Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Przezorność i twój portfel.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 18.12.2009 | Komentarze (1) »

Za SJP.pl:

Przezorność – zdolność do przewidywania i zapobiegania problemom; umiejętność asekuracji powziętych przedsięwzięć.

Co ma przezornośc do twojego portfela? Bardzo wiele. Jeśli jesteś giełdowym inwestorem od dłuższego czasu, ale nie takim, który regularnie zeruje rachunek u maklera, to jestem pewien, że w każdej inwestycji starasz się być przezorny. Zapewne analizujesz wiele scenariuszy, ze szczególną uwagą rozważając te niekorzystne dla Ciebie. Na pewnym motywacyjnym słuchowisku usłyszałem kiedyś, że “dobre czasy są dobre dla wszystkich, a złe czasy tylko dla tych, którzy są do nich dobrze przygotowani”. Tak powinno być w każdej dziedzinie życia – branie pod uwagę wszystkich mozliwości, także tychn niekorzystnych zapewne ustrzegłoby nie tylko pojedynczych ludzi przed wpadkami na różnych polach. Pamięcią nie trzeba daleko sięgać, żeby znaleźć przykład, jak brak wyobraźni wpłynął na cały świat – udzielanie kredytów hipotecznych w Ameryce tzw. NINJA (No Income, No Job & Assets) wiadomo jak się skończyło. Niby wszyscy o tym wiedzieli, a jednak wszyscy mieli różowe okulary. Co więcej, problemów z ryzykownymi kredytami nie zauważali nawet bankowi zawodowcy.

Czytaj dalszą część »

Sylwestrowe odliczanie do emerytury.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo dnia 17.12.2009 | Komentarze (3) »

Ludzie w Polsce są specyficzni. Narzekają na rząd, podatki, wysokie ceny, Kaczyńskich, Tuska i masę innych rzeczy. Akurat siedzę sobie w biurze, okno mam nad przystankiem autobusowym i niektóre rozmowy z ulicy całkiem dobrze słychać. Dzisiaj własnie dwóch dziadków narzekało, jak to zostali “oszukani przez państwo” bo dostają niecały tysiąc emerytury. Nie chcę powiedzieć, że tylko starsze osoby takie są, natomiast wśród osób starszych widać najlepiej rozczarowanie emeryturą, w szczególności jej wysokością. Trudno nie zrozumieć dziadków z przystanku – oni mieli bardzo ograniczoną możliwość wpłynięcia na swoją emeryturę, ich narzekanie poniekąd jest zrozumiałe.

Nie umiem jednak zrozumieć innej rzeczy. Osób młodszych, w “wieku produkcyjnym” używając języka z roczników statystycznych.

Czytaj dalszą część »

Czy ja potrzebuję miliona?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 16.12.2009 | Komentarze (6) »

Dziennie zaglądam do kilku blogów w polskiej blogosferze. W 99% przypadków takich blogów – tematyka wiadoma. Nie chcę tu wymieniać konkretnych bloggerów, bo ulubiony blog to subiektywna ocena. Zbyt subiektywna nawet jak na prezentowane przeze mnie czasem poglądy. Jeden internauta bardziej martwi się o zbliżający się termin spłaty raty kredytu, inny szuka poparcia dla swoich zamiarów inwestycyjnych u bloggerów. Dlatego powstrzymam się od wskazywania najlepszego bloga, numeru dwa i trzy. Wspominam o blogosferze z innych względów.

Czytaj dalszą część »

Pożyczkobiorca nie spłaca – co dalej?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 14.12.2009 | Skomentuj »

Jak pewnie zauważyłeś, aktywnie działam w pożyczkach społecznościowych. W każdym artykule na ten temat podkreślam, że pożyczki takie niosa ze sobą duży zysk, ale i też potencjalnie wysokie ryzyko, że pożyczkobiorca, któremu zaufałem, zawiedzie moje zaufanie. Teoretycznie w tej sytuacji jesy spory problem. Założenie sprawy w sądzie to koszt co najmniej 47 PLN (być może dane te są już nieaktualne, kiedyś tyle mnie to kosztowało). Zdarza się sporej grupie inwestorów, że udzielają pozyczki na zaledwie 50 PLN – mnie także. Dla takiej pożyczki nieopłacalne jest samodzielne zakładanie sprawy w sądzie, bo nawet po odzyskaniu należności i tak inwestor jest 47 PLN w plecy. Samodzielne odzyskiwanie długów opłaca się zatem dla poważniejszych kwot, ale na pewno nie dla 50 – 100 PLN.

Co wtedy? Jak odzyskać zainwestowane pieniądze?

Czytaj dalszą część »

Konkurencja Social Lendingów

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 11.12.2009 | Komentarze (1) »

Polski rynek pożyczek społecznościowych ma się coraz lepiej. Z jednej strony jest duża różnorodność wśród portali, różnią się sposobami spłat, sposobami naliczania odsetek, poziomem i sposobem weryfikacji pożyczkobiorcy, a więc bezpieczeństwem inwestowanych środków. W drugiej kolejności różnią się ilością użytkowników, co rodzi pewne problemy dla biznesu. Zarówno nadmiar, jak i niedomiar użytkowników może być przeszkodą w sukcesie portalu pożyczkowego.

Jak walczą o klienta portale pożyczek p2p?

Czytaj dalszą część »

Długoterminowe inwestowanie, pewny zysk

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Społeczeństwo dnia 09.12.2009 | Komentarze (4) »

Tytuł może prowokujący, przede wszystkim giełdowych spekulantów. Wbrew pozorom nie będzie to wpis o Buffecie. Warrenowi dam dzisiaj spokój. W ogóle temat może, chociaż nie musi dotyczyć giełdy, funduszy, nie musi w ogóle bezpośrednio być związany z finansami osobistymi, oglądanymi przez pryzmat oferty banków i pośredników kredytowych, bądź inwestycyjnych.

Dzisiaj o jedynej pewnej, nigdy nie stratnej, chociaż bywa, że kapitałochłonnej inwestycji. Nie, to też nie wpis o nieruchomościach.

Czytaj dalszą część »

Czy inwestycja w strukturę niesie za sobą ryzyko?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 08.12.2009 | Skomentuj »

Wpis inspirowany postem z ogólną charakterystyką lokat strukturyzowanych mojego kolegi, Rafała Małkiewicza, a także komentarzem pod tym wpisem.

Powszechnie przyjmuje się, że struktury to inwestycje pewne. Tak zachwalają je bankowcy, doradcy finansowi, o agentach ubezpieczeniowych nie wpominając. Przeciętny Polak słysząc hasło “pewna inwestycja” nie wie, z czym to się je. Czy pewność, oznacza, że nikt go nie oszuka? Albo może inwestycja gwarantuje zysk?

Czytaj dalszą część »

Inwestycje w przedsięwzięcia (nie)odpowiedzialne społecznie

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Rynek kapitałowy dnia 07.12.2009 | Skomentuj »

W inwestowaniu znalazły swoje miejsce różne mody. A to bank islamski żeby nie naruszać zasad Koranu handluje kozami, jakiś fundusz inwestuje tylko i wyłącznie w przedsięwzięcia ekologiczne, jeszcze inna instytucja inwestując zgodnie ze swoją misją, nie angażuje się w firmy handlujące bronią, używkami, czy z branży związanej z seksem. Zasady wymuszane przez pewne religie na niektórych “religijnych funduszach” powodują, że fundusze takie nie inwestują w przedsięwzięcia w znacznym stopniu lewarowane kredytem.

Trochę dla mnie jest to konkurencja nie w takiej dziedzinie, w jakiej powinna. Koniec końców, bank to bank, obojętnie, czy żydowski, czy islamski, czy jeszcze inny. Ma zarabiać. Podobnie fundusz. Podstawowa działalność banków i funduszy inwestycyjnych powinna polegać na ROBIENIU KASY, a nie wspomaganiu dobroczynności, ekologii czy czego tam jeszcze. To nie Caritas, inwestor jeśli chce wspomóc jakąś ideę, to moim zdaniem lepiej zrobi dokonując datku na konto organizacji czy stowarzyszenia działającego na jej rzecz.

Czytaj dalszą część »

Wielcy inwestorzy, wielcy spekulanci.

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Rynek kapitałowy dnia 05.12.2009 | Skomentuj »

W internecie trwa zagorzała dyskusja na temat metod inwestycyjnych. Zwolennicy spekulacji pokazują, że metoda kup i trzymaj wcale nie musi być taka stuprocentowo pewna, jak chcą tego jej zwolennicy, zazwyczaj stawiający na analizę fundamentalną. Jako przeciwwaga pada na przykład nazwisko znanego spekulanta – George’a Sorosa, pod wpisami kolegów bloggerów zauważyłem też, że do grona spekulantów zaliczony został Ben Bernanke. Ci dwaj są żywym dowodem, że na spekulacji też można się dorobić.

Z kolei fundamentaliści wskazują na Buffeta, kto jak kto, ale Warren to ma dużo pieniędzy zarobionych na giełdzie i jego metodzie, a także wielu jej klonom i hybrydom trudno odmówić skuteczności.

To w końcu kto jest lepszy i ma właściwszą metodę?

Czytaj dalszą część »

Obróćmy kota ogonem

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie, Społeczeństwo, Świat dnia 03.12.2009 | Komentarze (2) »

Jak osiągnąć finansową niezależność?

Na to pytanie może być wiele odpowiedzi. Jedni odpowiedzą, że budując portfel mieszkań. Inni przez lata będą nabywali papiery dające regularne wypłaty (dywidendy z akcji, kupony z obligacji).  Mi nasuwa się jeszcze pożyczanie pieniędzy w sociallendingach, ale z racji dużego ryzyka i płytkiego na razie rynku raczej jako dodatek do dochodów. Informatyk może postawić kilkadziesiąt stron z jakąś formą reklamy czy sprzedaży w programie partnerskim. Ktoś, kto lubił w podstawówce wypracowania, może napisać książkę.

Sposobów na zwiększenie pasywnych dochodów jest wiele. Czy tylko one mogą dać Ci finansową wolność?

Czytaj dalszą część »

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player