzyć własną strategię a chodzenie na łatwiznę i liczenie na gotowe strategie, nieodpłatnie udostępnione w Sieci z reguły nie jest dobrą decyzją.

Kilka razy zrobiłem jednak wyjątek i opisałem strategie, które bardzo łatwo można było zaadaptować do swoich potrzeb. Na przykład w maju 2009 roku podałem przykład prostej strategii inwestycyjnej: kupowania pierwszej sesji miesiąca (kupowania na zamknięcie ostatniej sesji w miesiącu i sprzedawania na zamknięcie pierwszej sesji w następnym miesiącu). Testowałem ją na kontraktach terminowych na WIG 20 od początku 2000 roku do maja 2009 roku. Okazało się, że kupowanie pierwszej sesji w miesiącu, w okresie styczeń 2000 – maj 2009 było zdecydowanie lepszą inwestycją niż ‘kup i trzymaj’ i zakładając inwestowanie w jeden kontrakt przyniosłoby 1141 punktów (1 punkt to 10 złotych).

W weekend, zainspirowany artykułem na Bespoke, sprawdziłem jeszcze raz tę strategię. Wczoraj na przykładzie WIG 20, w latach 1994-2011, opisał ją Tomasz Symonowicz. W tym teście, z 1782 punktów zdobytych przez WIG 20 aż 1586 można było uzyskać kupując tylko na pierwszej sesji a więc można było ‘zgarnąć’ 89% zysków przy przebywania na rynku 5% czasu.

Ja sprawdziłem jeszcze raz tę strategię na kontraktach na WIG 20, konkretnie na syntetycznym kontrakcie FW20 (dane ze stooq.pl), tym razem od stycznia 1998 (początek danych w bazie) do lutego 2011. Tak przedstawia się wykres punktowy (uwaga, tym razem startujemy od 0 a nie od 1000 jak w poprzednim teście, test zaczyna się też dwa lata wcześniej):

Czytaj dalszą część »

O pozornej wyższości piątku nad środą

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 09.02.2011 | Komentarze (7) »

Od jakiegoś czasu drążę na blogu temat sezonowości (na przykład tutaj i tutaj) na rynkach akcyjnych i terminowych w różnych horyzontach czasowych. Najwyższy czas by odpowiedzieć na pytanie, które zadaje sobie wielu inwestorów, a mianowicie: czy dzień tygodnia ma znaczenia dla wysokości stopy zwrotu?

Najkrótsza odpowiedź na to pytanie brzmi: wydaje się, że ma pewne znaczenie. Niestety, nie sposób zaimplementować tego w żadną strategię inwestycyjną. Różnice pomiędzy poszczególnymi dniami tygodnia są statystycznie nieistotne.

Na przykładzie syntetycznego kontraktu na WIG 20, czyli FW20, od stycznia 1998 do lutego 2011 roku (dane za stooq.pl) wygląda to tak:

Średnia stopa zwrotu Odchylenie

standardowe

% pozytywnych
Poniedziałek 0,06% 2,0%

49,8%

Wtorek -0,02% 1,9%

46,5%

Środa -0,05% 1,9%

49,2%

Czwartek 0,09% 2,0%

50,1%

Piątek 0,11% 1,7%

52,6%

No cóż, niby widać przewagę początku i końca tygodnia nad środkiem ale nie sposób wykorzystać tego w inwestycjach.

Ta sama tabela dla okresu od początku 2009 roku:

Średnia stopa zwrotu Odchylenie

standardowe

% pozytywnych
Poniedziałek 0,34% 2,0%

52,4%

Wtorek -0,13% 1,9%

50,5%

Środa 0,18% 1,9%

53,7%

Czwartek 0,03% 1,8%

39,4%

Piątek 0,09% 1,3%

54,4%

Tutaj widać dwie anomalie. Średnia stopa zwrotu poniedziałku zdecydowanie się wyróżnia, podobnie jak odsetek negatywnych stóp zwrotu w czwartek.

Wzrost cen żywności nie dotyka wszystkich jednakowo

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 08.02.2011 | Komentarze (17) »

Wielu analityków łączy społeczne protesty w Tunezji, Egipcie i innych państwach regionu Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu ze wzrostem cen żywności. Wpływ cen żywności na sytuację gospodarczą i polityczną państw rozwijających się łatwiej jest zrozumieć jeśli uwzględni się gigantyczne różnice pomiędzy udziałem żywności w wydatkach gospodarstw domowych ogółem (albo udziale żywności w koszyku inflacyjnym – CPI) pomiędzy poszczególnymi państwami.

Z indeksu podatności na szoki żywnościowe Nomury wynika, że udział wydatków na żywność w wydatkach gospodarstw domowych może dochodzić do 73% (Nigeria). Wiele państw ma ten wskaźnik na poziomie powyżej 60% ( Maroko, Azerbejdżan, Ukraina) czy 50% ( Bangladesz, Algieria, Sudan, Wietnam). Dla Egiptu wynosi on około 48%, dla Tunezji około 36%.

Z drugiej strony, w wielu państwach rozwiniętych wskaźnik ten spada poniżej 15% (USA, Holandia) czy 20%. Zależność pomiędzy dochodami per capita w państwie a udziałem żywności w wydatkach konsumpcyjnych jest wyraźnie widoczna na tym wykresie, który jest dobrą ilustracją prawa Engla:

Czytaj dalszą część »

Optymistyczne skrzywienie analityków – dane makroekonomiczne

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 07.02.2011 | Komentarze (7) »

Optymistyczne skrzywienie analityków widoczne w rekomendacjach analitycznych jest dobrze znanym fenomenem. Wsród 10 112 rekomendacji obowiązujących w czerwcu 2010 roku dla spółek z S&P 500 było:

  • 5 331 kupuj, czyli 53%
  • 4 245 trzymaj, czyli 42%
  • 536 sprzedaj, czyli 5%

Okazuje się, że równie silne optymistyczne skrzywienie widoczne jest w prognozach analitycznych dotyczących danych makroekonomicznych. Niedawno, Bespoke opublikował tabelę, która pokazuje jaki odsetek konsensusu prognoz dla danych o zmianie miejsc pracy w sektorze pozarolniczym (to kluczowe dane z amerykańskiego rynku pracy) okazał się wyższy od opublikowanych danych w latach 1998-2011:

Czytaj dalszą część »

Pieniądze pracują w nocy

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 06.02.2011 | Komentarze (12) »

Na niedzielę przygotowałem taką ciekawostkę. Proszę popatrzeć na poniższy wykres. Przedstawia on efekty inwestowania według trzech prostych strategii na syntetycznych kontrakcie na WIG20 (FW20 – dane za stooq.pl, od 20 stycznia 1998 do 4 lutego 2011):

  • strategia kup i trzymaj (Normalnie)
  • strategia kup na zamknięcie sesji i sprzedaj na otwarcie sesji (Noc)
  • strategia kup na otwarcie sesji i sprzedaj na zamknięcie sesji (Sesja)

Co się okazuje? Uproszczając, w ostatnich 13 latach nie miało większego sensu zajmowanie długiej pozycji w ciągu dnia. Strategia taka przyniosłaby pokaźne straty.

normalnie sesja noc FW20

Na wykresie pokazano wynik punktowy, przy kapitale początkowym 100 punktów i transakcjach jednym kontraktem. Długie pozycje w czasie sesji przyniosłyby około 1500 punktów straty. Długie pozycji ‘w nocy’ przyniosłyby 3601 punktów zyski. Czyżbyśmy znaleźli nową świetną strategię?

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 05.02.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Społeczeństwo dnia 05.02.2011 | Komentarze (55) »

Porcja ciekawych artykułów na weekend:

Odsyłacze do wszystkiego co inwestorzy powinni wiedzieć o piątkowym raporcie z amerykańskiego rynku pracy.

Bardzo podoba mi się historia o klientach banków dokonywujących tysięcy jednogroszowych przelewów na konta walutowe by skorzystać na fakcie, że bank zawsze zaokrągla w górę do jednego centa czy pensa. Jasne, to działanie, za które zapłacą mniej sprytni klienci banków, a więc także ja. Pokazuje jednak, że pokłady ludzkiej kreatywności są jeszcze spore.

The Onion donosi, że Republikanie odwołali warty 440 mld USD plan prezydenta Obamy zmierzający do zniszczenia komety zagrażającej istnieniu życia na Ziemi. Republikanie argumentują, że podwyżki podatków potrzebne do sfinansowania planu, który ma ocalić rasę ludzką od wyginięcia stanowiłyby zbyt wysokie koszty dla przedsiębiorców.

Financial Times ma bardzo przyzwoity, cotygodniowy podcast o rynku energii. Dla zainteresowanych rynkiem energii lub ulepszeniem angielskiego akcentu.

Czytaj dalszą część »

Dlaczego tygrysy zdychają?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 04.02.2011 | Komentarze (32) »

Tygrysy zdychają ponieważ dieta złożona ze spekulacyjnych bąbli nie służy długiej i pomyślnej egzystencji. To prawda, że taka dieta tuczy opiekunów tygrysa z oligarchii finansowej. Dla samego zwierzęcia jest jednak śmiertelnym zagrożeniem.

Zastanawiam się jak czują się obecnie sympatycy neoliberalnych autorytetów gdy przekonują się, że kolejne państwa, które pokazywano im jako przykłady liberalnych cudów gospodarczych okazują się być gospodarczymi mirażami zbudowanymi na gigantycznych bąblach spekulacyjnych na rynku nieruchomości (Irlandia, Hiszpania) czy boomach konsumpcyjnych finansowanych przez kredyt (Łotwa, Estonia). Tak właśnie jest z Irlandią, z której fenomenalny reportaż Michaela Lewisa opublikował Vanity Fair (tutaj wywiad z autorem). Wybrałem kilka interesujących faktów z tego tekstu:

  • tylko jeden irlandzki bank, Anglo Irish, zanotował 132 mld złotych strat, to tak jakby (adekwatnie do PKB) jakiś Polski bank stracił 260 mld złotych
  • straty całego sektora bankowego w Irlandii to ponad 390 mld złotych, czyli około 780 mld złotych w polskich realiach – to prawie trzyletnie dochody budżetowe Polski
  • w 2006 roku budownictwo stanowiło 25% irlandzkiej gospodarki, 20% siły roboczej zatrudnione było w budownictwie mieszkaniowym
  • w 2006 roku w Irlandii budowano 50% liczby domów budowanych w UK, choć ten drugi kraj ma populację 15 razy większą
  • w 1997 roku irlandzkie banki finansowały akcję kredytową niemal wyłącznie z lokalnych depozytów, w 2005 roku ponad połowa finansowania pochodziła z zagranicy
  • w 2007 roku kredyty dla budownictwa i nieruchomości stanowiły 28% portfela irlandzkich banków, przy średniej europejskiej 8%
  • 100 mld euro wyniosła łączna suma kredytów dla deweloperów i spekulantów na rynku nieruchomości w 2007 roku, to więcej niż łączna suma kredytów udzielonych całej populacji Irlandii w 2000 roku
  • Irlandia ma wskaźnik home-ownership na poziomie 87%, to znaczy 87% Irlandczykach mieszka w swoich (przy czym swoich oznacza też kupionych na kredyt) domach
  • Bertie Ahern, premier Irlandii w latach 1997-2008, ‘ojciec’ irlandzkiego ‘cudu gospodarczego’ pisuje teraz o sporcie do tabloidu News of the World

Dobrze jest więc sobie przypomnieć co pisano o Irlandii przed kryzysem finansowym. Na przykład Thomas Friedman z New York Times: Jest dla mnie oczywistym, że model irlandzko-brytyjski ma przed sobą przyszłość i jedyną niewiadomą jest to kiedy Niemcy i Francja staną przed wyborem: albo zostaną Irlandia albo zostaną muzeum.

Czytaj dalszą część »

Trendy miesięczne – ciekawostka czy narzędzie?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 03.02.2011 | Komentarze (12) »

Ten tekst w całości wynika z mojej korespondencji z Dark, gościnnie komentującym na blogu jako Darkh – wszystkie wykresy są jego autorstwa. Zaczęło się od artykułu na stronie CXO Advisory, w którym pokazano przeciętne zachowanie indeksu S&P 500 w styczniu, w latach 1990-2011.

Nie pokażę jednak wykresu od CXO bo lepszy wykres zrobił Dark. Uwzględnił on trzy okresy: 1950-2010, 1990-2010 i 2011:

sp500

Za Dark

Czytelnicy bloga nie pierwszy raz spotykali się z tego typu graficznym wyrażeniem przeciętnego zachowania rynków akcyjnych – podobnie przedstawia się na przykład przeciętne zachowanie rynków akcyjnych w cyklu prezydenckim.

Wróćmy do wykresu pokazującego zachowanie S&P 500 w styczniu. Choć stopy zwrotu dla wszystkich trzech okresów są różne to we wszystkich trzech okresach występuje pewien wzorzec zachowania rynku: zwyżka na początku roku, opadanie z dołkiem w okolicach 15 sesji w miesiącu i marsz w górę do końca miesiąca.

Czytaj dalszą część »

Wyjaśniam ‘iskrę geniuszu’ w reformie emerytalnej TFRB

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Polityka dnia 02.02.2011 | Komentarze (43) »

Nie gaśnie dyskusja wokół reformy emerytalnej Tuska, Fedak, Rostowskiego i Boni. Swoją opinię o reformie wyraziłem kilka tygodni temu. Napisałem: rząd ‘majstruje’ przy ważnym systemie gospodarczym tylko i wyłącznie w celu uzyskania krótkotrwałych korzyści statystycznych, które, nie oszukujmy się, ułatwić mają rządowi prowadzenie polityki dalszego zadłużania państwa. Wszak ideą reformy jest odsunięcie w czasie dotarcia długu publicznego do progów ostrzegawczych co oznaczałoby istotne ograniczenia w kreowaniu deficytu budżetowego.

Dziś chciałbym zwięźle wyjaśnić mechanizm reformy TFRB ponieważ odnoszę wrażenie, że jego wyrafinowanie umyka uwadze większości tzw. zwykłych obywateli. Przypomnijmy, że rząd chce by 5 punktów procentowych z 7,3% składki odprowadzanej teraz do OFE trafiało do ZUS a pozostałe 2,3 punktu procentowego (pp.) do OFE. W zamian rząd (ZUS) zobowiązuję się dopłacać do emerytury z kapitału powstałego z akumulowania się tej składki, waloryzowanego, zgodnie z obietnicami rządu, w bardzo atrakcyjny dla emerytów sposób.

Rozsądny człowiek zapyta – gdzie tu korzyść dla rządu? Owszem, rząd przejmuje 5 pp. składki emerytalnej ale jednocześnie podejmuje na siebie zobowiązania w postaci konieczności wypłacania części emerytur. Jakakolwiek oszczędność może być jedynie związana z ominięciem ‘gangsterskich’ prowizji i opłat pobieranych przez OFE. Otóż nie.

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player