Faktury elektroniczne EBPP

Wpisy z kategorii: Oszczędzanie i inwestowanie

Insiderzy z Mispolu chyba trochę przesadzili

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 14.04.2011 | Komentarze (13) »

Obraz wart jest więcej niż tysiąc słów dlatego spójrzcie proszę na poniższy wykres notowań spółki Mispol:

Za akcje.net

Za akcje.net

W okresie ostatnich kilku dni kurs Mispolu zachowywał się bardzo słabo. Było to o tyle dziwne, że zainteresowanie pełnym przejęciem spółki sygnalizował jeden z głównych udziałowców, litewski holding NDX Energia. Jeszcze w marcu NDX Energia kupił około 18% akcji Mispolu po cenie 8,78 za walor.

Dziś zarząd Mispolu poinformował, że 11 kwietnia zarząd spółki PMB, w której Mispol ma 47,69% udziałów, złożył w Sądzie Rejonowym w Białymstoku VIII Wydział Gospodarczy wniosek o ogłoszenie upadłości Spółki z możliwością zawarcia układu. To zła wiadomość dla akcjonariuszy Mispolu. Mispol kupił 47,69% udziałów w PMB za 15,2 mln złotych zaledwie cztery miesiące wcześniej, w grudniu 2010 roku.

Sprzedający PMB objęli później około 1,9 mln akcji Mispolu po cenie emisyjnej 6,58 zł. W lutym 1,6 mln akcji serii K z tej emisji zostało wprowadzonych do obrotu giełdowego.

Dlatego tak się zastanawiam, co akcjonariusze Mispolu, którzy wcześniej sprzedali Mispolowi spółkę PMB robili ze swoimi akcjami pomiędzy 11 a 14 kwietnia? Mam nadzieję, że ktoś w Komisji Nadzoru Finansowego też się zastanawia.

A przy okazji. Jak ocenilibyście zarząd spółki, który dokonuje akwizycji nowej spółki, na cztery miesiące przed złożeniem przez jej zarząd wniosku o ogłoszenie upadłości z możliwością zawarcia układu? Myślicie, że w 2011 roku zarząd Mispolu nie wypłaci sobie premii?

Nie posiadam pozycji na akcjach Mispol.

Ludzie mają skłonność do oszukiwania się

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 13.04.2011 | Komentarze (32) »

Popatrzcie proszę na poniższy wykres pokazujący zmianę cen nieruchomości w 20 amerykańskich regionach metropolitalnych według indeksu S&P/Case-Shiller, od początku recesji w USA (grudzień 2007) do stycznia 2011 roku:

Za S&P/Case-Shiller

Za S&P/Case-Shiller

Przeciętne ceny domów spadły o około 22% od początku recesji, o około 31% od maksimum cenowego zanotowanego w lipcu 2006 roku.

A teraz popatrzcie na wyniki najnowszego sondażu Pew Research Center, w którym poproszono Amerykanów by oszacowali zmianę wartości posiadanych przez nich nieruchomości:

Za Pew Research Center

Za Pew Research Center

Więcej Amerykanów (48%) uważa, że od początku recesji wartość ich nieruchomości wzrosła lub nie zmieniła się niż sądzi, że wartość ich nieruchomości obniżyła się (47%). Choć teoretycznie, można pogodzić 22% spadek indeksu S&P/Case-Shiller i wyniki sondażu to dużo sensowniejszym wytłumaczeniem obserwowanej dywergencji (choćby w świetle faktu, że ceny spadły w każdym z 20 obszarów metropolitalnych) jest wniosek, że Amerykanie trwają w zbiorowym złudzeniu co do wartości posiadanych przez siebie nieruchomości.

Fascynujące rezultaty przynosi rozbicie grupy osób, które uważają, że ich nieruchomości straciły na wartości od początku recesji na grupy, według poziomu edukacji i poziomu dochodów:

Czytaj dalszą część »

Czy Forex daje zarobić?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 12.04.2011 | Komentarze (51) »

Na stronach Pulsu Biznesu znalazłem reklamę bezpłatnego szkolenia internetowego pod fascynującym tytułem: Czy Forex daje zarobić?

Odpowiedź na to pytanie jest banalna. Oczywiście, że Forex daje zarobić. Pytanie jest bowiem źle postawione. Powinno brzmieć: Komu Forex daje zarobić?

Proszę zwrócić uwagę, że używam w tym tekście określenia Forex nie w odniesieniu do rynku walutowego lecz na określenie detalicznych platform transakcyjnych umożliwiających dostęp do rynku walutowego i instrumentów pochodnych na inne aktywa (surowce, indeksy giełdowe, etc)

Cóż, z całą pewnością Forex nie daje zarobić indywidualnym inwestorom. Specjalistom ds. marketingu, dziennikarzom, kierowcom, lekarzom i gospodyniom domowym, którzy zwabieni reklamami próbują swoich sił na tym rynku.

Oto kilka faktów dotyczących detalicznych platform forexowych:

  • według osób z władz Saxo Bank, większość klientów traci cały depozyt podczas gry na zmiennych rynkach w ciągu pierwszych sześciu miesięcy
  • według jednego z polskich biur maklerskich, średni czas życia rachunku klienta w Polsce to … 63 dni
  • w organizowanym niedawno przez jeden z domów maklerskich prowadzących platformę Forex konkursie na rynku FX, w którym uczestnicy obracali realnym kapitałem, straty poniosło 85% aktywnych inwestorów
  • na amerykańskie platformie FXCM od 75% do 77% klientów ponosiło stratę w poszczególnych kwartałach 2010 roku
  • na platformie forex.com od 72% do 79% klientów poniosło stratę w poszczególnych kwartałach 2010 roku

Kto więc zarabia na rynku Forex?

  • wspomniana platforma FXCM zarobiła 2 641 USD z każdego aktywnego rachunku choć przeciętny rachunek miał wartość 3 658 USD
  • platforma forex.com zarobiła 2 913 USD z każdego aktywnego rachunku choć przeciętny rachunek miał kapitał w wysokości około 3000 USD

Proszę zwrócić uwagę, że dwie wspomniane platformy prowadzą około 260 000 rachunków, jedną trzecią wszystkich detalicznych rachunków FX w USA – są to więc dane całkiem reprezentatywne dla rynku Forex.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 03.04.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 03.04.2011 | Komentarze (26) »

Porcja linków na niedzielę:

Bespoke przedstawia stopy zwrotu najważniejszych klas aktywów (przez inwestujące w nie ETF) w I kwartale 2011 roku. ETF inwestujący w srebro otwiera listę z 22% zyskiem.

Za Bespoke

Za Bespoke

Ile warty jest policjant drogówki? Greg DeAngelo i Benjamin Hansen wykorzystali naturalny eksperyment (w 2003 roku w Oregonie z powodów budżetowych zredukowano o 35% liczbę stanowych patroli na autostradach) by policzyć wpływ redukcji zatrudnienia w policji drogowej na statystyki wypadków. Co się okazało? Jeden procent redukcji w zatrudnieniu, po uwzględnieniu innych czynników, odpowiadał wzrostowi ofiar śmiertelnych o 0,32% i wzrostowi poważnych obrażeń o 0,23%. Autorzy badań obliczyli, że finansowanie jednego etatu policji drogowej kosztuje około 320 000 USD za ocalone życie. O badaniu przeczytałem na blogu Freakonomics.

To jest prawdziwa gratka dla każdego miłośnika nauki i tępiciela teorii spiskowych. Istnieje naukowy dowód na obecność człowieka na Księżycu. Jest nim specjalne lustro pozostawione na księżycu przez załogę Apollo 11 w 1969 roku. Lustro odbija promienie lasera wysyłane z Ziemi.

Czytaj dalszą część »

Windows dressing w Polsce i na świecie

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 01.04.2011 | Komentarze (60) »

W poprzednim tekście zwróciłem uwagę na fakt, że przeciętne stopy zwrotu w ostatnich sesjach kwartałów są na indeksach WIG i WIG20 ujemne lub bliskie zeru. Efekt ten dotyczy nawet ostatniej sesji w roku.

Podobną analizę można sporządzić dla mWIG i sWIG. W okresie objętym badaniem (2000-2011), przeciętna dzienna zmiana mWIG to około 0,035% a sWIG to 0,07%:

ostatnie sesje miesiecy sWIG i mWig

Wyraźnie więc widać, że jeśli strojenie okienek ma się odbywać na ostatniej sesji kwartałów to zjawisko to na polskim rynku akcyjnym nie jest powszechne. Nie dotyczy całego rynku, co najwyżej poszczególnych spółek.

Być może część z Was zadała sobie pytanie czy strojenie okienek na warszawskiej giełdzie nie odbywa się wcześniej. Nie na ostatniej sesję kwartału ale na kilku ostatnich sesjach. Sprawdziłem to:

Czytaj dalszą część »

Gdzie się podziało ‘strojenie okienek’?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 31.03.2011 | Komentarze (9) »

Strojenie okienek czyli windows dressing definiuje się jako podciąganie kursów giełdowych pod koniec okresów rozliczeniowych. W proceder ten mają się angażować fundusze inwestycyjne w celu poprawy wyników inwestycyjnych. Efektem ubocznym strojenia okienek ma być nadzwyczajnie mocne zachowanie rynku pod koniec kwartałów.

Do napisania tego tekstu skłoniło mnie kilkukrotne wspomnienie windows dressing w dzisiejszym porannym programie TVN CNBC. Prowadzący program oraz goście kilka razy zwracali uwagę, że ze względu na koniec kwartału inwestorzy mogą się spodziewać pozytywnej sesji na rynku.

Zdaję sobie sprawę, że telewizyjni dziennikarze finansowi więcej czasu spędzają w salonie kosmetycznym niż na lekturze publikacji finansowych dlatego nie spodziewam się, że ten tekst zmieni tematy rozmów w TVN CNBC w ostatnie sesje kwartałów. Myślę jednak, że może się przydać indywidualnym inwestorom.

Poniższy wykres pokazuje przeciętne stopy zwrotu w ostatnie sesje poszczególnych miesięcy (najpierw są ostatnie sesje kwartałów) indeksów WIG i WIG 20. Obejmuje okres od początku 2000 roku. W tym okresie, przeciętna dzienna zmiana WIG20 to około 0,03% a WIG to 0,045%. Średnia OSK to średnia z ostatnich sesji kwartałów (a więc ostatnich sesji marca, czerwca, września i grudnia). Średnia OSM to średnia z wszystkich ostatnich sesji miesiąca.  Średnia OSMbOSK to średnia z ostatnich sesji ośmiu miesięcy, które nie są ostatnimi sesjami kwartałów:

Czytaj dalszą część »

Ludzie wciąż dają się nabierać na 80% rocznie

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 30.03.2011 | Komentarze (14) »

To fascynujące, ale zaledwie rok po ujawnieniu największej w historii piramidy finansowej, zorganizowanej przez Bernarda Madoffa, trzech managerów funduszy hedge z USA, zainwestowało 15 mln USD w znacznie mniejszą piramidę finansową. Zostali zwabieni rocznymi stopami zwrotu w wysokości 55%.

John “Scott” Clark, od 2006 roku pozyskał 47 mln USD od około 120 inwestorów, którym obiecywał roczne stopy zwrotu na poziomie 80%! Clark ‘rekrutował jeleni’ wśród swoich przyjaciół i rodziny. Ci opowiadali o wielkich zyskach swoim znajomym i przyciągali kolejnych klientów. Clark zatrudniał też sprzedawców. Jeden z nich w okresie 4,5 lat zarobił około 0,5 mln USD.

Co miało zapewniać 80% zanualizowany zysk z inwestycji? Firma Clarka miał działać w sektorze pożyczek ‘chwilówek’ (payday loans). Okazało się jednak, że Clark nie zainwestował całego pozyskanego kapitału w sektorze pożyczek ‘chwilówek’. Zamiast tego:

  • przeznaczył pozyskany kapitał na finansowanie luksusowych, prywatnych zakupów
  • inwestował w inne przedsięwzięcia (na przykład firmę zajmującą się badaniami nad cukrzycą)
  • wykorzystywał nowe wpływy by wypłacać wcześniejszym inwestorom ich ‘zyski’

SEC zdemaskowała oszusta w marcu 2011 roku. Trzej zarządzający funduszami hedge zainwestowali 15 mln USD swoich klientów we wrześniu 2010 roku.

Czytaj dalszą część »

Do przeczytania: 27.03.2011

Opublikowane przez Trystero w kategorii Gospodarka, Oszczędzanie i inwestowanie dnia 27.03.2011 | Komentarze (23) »

Porcja linków na niedzielę

Jakiś czas temu, Grzegorz Zalewski napisał bardzo interesujące teksty o zachowaniu inwestorów w konkursie inwestycyjnym na rynku Forex organizowanych przez jeden z domów maklerskich (uczestnicy inwestowali realne pieniądze). Grzegorz miał w tym wypadku dużo szczęścia ponieważ dysponował realnymi danymi o zachowaniu inwestorów. Od dłuższego czasu nie mogę się zebrać do zgeneralizowania ustaleń Grzegorza Zalewskiego dlatego postanowiłem zwrócić na nie uwagę w cyklu ‘Do przeczytania’ i wrócić do nich w przyszłości.

Proszę zwrócić uwagę na dwa szczegóły z analizy Grzegorza Zalewskiego:

Pozwolę sobie pokazać wykres notowań pary EUR/USD z zaznaczeń kiedy w konkursie dominowały pozycje długie (niebieski kolor) a kiedy pozycje krótkie (czerwony kolor). Fascynujące:

Za Grzegorz Zalewski

Za Grzegorz Zalewski

Te empiryczne rezultaty są o tyle interesujące, że ogólnie znany jest fakt, że przeciętnie większe zyski notują inwestorzy inwestujący z trendem (trend is your friend). Istnieją też empiryczne dowody wskazujące na to, że przeciętni inwestorzy z dużą fluktuacją pozycji w portfelu uzyskują gorsze wyniki niż inwestorzy mniej nerwowo reagujący na zmiany na rynku.

Bardzo interesujący tekst o technologicznym uzależnieniu (technological lock-in) na przykładzie sektora energii atomowej (konkretnie: dominacji  light water reactor). Technological lock-in to uzależnienie całego segmentu od jednej technologii i dostosowywanie całego otoczenia tego segmentu do tej technologii. Najprostszym przykładem takiego zjawiska będą standardy nośników danych: kaset VHS, DVD, etc.

Jedną z najbardziej fascynujących kwestii dotyczących technologicznego uzależnienia jest fakt, że często pozycję dominującą zdobywa technologia, która nie ma oczywistej przewagi nad alternatywnymi technologiami. Klasycznym przykładem jest klawiatura QWERTY. Taki a nie inny układ klawiatury istnieje tylko dlatego, że układ QWERTY był korzystny w mechanicznych maszynach do pisania (układ liter zapobiegał blokowaniu maszyny). Nie miało to żadnego znaczenia w elektronicznych maszynach do pisania ani w klawiaturach komputerowych. Zdecydowano się na QWERTY ze względu na przyzwyczajenia klientów. Rzecz w tym, że układ QWERTY nie jest optymalny z punktu widzenia efektywności ponieważ najczęściej używane litery nie znajdują się na łatwiej dostępnych miejscach.

Skoro już jesteśmy przy energii atomowej to The Economist udostępnił świetne kompendium wiedzy o tym sektorze:

Czytaj dalszą część »

Czy decyzje finansowe są zapisane w genach?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Rynek kapitałowy dnia 21.03.2011 | Komentarze (6) »

Zastanawiam się, jaki jest Wasz stosunek do rosnącego zbioru badań, których rezultaty sugerują, że duża część naszych postaw życiowych, w tym decyzji finansowych i inwestycyjnych, uwarunkowana jest genetycznie. Fundament tej dyskusji położyły badania finansowych zachowań bliźniaków jednojajowych i dwujajowych, z których wynika, że czynniki genetyczne mogą odpowiadać za 20%-30% zróżnicowania w:

  • wykazywanych eksperymentalnie preferencjach co do poziomu ryzyka
  • udziale ryzykownych aktywów w realnych indywidualnych portfelach inwestycyjnych
  • skłonności do oszczędzania

Kluczowe znaczenie mogą mieć geny determinujące gospodarkę dwoma ważnymi neuroprzekaźnikami: dopaminą i serotoniną. Camelia Kuhnen, Gregory Samanez-Larkin i  Brian Knutson wykazali, że wariant genu odpowiedzialnego za transport serotoniny może wpływać na profil preferowanego ryzyka finansowego, co więcej, zasugerowali w jakim procesie ujawnia się to oddziaływanie.

Uczestnikami badania było około 60 (niewielka liczba uczestników, jak przyznają autorzy, jest dużym ograniczeniem badania) mieszkańców okolic San Francisco (50% kobiety, średnia wieku 54) o zbliżonym profilu demograficznym, edukacyjnym, majątkowym i intelektualnym. Część z uczestników posiadał krótką wersję genu 5-HTTLPR, a część długą. Co się okazało?

Osoby, z krótką wersją genu, w porównaniu do osób z długą wersją genu:

  • alokowali przeciętnie 24% mniej aktywów na rynku akcyjnym i posiadali przeciętnie o 26% więcej gotówki w realnych, indywidualnych portfelach inwestycyjnych
  • posiadali o 13 mniej linii kredytowych
  • posiadali ranking kredytowy FICO o 93 punkty wyższy
  • wykazali mniejszą skłonność do samodzielnego podejmowania decyzji inwestycyjnych
  • bardziej pesymistycznie oceniali swój status majątkowy i społeczny

Krótko mówiąc, posiadacze krótkiej wersji genu 5-HTTLRP wykazywali większą awersję do ryzyka i większą skłonność do unikania złożonych rozwiązań finansowych.

Czytaj dalszą część »

Dlaczego proste decyzje są tak trudne?

Opublikowane przez Trystero w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 17.03.2011 | Komentarze (10) »

Niedawno zwróciłem uwagę na badania, które pokazały, że oceniając rzetelność informacji znalezionych w Sieci, ludzie często utożsamiają ilość informacji z ich wiarygodnością. Okazuje się, że podobny mechanizm może zachodzić w przypadku podejmowania decyzji.

Aner Sela i Jonah Berger skunstruowali i opisali w artykule Decision Quicksand: When Trivial Choices Suck Us In trzy eksperymenty, które pokazują, że ludzie używają subiektywnego odczucie trudności wyboru jako wskazówkę co do tego jak dużo czasu i wysiłku należy poświęcić na podjęcie danej decyzji. W konsekwencji, jeśli z jakiś powodów, nawet trywialnych, decyzja wydaje się skomplikowana, ludzie odnoszą wrażenie, że decyzja jest także istotna, ważna i zwiększają czas i wysiłek poświęcony na jej podjęcie. Co więcej, im większa jest różnica pomiędzy oczekiwaną trudnością decyzji a rzeczywistą trudnością tym większy jest efekt wzrostu odczuwanej ważności decyzji, a więc wzrost nakładów ponoszonych na jej podjęcie.

Ludzie spodziewają się, że nieistotne decyzje będą łatwe a ważne decyzje będą trudne. Opisany więc efekt ‘rozbieżności’ zachodzi najczęściej w przypadku łatwych decyzji ponieważ  ważne decyzje z reguły nie są trudniejsze niż wyobrażaliśmy sobie, że są.

Prosty przykład. Przygotowujemy się z kobietą do wyjścia na przyjęcie. Załóżmy, że skończyła się jej ulubiona szminka. Ma dokończyć makijaż więc to mężczyzna wychodzi do drogerii na zakupy. W drogerii nie ma jednak ulubionego modelu. Trzeba więc wybrać inny. Decyzja wydaje się banalna, w końcu to tylko szminka, dopóki nie ogarnie się tych kilku metrów sklepowej półki zajętych najprzeróżniejszymi szminkami, kilkunastu marek w kilkudziesięciu odcieniach czerwieni. Każda z nich ma inną miękkość, ilość substancji nawilżających, trwałość i odporność. Do tego część z nich jest hypoalergiczna, część organiczna a część nie była testowana na zwierzętach. Część z nich sprzedawana jest w zestawach z innymi kosmetykami, część jest w promocji a dwie oferują udział w konkursie, w którym można wygrać wycieczkę na Seszele lub opłacone zakupy w Paryżu.

Błahe decyzje mogą się wydawać trudne z wielu błahych powodów:

  • możemy mieć do czynienia z nadmiarem informacji
  • informacje mogą być niezbyt klarowne
  • deprymować może nas ogromny wybór
  • możemy utknąć przy skomplikowanych alternatywach (lekki laptop czy długo działające baterie)

    Czytaj dalszą część »

Autorskie blogi finansowe

Blogi iFIN24 to autorskie publikacje o finansach i gospodarce. Współpracujący z nami blogerzy są niezależni, a iFIN24 nie ma wpływu na treść ich wpisów. Zapraszamy do dyskusji z autorami.

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player