Faktury elektroniczne EBPP

Najnowsze wpisy

Rozcieńczone mózgi urzędników Ministerstwa Zdrowia

Opublikowane przez Trystero w kategorii Polityka dnia 13.09.2009 | Komentarze (59) »

Gdybym nie sprawdził tego samodzielnie w Dzienniku Ustaw nie uwierzyłbym, że od ośmiu lat polskie władze swoim autorytetem wspierają zakrojoną na szeroką skalę akcje oszukiwania milionów Polaków. Proceder zalegalizowany ustawą sejmową z 2001 roku kosztuje kilkaset milionów złotych rocznie i według konserwatywnych założeń około kilka tysięcy istnień ludzkich.

Artykuł 21 ustawy z dnia 6 września 2001 r., znanej jako Prawo farmaceutyczne stwierdza, że produkty homeopatyczne nie wymagają dowodów skuteczności terapeutycznej jako niezbędnej części procesu dopuszczenia do sprzedaży. Innymi słowy, polski ustawodawca podzielił producentów leków na dwie grupy. Producenci leków konwencjonalnych muszą przedstawić wyśrubowane dowody skuteczności medycznej leku, między innymi dowód na to, że lek jest skuteczniejszy od placebo. Producenci leków homeopatycznych, które mogą być sprzedawane w aptekach, które mogą być przepisywane przez lekarzy nie muszą przedstawiać najmniejszego dowodu, że produkowany przez nich preparat działa. Sektor leków homeopatycznych warty jest w Polsce kilkaset milionów złotych rocznie.

Co więcej, ustawodawca w ust. 1 artykułu 21 Prawa Farmaceutycznego, w gruncie rzeczy ZAGWARANTOWAŁ terapeutyczną nieskuteczność leków homeopatycznych zapisując, że leki homeopatyczne muszą charakteryzować się odpowiednim stopniem rozcieńczenia gwarantującym bezpieczeństwo stosowania; nie może on zawierać więcej niż 1/1.000 części macierzystego roztworu lub więcej niż 1/100 najmniejszej dawki substancji czynnej zawartej w produkcie leczniczym. To nie jest skecz Monty Pythona! To jest fragment obowiązującego w Polsce prawa.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 12.09.2009

Opublikowane przez Trystero w kategorii Świat dnia 12.09.2009 | Komentarze (7) »

Porcja linków na najbliższy weekend oraz bonusowo video dla wszystkich zainteresowanych pewnymi nadprzyrodzonymi zdolnościami gubernatora Kalifornii, Arnolda Schwarzeneggera.

W pierwszą rocznicę upadku banku inwestycyjnego Lehman Brothers:

Artykuł o tym, że upadek Lehmana to w dużym stopniu wynik słabej komunikacji pomiędzy władzami USA i UK – w każdym razie Barclays był bardzo blisko przejęcia Lehman Brothers.

Interaktywny wykres pokazujący rozwój kryzysu finansowego od upadku Lehman Brothers.

Joseph Stiglitz krytykuje PKB. Tok rozumowania Stiglitza jest sensowny: PKB wzbudza wiele kontrowersji jako miernik rozwoju gospodarczego. Najprościej mówiąc: nie mierzy wzrostu zamożności a tym ostatnim zjawiskiem zainteresowani są ludzie. Z drugiej strony polityka rządu jest nacelowana na wzrost PKB. Wniosek: polityka rządu z definicji nie zmierza do osiągnięcia celów pożądanych przez społeczeństwo.

Dwie nowe klasy aktywów finansowych:

Collateralized death obligations – czyli specjaliści od sekurytyzacji (zamiany na papiery wartościowe) z Wall Street wkraczają na rynek wtórny ubezpieczeń na życie. Można się bać.

Intellectual Ventures – czyli patenty jako klasa alternatywnych aktywów finansowych.

Czytaj dalszą część »

Wszystkie dyplomy są dobre ale niektóre są lepsze

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo dnia 11.09.2009 | Komentarze (11) »

Problem z ustaleniem rzeczywistej wartości wyższego wykształcenia polega nie tylko na tym, że porównanie zarobków absolwentów z nie-absolwentami nie jest właściwą metodą wyceny fundamentalnej wartości dyplomu wyższej uczelni. Otóż, dyplomy wyższych uczelni nie są sobie równe – zarówno w kontekście samych uczelni jak i kierunków. Dlatego warto poznać dane z USA pokazujące medianę zarobków absolwentów różnych kierunków po zakończeniu studiów oraz w połowie kariery zawodowej.

Myślę, że obejrzenie pierwszej dziesiątki najbardziej perspektywicznych (zarobkowo) kierunków może być bardzo pomocne zarówno dla młodych ludzi jak i dla ich rodziców:

Czytaj dalszą część »

Ucz się ucz – dyplom to do bogactwa klucz

Opublikowane przez Trystero w kategorii Społeczeństwo dnia 10.09.2009 | Komentarze (19) »

W powszechnym przekonaniu inwestycja w edukację zawsze się opłaca. Zarówno w państwach, w których edukacja uniwersytecka jest bezpłatna jak i w państwach z płatnym systemem wyższej edukacji utrzymuje się według badań statystycznych wyraźna przewaga absolwentów wyższych uczelni nad osobami nie posiadającymi wyższego wykształcenia w dziedzinie wysokości średnich zarobków.

Na przykład The Economist opublikował dwa dni temu poniższy wykres pokazujący o ile więcej absolwenci wyższych uczelni zarobią w trakcie całego życia zawodowego od ludzi bez dyplomu, w poszczególnych państwach OECD:

Czytaj dalszą część »

Inwestowanie: czy IQ i DNA mają znaczenie?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Rynek kapitałowy dnia 09.09.2009 | Komentarze (13) »

Natrafiłem na dwa badania zajmujące się związkami pomiędzy inwestowaniem a materiałem genetycznym oraz pomiędzy inwestowaniem a ilorazem inteligencji. Temat wydaje mi się bardzo kontrowersyjny dlatego od razu podkreślę, że naukowcy nie zajmowali się badaniem wyników inwestycyjnych w kontekście IQ i genetyki. Badania eksplorowały korelację pomiędzy IQ i DNA (będę używał tu ‘DNA’ jako skrótu myślowego od wpływu materiału genetycznego) a podejściem do inwestowania oraz zachowaniami inwestycyjnymi.

Mark Grinblatt, Matti Keloharju i Juhani Linnainmaa zbadali powiązania pomiędzy IQ a inwestowaniem na rynku akcyjnym i doszli do wniosku, że osoby z wyższym IQ wykazują większą skłonność do inwestowania na rynku akcyjnym przy tym zjawisko to zachodzi we wszystkich percentylach badanej grupy podzielonej ze względu na majątek netto. Wpływ IQ na skłonność do inwestowania na rynku akcyjnym jest większy niż wpływ wysokości dochodów.

Wskaźnik uczestnictwa w rynku akcyjnym dostosowany o podstawowe cechy badanych (edukacja, majątek, etc) jest wśród osób o najwyższej inteligencji (znajdujących się w 9 kwantylu)  o 17,6 punktów procentowych wyższy niż wśród osób kwalifikujących się do najniższego kwantyla. Co ciekawe, badacze zauważyli także istotną korelację pomiędzy poziomem dywersyfikacji portfela a poziomem IQ.

Wyniki badań przedstawia poniższy wykres:

Czytaj dalszą część »

Ekonomia oszukiwania na przykładzie korupcji w ZUS

Opublikowane przez Trystero w kategorii Polityka dnia 08.09.2009 | Komentarze (34) »

Przez krótką chwilę odczuwałem dziś satysfakcję, że władze naszego państwa uświadomiły sobie wreszcie, że także w Polsce budowanie i zarządzanie piramidą finansową jest NIELEGALNE, ale szybko okazało się, że prezes ZUS został zatrzymany w związku z zarzutami o charakterze korupcyjnym. Niech tak będzie, All Capone też siedział za podatki. Koniec żartów.

Jeden szczegół zwrócił moją uwagę w doniesieniach o aferze korupcyjnej w ZUS: żałośnie niska wartość korzyści majątkowych jakie miał przyjąć prezes ZUS. Cytuję onet.pl: ABW zatrzymała pod zarzutem korupcji prezesa ZUS Sylwestra R. i 4 inne osoby z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Poszło o blachę i remont domu. Jak podało Radio Zet, Sylwestrowi R. prokuratura chce postawić 6 zarzutów korupcyjnych. Nie są one dużej wagi, gdyż Sylwester R. miał przyjąć między innymi telewizor i blachę na budowę domu.

Wśród korzyści majątkowych, jakie prezes ZUS miał otrzymać od różnych przedsiębiorców, znajdują się także roboty budowlane, remont samochodu czy sfinansowanie pobytu w hotelu.

Proszę zwrócić uwagę, że zgodnie z tym co napisałem w tekście o naukowym podejściu do oszukiwania, kwestia korupcji to najzwyczajniejszy w świecie rachunek ekonomiczny. Po jednej stronie równania mamy korzyści majątkowe. Po drugiej stronie znajdują się potencjalne straty pomnożone przez prawdopodobieństwo wpadki. Racjonalni ludzie dokonują rachunku i działają.

Rzecz w tym, że zachowanie prezesa ZUS wydaje się zupełnie irracjonalne. Dlaczego? Miał świetnie płatną (może nie jak na standardy sektora finansowego, ale kilkanaście tysięcy złotych ‘podłą’ pensją nie jest) pracę z mnóstwem bonusów i widoki na super-płatną pracę po skończeniu kadencji w ZUS (na przykład w firmie realizującej w ZUS duże kontrakty – standard w polskim życiu biznesowo-politycznym). Ryzykowanie tego wszystkiego (możemy założyć, że nawet jeśli sąd uzna, że blacha to nie łapówka, to kariera pana Sylwestra R. jest już skończona) dla blachy, telewizora, pobytu w hotelu i jakiejś usługi budowlanej wydaje się ekonomicznie irracjonalne.

Czytaj dalszą część »

Sierpniowy raport z rynku pracy w USA

Opublikowane przez Trystero w kategorii Świat dnia 07.09.2009 | Komentarze (7) »

W opublikowanym w piątek raporcie z rynku pracy pokazano, że amerykańska gospodarka straciła w sierpniu 216 000 miejsc pracy. Sierpień 2009 roku był dwudziestym kolejnym miesiącem, w którym więcej etatów w USA likwidowano niż tworzono. Łącznie w tej serii zlikwidowano netto 6 930 000 miejsc pracy. Analitycy zwrócili uwagę, że w sektorze prywatnym zmiana miejsc pracy w ujęciu dziesięcioletnim spadła poniżej zera. Co to znaczy? Przez ostatnią dekadę, sektor prywatny w USA nie powiększył puli dostępnych etatów.

Najnowszy wykres destrukcji rynku pracy w powojennych recesjach wygląda tak:

Czytaj dalszą część »

Zaklęty krąg

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 07.09.2009 | Komentarze (5) »

Do dzisiejszego wpisu skłoniło mnie zdanie przeczytane u bloggera Wojtka. Swoją drogą – zapraszam w jego imieniu, pewnie się nie obrazi, że to robię.

Co to za zdanie?

Zdanie to, to kolejny z wielu przywoływanych tu już ludowych absurdów na temat bogactwa:

żeby zdobyć bogactwo, potrzebuję mieć pieniądze.

Rozumiesz to zdanie?

Ludzie sądzą, że najpierw trzeba mieć niezły kawał forsy, żeby potem mieć jeszcze większy.

Czytaj dalszą część »

USA pogrążają się w otchłani socjalizmu?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka dnia 06.09.2009 | Komentarze (13) »

Otwierający oczy wykres pokazujący liczbę dużych strajków w USA w poszczególnych latach po II wojnie światowej:

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 06.09.2009

Opublikowane przez Trystero w kategorii Świat dnia 06.09.2009 | Komentarze (4) »

Porcja linków na najbliższy weekend oraz bonusowo video dla wszystkich chcących zobaczyć bezprzewodową elektryczność.

Obowiązkowa lektura na weekend: Paul Krugman o tym dlaczego ekonomiści tak bardzo się pomylili. Cóż, Krugman bezstronny nie jest i trzeba o tym wiedzieć czytając ten tekst. Tym niemniej, uwagi, które czyni o szkołach ekonomicznych opierających się na założeniu o efektywności rynku i racjonalności ludzi w działaniach ekonomicznych wydają się oczywiste.

Google Domestic Trends. Jako admirator Google spieszę donieść, że Google uruchomiło właśnie nową usługę, która pokazywać ma trendy w gospodarce za pomocą kwantytatywnej analizy wyszukiwań.

Do 1700 roku przeciętny Europejczyk konsumował 182 kilogramy chleba rocznie i 182 litry piwa rocznie. Połowa wydatków gospodarstw domowych przeznaczana była na te dwa produkty, które zapewniały 2/3 wszystkich konsumowanych kalorii. Interesujący artykuł o tym, ile dodatkowego bogactwa przyniosło wprowadzenia na rynek cukru, herbaty i kawy. Wnioski? Kilka razy więcej niż wprowadzenie pecetów.

Daniel Yergin o początkach przemysłu naftowego w Oil Creek Valley jako o jednym z najważniejszych w historii start-up-ie i dziewiętnastowiecznym Venture Capital.

O dylematach naukowych, finansowych i moralnych towarzyszących ekspedycji na Marsa pisze New York Times. Jak świat zareagowałby na misję na Marsa bez biletu powrotnego?

Lista 50 najlepszych stron internetowych według Time. Kilka stron jest nieznanych w Polsce – może więc jacyś deweloperzy się zainteresują.

Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player