Faktury elektroniczne EBPP

Leszek Maruszczyk

Znajomości, czyli nie wszystko można przeliczyć na pieniądze (?)

Opublikowane przez Leszek Maruszczyk w kategorii Bez kategorii dnia 06.07.2010 | Komentarze (3) »

Nie wiem dlaczego w Polsce określenie “mieć znajomości” to określenie pejoratywne. Wiadomo – w ostatnich czasach takie określenie stało się negatywne poprzez różne “kolesiowskie” afery, gdzie Rychu znał Zbycha, Zbych Rycha i obaj w dzikim kraju kręcili lewe interesy.

To ostatnio. A wcześniej? Nie wiem.

Wiem natomiast, że co by na ten temat ludzie nie mówili, dobrze jest mieć znajomości. Różne znajomości, nie tylko wśród skorumpowanych polityków ;-)

O co chodzi?

Załóżmy jakąś podbramkową sytuację. Przykładowo: masz w ciągu tygodnia zrobić gruntowny remont mieszkania, bo powiedzmy, że tak ułożyłeś się z właścicielem – mieszkanie za remont we własnym zakresie (zamiast odstępnego).

Właściciel wyjeżdża sobie na dwa lata do ciepłych krajów i ma się zjawić za pół roku. Masz więc jeszcze masę czasu na przeprowadzenie remontu, który wg umowy miał być przeprowadzony na samym początku.

I nagle dzwoni właściciel z radosna informacją, że zjawi się za tydzień. Jesteś w kropce, bo czasu jest jak na lekarstwo, a roboty po same uszy. Zawołanie fachowców też nie jest proste, bo przyjść przyjdą, ale za miesiąc, dwa, trzy. Im się nie spieszy, a Tobie wręcz przeciwnie.

Ale przypominasz sobie, że jednak znasz hydraulika, znasz płytkarza, malarza i gościa od podłóg. Wszystko to twoi znajomi bliżsi lub dalsi, ale znajomi. I w ten oto sposób jest światełko nadziei, że ze wszystkim się wyrobisz.

Co więcej, znajomi przy wystawianiu rachunków mówią, że robota kosztuje np. 500,- ale od Ciebie wezmą tylko 400.  Zyskujesz zniżkę, zyskujesz czas, a czas to tez pieniądz, nawet cenniejszy niż złotówki. Może nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze, ale posiadanie szerokich znajomości jak najbardziej.

Pozdrawiam.

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Facebook
  • BLIP - Bardzo Lubię Informować Przyjaciół
  • Co-Robie.pl | Co teraz robisz?
  • Wrzuć to na Flakera - powiadom swoich Znajomych
  • grono.net - internetowa społeczność przyjaciół
  • Dodaj link - Linkr.pl - tylko ciekawe linki
  • Polec.pl - Pozytywnie Odjazdowo Lajtowo Elokwentny Content
  • Dodaj wyczajenie
  • Spis.pl - najciekawsze w sieci
  • pinger.pl - Nie taki zwykły blog.

Komentarze (3) do "Znajomości, czyli nie wszystko można przeliczyć na pieniądze (?)"

  1. Paweł Kata powiedział(a):

    Znajomości IMHO liczą się najbardziej, gdy ktoś poszukuje pracy ;-)

  2. Leszek Maruszczyk powiedział(a):

    No to też i w sumie nie wiem, czemu ludzie tak się z tym faktem kryją. Nie ma co z tym walczyć, bo i tak się zjawiska nie zwalczy. Myślę, że lepiej po prostu wykorzystać to, oczywiście poza jakimiś skrajnymi sytuacjami, kiedy na dane stanowisko przyjmowana jest osoba zupełnie niekompetentna, zamiast kogoś wykształconego i kompetentnego w danym kierunku.

  3. Jacek25 powiedział(a):

    No bo istnieją stanowiska na które idzie się z polecenia. Zwykła rozmowa o pracę, nawet kilkugodzinna, niewiele mówi o człowieku. Najlepiej wiedzieć od znajomych jak sprawdza się w pracy.

Dodaj komentarz

Leszek Maruszczyk

niezależny blog finansowy

Jednym z interesujących mnie tematów są finanse osobiste, zgłębiam ich tajemnice zarówno w teorii, jak i w praktyce - w roli "konsumenta" produktów finansowych, inwestora i doradcy finansowego w jednej osobie więcej »

Content on this page requires a newer version of Adobe Flash Player.

Get Adobe Flash player