Po dwóch wpisach na temat tzw. “wielkiej płyty” każdy może sobie już sam wyrobić jakieś zdanie o tym, czy warto w takie budynki (konkretnie w mieszkania w nich) inwestować. Jednak jeden z komentarzy zwrócił moją uwagę, mianowicie komentarz o tym, że blokowiska są po prostu brzydkie. W związku z niższymi cenami mieszkań w blokach przyciągają one często uboższą część społeczeństwa, a wraz z nią także różne niekorzystne zjawiska, jak patologie, podwyższoną przestępczość. Nie mnie o tym decydować, czy tak rzeczywiście jest, jednak faktem są tego typu komentarze dotyczące blokowisk. Także faktem jest, że niektóre z blokowisk rzeczywiście nie są bezpieczne.
Tak więc na naszych oczach dokonuje się upadek wielu osiedli, co dla inwestorów dobrą wiadomością nie jest. Oczywiście mniej ważne jest to dla inwestorów, którzy liczą na comiesięczny dochód z wynajmu, a bardziej istotne dla inwestorów, którzy zakładają sprzedaż mieszkania za kilka lat.
Przyjrzyjmy się zatem, jak rozwiązano problem blokowisk w innych miastach.
