Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Automatyzacja – fundusze (2)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 02.02.2010 | Komentarze (2) »

Tak jak obiecałem, dzisiaj druga część wcześniejszego wpisu. Wcześniej pisałem, na podstawie jakich narzędzi możesz wybrać fundusz inwestycyjny, dzisiaj wpis odnośnie tego, jak minimalnym nakładem czasu i uwagi kontrolować swoją inwestycję. Widaomo, że nie każdy ma czas, żeby przeszukiwać sieć, czy inne źródłą w poszukiwaniu pewnych informacji, nie każdemu też chce się codziennie sprawdzać wyceny swoich funduszy, a potem liczyć zmiany wycen w interesującym okresie i porównywać tego z innymi funduszami.

Można zatem zrobić to jeden raz i mieć z głowy, a potem tylko sprawdzać, czy zaprogramowany przez Ciebie automat nie wysyła jakiejść informacji ostrzegawczej. Oto jak ułatwić sobie kontrolę nad funduszem w progress24:

Czytaj dalszą część »

Automatyzacja – fundusze (1)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 30.01.2010 | Komentarze (2) »

Na prośbę jednego z Czytelników dzisiaj pierwsza część na temat znalezionego przeze mnie w internecie serwisu do kontrolowania inwestycji w fundusze. W pierwszej części podpowiem, w jaki sposób na tym serwisie wybrać fundusz do zainwestowania. W części drugiej – jutro – omówię możliwości kontroli.

Serwis o którym mowa, to www.progress24.pl, jest to – podobnie jak wiele innych – platforma do inwestowania w fundusze. Miałem już okazję korzystać z innych, ale jak na razie ta platforma jest jedynym darmowym rozwiązaniem (potrzebne jest konto demo) o tak zaawansowanych funkcjach. Są jeszcze bardziej rozbudowane, ale płatne narzędzia, których na razie nie chcę prezentować (zresztą nie posiadam na nich abonamentu), żeby uniknąć ewentualnych posądzeń o uzyskiwanie korzyści materialnych. Ok, no to co oferuje prezentowana platforma:

Czytaj dalszą część »

Automatyzacja – pożyczki (1)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 26.01.2010 | Komentarze (6) »

Wielu z Nas, drobnych, nie tylko giełdowych inwestorów, pomimo inwestowania, nadal ma pracę zarobkową jako swoje główne źródło utrzymania. Niektórzy nawet pracują w więcej niż jednej pracy, a chociażby po to, żeby nadwyżki na inwestycje były większe.  Ale nawet bez tej drugiej pracy, na inwestowanie, po “odliczeniu” czasu należnego rodzinie i pracy, pozostaje na prawdę niewiele chwil. Dla przykładu, moja kasa, wpłacona jeszcze w ubiegłym roku na IKE, żeby chociaż wypełnić część ubiegłorocznego limitu, do dzisiaj nie jest w nic zainwestowana. Gdybym chciał ją zainwestować, musiałbym najpierw prześwietlić dość dużą liczbę spółek, pod kątem wielu parametrów. Podobnie przy inwestowaniu w pożyczki – trochę czasu zajmuje przejrzenie interesujących projektów, a potem po odsianiu zupełnie mi nie odpowiadających, trzeba jeszcze wybrać spośród np. 10 – 15 pozostałych.

Idealnie byłoby, gdyby istniał system powiadomień o tym, czy pojawiła się jakaś interesująca propozycja inwestycyjna. Na giełdzie wiem, że są takie narzędzia (tzn. nie na samej giełdzie), które informują o wybranych wskaźnikach dla obserwowanej spółki, grupy spółek, czy indeksu; Podobnie dla funduszy istnieją różne ciekawe narzędzia pozwalające na selekcję i później na monitorowanie inwestycji.

A dzisiaj o podobnym narzędziu na kokos.pl

Czytaj dalszą część »

Skąd wiem, że to jeszcze nie koniec wzrostów na giełdzie?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 23.01.2010 | Komentarze (18) »

Heh, może w tytule ująłem to nieco prowokacyjnie.

Postaram się krótko omówić w czym rzecz. Wspomnijmy rok, w którym zaczęła się ostatnia bessa – rok 2007. Z początkiem tego roku znaczna część moich znajomych rozpoczynała swoje inwestowanie. Ważnym aspektem sprawy jest, że do dziś żadna z nich nie inwestuje. A wtedy niemal trzecia część kupowała fundusze, zakładała polisy, tu i tam atmosferę podgrzewały takie reklamy:

Czytaj dalszą część »

Oszczędzanie? Oszczędności?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 21.01.2010 | Komentarze (5) »

“Inwestuj w gęste włosy” – mówi reklama pewnego szamponu. Przykład na to, jak różnie można użyć modne hasło. Inwestowanie w cokolwiek było modne do 2007 roku, dlaczego teraz już jest mniej modne, chyba mówić nie muszę.

Teraz modnym hasłem jest oszczędzanie. Zresztą chyba zawsze oszczędzanie było chwytliwym słowem. W reklamach co i rusz: kup dwa proszki za 50 złotych, oszczędzisz 10 złotych (że niby jak jeden jest po 30 złotych, to 2 * 30 = 60 PLN). Oszczędzamy na proszkach, jedzeniu, samochodach. Tylko pieniędzy jakoś coraz mniej.

Źródło: fotobest.pl

Źródło: fotobest.pl

Czytaj dalszą część »

Rata kredytu – nadpłacać?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 20.01.2010 | Komentarze (7) »

Wszyscy wiemy, co to jest kredyt. Jest to czyjś kapitał, który należy zwrócić razem z odsetkami. Ja wprowadziłbym jeszcze alternatywną definicję, odnoszącą się w szczególności do kredytów na nowe telewizory, piąty samochód dla czteroosobowej rodziny, czy po prostu na “przehulanie”: Jest to długoterminowa kara za finansowe nieuctwo.

Oczywiście są też kredyty potrzebne, brane z rozsądnych powodów.

Po pierwsze nie zawsze da się przewidzieć pewnych wydatków. Przykładowo, można kupić nowy komputer, niezbędny do pracy, za oszczędzone pieniądze. Niestety, czasem bywa tak, że nowy komputer się rozkłada na łopatki zaraz w pierwszy miesiącu od zakupu, a producent nie uwzględnia reklamacji. Pozostaje tylko kredytowany zakup kolejnego.

Po drugie – kredyty na inwestycje. Normalną sprawą jest lewar na Forexie, chociaż rzekłbym, że lewar pięciusetkrotny na tak zmiennym rynku, to trochę dużo. Inny przykład inwestycyjnego lewara, to oczywiście nieruchomości.

Zresztą ten wpis nie jest o przyczynach, zasadności, bądź bezzasadności brania kredytu. Faktem jest, że większość z Nas jakieś tam kredyty ma. Ja też kilka wziąłem, kilka spłaciłem, a nawet pewną ilość pożyczek udzieliłem.

Na początku kredytobiorcy zachwycają się: Przecież to taka niziutka rata!

Potem wszyscy posiadacze kredytów – prędzej czy później – uświadamiają sobie, ile trzeba bankowi oddać.

Czytaj dalszą część »

Popyt.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 19.01.2010 | Komentarze (3) »

Każdy z Nas ma w życiu różne skrzywienia zawodowe lub związane z zainteresowaniami. Przykładowo budowlaniec – konstruktor patrząc na budynek, podświadomie będzie bardziej zwracać uwagę na wszelkie uchybienia i nieprawidłowości w konstrukcji tegoż budynku. Ale już budowlaniec specjalizujący się w instalacjach spojrzy raczej na kaloryfery, krany i wentylację. Architekt zaś może w ogóle nie zwrócić uwagi na to co jego poprzednicy, on raczej oceni budynek pod kątem kształtu, wykończenia, odszuka analogii z znanymi stylami w budownictwie. A wszyscy trzej są budowlańcami.

Źródło: garbno.com.pl

Źródło: garbno.com.pl

Czytaj dalszą część »

Inwestowanie w akcje, czy inwestowanie w akcje?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 18.01.2010 | Komentarze (2) »

Kilka razy już tutaj na blogu wspominałem o pewnych różnicach między inwestowaniem bezpośrednio w jakąś klasę aktywów, a w fundusz, który jest pośrednikiem między inwestującym, a inwestycją.

Najważniejsze, wcześniej wykazywane kwestie to między innymi kwestie podatkowe, ale także inne, w tym brak pewności, że fundusz rzeczywiście inwestuje w to, na co wskazuje jego nazwa. Ostatnio chociażby – często można usłyszeć, ile to fundusze akcji polskich mają pieniędzy ulokowanych za granicą.

A dzisiaj jeszcze o jednej kwestii podatkowej, jako, że zbliża się powoli okres rozliczenia z fiskusem.

Źródło: excluzive.pl

Źródło: excluzive.pl

Czytaj dalszą część »

Dziesięć procent raz jeszcze.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 16.01.2010 | Komentarze (8) »

Po wczorajszym artykule, obnażającym słabości zasady oszczędzania dziesięciu procent, komentarze może nie były super liczne, za to w mojej ocenie wymagają dłuższego wyjaśnienia, po co był tamten tekst. Przede wszystkim, tak jak myślałem, wzbudzi on trochę kontrowersji. I dobrze, liczyłem na to i nie zawiedliście mnie :)

Liczyłem na to, bo przeważnie jakaś nowa idea, czy twierdzenie sprzeczne z innymi już przyjętymi, z początku ma samych przeciwników, potem jest pół na pół, żeby na końcu wszyscy stwierdzili, że od początku to twierdzenie wspierali. Myślę, że i Czytelnicy sprowokowani wczorajszym wpisem, po lekturze dzisiejszego trochę bardziej zaakceptują, że reguła dziesięciu procent ogólnie jest myśleniem w dobrym kierunku, tylko może nie wystarczać.

A w ogóle to po co wzbudzałem kontrowersje?

Ano dlatego, że są chyba najlepszym sposobem na to byś zadał sobie pytanie:

A może autor, któremu tak wierzę, nie ma racji?

Czytaj dalszą część »

Cała prawda o dziesięciu procentach.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 15.01.2010 | Komentarze (6) »

Szkół budowania majątku jest wiele. Jedni, jak np. obrzucany błotem Kiyosaki, radzą korzystanie z kredytu, kiedy tylko można, inne szkoły kategorycznie zabraniają inwestowania na kredyt. Jednak nie kwestia kredytu jest tematem dzisiejszego wpisu. Dzisiaj o czym innym, o wspólnej dla wszystkich metod budowania majątku zasadzie:

Oszczędzaj z każdej wypłaty 10%

Rzeczywiście, której publikacji by nie czytać, ta zasada pojawia się zawsze. Każdy autor książki, kursu, czy czegokolwiek traktującego o budowaniu bogactwa bezkrytycznie wskazuje zasadę oszczędzania 10% swoich przychodów jako pewny sposób na zostanie rentierem.

Źródło:inspirander.pl

No to przeanalizujmy tę zasadę, czy aby na pewno jest tak, jak bez zastanowienia przyjmuje wielu autorów i guru od finansowej niezależności:

Czytaj dalszą część »

Strona 3 z 11«12345»10...Ostatnia »