Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Garść tabletek dookoła Świata

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Świat dnia 31.05.2010 | Komentarze (1) »

Pomyślmy na chwilę, co tak na prawdę codziennie jest Nam do przeżycia potrzebne?

Ja wymieniłbym tutaj takie pozycje:

- jedzenie i picie

-jakieś ciepłe ubranie

- dach nad głową

Słowem – zaspokojenie potrzeb fizjologicznych, jak w piramidzie Masłowa:

Źródło: olimpiada.edu.pl
Źródło: olimpiada.edu.pl

Czytaj dalszą część »

Finansowa droga i jej kolejne etapy

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 24.05.2010 | Skomentuj »

Każda droga, nawet najdłuższa zaczyna się od jednego kroku.

O tym wszyscy chyba wiemy :) Całe życie jest w pewnym sensie jakąś drogą i tylko od Nas samych zależy, dokąd zaprowadzi. Pesymista mógłby w tym miejscu powiedzieć, że droga każdego z Nas prowadzi do śmierci. Rzeczywiście, finalnie tak jest, ale niektórzy mają jeszcze po drodze jakieś mniej lub bardziej sprecyzowane cele, a stąd już blisko do całkiem precyzyjnego ustalenia, jak ma to wszystko wyglądać.

Czytelnicy tego bloga zapewne gdzieś na swojej drodze mają jakieś finansowe cele, a także etapy. Może to być wersja “light”, czyli zwyczajne zapanowanie nad swoim budżetem – przez ogarnięcie przepływu pieniędzy przez kieszeń i wyjście z długów, zwłaszcza, jeśli te są nadmierne.  Ale, w wersji bardziej rozbudowanej, samo wyjście z długów może być nie celem, a jedynie etapem na drodze ku finansowej wolności. A jakie będą inne etapy?

Czytaj dalszą część »

Kolejny powód do prowadzenia domowego budżetu.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 22.05.2010 | Skomentuj »

Tak sobie spoglądam właśnie na czekające mnie jeszcze płatności, konfrontuję to ze stanem konta i widzę, że jest kiepsko.

Jasne, że mam fundusz bezpieczeństwa i pewnie z niego pokryję braki w bieżącym miesiącu. Ale główny cel, dla którego go posiadam nie jest taki, żeby sobie z niego “skubać” kiedy tylko braknie mi na coś kasy. No cóż, będzie trzeba w przyszłym miesiącu to skorygować.

Ale jak?

Czytaj dalszą część »

Dywersyfikacja – co nią jest, a co nie.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii, Oszczędzanie i inwestowanie dnia 20.05.2010 | Komentarze (2) »

Chciałem w tym miejscu zacząć od słów: Już rok z hakiem mamy hossę na giełdzie. Niestety nie zacznę od takich słów, bo chyba coś na rynku zaczyna się dziać:

wig_d

Jak ktoś się jeszcze nie domyśla, co to za jasnoniebieska kreska, przez którą dzisiaj przeszedł WIG, to jest to średnia 200 sesyjna.

Po tym ponurym wstępie przejdźmy dalej.

Czytaj dalszą część »

Przychody pasywne – moja lista metod (2)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 20.05.2010 | Skomentuj »

Panuje raczej powszechne przekonanie, że przychody pasywne można stworzyć jedynie posiadając duże pieniądze. Jest to prawda, ale nie tak do końca. Prezentowane wczoraj sposoby rzeczywiście wymagają dość poważnej kwoty, by dało się z nich żyć. Są też i inne sposoby, które mogą dać pasywny dochód, a nie wymagają jakichś powalających kwot.

To jedna strona medalu. Druga jest taka, że na ogół wymagają mnóstwa pracy, dobrego pomysłu i odrobiny szczęścia. Metody, 0 których było wczoraj, może zastosować w zasadzie każdy, nawet niezbyt utalentowany człowiek, byle miał forsę w odpowiedniej ilości. Pieniądze są ceną za to, że sposoby działają.

Ceną za działanie sposobów dzisiejszych właśnie nie są pieniądze, a praca, wiedza i talent, by to jakoś zyskownie połączyć. Jakie to sposoby?

Czytaj dalszą część »

Przychody pasywne – moja lista metod (1)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 19.05.2010 | Komentarze (2) »

Niekoniecznie oryginalna, ale często metody na otrzymywanie przychodów pasywnych są porozrzucane po różnych stronach w internecie. Ponadto, nie wiem z jakiego powodu, ale dla wielu ludzi przychody pasywne, to takie, które wymagają mnóstwa pracy na początku, ciułania każdego grosza, by potem żyć z niekoniecznie pewnych inwestycji kapitałowych. Otóż może, ale niekoniecznie musi tak być.

Jeśli czytałeś też mój wpis p.t. “Na ile przychód pasywny jest pasywny”, to wiesz, że całkowicie pasywny przychód nie istnieje, raczej można sobie stworzyć sytuację, gdzie płyną jakieś sensowne pieniądze przy małej i nieregularnie, według uznania dawkowanej pracy. Praca etatowa, nawet jeśli ją uwielbiasz, nie jest takim przychodem, bo jeśli nie będziesz się pokazywał w pracy, to rychło źródło przychodów może się skończyć, nawet jeśli źródłem nieobecności jest choroba (na co nawet pozwala w pewnych przypadkach Kodeks Pracy!)

No, to lecimy z tą listą.

Czytaj dalszą część »

Mądry Polak po szkodzie. Szkoda, że nie przed.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 18.05.2010 | Komentarze (14) »

W mediach tematem nr 1 jest powódź.

Tak się składa, że z jednej zalewanej miejscowości wyprowadziłem się do innej – też zalewanej. Pomału powodzie w województwach śląskim i opolskim zaczynają być normą (na przemian z huraganowymi wiatrami).

las koszęcin

Chyba jakieś dwa lata temu nad Śląskiem przeszedł huragan, powyżej jest fotka, co ów huragan zrobił z lasem sosnowym. W tamtej klęsce ucierpiały też domy. Rok temu podobne wiatry przeszły nad Opolszczyzną.

Czytaj dalszą część »

Wartość netto czy cash flow?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 17.05.2010 | Komentarze (6) »

Bogactwo może być różnie określane. Dla jednych miarą bogactwa jest wartość netto,  czyli to co posiadamy minus kredyty. Dla innych duży, pasywny przepływ pieniężny będzie miarą bogactwa w myśl zasady, że

To, czy jesteś bogaty, określa ile czasu możesz przeżyć bez pracy zarobkowej.

Co jest lepsze? Mieć dużą wartość netto, czy duży pozytywny cash flow przy mniejszej wartości netto?

W polskich blogach finansowo – inwestycyjnych ostatnio dylemat ten obrazuje spór o to, czy lepiej jest mieć milion (zapewne jako symbol wysokiej wartości netto), czy pasywne przychody wystarczające na utrzymanie nie posiadając miliona. Muszę przyznać, że ja osobiście nie pogardziłbym żadną z tych opcji – dlaczego? O tym na koniec wpisu. Zobaczmy, jakie możliwości daje milion, a jakie daje spory cash flow:

Czytaj dalszą część »

Przechadzka po supermarkecie

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 16.05.2010 | Komentarze (7) »

Przez 20 lat naszego nowego ustroju zmieniło się wiele. Kiedyś, mimo, że miało się wypłatę, to ciężko było nabyć za tę wypłatę towar. Zaś dzisiaj – odwrotnie: kupić można wszystko, jak nie w sklepie to w internecie. Nadal jednak podstawowe produkty nabywamy raczej w sklepach, raczej w tych wielkopowierzchniowych, bo raz, że wszystko jest pod ręką, a dwa, że jest w miarę tanio. Nie każdego towaru to dotyczy, no ale przecież dużych sklepów teraz jest mrowie, można w jednym kupić tanie rzeczy, a w innym te, które w pierwszym były drogie. Niedzielne zakupy powoli stały się u Nas formą rozrywki – po ciężkim tygodniu pracy kilka godzin na polowaniu na ulubiony towar.

Kupić można wszystko, problemem jest tylko, że często pieniędzy nie wystarcza na wszystkie zakupowe życzenia. Czy aby na pewno?

Czytaj dalszą część »

Klęska urodzaju – szybciej, ale wolniej.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii, Świat dnia 15.05.2010 | Komentarze (3) »

Żyjemy w erze internetu, gdzie – przynajmniej w teorii – wszyscy mają dostęp do wszystkiego. Chcesz kupić dom w Stanach? Żaden problem, bywają nawet mocne promocje dla obcokrajowców, nawet nie musisz tam jechać. Chcesz pogadać z eskimosem – też żaden problem, o ile macie chociaż jeden wspólny język. Nawet możesz go zobaczyć. Korespondencja do Afryki nie idzie już tygodniami, e – maila można odebrać w ciągu kilku sekund w dowolnym miejscu na Ziemi.

To fajnie, że te wszystkiem możliwości istnieją, bo ciekawi Świata mogą się dowiedzieć czego chcą nie wychodząc z domu. Wcześniej nie było to takie proste, bo trzeba było odwiedzić np. bibliotekę, w której niekoniecznie znajdowała się wiedza, jakiej szukamy. No i trzeba było umieć posługiwać się katalogami w bibliotece, siedząc przed ekranem komputera w zasadzie wystarczy minimalna znajomość funkcji wyszukiwarki internetowej.

Czytaj dalszą część »