Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

10% – jeszcze raz.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 23.07.2010 | Skomentuj »

Oszczędzanie 10% – zasada znana, kilka razy omawiana w kontekście jej słabych stron tu, na blogu.

Dzisiaj jeszcze jedne rozważania na ten temat. Mówi się w Świecie, że koronnym przykładem jej skuteczności jest amerykański milioner – listonosz Scott Bauer. Zastanówmy się więc, co zdecydowało o tym, że przez 47 lat oszczędzania nasz listonosz został milionerem (obojętnie, czy Scott Bauer istnieje, czy też jest postacią fikcyjną, na która to możliwość zwrócił moją uwagę jeden z Czytelników). Legenda pana Bauera głosi, że w 2003 roku kupił on za kilka milionów $$ dom na Florydzie, a jedn9ocześnie oszczędzał po dolarze dziennie przez 47 lat.

Czytaj dalszą część »

Dobre zarobki i duże oszczędności – od czego zacząć?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 22.07.2010 | Komentarze (2) »

Tak sobie myślę, że ta zasada oszczędzania 10% swoich zarobków jest trochę kiepska…

Nie dlatego, że jest zła. Także nie dlatego, że są małe szanse, by oszczędzanie ledwie 10% zarobków kiedykolwiek doprowadziło do całkowitej finansowej wolności. No dobra, może jest to możliwe, jak ktoś zarabia kilkanaście tysięcy złotych, ale przy takich zarobkach chyba można lepiej wykorzystać możliwości, jakie one dają.

A gdyby tak oszczędzać 100% zarobków?

Czytaj dalszą część »

Ile procent zaoszczędzisz? A ile złotych?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 21.07.2010 | Komentarze (2) »

Jak sądzisz, czy zaoszczędzenie 20% na zakupach to dużo?

Pewnie tak, bo jeśli teraz odkładasz “na potem” jakieś 20% swoich wypłat, a resztę wydajesz na bieżące potrzeby, to odkładając jeszcze pieniądze, o których mowa w pierwszym zdaniu, “stopa oszczędzania” wzrosła by niemal dwukrotnie!

No ok, a jeśli zaoszczędzisz 0,5%, to mało, czy dużo?

Czytaj dalszą część »

Czy finansowa wolność jest Ci rzeczywiście potrzebna?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Świat dnia 17.07.2010 | Skomentuj »

Zapewne niejeden z Czytelników mojego bloga dąży do finansowej wolności. W dzisiejszym wpisie mniejsza o sposób, w jaki ma ona zostać osiągnięta, mniejsza też o to, czy w ogóle istnieje coś takiego jak finansowa wolność i dochody pasywne. Chciałem dzisiaj zwrócić uwagę na co innego, mianowicie na to, dlaczego dążymy do finansowej wolności?

Etap drugi naszych rozważań, to kwestia, czy aby jest Nam ta finansowa wolnośc potrzebna?

Czytaj dalszą część »

Problem z platformami multifunduszowymi

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 15.07.2010 | Komentarze (3) »

Zastanówmy się, dlaczego ktoś wybiera inwestowanie poprzez fundusz inwestycyjny?

Ja stawiałbym na odpowiedź, że nie chce się zbytnio angażować w wybieranie i aktywne handlowanie poszczególnymi akcjami. Słowem: ma być bezproblemowo.

Platformy multifunduszowe zaś oferują dostęp do wielu funduszy, zależnie jaką strategię i alokację ktoś sobie obierze, czyli wydają się idealne dla kogoś, kto nie chce podpisywać kilkudziesięciu umów z TFI, tylko chce mieć szybko wszystko w jednym miejscu.

I w tym momencie odniosę się do pewnego mejla, którego dostałem z jednej z takich platform.

Czytaj dalszą część »

Jakikolwiek plan jest tańszy, niż żaden.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 13.07.2010 | Skomentuj »

Każde zadanie można robić na dwa sposoby: planując je i dalej realizując wg planu, albo zupełnie spontanicznie. Jak myślisz, który z nich jest tańszy?

Jasne, że wariant z planem. Oczywiście przygotowania trochę trwają, ale lepiej na spokojnie i w przemyślany sposób podejmować decyzje, niż potem na szybko brać co popadnie i w cenie, jaka popadnie.

Czytaj dalszą część »

Zarabianie w Internecie

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 07.07.2010 | Komentarze (5) »

Utarło się, że zarabianie w Internecie to wyłącznie programy partnerskie, czyli reklamowanie cudzego na własnej stronie, liście e-mailowej, w sygnaturce na forum. No ewentualnie jakieś klikane reklamy.

Zwolennicy programów partnerskich wskazują na Amerykę, gdzie bywają zupełnie prości ludzie, z zupełnie typowymi stronkami, zarabiający po kilkadziesiąt tysięcy zielonych dziennie (podobno, bo osobiście nie znam żadnego). Cóż, ja nie posiadałbym się z radości, gdybym miał chociaż kilkaset $ miesięcznie, a kilka tysięcy to już na chwilę obecną szczyt moich marzeń.

Czytaj dalszą część »

Znajomości, czyli nie wszystko można przeliczyć na pieniądze (?)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 06.07.2010 | Komentarze (3) »

Nie wiem dlaczego w Polsce określenie “mieć znajomości” to określenie pejoratywne. Wiadomo – w ostatnich czasach takie określenie stało się negatywne poprzez różne “kolesiowskie” afery, gdzie Rychu znał Zbycha, Zbych Rycha i obaj w dzikim kraju kręcili lewe interesy.

To ostatnio. A wcześniej? Nie wiem.

Wiem natomiast, że co by na ten temat ludzie nie mówili, dobrze jest mieć znajomości. Różne znajomości, nie tylko wśród skorumpowanych polityków ;-)

Czytaj dalszą część »

Automatyzacja – zalety i wady

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 05.07.2010 | Komentarze (2) »

Napisałem w sobotę, jak zrobić, by praca nie była tak uciążliwa i nie zabierała Nam większości czasu w życiu. Wszystkie podane sposoby da się wykorzystać zarówno pracując u jednego pracodawcy, ja i u dwóch (trzech, czy ilu kto zapragnie). Jednym z zaproponowanych sposobów było zautomatyzowanie wszystkiego, co się da zautomatyzować. Tak – wszystkiego, nie tylko czynności związanych z pracą, ale też codziennych.

Co jednak daje takie rozwiązanie?

Czytaj dalszą część »

Pracuj mniej…

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 03.07.2010 | Komentarze (2) »

…ale mądrzej.

Na łamach tego bloga często proponuję co najmniej dwa źródła dochodów. Dwa, nawet jeśli mają to nie być źródła rezydualne, a linearne, czyli takie, które bez twojego osobistego udziału nie działają. Dlaczego akurat takie rozwiązanie, pisałem już niejednokrotnie. Ot, choćby wylot z jednej pracy nie jest aż taką tragedią, jak w sytuacji, kiedy nie ma się żadnego dodatkowego źródełka z pieniędzmi.

I w tym momencie może paść pytanie:

Czytaj dalszą część »

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player