Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

KłamsTVo

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 20.02.2010 | Komentarze (7) »

Stali czytelnicy bloga już pewnie wiedzą, że nie oglądam TV. Dla ścisłości – nie oglądam z własnej inicjatywy, chociaż czasem zdarza mi się coś tam zobaczyć w różnych momentach, w różnych miejscach. No i zdarzyło mi się wczoraj wieczorem (a może to było przedwczoraj? nieważne).

kłamstvo

<mam nadzieję, że nie zajechało za bardzo Orwell’em>

W zasadzie to nie było oglądanie telewizora, tylko po prostu zasłyszałem co nieco w tle, co też nasza kochana telewizja ma mi do powiedzenia.

Czytaj dalszą część »

Jeszcze o zapasowym źródle dochodów

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 19.02.2010 | Komentarze (11) »

Czy lepiej jest mieć jedną pracę, w której jesteś specjalistą i zarabiasz bardzo dużo, czy lepiej mieć jedną główną, a na dodatek jakieś drugie zajęcie?

Spotkałem się już z opiniami, że jeśli ktoś pracuje w dwóch miejscach, to jest jak koń wyścigowy, który zamiast biec do mety, biegnie na oślep w dowolnym kierunku, czy tym podobne w tonie:

Pracuj ciężko u swojego pracodawcy, zostawaj po godzinach, ucz się tylko swojego fachu, a na pewno dostaniesz podwyżkę / zostaniesz dostrzeżony.

Nie chcę powiedzieć, że jest to podejście złe, bo nie jest. Jednak, jak wszystko ma swoje dobre i złe strony. O dobrych napisałem już wyżej – podwyżka, prestiż, cieszenie się opinią eksperta. O złych częściowo także napisałem wyżej – praca w pełnym skupieniu cały czas, poświęcanie prywatnego czasu na rozwój, przesiadywanie w pracy w nadgodzinach. Nie ma w tym w zasadzie nic złego, o ile uwielbiasz swoją pracę. Jednak wszystkim innym niespecjalnie musi to odpowiadać.

No i jest jeszcze jeden słaby punkt tej strategii, o wiele gorszy niż spędzanie nad pracą 10 godzin dziennie…

Czytaj dalszą część »

Najlepszy czas

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 15.02.2010 | Komentarze (3) »

Co chwila jesteśmy zasypywani informacjami w stylu: “kupuj mieszkania, taniej już nie będzie!“.  Podobne teksty można przeczytać i usłyszeć w dowolnych mediach. Nie ważne, co jest przedmiotem nagonki, czy założenie własnej firmy, wzięcie kredytu, czy zainwestowanie w akcje. Jest tego po prostu mnóstwo.

Nic więc dziwnego, że tylu ludzi ciągle się waha przed podjęciem jakiejś ważnej decyzji. Nie wiadomo, czy jeszcze opłaca się założyć lokatę, a może już zainwestować w akcje czy fundusz akcyjny? A może własnie teraz – po tak mocnych wzrostach jest to akurat najgorszy moment na inwestycję opartą o akcje?

Czytaj dalszą część »

Ludzie zarabiają na życie od 9 do 17…

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 12.02.2010 | Komentarze (4) »

… ale prawdziwe pieniądze zarabia się po 17.

Takie stwierdzenie dzisiaj usłyszałem z jednego audiobooka. Pierwsza część – logiczna. Większość ludzi w wieku produkcyjnym utrzymuje się z pracy zarobkowej, co – możnaby powiedzieć, że jest normalne. Jedni głównie pracują rękami, inni przede wszystkim głową, no i jest masa ludzi pracujących trochę głową i trochę rękami. W sumie to nie jest istotne, co ludzie robią między 9 a 17, a dopiero to, co dzieje się po 17.

Czytaj dalszą część »

Mieszkanie od dewelopera, czyli lepsze wrogiem dobrego.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 11.02.2010 | Komentarze (8) »

Zakup mieszkania od dewelopera w ostatniej dekadzie cieszył się chyba dość znaczną popularnością. Poparciem tego stwierdzenia na pewno będzie silna pozycja firm deweloperskich na giełdzie podczas poprzedniej hossy. Znaczna część kupujących mieszkania zachłystuje się nowością deweloperskich projektów. Ciekawa forma, nowy tynk pomalowany na ładny, żywy kolor rzeczywiście może robić wrażenie. Wiem, bo ja sam – budowlaniec z wykształcenia – prawie dałem się nabrać na to ładne opakowanie, niekoniecznie smacznego cukierka.

Czytaj dalszą część »

Jakie było życie 10 lat temu?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 10.02.2010 | Komentarze (1) »

Odpowiem na tytułowe pytanie od razu: było prostsze, ale i wolniejsze.

Mimo, że niekoniecznie każdy mógł skontaktować się z dowolną inną osobą na ziemi, jakoś dało się zrobić wszystko na czas. Dzisiaj zaś – szereg ułatwień. A to internet, dzięki któremu, przy odrobinie starania, można nie przychodzić do pracy, a zamiast tego pracować w domu siedząc w szlafroku, a to komórka, przez którą można nie tylko usłyszeć, ale i zobaczyć rozmówcę.

Źródło: http://imageshack.us

Źródło: http://imageshack.us

Czytaj dalszą część »

Kredytowe sztuczki – ciąg dalszy.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 09.02.2010 | Komentarze (4) »

Temat gwiazdek w umowach kredytowych to – można by rzec – temat rzeka. Opisywałem, dlaczego w kredycie na 6% płaci się większe odsetki niż otrzyma się z lokaty na 7% –  jest to jedna z bardziej pospolitych sztuczek. W pewnym stopniu ta sztuczka załatwia temat szybszej spłaty kredytu przez klienta.

Oczywiście szybsza spłata kredytu jest bankowi nie na rękę, bo bank chce przecież zgarnąć swoje odsetki. A klient, spłacający kredyt przed czasem po prostu pozbawia bank zarobku, na jaki ten liczył. Tak więc powstały zapisy mówiące wprost, że np. przez 2 lata nie wolno nadpłacać kredytu, chyba, że kredytobiorca chce zapłacić opłatę karną. Jednak nie taki numer chciałem dziś opisać, ten jest za prosty.

Jest za to inny numer, który stosują niektóre banki (wedle mojej wiedzy trzy banki w kraju, ale może być ich więcej).

Czytaj dalszą część »

Uśrednianie – gdzie kryje się haczyk?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 08.02.2010 | Komentarze (9) »

Jedną z metod, którą zaleca się w celu ograniczania ryzyka dla mniej zaawansowanych inwestorów, jest tzw. uśrednianie ceny nabycia. Uśrednianie w najczystszej postaci polega na kupowaniu co miesiąc lub co inną wybraną jednostkę czasu jednostek funduszu za tę samą kwotę. Gwoli ścisłości – z akcjami też da się to zrobić, tyle, że nie zawsze kwota zakupu będzie taka sama (jednostki funduszu można dzielić dopasowując do kwoty; akcje sa niepodzielne).

Idea uśredniania jest taka, że inwestor nie uzyska najlepszej ceny nabycia, ale też nie uzyska najgorszej, co przy metodzie łapania dołków dla niedoświadczonego inwestora jest bardzo prawdopodobne. Taka “ani najlepsza, ani najgorsza” cena zostawia bardzo wiele miejsca dla zrealizowania zysków – może nie maksymalnych, ale jednak zysków.

Czytaj dalszą część »

Czysta matematyka

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 04.02.2010 | Komentarze (8) »

Pod moim ostatnim wpisem pojawił się jeden z komentarzy, w którym przedstawiono pewien matematyczny trick. Polegał on na tym, że można wziąć kredyt na 20% w skali roku, zainwestować go na 10% w skali roku i przy okresie pięcioletnim wyjść na swoje.

Jak to jest możliwe?

Czytaj dalszą część »

Kredyt na 6%, lokata na 7%

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 03.02.2010 | Komentarze (7) »

Była kiedyś taka reklama jednego z banków: Kredyt na 6%.

Żeby było śmieszniej, ten sam bank oferował lokaty na 7% lub nawet więcej.

Wniosek jest prosty: Nabrać kredytu ile się da i wszystko na lokatę! Przy odpowiednich kwotach ten jeden procent różnicy to może być niezły kawał grosza.

Niestety, nie będę zdradzał, który to bank jest tak wspaniały dla klientów. Ta oferta już nie obowiązuje, a i tak nie dałoby się tego jednego procenta zarobić. Co prawda nie wgryzałem się akurat w szczegóły tej promocji 6% – 7%, ale podejrzewam, że zastosowano tam prosty trick. Trick, dzięki któremu w jednym banku mając kredyt na 12% w skali roku można zapłacić i dwa razy większe raty, niż w banku, który czesze 20% z pożyczonych pieniędzy.

Jaki to trick?

Czytaj dalszą część »

Strona 2 z 11«12345»10...Ostatnia »