Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Zwykły obywatel i nieruchomości

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Oszczędzanie i inwestowanie dnia 17.08.2010 | Komentarze (2) »

Metod inwestowania jest co nie miara. Podobnie jest z ilością aktywów, w jakie można inwestować. Jeśli miałbym wymienić te najpopularniejsze, to na pewno będą to:

  • Akcje
  • Obligacje
  • Lokaty
  • Złoto
  • Nieruchomości

I tu pojawiają się pewne bariery dla zwykłego Kowalskiego.

Chodzi o to, że dla kogoś niezwiązanego w żaden poważniejszy sposób z giełdą, akcje, to jest taka forma kasyna, o którym mówią niezrozumiałym językiem nawet i politycy, a tajne patenty na “wygraną na giełdzie” mają tylko nieliczni, na pewno oszuści. Inny typ myślenia przeciętnego człowieka o inwestowaniu w akcje to jest: “nic o giełdzie nie wiem, ale pan ze śnieżnobiałym uśmiechem i w drogim garniaku pokazał mi wykres, jak się zarabia 40% rocznie, więc po co mi szczegóły, wchodzę w to”. Nietrudno się domyślić, że takie pojmowanie giełdy szybko przeradza się w myślenie “giełda – oszuści”. I taki zwykły człowiek, kierowany opinia innych /stereotypami raczej czuje psychiczne opory przed ulokowaniem pieniędzy w akcjach (zdarzyło mi się nawet kiedyś usłyszeć coś takiego: “dzisiaj zagram na giełdzie i pewnie jutro – pojutrze zaraz mnie komornik zlicytuje”).

Pozostałe inwestycje są pojmowane raczej jako “pewne” (cokolwiek ma to znaczyć). W tym zbiorze “pewnych” lokat kapitału nieruchomości zajmują szczególne miejsce. Przecież dla każdego dom kojarzy się raczej pozytywnie, jest postrzegany jako:

  • Schronienie – w rzeczywistości taką funkcję pełni od wieków
  • “Własne miejsce” – czyli myślenie w stylu: “tu już mi nikt nie przeszkadza”
  • Miejsce, w którym toczy się życie rodzinne
  • Nierzadko dom to forma przekazywania majątku w rodzinie między pokoleniami (”ojcowizna”, “dom rodzinny”)

Te elementy sprawiają, że przeciętny człowiek wiąże się silnie emocjonalnie i być może tutaj należy upatrywać przyczyny, dla której nieraz domy stoją puste i niszczeją, ale właściciele przebywający za granicą ich nie sprzedadzą. Ale kwestia sprzedawania bądź nie, to tak na boku.

Bardziej chciałem się skupić na drugiej stronie – na kupujących. Nie podlega dyskusji, że o ile Kowalski niejednokrotnie nie zainwestuje pieniędzy na giełdzie (w końcu tyle się słyszy o tym, że na pewno ceny są manipulowane, oczywiście, żeby takich “Kowalskich” ogolić z forsy), to już w “nieruchomości” łatwiej jest mu wpakować kapitał. Sam zresztą miałem niejednokrotnie okazję obserwować, jak ludzie nie zajmujący się nawet amatorsko inwestowaniem odnosili się do giełdy (negatywnie) i do nieruchomości (pozytywnie).

Na pewno sporą rolę w tej różnicy ocen giełda vs. nieruchomości grają takie hasła jak:

Nieruchomości cały czas rosną

Nieruchomości to “prawdziwa wartość”, a nie jakiś papier

I tym podobne.

Wiedzą o tym oczywiście ludzie układający nazwy dla przeróżnych produktów finansowych i bezwzględnie to wykorzystują, zapewne by uśpić w Kowalskim podejrzliwość w odniesieniu do niektórych form inwestowania. Z tego tytułu potem wychodzą rożne niejasności, bo oto ten zwykły szary Kowalski, który nie chciał inwestować bez lewara w akcje, posiada wśród swoich inwestycji takie, które są oparte o wszelkiego rodzaju zlewarowane instrumenty pochodne, które z nieruchomościami najczęściej wspólną mają tylko nazwę.

Dlatego więc w kolejnym wpisie dokonam przeglądu form inwestowania w “nieruchomości” (cudzysłów celowy), wraz z opisem tego, w co tak na prawdę w konkretnej formie się inwestuje. Tymczasem na dzisiaj tyle.

Pozdrawiam.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (2) do "Zwykły obywatel i nieruchomości"

  1. Pablo powiedział(a):

    no wlasnie zamiast ryzyka ludzie wola spokoj co nie zawsze przynosi efekt druga rzecz ze zeby inwestowac trzeba sie na tyn znac a nie dzialac na zasadzie tlumu bo wszyscy kupuja to ja tez .wiec nie ma sie co czaic tylko kupowac pkn na spadkach razem z wielkim globalnym norweskim funduszem to taka podpowiedz sprawdz Leszek jak mozesz i potwierdz jezeli mamy zarabiac nie hehe to z grubasami w teamie!

  2. Leszek Maruszczyk powiedział(a):

    No zgadza się, zazwyczaj najlepszy moment na kupowanie jest, kiedy płotki maja portki pełne strachu i w panice sprzedają

Dodaj komentarz

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player