Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Kto nie ma pieniędzy, by oszczędzać?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 02.11.2010 | Komentarze (4) »

Jakże często słyszymy – zwłaszcza w mediach, że ten albo tamten nie ma pieniędzy i od miesięcy żyje na kredyt.

Jak się tak chwilę zastanowić, to przecież życie na kredyt tylko w początkowym stadium jest lepsze, bardziej obfite, aniżeli życie ubogie, ale nie na kredyt. Wszystko z prostej przyczyny – coś, co kupi się dzisiaj na kredyt, nie kosztuje tyle, ile jest na metce w sklepie. To kosztuje kilkadziesiąt procent więcej, bo przecież odsetki należy także wliczyć w cenę, tyle, że ich zapłacenie odsuwa się w czasie. Odsuwa, ale nie likwiduje!

Czytaj dalszą część »

Byle znaleźć swoją niszę

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Świat dnia 29.10.2010 | Komentarze (1) »

No i kolejny raz potwierdza się, że na wszystkim można zarobić, byle wiedzieć jak.

Najlepiej wiedzą o tym firmy zbijające

spory interes na recyklingu,

zarówno te wielkie, jak i te wyjątkowo skromne, chociażby taka, jak ta:

Źródło: se.pl
Źródło: se.pl

Ale nie o “ekologach – praktykach” chciałem dzisiaj napisać.

Czytaj dalszą część »

Pieniądze na emeryturze – na co liczymy?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 24.10.2010 | Komentarze (8) »

Narzekania emerytów i czasem wtórujące im głosy polityków (głównie opozycji, obojętnie kto ją stanowi), nie ustają. Emerytury są niskie i najprawdopodobniej będą jeszcze niższe. Pewną nadzieję pozwala mieć drugi filar emerytalny, czyli otwarte fundusze emerytalne, jednak nie za wielką. Co i rusz słuchać głosy, że politycy będący w rządzie mają chrapkę na pieniądze przekazywane OFE (p. Kalata i p. Fedak), nie wiadomo, czy w końcu nie uda im się w imieniu ZUS – u i oczywiście dla naszego dobra położyć na nich łapy. Druga sprawa, że od powstania OFE wrzucają wszystkie pieniądze do jednego wora (czytaj: posiadają jeden portfel inwestycyjny o umiarkowanym ryzyku), co dla starszych osób być może jest zbyt ryzykowne, a dla młodszych zbyt mało zyskowne.

Jednak system emerytalny nie ogranicza się do tych dwóch filarów.

Czytaj dalszą część »

Więcej, więcej, więcej.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Świat dnia 22.10.2010 | Komentarze (2) »

Nie do końca jeszcze opadł kurz po udzielaniu w USA kredytów hipotecznych tzw. NINJA, a tu nowa wpadka na ich rynku nieruchomości.

Zacznę od tego, że skoro na jakieś usługi, czy towar jest popyt, to i podaż w końcu się znajdzie, bez względu na szeroko pojęte koszty. U nas takim głośnym ostatnio przejawem tego mechanizmu są dopalacze, w sumie nieznane substancje, o niewiadomym wpływie na organizm, a więc i ostatecznych ich kosztach. Jednak ktoś potrzebował akurat takiego “odlotu”, więc i podaż się znalazła. Naturalny można by rzec mechanizm na jakimkolwiek rynku.

Czytaj dalszą część »

Funduszowe hity i kity (3)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 19.10.2010 | Komentarze (3) »

Przy okazji tego króciutkiego cyklu gdzieś mi umknęło, że mam dopisać do niego jeszcze jeden post. Dzisiaj o kolejnym niewypale:

funduszach mających zarabiać bez względu na warunki rynkowe

Cały pomysł polega na tym, że mogą robić co tylko chcą (nie dosłownie, ale w sporym uproszczeniu), byle tylko z roku na rok powiększać portfele klientów i najlepiej o większy procent, niż dają obligacje, czy lokaty.

Biorąc powyższe pod uwagę i zakładając, że fundusz deklarację wypełni, pewnym paradoksem wydaje się określenie tego typu funduszy jako wyjątkowo ryzykownych, bardziej nawet ryzykownych niż fundusze akcyjne. No bo skoro fundusz ma zarabiać z roku na rok, w dodatku więcej, niż lokata, to jakie kryje się w tym ryzyko?

Czytaj dalszą część »

Wymarzony dom za 350 PLN miesięcznie

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 17.10.2010 | Komentarze (8) »

Czy nie byłoby wspaniale móc tak tanio nabyć dom?

Taki tytuł nosi e-mail reklamowy, nie powiem, jaka firma wysyła takie wiadomości, ale pewnie wielu czytelników domyśla się o którą chodzi.

Po otwarciu e-maila już jest trochę szczegółów, które sprawiają, że oferta trochę traci na atrakcyjności. Dowiaduję się, że rata kredytu hipotecznego wyniosłaby tyle, gdybym wziął  kredyt na 100 000 PLN, zaś kredyt na 200 000 PLN, to rata w wysokości 700 PLN. Innych szczegółów brak (Edycja: Jest jeszcze zastrzeżenie drobną czcionką, którego nie sposób bez powiększenia przeczytać na 10 – calowym netbooku).

Sprawdźmy zatem, jaki to kredyt hipoteczny może cechować się taką ratą.

Do poszukiwań użyję kalkulatora kredytowego znajdującego się na otodom.pl:

  • Kredyt hipoteczny na 30 lat. Wstępne dane, jakie znajdują się w kalkulatorze rat w otodom to:
    - 30 lat, oprocentowanie 5,68%. Rata, przy kwocie 100 000,- wyniesie 590 PLN. Cóż, od obiecywanych 350 PLN trochę daleko.
    - Dopiero po wstukaniu oprocentowania 1,6% wyskakuje mi rata w przybliżeniu 350 PLN.

    No to teraz odszukując wartości WIBOR, widać, że na pewno reklamującej się firmie doradczej nie chodziło o kredyty hipoteczne w PLN, albowiem sam WIBOR 3 M wynosi 3,82%, WIBOR 6 M jeszcze więcej. Jako, że oprocentowanie hipoteki składa się z WIBOR-u/LIBOR-u oraz marży, nie sądzę, żeby jakiś bank udzielał hipotek z ujemna marżą.
    Jeśli chodzi o LIBOR, to dla Euro sześciomiesięczny wynosi 1,17 %. Bank musiałby więc udzielić kredytu z marżą zaledwie 0,43%, co jest mało realne, skoro kredyty w polskiej walucie mają o wiele wyższe marże.

  • Hipoteka na 40 lat. Dla porównania z okresem 30 – letnim najpierw oprocentowanie 5,68%. Kalkulator w otodom pokazuje mi ratę 528 PLN przy kredycie na 100 000,-. Więc to dalej nie jest obiecywane 350 PLN.
    Dopiero oprocentowanie 2,85% daje ratę w przybliżeniu 350 PLN. Wynika stąd, że marża kredytu hipotecznego w Euro powinna wynieść jakieś 1,65%.

Ok, teraz zostaje tylko sprawdzić, czy obecnie jakiś bank oferuje takie kredyty w Euro – do tego posłuży porównywarka Comperii.

Na początek kredyt na 100 000,- przy całkowitym finansowaniu zakupu nieruchomości kredytem (LTV = 100%). Niestety, oprocentowanie zaczyna się od 4,8% w BOŚ – u, a kończy na 8% w Multibanku.

Zapewne problemem jest LTV, które wyniosło 100%. Zmieńmy więc dane, tak, żeby LTV wyniosło 80%: kwota transakcji 125 000,-; kwota kredytu
100 000,-.

I znowu najniższe oprocentowanie ma BOŚ – 4,75%, a najwyższe Multibank – 7,95%. Co nie zmienia faktu, że nadal daleko jest do poszukiwanych 2,85%.

I ostatnie manipulowanie danymi. LTV = 60%, czyli kredyt 100 000 PLN, zaś wartość nieruchomości około 165 000,-. Niestety, nic to nie daje, bo nadal najniżej oprocentowany kredyt ma 4,75%.

Konkluzja.

Niedawno opisywałem, jak można pocwaniaczyć przy opisywaniu nieruchomości do sprzedaży. Co z tego, że w opisie jest niemalże apartament, skoro w rzeczywistości potencjalny nabywca zobaczy ruderę.

Nieco podobnie jest z takimi reklamami kredytów, na papierze, czy w e-mailu może fajnie to wygląda, tylko jak się ma to do rzeczywistości? Czy nie jest aby tak, że trzeba ściągnąć niewiarygodnymi obietnicami klienta do oddziału? Jak już przyjdzie, to pewnie się zaangażuje i może wyjdzie z tego jakiś deal?

Na wszelki wypadek jednak dodam, że jeśli omawiana dzisiaj firma doradztwa finansowego ma rzeczywiście takie kredyty w ofercie, to proszę o kontakt na e-mail – chętnie z takiej oferty skorzystam. Jej przedstawiciele zapewne będą wiedzieć, że to o ich firmę chodzi.

Pozdrawiam.

5 kontrowersyjnych sposobów na duże pieniądze

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 15.10.2010 | Komentarze (3) »

Pieniądze można zarobić w dowolny sposób. Jeden jest bardziej znany, inny mniej. Jeden jest uczciwy, inny nie – w sensie legalności. Wreszcie, jeden jest kontrowersyjny, bo działa na czyjąś szkodę, inny nie. Wokół tego ostatniego podziału wyrosły nawet

fundusze inwestycyjne inwestujące w firmy odpowiedzialne społecznie.

Z drugiej strony pamiętam, że krajowy emitent lokat strukturyzowanych zaoferował kiedyś strukturkę opartą o spółki z grupy branż “grzesznych” – kasyna, producenci alkoholu, tytoniu itp. Inwestycja w takie firmy – abstrahując od  kwestii moralnych zarabiania na uzależnieniach, a więc i nieszczęściach innych ludzi – ma sens. Ma sens właśnie ze względu na znaczną bazę lojalnych wskutek uzależnienia klientów. Natomiast kwestia, że czyjeś zyski są okupione rakiem płuc kogoś innego, albo rozbitą przez alkohol rodziną, nie wyglądają już tak różowo.

Wymieńmy więc, jak można zarabiać w sposób niekoniecznie mile widziany:

Czytaj dalszą część »

Sztuczki i kruczki w nieruchomościach (2)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 12.10.2010 | Komentarze (3) »

Kontynuacja tematu zbyt optymistycznych opisów nieruchomości, jakie mamy okazję odnaleźć w Internecie – w portalach z nieruchomościowymi ogłoszeniami.

Wczorajszy opis tyczył się głównie nieścisłości odnośnie stanu technicznego – tego z ogłoszenia i tego rzeczywistego. Z jednej strony opis nieco długawy, a z drugiej – na pewno, jeśli chodzi o stan techniczny, to i z pięć postów dałoby się napisać i treść w żadnym by się nie dublowała.

Chyba jednak nie to jest moim celem, na rynku jest sporo dobrych książek, które temat stanu technicznego na poziomie książkowo – teoretycznym wyczerpują.

W tym zakresie mogę jedynie powtórzyć słowa piosenki:

Przeżyj to sam…

Nic tak nie uczy, jak widziane na własne oczy cuda techniki podwórkowej i pomysłowość ludzi, niekoniecznie powodowana jakąś uznaną technologią (no chyba, że jest taka technologia np. mocowania przedmiotów drucikiem miedzianym “na skrętkę” :P ).

Źródło: skyscrapercity.com

Źródło: skyscrapercity.com

Czytaj dalszą część »

Sztuczki i kruczki w nieruchomościach (1)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 11.10.2010 | Komentarze (202) »

Każdy, kto kiedykolwiek szukał nieruchomości przez Internet wie, że to, co jest tam powypisywane w ogłoszeniach można podzielić na dwie kategorie:

  • Bajki wyssane z palca (niekoniecznie duża objętość)
  • Wyjątkowo skąpy opis

Skąpe opisy można jedynie skwitować tak, że wypadałoby podać jakieś informacje, chociażby w jakiej mniej więcej okolicy (spokojna, przemysłowa itp.) znajduje się oferowana nieruchomość, co jest w pobliżu (szkoły, przystanki, sklepy, przychodnie) i ewentualnie sugestia, pod jaki cel nieruchomość nadawałaby się najbardziej, jeśli nie mieszkaniowy.

Niestety czasami i zdjęcia nie ma…

Szerzej natomiast omówię drugą kategorię:

Nadmierne kolorowanie rzeczywistości w ogłoszeniach.

1234

Czytaj dalszą część »

Domowy budżet na kartce

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 09.10.2010 | Komentarze (3) »

Jak ten czas leci…

Niedawno składałem Czytelnikom życzenia szczęśliwego Nowego Roku, a tu niebawem znowu przyjdzie mi to zrobić. Wakacje przemknęły nawet nie wiem kiedy, niestety rozluźniłem swoje podejście do domowego budżetu i po przeglądzie podsumowującym miesiące wakacyjne plus wrzesień, widzę, że najlepiej trzymać się ściśle planu, bo kupa forsy też umknęła mi nie wiem kiedy.

Te kilka miesięcy w obrębie finansów mógłbym określić cytatem:

Jedz, pij, a popuszczaj pasa

Czytaj dalszą część »

Strona 3 z 25«12345»1020...Ostatnia »

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player