We wtorek na blogu Daily Chart na stronach The Economist opublikowano interesujące zestawienie pokazujące ciężar długu rządowego (rządu centralnego) w oparciu o wskaźniki zadłużenia i sytuacji budżetowej. Państwa ułożono w rankingu na podstawie pozycji w pierwszych trzech wskaźnikach:
Polska znajduje się w połowie stawki, za Węgrami a przed Czechami (ranking od najbardziej ‘ciężkiego’ długu do najbardziej ‘lekkiego’). Ranking otwiera Japonia, Irlandia i UK a zamyka Szwajcaria, Finlandia i (zmierzająca ku nieuchronnego upadkowi) Szwecja.
Uczniowie oskarżeni zostali o ściąganie. Cytuję: Według przepisów tylko przyłapanie na ściąganiu albo uzasadnione podejrzenie, że praca jest niesamodzielna, może unieważnić maturę. Nazwiska egzaminatora, który zakwestionował matury z Ostrowca, nie poznamy, jest tajne. A ustalił on, że 15 uczniów wpisało ten sam zły wynik w zadaniu nr 31. Spośród trzech możliwości trzeba było wybrać odczynnik do doświadczenia, a potem napisać, jaki kolor ma ciecz już po jego przeprowadzeniu. Poprawna odpowiedź brzmiała: żółty, brunatny albo pomarańczowy.
Proszę zwrócić uwagę, że trzeba było samodzielnie wpisać kolor a nie wybrać jedną z odpowiedzi. Stąd wpisanie przez niemal 1/3 uczniów oryginalnego (ilu z Was potrafi powiedzieć jakiemu popularnego kolorowi bliski jest szafirowy?), błędnego koloru rzeczywiście jest poważną poszlaką świadczącą o ściąganiu.
W tekście najbardziej zainteresował mnie ostatni akapit: Według CKE sprawa jest ewidentna. Ale uczniowie z Ostrowca mówią, że nie ściągali. Sprawę skierowali do prokuratora – pisaliśmy o tym wczoraj w ”Gazecie”.
Zostawmy na chwilę kwestię winy lub niewinności uczniów z Ostrowca Świętokrzyskiego. Otóż, zastanawia mnie inna rzecz: czy unieważnienie matury jest adekwatną karą dla ściągających? A może osobami ściągającymi na maturze powinien zająć się wymiar sprawiedliwości?
Sprawa jest ewidentna. Osoby ściągające na maturze, a więc oficjalnym egzaminie państwowym, oszukują. W polskim prawodawstwie, oszustwo jest karalne. Można nabawić się sporych problemów fałszując oświadczenie o dochodach składane w procesie ubiegania się o kredyt.
Pod względem wartości długu w miliardach dolarów, włoski rynek obligacji tworzy trzeci największy rynek na świecie, za USA i Japonią a przed Niemcami czy Francją. Dług Włoch przekracza 2 biliony dolarów:
Za Bank of America Merrill Lynch
Około 55% włoskiego długu państwowego znajduje się w posiadaniu podmiotów spoza Włoch. Z tej puli około 260 mld USD przypada na sektor bankowy. Największą ekspozycję na włoski dług publiczny (poza włoskimi bankami) mają banki we Francji (98 mld USD) i Niemczech (51 mld USD). Ekspozycja globalnego sektora bankowego na włoski dług publiczny jest większa niż ekspozycja na dług publiczny pozostałych państw PIIGS, a więc Grecji, Hiszpanii, Irlandii i Portugalii.
Niewątpliwą wadą podróżowania z gotówką jest fakt, że zabierając ze sobą dużą ilość pieniędzy jesteśmy narażeni na kradzież i ich bezpowrotną utratę. Dlatego dużo wygodniejsze i na pewno bezpieczniejsze jest korzystanie z kart płatniczych. W przypadku zgubienia bądź kradzieży karty mamy wówczas możliwość jej zastrzeżenia, co chroni nas przed nieuprawnionymi transakcjami. Jeżeli taka transakcja miałaby miejsce przed zastrzeżeniem karty to wówczas ponosimy odpowiedzialność tylko do kwoty 150 Euro. Za wszystkie operacje po zastrzeżeniu karty odpowiada natomiast bank.
Ostatnia kolumna pokazuje różnicę pomiędzy wskaźnikiem dług publicznych/PKB dla Włoch i Niemiec. Mimo tego, że Włochy były mocniej zadłużone niż Niemcy, inwestorzy na rynku obligacji zdawali się sądzić, że stabilność finansowa Włoch jest pewniejsza niż w przypadku Niemiec.
Spójrzcie na poniższą tabelę. Przedstawia ona odsetek beneficjentów poszczególnych programów pomocy rządowej w USA, którzy w sondażu przeprowadzonym przez profesor Suzanne Mettler zadeklarowali, że nie korzystali z żadnej formy rządowej pomocy. Badanie pochodzi z 2008 roku. Respondentów najpierw zapytano czy korzystali z jakiegoś programu społecznego amerykańskiego rządu a następnie pytano czy byli indywidualnymi beneficjentami jednego z 19 programów polityki społecznej amerykańskiego rządu.
Za Suzanne Mettler via BoingBoing
Chciałbym żebyśmy na chwilę zignorowali pierwsze sześć pozycji na liście – są to ulgi podatkowe i preferencyjne kredyty. Wiele osób, zupełnie niesłusznie, zakwestionuje te mechanizmy jako formę pomocy rządowej.
Zastanawiam się jak to możliwe, że 25% beneficjentów kartek żywnościowych czy ponad 40% beneficjentów zasiłków dla bezrobotnych czy publicznej służby zdrowia dla seniorów mogło dojść do wniosku, że nie korzysta z rządowej pomocy.
To samo pytanie dotyczy 53% beneficjentów subsydiowanych (bezpośrednio albo przez rządowe gwarancje) kredytów studenckich. Co sprawia, że ci ludzie są w stanie wyprzeć się korzystania z rządowych programów pomocy społecznej?
Zastanawiam się jak ta sytuacja wyglądałaby w Polsce. Ilu beneficjentów programu Rodzina na swoim skłonnych byłoby zadeklarować, że nie korzysta z rządowych programów pomocy społecznej?
Czy przepisy budowlane mogą wpływać na poziom przestępczości? Okazuje się tak. Od 1 stycznia 1999 roku prawo budowlane w Holandii wymagało od nowobudowanych domów posiadania antywłamaniowych zamków, drzwi i okien. Warto zauważyć, że nowe prawo budowlane nie wymagało żadnych zmian w zachowaniu mieszkańców.
Vollaard and Van Ours zauważyli, że domy zbudowane według nowego prawa budowlanego miały o około 26% niższy wskaźnik włamań niż domy zbudowane na krótko przed wprowadzeniem przepisów. Co więcej, naukowcy nie znaleźli dowodów na to by aktywność przestępców przeniosła się na innego nieruchomości czy sektory.
Co ciekawe, tylko 12% skarg w bazie danych zawierało nieścisłości – to odsetek dużo niższy od prognozowanego. To klasyczny przykład działania kapitalizmu kolesiów, w którym sektor korporacyjny wysługuje się politykami by utrzymać asymetrię informacji pomiędzy producentami a konsumentami. Inicjatywa rządu w postaci bazy danych bezpieczeństwa produktów zmierzała do zmniejszenia tej asymetrii informacji. Zauważcie, że baza danych nie oznaczała dodatkowych regulacji, licencji czy opłat. Chodziło jedynie o udostępnienie informacji konsumentom.
Tabela tygodnia, pochodzi z interesującej analizy miejsc pracy wykreowanych przez i-poda. Autorzy badania skupiają się na rozłożeniu geograficznym miejsc pracy, analizują rodzaje miejsc pracy tworzone przez i-poda, zarówno pod względem wymagań wobec pracowników jak i wysokości zarobków.
Ile warta jest Zynga – producent internetowych gier (znanych przede wszystkim użytkownikom Facebooka), który planuje debiut giełdowy? Zynga jest jednym z przedsiębiorstw z branży serwisów społecznościowych, który jest zyskowny – w 2010 roku wypracowała 28 mln USD zysku przy 598 mln USD przychodów.
Dlaczego hollywoodzka gwiazdeczka Lindsay Lohan zaczęła tweetować o polityce monetarnej (Widzieliście ostatnie ceny żywności i benzyny? Amerykański dolar będzie wkrótce bezwartościowy jeśli FED nie przestanie drukować pieniędzy)? Lohan zainteresowała się polityką monetarną ponieważ jej za to zapłacono. Konkretnie, zrobiło to podejrzana firma pod nazwą Narodowe Stowarzyszenie Inflacji, która obok przygotowywania Amerykanów na hiperinflację zajmuje się także klasycznym ‘naganianiem na mało płynne, groszowe spółki’.
Sheena Iyengar o wyborze w ramach Ted Talks. Iyengar zwraca uwagę na różnice kulturowe w podejściu do wyboru i oceny wartości wyboru oraz zastanawia się czy kultura amerykańska nie uczyniła z wyboru czegoś w rodzaju bożka. Zastanawia się, czy w każdych okolicznościach możliwość wyboru jest lepsza niż brak wyboru i czy większy wybór jest zawsze lepszy niż mniejszy wybór:
projektów kolejowych są o 45% wyższe od prognozowanych
projektów drogowych są o 20% wyższe od prognozowanych
projektów mostowych i tuneli są o 34% wyższe od prognozowanych
¾ projektów kolejowych jest o co najmniej 24% wyższe od prognozowanych
Co ciekawe, prognozy są skażone ‘optymistycznym skrzywieniem’ także po stronie korzyści z projektów infrastrukturalnych:
liczba pasażerów linii kolejowych jest przeciętnie o 50% niższa od prognozowanej
przychody z opłat za korzystanie z dróg, mostów i tuneli są przeciętnie o 20% niższe od prognozowanych
Flyvbjerg zwraca uwagę, że ten sam problem z ‘optymistycznym skrzywieniem’ prognozy dotyczy projektów przemysłowych. Jakie są przyczyny takiego stanu rzeczy? Flyvbjerg wskazuje, że do realizacji wybiera się te projekty, które maksymalnie zaniżyły koszty i przeszacowały korzyści.
Michael Mauboussin jest głównym strategiem inwestycyjnym w Legg Mason Capital Management. Niedawno, Consuelo Mack prowadząca program Wealth Track przeprowadziła z Mauboussinem wywiad, w którym pytała o najważniejsze zasady inwestycyjne.
Mauboussin zwrócił uwagę na kilka interesujących problemów. Rozpoczyna wywiad od stwierdzenia, że choć w większości dziedzin życia ciężka praca i większa aktywność przynoszą większe zyski to inwestowanie jest wyjątkiem od tej reguły. Mauboussin nie sugeruje oczywiście, że leniwi inwestorzy osiągają lepsze wyniki lecz powołuje się na badania dowodzące, że mniejsza aktywność inwestycyjna (mniej transakcji, mniejszy ruch w portfelu) może być korzystna dla wyników inwestycyjnych.
Mauboussin podaje przykład polityki kadrowej dużych funduszy inwestycyjnych. Instytucje te z reguły zwalniają zarządzających, którzy w ostatnim czasie notowali słabe wyniki i zatrudniają zarządzających, którzy w ostatnim czasie spisywali się lepiej niż ich benchmarki. Problem polega na tym, że jak wykazały badania akademickie, w okresie dwóch lat po zwolnieniu/zatrudnieniu zwolnieni zarządzający (w innych instytucjach) osiągali lepsze wyniki niż nowo zatrudnieni zarządzający.
Mauboussin stara się więc przekazać, że w inwestowaniu wstrzymywanie się od działania często kreuje lepsze rezultaty niż aktywność. Grzegorz Zalewski podsumowując wyniki jednego z konkursów inwestycyjnych zwrócił uwagę na fakt, że liderzy klasyfikacji utrzymywali swoje pozycje zdecydowanie dłużej niż inwestorzy, którzy w konkursie tracili.
Przedwczoraj zwróciłem uwagę na propagandowy film przygotowany przez Charles Koch Foundation, który robił ‘furorę’ na Wykop.pl. Narrator przekonuje w filmie, że istnieje wyraźny związek pomiędzy jakością życia (mierzoną przez PKB per capita) a wolnością gospodarczą mierzoną przez badanie Economic Freedom of the World realizowane przez Fraser Institute. Możecie obejrzeć to video poniżej:
Początkowo myślałem, że miarą wolności gospodarczej użytą w tym filmie jest Index of Economic Freedom tworzony przez Heritage Foundation. Dopiero jeden z czytelników bloga biorący udział w dyskusji zwrócił moją uwagę na fakt, że w filmie używa się wyników badań Economic Freedom of the World, które przeprowadzają analitycy libertariańskiego Fraser Institute.
Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.