Faktury elektroniczne EBPP

Najnowsze wpisy

Aukcje groszowe w Polsce

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Rynek kapitałowy dnia 18.05.2011 | Komentarze (36) »

Na rynku NewConnect zadebiutowała dziś spółka In Point, która 31 stycznia przejęła Przedsiębiorstwo „Portal Aukcyjny” Podbij.pl w rozumieniu art. 551 kodeksu cywilnego, za kwotę 819.120,00 zł. To ostatnie przedsiębiorstwo prowadzi portal aukcji groszowych.

O aukcjach groszowych pisałem w październiku 2009 roku. Zacytowałem Tylera Cowena, który o modelu biznesowym aukcji groszowych napisał, że jest najbardziej zbliżonym do czystego, destylowanego zła ze wszystkich modeli jakie kiedykolwiek widział. W tekście ostrzegłem przed modelem biznesowym aukcji groszowych, który dla klientów tych portali tworzył grę o sumie ujemnej a dla przeciętnego użytkownika oferował negatywną oczekiwana stopę zwrotu.

W grudniu 2010 roku zwróciłem uwagę na medialne doniesienia o oszustwach popełnianych przez portal aukcji groszowych Fruli. Cytuję wypowiedź rzeczniczki Policji: Takie działanie zapobiegało wygrywaniu aukcji przez jej rzeczywistych użytkowników, a portal zarabiał na “podbiciach” wykupionych przez klientów.

Przeglądnąłem więc Dokument Informacyjny In Point by dowiedzieć się czegoś więcej o sektorze aukcji groszowych w Polsce. Najważniejsza informacja jest optymistyczna: przychody portalu Podbij.pl spadły w 2010 roku drastycznie w porównaniu z latami 2008 i 2009:

podbij

Za Dokument Informacyjny In Point

Oto w jaki sposób skomentowano te dane: W początkowym okresie działalności portalu tj.: od września 2008 roku do maja 2009 roku Podbij.pl dzięki swojej innowacyjności oraz prowadzeniu na szeroką skalę akcji promocyjnych cieszył się ogromną popularnością i w okresie tym notował największe obroty. Wysoka rentowność przełożyła się na bardzo dobry wynik w pierwszym kwartale działalności w 2008 roku. Od lutego 2009 roku narastała liczba nowych konkurencyjnych portali stosujących podobną formułę aukcji. W szczytowym okresie tj. w czerwcu 2009 roku było ich na Polskim rynku ponad 80. Początkowe duże zainteresowanie tego typu licytacjami oraz pojawienie się tak dużej liczby konkurencyjnych portali przełożyło się znacząco na dynamikę wzrostu portalu Podbij.pl, który do dnia sporządzenia Dokumentu Informacyjnego nie powrócił do swojego maximum z okresu wrzesień 2008 – maj 2009.

W styczniu 2011 roku In Point zapłacił za portal Podbij.pl około 820 000 złotych. Podbij.pl jest jednym z liderów rynku aukcji groszowych w Polsce, z udziałem na poziomie 25%. Posiada około 220 000 użytkowników.

Proszę skonfrontować te dane z teoretyczną wyceną Podbij.pl sporządzoną według metodologii Cubestat.com:

Czytaj dalszą część »

Efektywność energetyczna w 1992 roku i 2008 roku

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 17.05.2011 | Komentarze (13) »

W ubiegłbym tygodniu zwróciłem uwagę, że spadek konsumpcji energii, który nastąpił w Polsce w latach ostatniej dekadzie XX wieku i pierwszej dekadzie XXI wieku (w stosunku do poprzednich dekad) był wynikiem wzrostu efektywności energetycznej polskiej gospodarki w tym okresie. Nie widzę więc w tym zjawisko oznak regresu lecz rozwoju.

Pomyślałem, że dobrze byłoby pokazać te przemiany gospodarcze, które zaszły w Polsce na tle sytuacji w innych państwach. Sporządziłem więc dwa wykresy pokazujące zmianę efektywności energetycznej w latach 1992-2008 w wybranych państwach. Wybrałem jako początek rok 1992 ponieważ umożliwiło to porównanie sytuacji w państwach byłego ZSRR.

W okresie 1992-2008 polska gospodarka stała się o 52% bardziej efektywna energetycznie to jest potrzebowała o 52% mniej energii by wytworzyć taką samą ilość PKB. Wzrost efektywności energetycznej miał miejsce w całym omawianym okresie co widać na wykresie pokazującym spadek energochłonności gospodarki:

EE w Polsce 1991-2008

Jak sytuacja Polski przedstawia się na tle innych państw? Poniższy wykres pokazuje zmianę efektywności energetycznej w latach 1992-2008 (wartość ujemna to wzrost efektywności energetycznej) w zestawieniu z poziomem energochłonności gospodarki w 1992 roku. Proszę zwrócić uwagę na efektywność energetyczną państw byłego Bloku Wschodniego:

Zmiana EE i EE w 1992

Drugi wykres pokazuje tę samą zmianę efektywności energetycznej ale w zestawieniu z jej energochłonnością w 2008 roku. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że najbardziej rozwinięte państwa zamożne mają efektywność energetyczną zbliżoną do najmniej rozwiniętych państw biednych choć dysponują kilkanaście razy bardziej produktywnymi gospodarkami:

Zmiana EE i EE w 2008

Impulsywne oszczędzanie

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 17.05.2011 | Komentarze (187) »

impulsywne3

Na ciekawy sposób na oszczędzanie pieniędzy natknęłam się przeglądając amerykańską blogosferę. Chodzi o to, aby każdą rezygnację z zamiaru kupna zarówno niewielkiej rzeczy jak np. wspomniana w poprzednim poście kawa w drodze do pracy czy gazeta jak i produktu, którego koszt ma większe znaczenie dla naszych finansów, traktować jako oszczędność. Działa to na zasadzie odwrotności towarzyszących nam w życiu codziennym impulsywnych zakupów. Bo tak jak każda złotówka wydana na drobną zachciankę uszczupla nasz portfel, tak każde powstrzymanie się od niej może zasilić naszą pulę oszczędności.

Dlatego za każdym razem, kiedy przyjdzie Ci ochota na zakup np. kolejnej pary butów, odłóż decyzję o 48 godzin. Nie obawiaj się, że w tym czasie niepowtarzalna okazja przejdzie Ci „koło nosa”, ponieważ przeceny produktów trwają zwykle dłużej niż 2 dni. W tym czasie sprawdź ceny w sklepach internetowych – może się okazać, że ta niepowtarzalna okazja wcale taka „niepowtarzalna” nie była  lub poszukaj innego tańszego produktu, który być może lepiej zaspokoi Twoje potrzeby.

Aby zobaczyć, jakie postępy udało nam się osiągnąć stosując tą metodę, dobrze jest założyć osobne specjalnie przeznaczone na ten cel konto oszczędnościowe, na które każdorazowo lub po każdym tygodniu będziemy przelewać kwotę zaoszczędzonych (niewydanych) pieniędzy. W praktyce wygląda to tak – masz ochotę na kawę  lecz rezygnujesz z niej więc przelewasz jej wartość na konto oszczędnościowe. Podobnie postępujesz, gdy znajdziesz tańszy zamiennik rzeczy, którą pierwotnie planowałeś kupić – w tym przypadku przelewasz różnicę w cenie.

Jednak żeby nie było jak w dowcipie: Zaoszczędziłem dzisiaj 3 zł – zamiast pojechać autobusem pobiegłem za nim. Trzeba było pobiec za taksówką – zaoszczędziłbyś 30 zł; chodzi tutaj o wydatki, które realnie ponieślibyśmy nie stosując tej metody.

Miliarder uznany winnym insider tradingu może spędzić 205 lat w więzieniu

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy, Świat dnia 16.05.2011 | Komentarze (10) »

Raj Rajaratnam, urodzony w Sri Lance, założyciel Galleon Group – firmy zarządzającej funduszami hedge, znajdował się w 2009 roku na 236 miejscu na liście najbogatszych Amerykanów. Według Forbesa, Rajaratnam posiadał około 1,5 mld USD.

W październiku 2009 roku został zatrzymany przez FBI pod zarzutem insider trading, czyli zawierania transakcji na rynku z wykorzystaniem informacji poufnych. O sprawie Rajaratnama pisałem w marcu 2011 roku w tekście Insider trading elity Wall Street. Skoncentrowałem się na jednym z informatorów Rajaratnama, członku Rady Dyrektorów Goldman Sachs – Rajacie Gupcie.

W maju 2011 roku Rajaratnam został uznany winnym wszystkich 14 zarzutów przez ławę przysięgłych. Teoretycznie grozi mu kara 205 lat pozbawienia wolności:

Za Wall Street Journal

Za Wall Street Journal

Trudno powiedzieć jak wysoki wyrok otrzyma Rajaratnam. Dane historyczne dotyczące wyroków za insider trading i inne przestępstwa związane z papierami wartościowymi (securities fraud) wskazują, że wyrok daleki będzie od maksymalnej możliwej kary.

W aferze Rajaratnama uwagę zwraca kilka szczegółów. W przeciwieństwie do podobnych spraw związanych z insider tradingiem w sprawie Rajaratnama prokurator dysponował niepodważalnymi dowodami – nagraniami rozmów telefonicznych Rajaratnama. W konwersacjach tych, zarządzający funduszami hedge nie tylko odbierał poufne informacje przekazywane przez informatorów, które w chwilę później wykorzystywał zawierając transakcje na rynku ale także instruował swoich podwładnych by sfingowali korespondencję elektroniczną w celu stworzenia racjonalnego powodu do zawarcia transakcji w razie śledztwa w sprawie insider tradingu. Rajaratnam zalecał też obracanie akcjami by w szumie wielu transakcji ukryć te, które były wynikiem otrzymania poufnych informacji.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 15.05.2011

Porcja linków na niedzielę:

Zdecydowanie najbardziej inspirującą idea, na którą trafiłem w tym tygodniu. Czy pozostającą poza naszym zasięgiem algorytmiczna personalizacja Internetu (personalizacja wyszukiwarek, podajników wiadomości, etc) sprawia, że żyjemy w bąblu, otoczeni odfiltrowanymi przez maszynę informacjami? W gruncie rzeczy, możemy nawet sobie nie zdawać sprawę z tego co jest na zewnątrz tego bąbla. Twórca Facebooka, Mark Zuckerberg, nieświadomie opisał patologię personalizacji w Internecie gdy w wywiadzie pozwolił sobie na stwierdzenie, dotyczące funkcji news feed na Facebooku: wiewiórka umierająca przed Twoim domem może być istotniejsza dla Ciebie niż ludzie umierający w Afryce.

Personalizacja informacji jest z jednej strony jedyną sensowną reakcją na smog informacyjny drastycznie obniżający naszą efektywność intelektualną. Trudno jednak nie zgodzić się z Eli Pariserem gdy punktuje zagrożenia związane z tym zjawiskiem. Nie można przecież ignorować faktu, że algorytmy personalizujące informacje ograniczają nas intelektualnie. Zachęcam do obejrzenie prezentacji Parisera z Ted Talks i przeczytania wywiadu z nim.

Facebook płaciło firmie z sektora public-relations do prowadzenia czarnej kampanii marketingowej skierowanej w Google, a skoncentrowanej na problemie łamania przez Googla prywatności użytkowników produktów Google. Przedstawiciele firmy między innymi zachęcani wpływowego blogera do napisania artykułu wymierzonego w Google i obiecywali pomoc w promocji tego tekstu.

Federal Reserve Bank of Kansas City o sytuacji na rynku ziemi rolnej w środkowych USA. W pierwszym kwartale 2011 roku ziemia rolna w dystrykcie tego banku zdrożała o 20% w porównaniu z pierwszym kwartałem 2010 roku. To są niemalże poziomie z 2008 roku.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 14.05.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy, Społeczeństwo, Świat dnia 14.05.2011 | Komentarze (38) »

Porcja linków na sobotę:

Fascynujący reportaż z Islandii w New York Times. Wiedzieliście, że w XIX wieku władze w Islandii publikowały dokumenty wskazujące jak dużo poszczególni obywatele powinni robić na drutach? Dzieci w wieku powyżej 8 lat powinny wytworzyć parę skarpetek każdego tygodnia. Warto zwrócić uwagę na to co Islandczycy mówią o wpływie boomu w sektorze bankowym na poziom kreatywności i innowacyjności pozostałych sektorów gospodarki.

Za Grzegorzem Zalewskim, publikacja Komisji Nadzoru Finansowego o najpoważniejszych przestępstwach finansowych (od insider trading do piramidy finansowe), która ukazała się w kwietniu w Dzienniku Gazeta Prawna. Zagadka: przy założeniu, że w tradycyjnej piramidzie finansowej, każdy uczestnik rekrutuje sześciu nowych, na których poziomie liczba uczestników przekroczy populację Polski? Na których poziomie przekroczy populację świata?

Irański sąd postanowił, że sprawca barbarzyńskiego napadu na kobietę (oblał jej twarz kwasem), która nie przyjęła jego oświadczyn poniesie karę w konwencji ‘ząb za ząb, oko za oko’. Ma zostać oślepiony za pomocą żrącego kwasu w jednym ze szpitali. Co o tym myślicie? Barbarzyństwo? Myślicie, że takie wyroki mogą działać odstraszająco?

Microsoft przejmuje Skype. Płaci 8,5 mld USD. To o tyle interesujące, że drugie w wyścigu po Skype Google oferowało 4 mld USD. Skype zanotowało stratę w czterech z ostatnich pięciu lat.

Samoańczycy zdecydowali się na podróż w czasie by poprawić swoją konkurencyjność. Naprawdę. Władze wyspy zamierzają przesunąć międzynarodową linię zmiany daty na wschód od archipelagu. Samoa z ostatniego państwa, w którym zachodzi słońce stanie się jednym z pierwszych państw, w którym słońce wschodzi. Zaledwie dwa lata temu władze zmieniły ruch prawostronny na lewostronny. Wszystko po to by dopasować gospodarkę Samoa do partnerów ekonomicznych z Australii i Wschodniej Azji. Skoro już jesteśmy przy ruchu lewostronnym? Kto wie, że w Cesarstwie Austrowęgierskim (a więc także w Galicji, w Krakowie) obowiązywał ruch lewostronny?

Czytaj dalszą część »

Regres czy rozwój? Konsumpcja energii w Polsce

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 13.05.2011 | Komentarze (19) »

Chyba jeszcze nigdy nie polemizowałem z tekstem, który ukazał się dziewięć miesięcy wcześniej. Latem 2010 roku jeden z czytelników przysłał emaila, w którym zwrócił moją uwagę na wpis na blogu Pana Andrzeja Szcześniaka zatytułowany: Polska energia – regres konsumpcji.

Pan Andrzej Szcześniak, ekspert rynku paliw i gazu, jak sam siebie określa, napisał między innymi: Coś słabo z polskim rozwojem energetycznym. Polska od dwóch dziesięcioleci jest w regresie. Pan Szcześniak podaje przykład Polski, Francji i Turcji:

Turcja – lata 70-te: 90%, lata 80-te: 77%, lata 90-te: 76%, XXI wiek: 40%

Francja – lata 70-te: 39%, lata 80-te: 9%, lata 90-te: 20%, XXI wiek: 7%

Polska – lata 70-te: 45%, lata 80-te: 15%, lata 90-te: -22%, XXI wiek: -5%

Powyższe dane to zmiana konsumpcji energii (tzw. primary energy) dekada do dekady. Dane rzeczywiście wyglądają złowieszczo. Dlatego postanowiłem sprawdzić co by się stało gdyby uwzględnić w analizie czynnik efektywności energetycznej. Efektywność energetyczna określa ile jednostek energii gospodarka potrzebuje by wytworzyć daną ilość PKB. Efektywność energetyczna może być wynikiem rozwoju technologicznego (energooszczędne urządzenia) lub struktury gospodarki (usługi IT zużywają mniej energii niż hutnictwo metali nieżelaznych).

Porównuję dekadę lat 90 (lata 1991-2000) i pierwszą dekadę XXI wieku (lata 2001-2008). Dane o zużyciu energii, za BP Statistical Review of World Energy 2010. Dane o efektywności energetycznej za U.S. Energy Information Administration:

zuzycie energii polska francja turcja

Fascynujące, nieprawdaż? Owszem średnia roczna konsumpcja energii w 00’ spadła w Polsce o 4,9% ale w tym samym czasie polska gospodarka stała się o 36% bardziej efektywna, to jest potrzebowała o 36% mniej energii by wytworzyć tę samą ilość dóbr. W tym samym czasie gospodarka Francji zużywała o 7,6% więcej energii przy efektywności energetycznej lepszej o 9,3% a gospodarka Turecka zużywała o 38,7% więcej energii przy efektywności energetycznej gorszej o 1,8%.

Czytaj dalszą część »

Czy warto wydawać pieniądze na innych?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 12.05.2011 | Komentarze (13) »

Niedawno zwróciłem uwagę na pracę trójki badaczy pod fascynującym tytułem If Money Doesn’t Make You Happy Then You Probably Aren’t Spending It Right . Trójka badaczy, profesorowie Daniel Gilbert, Elizabeth Dunn i Timothy Wilson podsumowują w tej pracy wyniki badań naukowych nad optymalizowaniem zadowolenia z posiadanych pieniędzy.

Do tej pory omówiłem na blogu dwie z ośmiu rad badaczy:

Dziś chciałbym zwrócić uwagę na inną radę: wydawaj pieniądza na innych, nie tylko na siebie. Zwróćmy uwagę na kilka badań naukowych nad zadowoleniem z wydawania pieniędzy na potrzeby innych ludzi.

Lara Aknin, Elizabeth  Dunn, i Michael Norton przeprowadzili sondaż wśród reprezentatywnej grupy około 630 Amerykanów. Poproszono ich o podanie rocznych dochodów, poziomu zadowolenia (to rate their general happiness) oraz określenia ile wydają miesięcznie na

  • rachunki i utrzymanie
  • prezenty dla siebie
  • prezenty dla innych
  • cele charytatywne

Pierwsze dwie kategorie utworzyły wydatki osobiste (Średnia: 1714 USD, Odchylenie Standardowe: 1896). Dwie ostatnie kategorie utworzyły kategorie wydatki pro-społecznościowe (Ś: 146 USD, OS: 306 USD). Co się okazało?

Po uwzględnieniu dochodów, ogólny poziom zadowolenia okazał się być związany z dochodami (BETA – standaryzowany współczynnik regresji: 0,11) i poziomem wydatków pro-społecznościowych (BETA: 0,1) i niezależny od wydatków osobistych. Efekt wysokości dochodów i wysokości wydatków pro-społecznościowych jest porównywalny.

Ci sami autorzy zbadali grupę 16 Amerykanów, którzy otrzymali bonus (wypłacany z zysków przedsiębiorstwa) pieniężny (Ś:4919, OS:1817). Uczestników poproszono o określenie poziomu generalnego zadowolenia przed otrzymanie bonusu i 6-8 tygodniu po otrzymaniu ekstra wypłaty. Poproszono także uczestników by określili jaką część bonusu wydali na cele osobiste (Ś: 63, OS: 38), cele pro-społecznościowe (Ś:12, OS:18) i inne. Co się okazało?

Po uwzględnieniu wysokości bonusu, wielkość wydatków pro-społecznych najlepiej przewidywała poziom generalnego zadowolenia 6-8 tygodni po otrzymaniu bonus (BETA: 0,81). Sposób w jaki uczestnicy badania wydali bonus miał większy wpływ na wysokość zadowolenia niż wysokość bonusu.

Czytaj dalszą część »

Czynnik latte

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Bez kategorii dnia 12.05.2011 | Komentarze (1) »

latte factor obrazek

Każdy z nas wydaje codziennie drobne kwoty na rzeczy, bez których tak naprawdę mógłby się obejść lub chociażby ograniczyć. Rzecz w tym, że w ciągu roku te parę złotych dziennie wydanych na puszkę coca-coli, kanapkę czy batonika daje pokaźną sumę, którą moglibyśmy przeznaczyć na coś znacznie bardziej pożytecznego i przynoszącego relatywnie większą przyjemność niż przykładowy batonik.

Takie właśnie zbędne, powtarzalne niby niewielkie wydatki, które jak się okazuje w znaczny sposób uszczuplają nasz portfel, nazwano „czynnikiem latte” (ang.the latte factor). Twórcą tego określenia jest David Bach -  autor wielu książek z tematyki finansów, który zaobserwował, że Amerykanie wydają ogromne sumy pieniędzy na kawę oraz towarzyszące jej przekąski. Dziennie jest to kwota około 8 dolarów, co po pomnożeniu przez liczbę dni roboczych w roku (kawa i przekąska jest w tym przypadku nieodłącznym elementem ich drogi do pracy) daje sumę bliską 2000 dolarów.

Rezygnując z tej chwilowej przyjemności lub nawet ograniczając ją, większa część wspomnianej kwoty mogłaby pozostać w portfelu.

W poniższej tabeli znajduje się wyliczenie, ile jesteśmy w stanie oszczędzić miesięcznie oraz rocznie zastępując kawę i kanapkę zakupioną w drodze do pracy, produktami przygotowanymi własnoręcznie w domu.

Latte factor tabela

Jak się okazuje, miesięczny koszt zakupu gotowych przekąsek może być nawet czterokrotnie wyższy niż w przypadku, gdy przygotujemy je w domu!

Warto zatem prześledzić swoje codzienne wydatki i wykryć wśród nich te zbędne będące w naszym budżecie “czynnikiem latte”, którego wyeliminowanie może być doskonałym i niewymagającym wielu wyrzeczeń źródłem oszczędności

Maj miesiącem oszczędzania

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 12.05.2011 | Komentarze (60) »

maj-oszczedzanie2

Patrząc na panującą za oknem słoneczną aurę, większość z nas zapewne powoli zaczyna myśleć już o zbliżających się wakacjach oraz snuć plany urlopowe. Marzenia o palmach, lazurowym morzu i gorącym piasku często jednak tłumione są myślami na temat tego, skąd wziąć pieniądze na jakieś fajne wczasy.

Aby zmotywować Was do podjęcia próby zorganizowania budżetu na wakacje, ogłaszamy akcję „Majowe oszczędzanie”. Przez cały maj będziemy podpowiadać ciekawe ale przede wszystkim skuteczne metody oszczędzania i ograniczania wydatków, dzięki którym przy odrobinie chęci i determinacji do końca wakacji będziecie w stanie uzbierać kwotę pozwalającą np. na zakup wycieczki z oferty last minute.

Zachęcamy również do dzielenia się w komentarzach Waszymi sprawdzonymi metodami oszczędzania oraz do chwalenia się tym, ile do tej pory udało Wam się zaoszczędzić, co dla pozostałych czytelników bloga również może być czynnikiem motywującym do dalszego gromadzenia pieniędzy.

Pierwszą z metod oszczędzania, jaką postaramy się Wam przybliżyć, jest wyeliminowanie z życia codziennego tzw. „czynnika latte”.

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player