Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Ostatnie wolne mieszkania

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 07.10.2010 | Komentarze (5) »

Tak sobie od czasu do czasu lubię wstąpić na kawę do mojej ulubionej kawiarni, a kiedy na tę kawę jadę na peryferia miasta, przejeżdżam koło nie najnowszego już osiedla, wybudowanego jakieś 2 lata temu.

Grubo (na prawdę grubo) ponad rok temu na jednym z budynków tego osiedla zawisła wielka płachta z równie wielkim napisem:

“Ostatnie wolne mieszkania”

Czytaj dalszą część »

Aby Newconnect był bardziej “NEW”

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 05.10.2010 | Komentarze (825) »

Alternatywny rynek Newconnect z założenia miał być “poligonem” dla innowacyjnych spółek. Większe ryzyko dla inwestorów, ale i na horyzoncie większe zyski.

Innowacja w USA.

Przykład innowacyjnej spółki, jak na czasy, w których wchodziła na giełdę stanowi Microsoft. Wystarczyło “tylko” zapakować w tę spółkę 3 000 USD na debiucie, by kilkanaście lat później, przy okazji “Internetowej Hossy” zainkasować dwa i pół miliona zielonych. Jeśli w USA w latach 80 – tych XX w. ktoś zainwestował w innowacyjne wtedy spółki, bardzo możliwe, że niewielka ich liczba dotrwała d0 roku 2000, jednak zyski z samego Microsoftu zapewne pokryły wszystkie straty.

Innowacja na Newconnect.

Czytaj dalszą część »

Sprzedajmy to raz, a potem drugi i trzeci

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 01.10.2010 | Komentarze (595) »

W sumie niezły sposób na zarobek w oparciu o swego rodzaju dźwignię. Czyż nie jest to dobry biznes, w którym to samo sprzedaje się najpierw raz, a potem jeszcze kilka / wiele razy?

Na pewno dobry dla właściciela, dla klienta już niekoniecznie.

Czy w inwestowaniu możemy być klientami takich sprzedających kilkukrotnie to samo biznesów?

Oczywiście, że tak. I niestety korzyści z tego nie mamy zbyt wielkich, o ile w ogóle jakieś występują.

Możliwość opłacenia kilkukrotnie prowizji, jak łatwo się domyślić, występuje w funduszach. A konkretnie w funduszach, które inwestują w inne fundusze. Tak się składa, że jeśli jakieś TFI wprowadzi taki fundusz funduszy, to zazwyczaj znajdują się w nim fundusze tego samego TFI.

Czytaj dalszą część »

A dlaczego nie?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 29.09.2010 | Komentarze (4) »

Nasze myślenie jest bardzo ograniczone. Nie chodzi mi o to, że nie jesteśmy inteligentni. Są ludzie bardziej i mniej inteligentni, ale nie to mam na myśli.

Bardziej chodzi mi o to, że nasze myślenie jest ograniczone przez stereotypy. Przykładowo stereotyp kariery życiowej może być taki:

- szkoła (podstawowa, potem średnia, na koniec studia jedne, drugie i trzecie), a w niej dobre oceny

- po studiach pierwsza praca, potem kolejne i kolejne, oprócz pracy dobry samochód, dobre mieszkanie w topowej dzielnicy, dla faceta piękna żona, dla kobiety mąż “na stanowisku”, dziecko.

A przecież może być zupełnie inaczej. Można zrobić też karierę jako np. sprzedawca, tyle, że na ogół ludzie (rodzice, teściowie itp.) nie postrzegają takiej pracy jako “normalnej” lub “porządnej”.

Idąc w innym kierunku, weźmy nieruchomości.

Czytaj dalszą część »

Funduszowe hity i kity (2)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 24.09.2010 | Komentarze (4) »

Czyli porażek funduszy kosztownych dla ich klientów ciąg dalszy.

Dzisiaj nieco o “funduszach bezpiecznych”. Co mieści się w tej grupie?

  • Fundusze obligacji
  • Fundusze rynku pieniężnego

Pierwsze zapewniają dostęp do zdywersyfikowanego portfela obligacji już od 100 złotych, za którą kwotę można nabyć jedną obligację Skarbu Państwa, jednak nie będzie to w żaden sposób zdywersyfikowane.

Drugie mają być “lepsze niż lokaty”, co w teorii wygląda fajnie, gorzej z praktyczną realizacją.

Dlaczego inwestorzy wybierają bezpieczne fundusze?

Czytaj dalszą część »

Funduszowe hity i kity (1)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 23.09.2010 | Komentarze (1) »

A właściwie tylko kity.

W ostatnich dwóch latach sporo się działo w funduszach inwestycyjnych wszelkiej maści. Kryzys (który mam nadzieję, jest już za nami) obnażył pewne słabości funduszy. Niestety słabości, za które płacił potem klient.

Dzisiaj więc pierwszy z postów wspomnieniowych o głośnych wtopach funduszy.

Czytaj dalszą część »

Firma Wielkiego Brata

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Świat dnia 22.09.2010 | Komentarze (2) »

Prywatności z każdym dniem jest coraz mniej. Na ulicach kamery, w samochodach GPS (zwłaszcza służbowych ze śledzeniem pokonywanej trasy), Google śledzi każdy ruch internauty.

To wszystko to i tak jeszcze nic. Kamery na ulicach mają chronić przed przestępcami. Monitoring w firmowej flocie po to, żeby firma nie płaciła za prywatne przejazdy pracownika. Śledzenie ruchu przez Google po to, żeby ich reklama mogła być jeszcze lepsza i jeszcze skuteczniejsza.

Czytaj dalszą część »

Fundusz hedge od 100 PLN?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 21.09.2010 | Komentarze (2) »

Czym są fundusze hedge?

W zamyśle są to takie fundusze, które obojętnie, co będzie się działo na szeroko pojętym rynku – będą zyskiwać. Musisz przyznać, że teoria jest fajna. Obrazować mógłby ją taki ładny wykresik (ten różowy) na tle giełdy (niebieski):

Źródło: hedgefund.blogspot.com
Źródło: hedgefund.blogspot.com

Czytaj dalszą część »

Ile trzeba płacić za aktywa?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 18.09.2010 | Komentarze (283) »

Jeśli chodzi o aktywa, o których mowa jest w tytule, to mam na myśli takie, jak widzi je Robert Kiyosaki:

“Gdy przestaniesz pracować, aktywa będą Cię karmić”

Czyli coś, co generuje dla Nas pieniądze przy mniejszym lub większym naszym udziale.

Czytaj dalszą część »

Po co Ci te książki?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 12.09.2010 | Komentarze (1) »

Wiem, to może być spore zaskoczenie. Oto ja, popularyzujący czytanie książek stawiam takie pytanie :-)

Dzisiaj poczytałem co nieco w Internecie, by nadrobić zaległości i trafiłem na taki wpis. I rzeczywiście, po jego przeczytaniu i przemyśleniu na własnych przykładach wchłoniętych książek muszę powiedzieć, że to prawda.

TO, czyli fakt, że tak na prawdę lepszym inwestorem pozwoliło mi być zaledwie kilka książek, zaś reszta w mniejszym lub większym stopniu nie.

Czy zatem nie należy czytać innych książek niż te absolutnie niezbędne?

Czytaj dalszą część »

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player