Wydawać by się mogło, że odbudowa amerykańskiego sektora finansowego po największym od Wielkiej Depresji kryzysie finansowym potrwa wiele lat. Tym bardziej, że to działania amerykańskich instytucji finansowych w największym stopniu przyczyniły się do tego kryzysu.
Tymczasem udział zysków amerykańskiego sektora finansowego w zyskach amerykańskich przedsiębiorstw zbliżył się w 2010 roku do historycznego maksimum i z impetem przekroczył 30%. Sektor finansowy wytwarzający nie więcej niż 10% wartości dodanej w amerykańskiej gospodarce inkasuje ponad 30% wszystkich zysków osiąganych przez amerykańskie firmy. Zaledwie dwa lata po przyznaniu temu segmentowi największej w historii pomocy rządowej kiedykolwiek udzielonej prywatnym instytucjom. Dyskusję o przeroście sektora finansowego można więc rozpocząć na nowo.
Pokazują to dwa poniższe wykresy. Pierwszy przedstawia udział zysków sektora finansowego w zyskach ogółem przedsiębiorstw w USA:
Drugi wykres podaje zanualizowane zyski sektora przedsiębiorstw i sektora finansowego w miliardach dolarów:
W dwa lata po kryzysie finansowym, którego motywem przewodnim było ratowanie instytucji zbyt dużych by upaść (Too Big To Fail), czyli banków, których niekontrolowany upadek mógłby zagrozić stabilności całego systemu finansowemu i stabilności gospodarki poziom koncentracji w amerykańskim sektorze bankowym osiągnął historyczne maksima:
Czytaj dalszą część »






