Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Oszczędzanie i inwestowanie

Kredyt nie wiąże Cię z bankiem na całe życie

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 13.10.2011 | Komentarze (2) »

refinansowanie obrazek

Po kilku latach spłaty kredytu hipotecznego często okazuje się, że warunki zapisane w umowie nie są już tak atrakcyjne jak w momencie jej podpisywania.  W takim przypadku klient może dokonać refinansowania kredytu.

Refinansowanie polega na spłacie starego droższego kredytu środkami pochodzącymi z kredytu zaciągniętego w innym banku, którego oferta jest bardziej korzystna. Zaciągniecie nowego kredytu z niższą niż obecnie marżą powoduje, że płacimy niższe raty, co ma istotne znaczenie dla naszego budżetu domowego. Przykładowo, przenosząc stary kredyt o wartości 200 tys. zł , którego marża wynosi 2,5% (takie marże obowiązywały końcem 2008 i na początku 2009 roku) do banku oferującego marżę 1,2 % możemy obniżyć miesięczną ratę o około 200 zł. W rezultacie w całym okresie kredytowania zapłacimy mniej odsetek kredytowych, co w niektórych przypadkach może przełożyć się na oszczędność nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Z refinansowania kredytu może skorzystać każdy klient w każdym momencie jego spłaty. Przeniesienie kredytu do innego banku ma jednak sens w trzech przypadkach:

  • gdy klient chce zredukować miesięczne obciążenie, związane z obsługą kredytu, poprzez maksymalne wydłużenie okresu kredytowania w nowym banku,
  • kiedy klient chce przewalutować kredyt a w banku, w którym aktualnie posiada zobowiązanie warunki znacząco odbiegają na niekorzyść klienta od rynkowych,
  • gdy oprocentowanie starego kredytu jest dużo wyższe niż obecnie oferowane na rynku a bank, w którym klient ma zaciągnięty kredyt nie jest skłonny do renegocjowania warunków obowiązującej umowy kredytowej.

Czytaj dalszą część »

Efekty ustawy antyspreadowej po mięsiącu obowiązywania

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 06.10.2011 | Komentarze (1) »

Od momentu wejścia w życie ustawy antyspreadowej minął miesiąc. Już teraz widać jej pierwsze efekty.

Klienci masowo składają w bankach wnioski o zmianę waluty spłaty. Przykładowo w Kredyt Banku takich wniosków dziennie przyjmuje się 50. W niektórych bankach, jak np. w Banku BPH odsetek osób spłacających kredyt bezpośrednio w walucie obcej wzrósł dwukrotnie. Szacuje się, że w Reiffeisen Bank z możliwości samodzielnej spłaty rat skorzysta co trzeci klient, w BGŻ, mBanku i Multibanku ich odsetek wyniesie 10%. Informacji na temat spłat swoich klientów nie udzieliły jednak czołowe banki m.in. Pekao SA oraz PKO BP .

Skutki wejścia w życie ustawy widać również w kantorach, których obroty pod koniec sierpnia i we wrześniu wzrosły odpowiednio o 60 i 40 proc. Na brak zainteresowania nie mogą także narzekać kantory internetowe. Według Łukasza Olka, właściciela jednego z nich średnia wartość transakcji internetowych w kantorze wynosi 5 tys. zł czyli około 1364 franki szwajcarskie. Klienci chętnie korzystają z usług kantorów internetowych ze względu na bardzo korzystne kursy, jakie takie platformy oferują. Przy kupnie znacznych ilości waluty (minimum 10 tys franków) klienci mogą liczyć na marżę wysokości zaledwie 2groszy na franku. Przy mniejszych kwotach spread wynosi 4-8 groszy. W bankach narzut na walutę szwajcarską wynosi nawet 29 groszy.

Ustawa spowodowała ponadto obniżenie spreadów w bankach, w których były one najwyższe na rynku.  Największy spadek wysokości spreadu nastąpił w Getin Banku, w którym wynosi on obecnie 6,5 proc, podczas gdy jeszcze w sierpniu był on na poziomie 12,2 proc. W Deutsche Banku PBC spread spadł z 9,1 proc. do 7,8 proc.

wykres spread

Za Comperia

Kredyt studencki się opłaca

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 29.09.2011 | Komentarze (3) »

1102366_83364667

Wraz z rozpoczęciem nowego roku akademickiego w bankach rozpocznie się okres przyjmowania wniosków o preferencyjne kredyty studenckie. Z danych Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego wynika, że w ciągu kilku ostatnich lat ich popularność znacząco wzrosła. Od chwili powstania tej formy wsparcia państwa dla studentów czyli od roku 1998 skorzystało z niej ponad 350 tys. osób. Tylko w roku akademickim 2010/2011 banki zawarły ze studentami i doktorantami 17 488 umów kredytowych. Warto dodać, że liderem w udzielaniu kredytów studenckich był bank PKO Bank Polski, w którym podpisanych zostało aż 81% wszystkich umów.

Czytaj dalszą część »

Co zwycięzcy loterii wnoszą do dyskusji o zarządzaniu finansami osobistymi?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 28.09.2011 | Komentarze (5) »

Znalazłem dziś ponad pięćdziesiąt milionów powodów by odświeżyć badania naukowe, które kiedyś znalazłem, a które skoncentrowane były na analizie finansowych dokonań zwycięzców jednej z loterii w stanie Floryda.

Scott Hankins, Mark Hoekstra i Paige Marta Skiba zbadali prawie 35 000 zwycięzców, którzy wygrali więcej niż 600 USD, loterii Fantasy 5 w okresie 1993-2005. Podzielili tę grupę na trzy zbiory: tych, którzy wygrali mniej niż 10 000 USD, tych, którzy wygrali od 10 000 USD do 50 000 USD oraz tych, którzy wygrali pomiędzy 50 000 USD a 150 000 USD.

Następnie skojarzyli dane o zwycięzcach loterii z danymi o osobach, które złożyły wniosek o ogłoszenie upadłości. Zidentyfikowali około 1 950 zwycięzców loterii, którzy złożyli wniosek o bankructwo w okresie 5 lat po wygranej. Roczny wskaźnik bankructw (odsetek populacji, która co roku składa wniosek o bankructwo) wśród zwycięzców loterii był zbliżony do wskaźnika dla wszystkich mieszkańców Florydy i w latach 1993-2001 wynosił około 1%.

Proszę zwrócić uwagę, że loteria jest procesem losowym, także wysokość wygranej. Nie ma podstaw by podejrzewać, że wysokie wygrane przypadają innej grupie ludzi niż niskie wygrane. Naukowcy brali też pod uwagę tylko pierwsze wygrane w Fantasy 5 by wyeliminować wpływ częstości grania (istnieją podstawy by łączyć częstość grania w loteriach ze skłonnością do złego zarządzania pieniędzmi). Badacze mogli więc sprawdzić czy szok dochodowy w postaci dużej wygranej (od 50 000 do 150 000 dolarów) istotnie wpływa na sytuację finansową zwycięzców, na przykład istotnie obniżając wśród nich wskaźnik bankructw. Na wszelki wypadek sprawdzili jeszcze czy wskaźnik bankructw w okresie 5 lat przed wygraną wśród zwycięzców, którzy wygrali małą sumę różnił się od wskaźnika bankructw osób wygrywających wysokie wygrane. Okazało się, że były zbliżone. Co działo się po wygranej w loterii?

Konkluzję badań pokazuje poniższy wykres, z którego wynika, że średnie i duże wygrane istotnie obniżają wskaźnik bankructw wśród zwycięzców w okresie pierwszych dwóch lat po wygranej. Później trend ulega odwróceniu i to beneficjenci wysokich i średnich wygranych częściej składają wniosek o ogłoszenie upadłości niż beneficjenci niskich wygranych okresie 3-5 lat po wygranej. W rezultacie, w całym okresie 5 lat po wygranej nie ma różnicy we wskaźniku bankructw pomiędzy tymi, którzy wygrali wysokie i średnie wygrane a tymi, którzy wygrali mniej niż 10 000 USD.

Czytaj dalszą część »

Czy tak wygląda ziemia obiecana dla spekulantów?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 26.09.2011 | Komentarze (11) »

W sobotnim Parkiecie opublikowano tekst Błażeja Dowgielskiego NewConnect – ziemia obiecana dla spekulantów. Autor zamieścił w nim między innymi taką uwagę: Z szacunków ‘Parkietu’ wynika, że spośród 310 notowanych dziś na NewConnect spółek jedna czwarta w ciągu ostatniego roku choć doświadczyła co najmniej 100-proc. zwyżki kursu w okresie mniejszym niż jeden miesiąc. Z reguły była ona bardzo nietrwała.

Zadałem sobie dwa pytania: jak bardzo nietrwała i jakie są tego konsekwencje dla przeciętnego spekulanta? Inspiracją był zamieszczone w artykule zestawienie wykresów, który możecie zobaczyć poniżej:

Za Parkiet

Za Parkiet

Część inwestorów zobaczy w powyższym zestawieniu olbrzymie możliwości zarobku. Ja widzę w nim poważne ryzyko istotnej straty kapitału.

Postanowiłem więc policzyć jak bardzo od osiągniętych w okresie ostatniego roku (250 sesji) maksimów oddaliły się ceny akcji notowanych na NewConnect spółek (jeśli spółka notowana jest krócej niż rok to brane było maksimum z całego okresu notowań – nawet jeśli było to tylko kilkanaście sesji). W obliczeniach pomagał Darkh.

Co się okazało? Aż 15% spółek z NewConnect, notowanych było w piątek 80% i więcej poniżej maksimum z ostatniego roku. 60% spółek z NC notowanych było w piątek 50% i więcej poniżej maksimum z ostatniego roku. Analogiczne wskaźniki dla spółek z WGPW wyniosły 1,8% i 43%.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 24.09.2011

Porcja linków na sobotę:

To był bardzo nerwowy tydzień na rynkach finansowych. Rynek akcyjny w USA (S&P 500) stracił 6,8%. Polski WIG20 stracił 8,6%. Zyskał dolar i amerykańskie obligacje. Mocna wyprzedaży dotknęła rynek surowców: srebro straciło 24%, miedź 15% a ropa naftowa i złoto około 9%. Zobaczcie sami:

Za FinViz

Za FinViz

Bespoke udostępniło najnowsze wykresy najważniejszych surowców.

W czwartek, Bespoke opublikowało podobne zestawienie dla najważniejszych walut.

Przecena na rynku metali szlachetnych jest jednym z najważniejszych tematów w mediach finansowych. W piątek srebro straciło 18%, najwięcej od 1987 roku. Za przyczynę tak gwałtownych spadków uznaje się plotki, które potwierdziły się w piątek po sesji giełdowej, o podniesieniu depozytów zabezpieczających przez operatora najważniejszych giełd towarowych w USA. Mnie fascynuje proces ‘ucieczki do bezpiecznych aktywów’, który przejawia się wzrostem cen obligacji USA (dla części inwestorów to ‘druga Grecja’) i dolara (dla części inwestorów to ‘śmieciowa waluta’) oraz spadkiem cen złota i srebra. Coś jest nie tak…

Bardzo interesujący tekst w The Telegraph o ‘premii piękna’ i ‘dyskoncie brzydoty’ w odniesieniu do wyglądu ludzi. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to jak najbardziej sensowne (podobnie jak hipoteza Levitta i Dubnera, że rewolucja seksualna zepsuła rynek prostytutkom). Rynek wycenia z premią pożądane, rzadkie dobra. Takim dobrem bez wątpienia jest uroda. Uroda wyceniania jest z premią, brzydota wyceniana jest z dyskontem. Daniel Hamermesh, profesor ekonomii z Uniwersytetu w Austin, szacuje ‘dyskonto brzydoty’ na 140 000 USD niższych zarobków w czasie trwania życia niż w przypadku osoby o przeciętnym wyglądzie.

Czytaj dalszą część »

Jak poprawić swoją zdolność kredytową?

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 21.09.2011 | Komentarze (5) »

paper work

W dzisiejszych czasach bardzo trudno jest kupić mieszkanie, wybudować własny dom czy nawet kupić nowy samochód bez pomocy kredytu. Z kolei droga do tego otrzymania jest zwykle bardzo długa i usłana stosami dokumentów, jakie potencjalny kredytobiorca musi dostarczyć w celu ustalenia jego zdolności kredytowej.

Banki do szacowania zdolności kredytowej klienta wykorzystują tzw. scoring, czyli system oceny punktowej, w którym odpowiednie wartości liczbowe przyporządkowane są poszczególnym cechom kredytobiorcy.  Każdy bank wypracowuje własną metodologię obliczania zdolności kredytowej, co następnie stanowi jego know-how i jest chronioną  tajemnicą biznesową.

Do najważniejszych informacji na temat kredytobiorcy, jakie interesuje bank podczas dokonywania analizy należą:

  • Wysokość miesięcznych stałych dochodów
  • Wysokość stałych wydatków (czynsz, opłaty za media, raty kredytów, alimenty itp. )
  • Forma i okres zatrudnienia
  • Liczba osób będących na utrzymaniu kredytobiorcy
  • Wiek i stan cywilny
  • Zawód i wykształcenie
  • Posiadane karty kredytowe i inne zobowiązania kredytowe

Na część z wymienionych cech niestety nie mamy wpływu. Są jednak takie, nad którymi możemy odpowiednio popracować, by podnieść naszą ocenę a przez to zwiększyć szansę otrzymania kredytu. Wymaga to jednak nieco czasu i wysiłku, dlatego każdy, kto planuje zaciągnąć kredyt w ciągu najbliższych kilku lat, powinien już teraz zacząć pracować nad budową wiarygodności w oczach banku.

Czytaj dalszą część »

Nadchodzi koniec kredytów we frankach

Opublikowane przez Analitycy iFIN24 w kategorii Gospodarka, Oszczędzanie i inwestowanie dnia 14.09.2011 | Komentarze (9) »

rekomendacja obrazek

Silne wahania kursów walut, jakie obserwujemy od kilku miesięcy spowodowały, że banki stają się coraz bardziej ostrożne w udzielaniu kredytów walutowych a coraz więcej z nich podejmuje decyzje o całkowitym wycofaniu z oferty takich kredytów. Dotyczy to zwłaszcza kredytów udzielanych w walucie szwajcarskiej. Po mBanku, Multibanku, DnB Nord oraz Alior Banku z możliwości udzielania kredytów we frankach  a także innych walutach wycofał się ostatnio bank BPH. Decyzja ta zaskakuje tym bardziej, że kredyty walutowe stanowiły w nim 80% wszystkich udzielanych kredytów.

Odejście od udzielania kredytów we frankach przez bank BPH oznacza , że jeżeli ktoś chciałby jeszcze zaciągnąć kredyt w tej walucie, to do wyboru pozostał mu już w zasadzie tylko jeden bank – skandynawska Nordea. Wprawdzie kredyty frankowe dostępne są jeszcze w ofercie Deutsche Banku ale tylko dla klientów, których miesięczne zarobki przekraczają 50 tys. zł netto. PKO BP ustaliło natomiast zaporową marżę na takie kredyty na poziomie 7 pkt. proc..

Czytaj dalszą część »

Czy zakaz krótkiej sprzedaży ma sens?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 13.09.2011 | Komentarze (12) »

W poprzednim tekście zwróciłem uwagę, że wprowadzony 11 sierpnia 2011 roku we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Belgii zakaz krótkiej sprzedaży korporacji z sektora finansowego nie uchronił cen akcji tych spółek od istotnej przeceny. Całkiem stosowne wydaje się zatem pytanie zakazy krótkiej sprzedaży mają sens?

Krótka sprzedaż, czyli sprzedawanie na rynku papierów wartościowych, których nie jest się właścicielem, a które się pożyczyło od właściciela (w momencie zamykania pozycji kupuje się na rynku papiery wartościowe i oddaje pożyczone papiery wartościowe) spełnia istotną rolę na rynku finansowym i zwiększa jego efektywność.

Przede wszystkim przyśpiesza proces odkrywania cen (price discovery). Gdy jakiś inwestor odkryje, że rynkowa wartość spółki nie odpowiada jej wartości fundamentalnej (przykładem takiego odkrycia może być sytuacja z Sino-Forest) to dzięki możliwości sprzedaży akcji spółki wysyła rynkowi sygnały i przyśpiesza proces osiągnięcia efektywnej wyceny spółki.

Krótka sprzedaż jest potrzebna do przeprowadzania transakcji zabezpieczających i arbitrażowych. Znany inwestor, często stosujący krótką sprzedaż, Jim Chanos zauważył, że duża części transakcji krótkiej sprzedaży na akcjach instytucji finansowych… zawierana jest przez inne instytucji finansowe, w której w ten sposób zabezpieczają swoje ryzyko kontrahenta (counterparty risk).

Anegdotycznym przykładem na nieefektywności rynki związane z brakiem krótkiej sprzedaży, oraz niską płynnością, niech będą notowania spółki OEG Group. Na giełdzie w Tallinie akcje kosztują 1,02 euro (4,43 złotego). Na giełdzie w Warszawie 5,15 złotego.

Czytaj dalszą część »

Hej, co tam słychać u zakazu krótkiej sprzedaży w Europie?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 12.09.2011 | Komentarze (14) »

Jedenastego sierpnia 2011 instytucje regulujące rynek finansowy we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Belgii wprowadziły zakaz stosowania krótkiej sprzedaży (short-selling ban) na akcjach spółek finansowych. Następnego dnia rynki zareagowały entuzjastyczne a wzrosty cen akcji korporacji finansowych przekraczały 10%.

Tak się składa, że mija właśnie okrągły miesiąc od wprowadzenia zakazu krótkiej sprzedaży (początkowo na 15 dni, lecz został przedłużony). Postanowiłem więc sprawdzić jak spisuje się ten mechanizm. Szukanie danych zawierających indeksy sektorowe obejmujące przedsiębiorstwa finansowe zajęło mi trochę czasu, w końcu na stronie NYSE Euronext znalazł wykres obejmujący belgijski sektor finansowy i francuski sektor finansowy:

skutecznosc zakazu krotkiej sprzedazy

Ojojoj! Zakaz nie zadziałał. CAC Financials jest 19% poniżej poziomu z 11 sierpnia a BEL Financials 7% poniżej poziomu z 11 sierpnia. Co ciekawe, instytucje regulacyjne znały przecież efekty, a raczej brak efektów, wprowadzenia zakazów krótkiej sprzedaży na jesieni 2008 roku. Spodziewały się, że tym razem będzie inaczej?

Strona 2 z 41«12345»102030...Ostatnia »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player