Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Bez etatu (2)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 17.12.2010 | Komentarze (9) »

Dzisiaj druga część wywiadu z Tobiaszem Malińskim, autorem książek i giełdowym inwestorem.
Oto ona:
Tobiasz, pisałeś kiedyś bloga, co się z nim stało? Dlaczego zrezygnowałeś?

Z tymi blogami jest tak, że nie zawsze starczało mi motywacji aby się nimi zajmować. Blog jest w stanie przyciągnąć w dłuższej perspektywie czytelników jeśli będzie aktualizowany przynajmniej raz w tygodniu. W moim przypadku stało się jednak tak, że nie zawsze miałem o czym pisać w regularnych odstępach czasu – raz był temat, a innym razem się nie pojawiało nic ciekawego o czym można byłoby pisać. Ostatecznie postanowiłem zrezygnować z pisania blogów indywidualnie, ale szczerze mówiąc cały czas miałbym ochotę prowadzić blog – ze współautorami, nie w pojedynkę.

Interesujesz się także inwestycjami na giełdzie, kto jest twoim wzorem, bądź od kogo się uczyłeś inwestowania?

Inwestowania nauczyłem się z książek, z doświadczenia, a mnóstwo wiedzy zdobyłem od pewnej pani doktor na mojej uczelni, która prowadziła przedmiot finanse przedsiębiorstw. Ogólnie z dystansem podchodzę do tego co mówią naukowcy, ale ta pani rzeczywiście posiadała wiedzę i doświadczenie, a jej rady bardzo mi pomogły w praktyce. Zanim jednak sprecyzowałem swoje ostateczne kryteria wyboru spółek, sprawdziłem doświadczalnie skutki wykorzystania różnych wskaźników finansowych w selekcji spółek giełdowych.

Dlaczego wolisz inwestowanie fundamentalne zamiast spekulacji?

Spekulacja w moim przypadku się nie sprawdziła. Poza tym lubię uzyskiwać pasywny przychód, natomiast spekulacja bliższa jest etatowej pracy. Spekulowanie jest ciężkim zajęciem, wymagającym mnóstwa poświęcenia i zaangażowania emocjonalnego. Nie każdy jest w stanie być spekulantem. Natomiast inwestorem dla odmiany może być każdy. Inwestowanie jest bardzo proste i nie ma w nim niczego skomplikowanego. Warren Buffett słusznie zauważa, że wystarczy przeciętny poziom inteligencji, aby inwestować, i tak rzeczywiście jest.

Masz jakąś specjalnie ukierunkowaną strategię (np. zagrożone, ale perspektywiczne spółki, albo może coś innego?), czy po prostu szukasz dobrych firm?

Przede wszystkim szukam dwóch rodzajów spółek – wypłacających dywidendy oraz spółek typu start-up. Spółki dywidendowe zapewniają dochód, natomiast obiecujące start-upy przynoszą zyski kapitałowe. Zarabianie na spółkach wypłacających dywidendy jest wolniejsze, ale stabilne, z kolei spółki start-upowe przynoszą szybsze zyski, obarczone jednak większą niepewnością w początkowym stadium rozwoju. Ogólnie szukam spółek o korzystnych perspektywach, stabilnej kondycji finansowej (nie lubię zadłużenia) oraz zarządzanych przez uczciwych ludzi, dla których celem jest rozwój spółki, a nie podwyższanie wynagrodzeń, albo podrasowywanie wyników finansowych.

Jakie masz plany na przyszłość? Może jakieś nowe źródło dochodu?

Z planami na przyszłość jest różnie, dlatego zobaczę co przyniosą nadchodzące lata. Lubię inwestować oraz pisać, dlatego tym zamierzam się zajmować w przyszłości. Jeśli chodzi o nowe źródła dochodu to obecnie myślę o nieruchomościach mieszkaniowych, ale póki co nie śpieszy mi się do kupowania swojej pierwszej nieruchomości pod wynajem.

Czy masz jakieś rady, które chciałbyś przekazać wszystkim dążącym do finansowej wolności?

Rada numer jeden – trzeba kupować i/lub tworzyć aktywa. Jest to stwierdzenie w stylu Roberta Kiyosaki, ale tak rzeczywiście sprawa wygląda.
Rada numer dwa – nie ma lepszych i gorszych aktywów, ważne jest aby zająć się tymi aktywami, które się lubi.
Rozpoznanie ulubionego rodzaju aktywów zajmuje trochę czasu – mi zajęło ponad dwa lata. Trzeba poeksperymentować i spróbować swoich sił w biznesie, nieruchomościach lub czymkolwiek innym, aby poznać swoje własne upodobania.

Dziękuję za rozmowę.

Widzicie sami, na Kiyosakiego się najeżdża tu i tam, ale jednak jeśli schować na bok swoje ego, a zastanowić się nad tym, co pisze, ma to sens. Tobiasz jest jedną z wielu w zasadzie znanych mi osób, które znajdują esencję przekazu w Bogatym Ojcu… Zresztą, co za różnica, co czuje się do Kiyosakiego, można go lubić, można nie lubić, ale ważne i tak w osiągnięciu finansowej niezależności jest działanie. A to, czy ktoś bardziej woli dorabiać sobie do działania naukowe teorie, czy wzoruje się na bajce o dwóch ojcach, to sprawa drugorzędna.

Pozdrawiam.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (9) do "Bez etatu (2)"

  1. Pablo powiedział(a):

    dobre ,ja tez troche inwestuje ,ciekawe czy dla Tobiasza takim start upem jest city interactive (producent gier komputerowych np.snajper?)no i fundusz mci kojarzy mi sie z tym troche. nie wspominajac o spolach dywidendowych(kghm,pulawy,pko . energetyka, ubezpieczenia).fajnie by bylo jakby Tobiasz cos tu na bloga podrzucil (jakies ciekawe firmy warte zainwestowania).Ja niedawno zainwestowalem w lotos a w zasadzie odkupilem po przerwie no i w azoty.

  2. Tobiasz powiedział(a):

    W październikowym Forbesie ukazał się artykuł dotyczący City Interactive, odsyłam tam po szczegóły. Z tego co pamiętam City Interactive jest gorącą spółką, więc trzeba byłoby dokładnie zapoznać się z jej finansami, żeby stwierdzić na ile był uzasadniony potężny wzrost ceny jej akcji. Nie znam wszystkim spółek notowanych na GPW od strony finansowej, bo jest ich coraz więcej, a sam poświęcam czas tylko na te, które mnie zainteresują.

  3. herodot powiedział(a):

    @ Tobiasz:
    “Nie znam wszystkim spółek notowanych na GPW(…)” – a Warren – bo o nim piszesz… – chyba radził by zacząć od tych rozpoczynających się na literę A ;) – i wcale nie mówił o GPW ;P

  4. Pablo powiedział(a):

    @ Tobiasz

    ok Tobiasz rozumiem ze nie bardzo chcesz cos polecac do kupna od siebie mam na mysli spolki z gpw ,ewentualnie moglbys chociaz zarzucic 1 spolke z w20 oczywiscie jesli mozesz sie podzielic swoja wiedza.z gory wielkie dzieki!pozdrawiam

  5. Rafał powiedział(a):

    A ja troche dla przekory :)
    Nieco dziwia mnie te “prosby” niektorych osob do p. Tobiasza, aby polecil jakas spolke (spolki) itp. A nie lepiej samemu dojsc do wnioskow, przemyslen itd. co do sposobu inwestowania? Nie wieksza to satysfakcja, gdy inwestowanie przyniesie i wymierna korzysc i nauke?
    A co wieku p. Tobiasza, nie jesli zaczynamy kogosc oceniac “po wygladzie” no to to juz jerst porazka…

    Pozdrowienia p. Tobiaszu!

    P.S. wiem, ze Pana ksiazke dostane pod choinke (spojrzalem ukradkiem w koszyk mojej zony w Empiku) i bardzo sie z tego tytulu ciesze, nie omieszkam po Swietach zapoznac sie z nia, poniewaz sam wybieralem spolki na podstawie analizy finansowej.

    Zdrowych, Spokojnych…dla Wszystkich! :)

  6. Pablo powiedział(a):

    @ Rafal
    a mnie to dziwi twoje zachowanie ,nie mam zamiaru podejmowac decyzji na czyis zaleceniach czesto ze znajomymi mamy jakies typy ale za nim w to zainwestujemy samodzielnie analizujemy spolki mi chodzi o jakies typy ja w przeciwienstwie do Ciebie lubie podzielic sie swoimi spostrzezeniami i jak zycze Wesolych Swiat to nie musze dodawac ze dla wszystkich zeby obciachu nie robic.

  7. Tobiasz powiedział(a):

    Rafał ma rację – najlepsza jest samodzielna nauka, ale warto wiedzieć jak inni analizują biznesy i na co w nich zwracać uwagę. To nie jest łatwe zajęcie na początek, dlatego postanowiłem napisać swoją książkę. Jej zamysł był jeden – ułatwić start wszystkim zainteresowanym inwestowaniem.

    @Herodot – Buffett polecił rozpoczęcie analizy spółek od tych na literę A w przypadku, gdy inwestor nie wie od czego zacząć. Jakby nie było analizowałem wszystkie spółki notowane na GPW w przeszłości i to po kilka razy. Wykorzystywałem do tego ogólnodostępne dane finansowe w portalach typu Bankier, aby zawęzić ostatecznie ilość spółek do tych najlepiej rokujących. Czynności, które opisałem są wstępną selekcją, o której też napisałem w książce.

    @Pablo – nie mogę wprost napisać, że polecam spółkę X, bo ktoś potem kupi jej akcje, które polecą w dół i sprzeda je nie zważając na kondycję finansową spółki, a potem będzie mówił, że stracił. Jeśli chodzi o główny parkiet GPW to bardzo obiecująca jest energetyka. Obecnie nie posiadam akcji spółek energetycznych, bo nie można “łapać wszystkich srok za ogon”. W swoim portfelu posiadam akcje spółek związanych z ochroną zdrowia i biotechnologią.

  8. Pablo powiedział(a):

    @ Tobiasz
    dzieki ,tez interesuje sie energetyka obecnie posiadam taurona i w zadnym wypadku nie chodzilo mi o to zeby ktos mi podal cos na talerzu ,potrafie sam zarabiac na gpw ale lubie posluchac co maja madrzy ludzie do powiedzenia a tak a propo to gpw zafundowalo mi m3 i nie tylko wiec (ostatnia hossa do lipca 2007)jakos nie licze tylko na kogos :-),w sumie to tez moglbym sie utrzymac z samych inwestycji finansowych ,ale nadal pracuje(bo jak to mowia czyms sie trzeba zajac).

  9. Tobiasz powiedział(a):

    @Pablo – wiesz co….wszystko zależy co ma dla kogo większą wartość ;), jeśli rzeczywiście bez pracy byś się nudził to pracuj, ale najlepsze jest to, że możesz pracować, ale już nie musisz tego robić. Życzę powodzenia. Pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt wszystkim.

Przepraszamy, możliwość dodawania komentarzy jest obecnie wyłączona.

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player