Utarło się przy inwestowaniu, że większość nigdy nie ma racji (i zawsze na tym traci). Większość, czyli drobni inwestorzy, gorzej poinformowani, mniej obyci z rynkiem, niedoświadczeni. Póki co, ja nie znalazłem żadnego uznanego narzędzia do prognozowania kierunku, w jakim podaży rynek akcji i które opiera się właśnie na tym, że jeśli gospodynie domowe zaczynają interesować się giełdą, to czas zamykać pozycje.
Oczywiście jakieś pośrednie rozwiązania istnieją, na przykład p. Grzegorz Zalewski w jednym z wpisów stwierdził, że zanim zainwestuje w konkretną spółkę, najpierw sprawdza popularne giełdowe forum dyskusyjne (niestety nie napisał, które). Jeśli na forum jest “głośno” na temat jakiejś firmy, to dla p. Grzegorza oznacza, że lepiej się wstrzymać od inwestycji w taką spółkę.
To w takiej mniejszej skali. Mi natomiast bardziej chodzi o narzędzie wskazujące na cały rynek, wskazujące czy interesują się już nim wspomniane gospodynie domowe.
I takie narzędzie istnieje, co więcej, jest darmowe!
Jak pewnie niektórym wiadomo, istnieje narzędzie o nazwie Google Trends, pokazuje ono trendy wyszukiwań dla danego hasła.
Postanowiłem więc sprawdzić niektóre hasła powiązane z giełdą:
Źródło: Google trends
Ten obrazek pokazuje, jak na przestrzeni czasu interesowała internautów tematyka funduszy inwestycyjnych. Widać, że okolice połowy roku 2007, to znaczne zainteresowanie. Czyli zgodnie z zasadą przytoczoną na początku.
I teraz kilka moich sugestii odnośnie tego typu poszukiwań:
- Wydaje mi się, że raczej w sprawdzaniu, czy zwykli niezwiązani z giełdą ludzie należy użyć fraz bardziej ogólnych. Przecież gospodyni domowa raczej nie zada wyszukiwarce pytania: “ile wynosi wolumen dla czerwcowej serii kontraktów terminowych na WIG 20″. Nie zada z prostej przyczyny: nie jest fachowcem i prawdopodobnie nie zna nawet tego typu pojęć. Z kolei pamiętam, że hasło “fundusze inwestycyjne” w roku 2007 było dość często spotykane w mediach, więc można przyjąć założenie, że typowy laik właśnie tak sformułuje pytanie do wyszukiwarki, bo np. usłyszał to hasło w TV i od sąsiada.
- Raczej nie obawiałbym się o zaburzenia wyników przez starych wyjadaczy, którzy doskonale wiedzą, jak oskubać “plankton” na GPW. To także z prostych powodów: inwestor z doświadczeniem raczej nie szuka informacji poprzez Google. Prędzej obstawiałbym, że zna na pamięć adresy stron z interesującymi go informacjami i wstukuje je w pasek adresu “z palca” (w końcu co za problem wstukać “bankier.pl“, czy “stooq.pl“?). Ewentualnie korzysta ze specjalistycznych serwisów z płatnym dostępem, jednak raczej też nie za pośrednictwem Google.
- Kolejny aspekt przemawiający za tym, że wyjadacze raczej nie zmienią tych wyników: zasugerowałem, żeby wpisywać hasła ogólne, jak “fundusze inwestycyjne”, moim zdaniem trochę gorszym hasłem jest “giełda” czy “gpw”. Zastanówmy się teraz: ilu inwestorów z jakimś większym doświadczeniem pragnie nowej wiedzy związanej z funduszami inwestycyjnymi? Raczej po jakimś czasie spędzonym na giełdzie wszyscy “przesiadają się” bezpośrednio na akcje, tylko niewielki odsetek decyduje się na dalsze trzymanie pieniędzy w funduszu (np. żeby mieć w portfelu cały rynek).
Wydaje mi się, że nie tylko do takich badań przyda się wspomniane narzędzie. Przecież na giełdach (akcji i towarowych) panuje pewnego rodzaju cykliczność – nie zawsze, ale np. towary “sezonowe” jakąś tam wykazują i być może da się za pomocą Google Trends wyśledzić jakąś zależność, którą da się potem przełożyć na większe zyski.
Pozdrawiam.


Pan Grzegorz zapewne czyta Parkiet. Ma rację to dobre miejsce. Jeśli twoja spółka jest na pierwszej stronie forum. Nie tykaj.
Polecam sprawdzić które watki maja tam najwięcej komentarzy.
Veno, Infinity …. itd..
No to teraz mamy jakieś wskazówki. Ja nie czytuje żadnego forum pod kątem “w jaką spółkę zainwestować?”
Zresztą, moje zasady inwestycyjne są zupełnie odmienne od popularnych, więc w ogóle są małe szanse że zapakuję pieniądze w jakiś gorący (s)hit.
jezeli chodzi o surowce to moja uwage zwrocilo cos cuprum wysoki wskaznik w koncowce 2008-kghm zaczynal nowa fale wzrostowa wheat ostatnio wysoki wskaznik czyzby wiescil nowa fale na pszenicy (kernel)czy przesilenie? jak sadzisz Leszek?
Ale masz na myśli jaki wskaźnik? Google trends? Czy jakiś inny?
google trends wpisalem wheat,a tak a propo gierek ostatnio cos wspomninalem i tak patrze jak mi optimus szybuje chyba czas uplynnic zdeka towaru.