
Wszystko wskazuje na to, iż wkrótce ostatecznie pożegnamy się z tak popularnymi od kilku lat lokatami antybelkowymi. Stanie się tak za sprawą ustawy, która ma wejść w życie na początku 2012 roku (realnie 3 miesiące po uchwaleniu ustawy ze względu na kwartalne vacatio legis) regulującej zasady zaokrąglania podatków. Zmiany spowodują, że oferowanie przez banki lokat z jednodniową kapitalizacją odsetek nie będzie już miało sensu.
Obecnie obowiązujące przepisy mówią, że podstawą opodatkowania jest zysk z lokaty zaokrąglony do pełnych złotych. Od tej podstawy obliczany jest 19-procentowy podatek, który również zaokrągla się do pełnych złotych. W ten sposób okazuje się, że jeśli zysk z lokaty nie przekroczy 2,49 zł to podatku nie ma, ponieważ w tym przypadku podstawą opodatkowania są 2 zł, z których podatek wynosi 0,38 zł, co po zaokrągleniu do pełnych złotych daje 0 zł. Oczywiście żaden klient nie zadowoliłby się miesięcznym zyskiem z lokaty na poziomie 2,49 dlatego ten trik nie był wykorzystywany przy lokatach długoterminowych. Banki zaczęły jednak wprowadzać lokaty jednodniowe, które każdego dnia są automatycznie odnawiane powiększając kapitał o zysk z dnia poprzedniego. Aby uniknąć opodatkowania wystarczy więc, że dzienny zysk z lokaty nie przekroczy 2,49 zł. W zależności od oprocentowania na pojedynczej lokacie bez podatku może być ulokowane około 15 tys. zł.
Po wejściu w życie ustawy zarówno podstawa opodatkowania jak i kwoty podatków nie będą już jednak zaokrąglane do pełnych złotych a jedynie do pełnych groszy w górę. Oznacza to, że jeżeli z lokaty z jednodniową kapitalizacją uzyskamy 2,49 zł zysku a podatek od tej kwoty wyniesie 49 groszy to trzeba go będzie zapłacić.
Nowe przepisy znacząco odbiją się więc na zyskach z lokat Polaków. Na tego typu lokatach zdeponowanych jest około 60 miliardów zł., co stanowi około 15-20 % rynku. Szacuje się, że unikając podatku Belki rocznie oszczędzamy około 380 mln zł. Ustawa uderzy jednak po kieszeni również banki. Do tej pory wysoki zysk z lokaty osiągany był głównie dzięki temu, że nie był on opodatkowany. Teraz to bank będzie musiał dopłacić do tej różnicy, aby klient przynajmniej przez jakiś czas nie odczuł zmiany.
Nadchodzące zmiany z pewnością obudzą jednak kreatywność bankowców, którzy marketingowo wykorzystają rozgłos o nowej ustawie aby jeszcze teraz jak najwięcej zarobić na klientach albo będą próbowali znaleźć nowy sposób, by ominąć przepisy. Pomysł podsunął już Idea Bank, który zaoferował lokatę antybelkową, na której przyszłoroczne zyski chronione są przed opodatkowaniem w ten sposób, że zostają one wypłacone z góry jeszcze w tym roku. Można zatem spodziewać się, że również inne banki pójdą tym tropem. Popularne mogą okazać się również polisy lokacyjne, czyli lokaty sprzedawane pod przykrywką ubezpieczeń na życie, od których nie płaci się podatku. Firmy ubezpieczeniowe niechętnie dają jednak „opakowanie” do takich lokat, ponieważ nie jest to dla nich zbytnio opłacalne.