Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Na ile dochód pasywny jest pasywny?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 30.04.2010 | Komentarze (11) »

Po dłuższej – nie do końca zależnej ode mnie przerwie w publikowaniu artykułów, dzisiaj rozważania na temat jak w tytule.

Większość z Czytelników mojego bloga zapewne chciałaby kiedyś móc z życia czerpać garściami bez psucia sobie każdego dnia pracą, dojazdem do pracy, stresem z pracą związanym i … litania mogłaby być jeszcze długa. Teoretycznie kilka sposobów na ten problem jest, jednym z nich jest właśnie utrzymywanie się z dochodów pasywnych.

No właśnie, w teorii wygląda to pięknie, wystarczy TYLKO wprowadzić w życie jakieś źródło pasywnego dochodu i potem już jedynie “hajlajf” – wedle uznania, wygrzewanie się na egzotycznej plaży z drinkiem w ręce, codzienne wędkowanie na własnej przystani nad jeziorem na Mazurach, zero stresów, w końcu szefa nie ma, pieniądze co miesiąc wpadają.

No i przy przejściu od teorii do praktyki, zaczynają się schody. Najlepiej zobrazuje problem powiedzenie:

W teorii między teorią i praktyką nie ma żadnej różnicy, w praktyce różnica między teorią, a praktyką jest – nieraz wielka.

Czytaj dalszą część »

Co zabrać na wakacyjny wyjazd finansowany kredytem?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 23.04.2010 | Komentarze (2) »

Wiekszość z Nas, chociaż raz w roku chciałaby zaliczyć jakiś wakacyjny wypad. Odmiana od codziennej, ciężkiej orki z pewnością każdemu dobrze zrobi, tym lepiej, im bardziej wakacyjny wyjazd będzie się różnił od dnia powszedniego.

A więc dla jednych na prawdę mocną odmianą będzie życie gdzies w leśnej głuszy, bez telefonów, internetu, w maksymalnie uproszczony i przybliżający do natury sposób. Wersja w miarę tania, chociaż wszystko zależy, jak ktoś ma talent, to i za wakacje pod namiotem może przepłacić. Nie ulega wątpliwości, że taki wyjazd będzie świetną odskocznią od życia w miarę przyjemnego, w którym za wszystko można zapłacić, by mieć to z głowy.

Dla pewnej liczby ludzi – podejrzewam dla większości – odmianą będzie sytuacja odwrotna: życie w luksusach, nic nie trzeba robić, wszystko podane pod nos i prawie na pewno drogie. No własnie – skoro drogie, to czymś te luksusy trzeba sfinansować.

Czytaj dalszą część »

Fundusz rozrywkowy – po co to?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 22.04.2010 | Komentarze (2) »

Zacząłem wczoraj temat odkładania na rozrywki, więc dzisiaj postanowiłem go kontynuować.

Wyobraźmy sobie przypadek superciułacza – oszczędza na wszystkim, nie korzysta z żadnych uciech, bo przecież wszystko kosztuje. Jego życie to tylko praca zarobkowa, praca po pracy i bezustanne ograniczanie się. Nie kupi sobie nawet chłodnego napoju w gorący dzień, bo przecież niedługo będzie w domu, a tam jest niemal za darmo schłodzona, przegotowana woda. Nasz superciułacz nie ma konkretnego celu oszczędzania, ot po prostu oszczędza, żeby jak najszybciej dojść do jakiejś poważnej kwoty.

Czytaj dalszą część »

Fundusz rozrywkowy, czyli ostatnie 10%

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 21.04.2010 | Komentarze (1) »

Pamiętacie lokaty strukturyzowane, których wynik opierał się o kursy akcji z branży rozrywkowej i produkujących wszelkiej maści “uzależniacze”?

No to nie o tym będzie dzisiejszy wpis :)

Dzisiejszy wpis, to będzie jedno (z pewnie wielu) odniesienie do wpisu o oszczędzaniu 40% zarobków.

Kilku Czytelnikom pomysł aż tak wysokiej “stopy oszczędzania” nie przypadł do gustu i dobrze – nie mam monopolu na jedyne słuszne prawdy. Równie dobrze może to być i 30% zarobków, co w efekcie da podobny majątek w przyszłości.

Jak to możliwe?

Czytaj dalszą część »

Jak budować fundusz bezpieczeństwa?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 20.04.2010 | Skomentuj »

Pytanie o to czy warto go mieć chyba nie wymaga odpowiedzi.

Jednak jak go zbudować?

Oszczędzając, to oczywiste, ale jak? Konkretnie chodzi mi o to, czy pakować w fundusz bezpieczeństwa wszystkie nadwyżki, czy dzielić oszczędności na części już od samego początku (na przykład tak, jak tutaj)?

Rozpatrzmy możliwości i zagrożenia płynące z obu sposobów.

Czytaj dalszą część »

Źródło dodatkowych kilku PLN miesięcznie

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 19.04.2010 | Komentarze (1) »

Dlaczego większość ludzi, jako dodatkowe źródło dochodu wybiera drugi etat?

Wydaje mi się, że powód leży w zarobkach – już w zasadzie w pierwszym miesiącu jest to jakiś odczuwalny przypływ gotówki. Ta akurat cecha etatu to zdecydowanie plus, jednak jest i minus – raczej nie ma co liczyć na drastyczne zwiększenie zarobków z tego drugiego źródła.

Po drugiej stronie jest własny biznes – niekoniecznie w formie działalności gospodarczej. Zysk przeważnie na początku jest mały albo żaden, a i pewności żadnej nie ma co do tego, czy kiedykolwiek będzie. Idealnie pasowałoby do tego opisu zarabianie na programach partnerskich. Początki są trudne, ale przy odrobinie szczęścia i o wiele większej porcji pracy można rozwinąć niezłe źródło dodatkowych pieniędzy. Udowodniło to w polskim internecie już kilku bloggerów, zainteresowani pewnie wiedzą o kim piszę. Jest też cała masa ludzi, którym z różnych powodów nie wyszło generowanie poważnych pieniędzy z programów partnerskich. Chyba niewiele się pomylę twierdząc, że większość – nawet pracowitych afilantów – zarabia na PP niewiele.

Czy to oznacza, że nie warto brać się za takie niepewne sposoby na dochód, które dają miesiędznie kilkdziesiąt złotych?

Czytaj dalszą część »

Dlaczego aż 40%?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 19.04.2010 | Komentarze (5) »

Ile z comiesięcznych wpływów należy oszczędzać? Jasne, że to zależy od jakichś różnych czynników, np. ile ktoś zarabia, jakie ma wydatki. Ale ile jest optymalnie? Kiedyś już dowiodłem, że 10% zarobków, to niezbędne minimum, które w zasadzie wielkich kokosów nie da. To taka bariera kryzysowa, poniżej której raczej nie powinno się schodzić, a zbliżać się do niej należy jak najrzadziej.

Prywatnie sądzę, że dobrym poziomem oszczędzania jest 40% comiesięcznych zarobków. Tak, wiem, to może wydawać się szokujące, zwłaszcza przy pracującej jednej osobie w kilkuosobowej rodzinie, w dodatku osobie zarabiającej średnią krajową. Jednak wyobraźmy sobie kogoś, kto zarabia powiedzmy 10 000 PLN miesięcznie. Dla takiej osoby oszczędzenie 40 czy nawet 50% miesięcznych zarobków to chyba nie będzie problem.

Czytaj dalszą część »

Oszczędzanie i inwestowanie, czy inwestowanie i oszczędzanie?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 18.04.2010 | Skomentuj »

W ten weekend miałem okazję być w swoim domu rodzinnym. Jak zwykle z przyjemnością mogłem porozmawiać sobie z rodzicami, podczas piątkowej rozmowy wyniknął ciekawy temat. Zacznę od tego, że w latach 90 – tych dwudziestego wieku bardzo lubiłem chodzić do pewnego sklepu z zabawkami, akurat jestem takim rocznikiem, że miałem okazję zaznać “PRL – owskiego dobrobytu” i potem, już w nowym ustroju tego bardziej obfitego. Mój ulubiony sklep był właśnie jednym z takich biznesów, które wtedy rozkwitły.
Jakieś dziesięć lat później, kiedy zabawki w tym sklepie mnie już nie nęciły, podziwiałem gościa, który ten sklep prowadził, podziwiałem go za to, że mimo iż wiele firm, które powstały w okresie podobnym, jak jego sklep, upadło. Sklepik z zabawkami z każdej gospodarczej zawieruchy jakoś dawał radę ujść cało.

No i tutaj jest piątkowy “gwóźdź programu”.

Czytaj dalszą część »

Fundusz raz jeszcze

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 14.04.2010 | Skomentuj »

Wiem, że ogólnie w internecie, pośród bardziej doświadczonych inwestorów panuje pogląd, iż nie warto inwestować w fundusze. Argumenty przeciwników funduszy sa poważne, na pierwszym miejscu wysokie w Polsce opłaty, a zaraz na drugim argument, że mało który fundusz pokonuje rynek.

Oba są oczywiście zasadne i nie mam zamiaru się z tymi argumentami spierać.

Czytaj dalszą część »

Własna firma – czy oznacza bezpieczeństwo?

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 13.04.2010 | Komentarze (2) »

Dzisiaj rano starałem się dokonać przeglądu plusów i minusów zarabiania na etacie. Własciwie to skupiłem się bardziej na plusach, bo art miał być kontrą dla bezmyślnego powtarzania za amerykańskimi guru od finansów osobistych, że jedynie własna firma jest dobrym źródłem dochodu. Dzisiaj ciąg dalszy tej kontry, tyle że dzisiaj przegląd samego zarabiania na działalności gospodarczej.

Czytaj dalszą część »

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player