Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Najcenniejsze rzeczy w życiu są za…

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 05.01.2010 | Komentarze (5) »

No, za ile? Ktoś wie?

Na chwilę może zostawmy to pytanie, a przejdźmy nieco dalej, do pewnego tricku psychologiczno – marketingowego. Trucku spotykanego w każdym właściwie sklepie, tricku dla którego na przykład niektóre marki samochodów prawie nie wymagają reklamy i można powiedzieć, że samochody tych marek są obiektem porządania przynajmniej 3 / 4 kierowców.

Czytaj dalszą część »

10 sposobów na inwestycje w akcje – 1 – znane nazwiska.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 02.01.2010 | Skomentuj »

Dzisiaj kolejny wpis dla inwestorów stawiających pierwsze kroki na rynku akcji. Zdecydowałem się na niego, bo pamiętam swoje pierwsze kroki w inwestowaniu, pamiętam, że nie było wtedy żadnych rzetelnych wskazówek dla początkujących. Co prawda były w necie artykuły z serii “giełdowe ABC”, jednak wiedza o tym, czym jest wolumen, animator jest ważna, ale tak na prawdę nie daje odpowiedzi na pytanie: Jak powinien zacząć inwestować początkujący?

Czytaj dalszą część »

Jakie obietnice złożysz sobie na Sylwestra?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 28.12.2009 | Skomentuj »

Wspominałem już tutaj, na blogu o innych bloggerach, którzy mają ułożony na przykład plan zdobycia 1 000 000 PLN w ciągu powiedzmy 10 lat. O ile plan w postaci konkretnej kwoty do zdobycia nie koniecznie jest dobrym planem na osiągnięcie finansowej niezależności (a dlaczego? Po odpowiedź odsyłam do wpisu Czy ja potrzebuję miliona?), o tyle posiadanie planu jest jak najbardziej na miejscu. Powszechnie wiadomo, że brak planowania to planowanie porażki. Dlaczego dzisiaj o tym wspominam? Tak się jakoś w naszej kulturze złożyło, że kiedy odchodzi stary rok, a nadchodzi nowy, składamy sami sobie obietnice. Najczęstsze to chyba:

  • Rzucę palenie
  • Zacznę dbać o zdrowie
  • Zacznę ćwiczyć
  • Zrzucę zbędne kilogramy

I jaki jest najczęściej efekt? W kolejnego Sylwestra, z papierosem w ręce, grubsi o kolejnych kilka kilogramów składamy sobie te same obietnice, jako winowajcę porażek wskazując brak samozaparcia. Może i to racja, jednak są sposoby na zminimalizowanie zgubnego wpływu “braku samozaparcia”. Te sposoby mogą być wykorzystane nie tylko do walki z nadwagą, nałogiem, czy niezdrowym stylem życia, chociaż na pewno właściwe postępowanie na tych polach na pewno wspomoże dążenia do… oczywiście do lepszego stanu majątkowego, lepszych przepływów pieniężnych i ogólnie spraw związanych z Twoimi finansami. No to jakie są to elementy?

cel finansowy

Czytaj dalszą część »

Czym różni się fundusz od samodzielnej inwestycji?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 25.12.2009 | Komentarze (2) »

W jednym z moich wcześniejszych wpisów, tym o funduszu bezpieczeństwa Czytelnik Maciej zadał pytanie: Czym różni się fundusz obligacji od samodzielnego inwestowania w obligacje? W pewnej części odpowiedziałem mu już tam, pod wpisem. Ten komentarz, za który zresztą Maciejowi bardzo dziękuję bez względu na to, co nim powodowało, wzbudził we mnie pewną refleksję: przecież nie wszyscy czytelnicy mojego bloga mają długi staż w inwestowaniu. Wreszcie – nawet ludzie inwestujący od jakiegoś czasu nie są w stanie dokładnie określić różnic, wszelkich “za” i “przeciw”, albo też sugerują się przeczytanymi gdzieś w internecie sloganami, typu “fundusze są drogie, bo mają wysokie opłaty”. Nie wiem, czy Czytelnik Maciej nie wiedział rzeczywiście jaka jest między nimi różnica, czy po prostu pytał na zasadzie “po co o tym piszesz, skoro to to samo”. Otóż moim zdaniem, to nie to samo.  Inwestowanie samodzielne i poprzez fundusz ma pewne podobne cechy, ale nigdy nie jest tym samym. A oto, dlaczego tak właśnie myślę:

Czytaj dalszą część »

Jaka technologia, takie ceny…

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo, Świat dnia 24.12.2009 | Komentarze (3) »

Dzisiaj wpis lżejszego kalibru dla tych, co chcą odetchnąć już od świątecznej atmosfery :) Takie luźne rozmyślania o rynku nieruchomości, łyżka dziegciu dla tych, którzy sądzą, że nieruchomości będą zawsze drożeć. Słów kilka o technologiach, w których obecnie wznosi się domy mieszkalne.

Czytaj dalszą część »

Subiektywny przegląd i podsumowanie roku

Zbliżający się koniec roku, tradycyjnie już jest okazją do wspomnień i podsumowań. Swoje osobiste podsumowanie już publikowałem, czas teraz na podsumowanie ogólne i w dodatku subiektywne w kwestiach finansowych. Lada chwila posypią się pewnie podobne podsumowania, póki co jeszcze ich nie widać, więc mam nadzieję być pierwszy.

No to po kolei – wydarzenia w interesujących mnie tematach:

Czytaj dalszą część »

Finansowy rachunek sumienia.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 21.12.2009 | Skomentuj »

Koniec roku już za 10 dni. Znowu jesteśmy o rok starsi :) co zapewne nie ucieszy czytelniczek tego bloga. Miejmy tylko nadzieję, że wszystkim Nam przybyło mądrości wraz z wiekiem. Pewnie dla wielu czytelników, ze względu na odbicie na giełdach, mijający rok był udany. Jego poprzednik – rok 2008, lubię określać rokiem wielkiej wtopy. Wtedy – traciło się tu, traciło się tam, tracił każdy, nie tylko na giełdzie. A w 2009 już nie było tak źle.

Niebawem będzie więcej wolnego, podaję więc na początek zestaw swoich pytań, będących punktem wyjścia do planowania przyszłego roku. Nie wszystkie pytania bezpośrednio dotyczą stanu mojego portfela, ale są ważne. Takie zdrowie chociażby: fajnie mieć dużo pieniędzy, trafnie inwestować i w ogóle, tylko jak się tym wszystkim nacieszyć w chorobie?

Generalnie – odpowiedzi na te pytania na pewno pomogą w analizowaniu tego ile zarabiasz i dlaczego właśnie tyle.

Oto pytania:

Czytaj dalszą część »

Fundusz bezpieczeństwa, czyli co? (2)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 20.12.2009 | Komentarze (2) »

Jakoś tak się dziwnie wśród inwestorów utarło, że fundusz bezpieczeństwa musi być lokatą albo kontem oszczędnościowym. Rozumiem obecną popularność tych form oszczędzania, w końcu mamy za sobą ponad roczną wojnę na lokaty, podczas której można było zainkasować nawet więcej niż 10% brutto w skali roku. Zresztą jeszcze słychać pojedyncze “wystrzały” w lokatowej wojnie. Na takie dwucyfrowe stopy zwrotu, to nawet mnie ślinka cieknie. Dostać 10% z banku, to jest coś. Ale te czasy się skończyły, w lokatach liczą się jeszcze teraz te “bezbelkowe”, ale 4% netto w skali roku kiedy oficjalna inflacja wynosi 3% z hakiem, to już kiepska oferta.

Nadal jednak lokaty i konta oszczędnościowe cieszą się popularnością, także w inwestorskiej części blogosfery. Czy na prawdę wszystkie pieniądze muszą być na koncie oszczędnościowym?

Czytaj dalszą część »

Fundusz bezpieczeństwa, czyli co? (1)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 19.12.2009 | Skomentuj »

W poprzednim wpisie było o potrzebie posiadania funduszu bezpieczeństwa, który musisz mieć na wypadek utraty pracy. Wiele osób zaczyna dostrzegać, jak ważny jest to element majątku, szkoda że część z nich zauważyła ów fakt już po utracie pracy. Żeby nie było, że jestem taki święty – też przerabiałem sytuację, kiedy znaczna suma pieniędzy potrzebna mi była na gwałt, ale niestety funduszu bezpieczeństwa, z którego mógłbym coś uszczknąć – nie miałem.

To znaczy miałem, ale nie w wersji takiej, jak powinienem. Ogólnie to miałem jakieś tam aktywa, na które składał się cały “inwestycyjny przegląd” lub jak kto woli “inwestycyjny śmietnik”. Chodzi o to, że całą kasę miałem ulokowaną nie tam gdzie trzeba. Dzisiaj więc wypunktuję, co tam też miałem, wraz ze wskazaniem, dlaczego takie a nie inne aktywo nie nadaje się do funduszu bezpieczeństwa:

Czytaj dalszą część »

Przezorność i twój portfel.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 18.12.2009 | Komentarze (1) »

Za SJP.pl:

Przezorność – zdolność do przewidywania i zapobiegania problemom; umiejętność asekuracji powziętych przedsięwzięć.

Co ma przezornośc do twojego portfela? Bardzo wiele. Jeśli jesteś giełdowym inwestorem od dłuższego czasu, ale nie takim, który regularnie zeruje rachunek u maklera, to jestem pewien, że w każdej inwestycji starasz się być przezorny. Zapewne analizujesz wiele scenariuszy, ze szczególną uwagą rozważając te niekorzystne dla Ciebie. Na pewnym motywacyjnym słuchowisku usłyszałem kiedyś, że “dobre czasy są dobre dla wszystkich, a złe czasy tylko dla tych, którzy są do nich dobrze przygotowani”. Tak powinno być w każdej dziedzinie życia – branie pod uwagę wszystkich mozliwości, także tychn niekorzystnych zapewne ustrzegłoby nie tylko pojedynczych ludzi przed wpadkami na różnych polach. Pamięcią nie trzeba daleko sięgać, żeby znaleźć przykład, jak brak wyobraźni wpłynął na cały świat – udzielanie kredytów hipotecznych w Ameryce tzw. NINJA (No Income, No Job & Assets) wiadomo jak się skończyło. Niby wszyscy o tym wiedzieli, a jednak wszyscy mieli różowe okulary. Co więcej, problemów z ryzykownymi kredytami nie zauważali nawet bankowi zawodowcy.

Czytaj dalszą część »